Aktualności
Bezpieczeństwo zdrowotne jaj, a systemy utrzymania kur.Dyskusję znów wywołały dioksyny wykryte w jajach z ekologicznej produkcji. Obecna sytuacja w Niemczech jest bardzo podobna do opisanej w 2005 r. przez prof. dr hab. Stanisława Wężyka w artykule pt. „Dioksyny – powód czy pretekst?” (Polskie Drobiarstwo, nr 3/2005). Nadal aktualna jest trafna uwaga autora, że im bliżej terminu likwidacji konwencjonalnych klatek: „tym głośniej dyskutują niemieccy producenci jaj spożywczych na temat przechodzenia na tzw. Alternatywne technologie chowu kur nieśnych przy równoczesnej rezygnacji z chowu klatkowego. Po drugiej stronie bariery stoją tzw. „zieloni” walczący o tzw. „prawa zwierząt”, a w ich cieniu ukrywają się „regulatorzy” rynku jaj, którzy poprzez wprowadzanie nowych typów klatek czy proponowanie utrzymania kur na ściółce czy zielonych wybiegach, dążą świadomie do obniżenia podaży jaj.…Udział dioksyn w treści jaja nie jest czymś zaskakującym i strasznym dla specjalistów. Problematyka ta jest już od dawna w specjalistycznej literaturze udokumentowana. Z wielu naukowych prac wynika, że kury utrzymywane na wolnych wybiegach, na skutek grzebania i dziobania ziemi, mogą odkładać więcej dioksyn w treści jaj, skąd mogą być przeniesione do organizmu konsumenta.” Bezpieczeństwo konsumenta We wszystkich krajach członkowskich, w tym także w Polsce prowadzony jest stały monitoring zawartości dioksyn w produktach pochodzenia zwierzęcego, w ramach Krajowego programu badań kontrolnych dioksyn, furanów i dioksynopodobnych polichlorowanych bifenyli dl-PCB, zgodnego z zaleceniami Komisji Europejskiej. Monitoring obejmuje także jaja spożywcze (kurze i przepiórcze). Program ten jest publikowany na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Weterynarii: http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=szczegoly&m_id=29&kat_id=1966 Dioksyny powstają w wyniku wielu procesów przemysłowych, a także w wyniku spalania drewna (np. pożary lasów). Oprócz przemysłu, źródłem emisji dioksyn do środowiska są także: nielegalne wysypiska, odpady przemysłowe i gospodarcze, spaliny samochodowe. Poważnym zagrożeniem jest spalanie różnego rodzaju odpadów w piecach domowych. Dioksyny przedostają się do atmosfery, wód, a także gleby, gdzie zalegają 20-30 lat. Dioksyny – jest to potocznie używana nazwa w odniesieniu do grupy aromatycznych związków chloro-organicznych, uznanych przez toksykologów za wysoce toksyczne i groźne dla zdrowia człowieka, zwierząt i pozostałych organizmów żywych. Zaliczamy do nich 75 toksycznych kongenerów polichlorowanych dibenzo- p -dioksyn (PCDD) oraz grupę 135 kongenerów polichlorowanych dibenzofuranów (PCDF) oraz 12 dioksynopodobnych polichlorowanych bifenyli (dl-PCB). Termin „dioksyny” określa rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006 z dnia 19 grudnia 2006 r. ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych. Zawartość dioksyn wyrażana jest w pg-TEQ na 1g badanej substancji lub w ng-TEQ w odniesieniu do 1 kg, a w przypadku gazów i spalin w ng-TEQ/m3.
Dioksyny wykazują tendencję do odkładania się w tłuszczach zwierzęcych, natomiast w mniejszej ilości w tłuszczach roślinnych. Obecność dioksyn w ilości znacznie przekraczającej normy, może spowodować u człowieka zaburzenia systemu nerwowego, hormonalnego i enzymatycznego, ogólne osłabienie układu odpornościowego, utratę masy ciała, uszkodzenia skóry, zmiany anatomo-patologiczne, w tym nowotworowe. Za jedną z najgroźniejszych trucizn uznano już w 1950 r. dioksynę TCDD, która powolnym działaniem uszkadza narządy wewnętrzne: wątrobę, nerki, tkankę płucną, rdzeń kręgowy, korę mózgową.
Załączone pliki:powrót |


















