top

Aktualności

Komisje sejmowe nadal bronią wytwórców rolnych przed fiskusem.


Problem domiarów podatkowych nakładanych na podatników z działów specjalnych produkcji rolnej, wrócił do sejmowej komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i „Przyjazne Państwo”-  na podstawie wniosku Krajowej Izby złożonego w styczniu 2010 r. w imieniu podatników, w związku z egzekucjami tych domiarów i postawieniem tym podatnikom zarzutów popełnienia przestępstwa z tytułu nieprowadzenia rachunkowości ( na podstawie art. 77 ustawy o rachunkowości ). Kolejne wspólne posiedzenie tych komisji sejmowych nr 184/340 dotyczące informacji o aktualnym stanie sprawy związanej z rozliczaniem podatku dochodowego z tytułu opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej, odbyło się w dniu 17 lutego 2010 r. Sprawozdanie z tego posiedzenia jest dostępne na stronie internetowej sejmu – Biuletyn z posiedzenia komisji Nr 3434/VI.

W związku z niezmiennym stanowiskiem resortu finansów, które nie ma zamiaru uznać dotychczasowych wyroków Wojewódzkich Sądów Administracyjnych i wynikających z tych wyroków racji podatników, Komisje ponownie skierowały do Ministra Finansów Dezyderat Nr 21/30 z dnia 19 lutego 2010 r. w sprawie wstrzymania ostatecznych decyzji dyrektorów i izb skarbowych określających wysokość zobowiązań podatkowych podatnikom prowadzącym działy specjalne produkcji rolnej. Tekst dezyderatu jest opublikowany na stronach obydwu komisji sejmowych.

Stronie społecznej obiecano podczas wspólnego posiedzenia tych Komisji sejmowych w dniu 18 marca 2009 r. podczas którego rozpatrywana była odpowiedź ministra finansów na dezyderat         Nr 8/23 z dnia 23 stycznia 2009 r., że sprawa pozostanie pod nadzorem do ostatecznego rozwiązania. Równocześnie strona społeczna została zobowiązana do złożenia po  6 miesiącach do sprawozdania na temat sytuacji podatników. 

Odpowiedź ministra finansów została wówczas przyjęta, ale warunkowo, w związku z następującym oświadczeniem wygłoszonym przez Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów – Macieja Grabowskiego:
„ Uważamy, że dobrze się stało, że niektórzy naczelnicy urzędów skarbowych czy dyrektorzy izb skarbowych stwierdzili, że w związku z taką sytuacją  wstrzymują egzekucje tych postępowań do ostatecznego rozstrzygnięcia interpretacji przez organy sądowe. Ja również uważam, że jest to działanie słuszne, bo ta sytuacja rzeczywiście wymaga pewności prawnej, a organy skarbowe mają prawo uważać, że jej nie mają, posiłkując się naszą interpretacją. Także podatnicy powinni mieć tę pewność prawną, dale tego uważam, że organy skarbowe postępują właściwie, jeżeli chodzi o zawieszenie tych postępowań. Można oczekiwać, bo takie postępowania toczą się przed sądami administracyjnymi, że w zwykłym trybie sądy administracyjne ostatecznie tę linię orzeczniczą wypracują.”

Obecnie okazuje się, że 9 wyroków, wydanych przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Łodzi, Warszawie i Gorzowie, w okresie od kwietnia do listopada 2009 r., nie stanowi dla resortu finansów wystarczających podstaw do uchylenia interpretacji prawa podatkowego, błędnie  opartej na przepisach ustawy o rachunkowości.
Zdaniem resortu finansów, przedstawionym podczas posiedzenia komisji sejmowych w dniu 17 lutego 2010 r. przez Podsekretarza Stanu- Jacka Dominika : 
„ Dopiero rozpoczęto kierowanie spraw do organów podatkowych oraz do sądów. Tak naprawdę na chwilę obecną mamy tylko jedno postępowanie zakończone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z czerwca 2008 r, które akurat potwierdza interpretację, stanowisko Ministra Finansów. Pozostałe sprawy są w trakcie procedowania. W sprawach tych nie został jeszcze wyczerpany tryb sądowy. W związku z tym Minister Finansów jako strona postępowań jest związany koniecznością poczekania na wynik spraw, które zostały skierowane do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dopiero kiedy na podstawie orzeczeń będzie wiadomo, jak kształtuje się orzecznictwo, czy w ogóle jest jakaś rozbieżność w orzeczeniach, czy faktycznie jest problem z interpretacją przepisów, wtedy będzie można podjąć stosowne działania legislacyjne, jeżeli takie będą wymagane. Podkreślam, że w tej chwili mamy tylko jedno prawomocne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie mamy ich więcej, a jak wskazał Prokurator Generalny, po to aby rozpocząć procedurę interpretacji rozbieżności, musi być cała seria orzeczeń plus podejrzenie, ze orzeczenia te będą dalej będą się kształtowały w rozbieżny sposób. Jesteśmy dopiero w trakcie kształtowania się orzeczeń. Praktycznie poza jednym wszystkie postępowania jeszcze trwają. Ministerstwo Finansów jest ich stroną. W związku z tym w tej chwili nie możemy robić nic innego jak tylko czekać na orzeczenia sądu.”  

Wyroki WSA, których nie chce honorować resort finansów, są opublikowane na stronie internetowej Naczelnego Sądu Administracyjnego, podstrona – orzecznictwo.  
  

powrót