top

Aktualności

Działacze związków hodowców i producentów drobiu ostro krytykowali Krajową Radę Drobiarstwa - IG


Posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 5 maja 2010 r.

Informacja o sytuacji na rynku drobiu umieszczona w porządku obrad tej komisji, przedstawiona przez Podsekretarza Stanu w MRiRW – Tadeusza Nalewajka, stanowiła jedynie pretekst do podjęcia przez posłów innego tematu. Posiedzenie zdominowała krytyka „kierowniczej roli” Krajowej Rady Drobiarstwa – IG i przywilejów przyznawanych jej przez resort  rolnictwa. Organizacja ta jest od kilku lat negatywnie postrzegana przez posłów, jako : „ zleceniobiorca całej kontroli i pieczy nad tym co się dzieje w Polsce, jeśli chodzi o białe mięso”.

Kością niezgody okazał się nadzór hodowlany nad fermami reprodukcyjnymi drobiu i fundusze promocji mięsa drobiowego. Prezes PZZHiPD- Andrzej Danielak postawił personalne zarzuty Leszkowi Kawskiemu – KRD-IG, podkreślając, że jest to „oskarżenie wypowiedziane publicznie” dotyczące „zmanipulowania idei funduszu promocji mięsa drobiu” oraz „złamania rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącego składu komisji zarządzających funduszami promocji.

Równie ostre były zarzuty przedstawicieli związków producentów drobiu dotyczące nadzoru hodowlanego nad ich fermami. Ich zdaniem, kontrola ta ogranicza się do : „przyjechania na koniec rzutu, cyklu produkcyjnego, wypisania faktury, wystawienia certyfikatu rozliczenia i wzięciu 600 zł. Jest to ohydne i urągające.” Autor tej wypowiedzi - Prezes Warmińsko-Mazurskiego Zrzeszania Hodowców i Producentów Drobiu – Stanisław Nydzyński powołał się na głosy właścicieli stad, którzy ostrzegają, że:
„jeżeli temat nie zostanie przedstawiony, przestaną przyjmować przedstawicieli Krajowej Rady Drobiarstwa i płacić im za to pieniądze.”

Przedstawiciel KRD-IG Leszek Kawski odpierał zarzuty i wyjaśniał, że budżet nadzoru hodowlanego nie wynosi 3 mln zł, jak twierdzą związkowcy, bowiem
„ Budżet na ten rok wynosi 1880 tys.zł. Około 450 tys. zł spływa z opłat od rolników. Razem mamy 2250 tys.zł, a więc nie tak ogromne miliony, jak sobie to niektórzy wyobrażają. Proszę pamiętać, że jest to kilkunastu pracowników do utrzymania, którzy pracują w terenie, są koszty biur. Nie będę o tym mówił, ale proszę pamiętać, że prowadzenie oceny po kosztach to żaden biznes. Po to, aby była jasność, powiem, że zgodziliśmy się wtedy na przejęcie i prowadzenie oceny tylko dlatego, że dwie organizacje hodowców, izba i związek odmówiły. Chciałbym  jasno powiedzieć, że w 2003 roku minister rolnictwa i rozwoju wsi zaprosił wszystkie trzy związki. Chodziło o ostateczną decyzję przed wejściem do Unii Europejskiej w zakresie uspołecznienia oceny wartości użytkowej drobiu. Pamiętam jak dzisiaj, jak minister rolnictwa i rozwoju wsi zaprosił trzy związki na Polagrę. Pamiętam jak w pawilonie po południu czy w południe powiedział, że nieuchronnie jest zmuszony podjąć decyzję i słucha wypowiedzi związków na temat przejęcia i prowadzenia oceny wartości. Siedzą tu dzisiaj przedstawicieli związków, którzy tam byli, proszę państwa. Jeżeli powiedzą, że to nieprawda, co mówię, to nie wiem, pozostawię to już do oceny komuś, kto patrzy na to wyżej.”

Nie ma potrzeby przywoływać świadków tego zebrania, bo Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz ma w swoich aktach kopię pisemnego oświadczenia Zarządu Izby z dnia 20 października 2003 r. przekazanego po tym zebraniu, zgodnie z życzeniem organizatora zebrania, do zainteresowanych : Dyrektora Departamentu Produkcji Zwierzęcej i Weterynarii w MRIRW, Dyrektora Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt oraz do Prezesów KRD-IG i  PZZHiPD. Cytujemy tekst tego oświadczenia :
„ Powołując się na dyskusję i ustalenia z zebrania w dniu 10 października 2003 r. zorganizowanego przez Departament Produkcji i Weterynarii i Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, informujemy, że zgodnie z wolą zainteresowanych podmiotów prowadzących działalność w zakresie produkcji jaj wylęgowych i wylęgów piskląt, jesteśmy zobowiązani w pełni podtrzymać nasze dotychczasowe stanowisko w sprawie konieczności dostosowania przepisów nadzoru nad rozrodem drobiu do unijnego prawodawstwa zootechnicznego.
Zatem proponowane przekazanie przez KCHZ reprezentacji środowiska drobiarskiego zadań nadzoru hodowlanego, obejmującego ocenę drobiu i wydawanie świadectw zootechnicznych dla drobiu żywego i jaj wylęgowych, nie znajduje umocowania w unijnym prawodawstwie zootechnicznym. W tej sytuacji Zarząd Krajowej Izby nie może brać odpowiedzialności finansowej i moralnej wynikającej ze skutków przejęcia od KCHZ ww. czynności i pracowników. Nasze stanowisko w tej sprawie wynika ze świadomości, że obecne przepisy i sposób interpretowania przez resort zakresu i metod sprawowania nadzoru hodowlanego nad rozrodem
drobiu nie będą mogły obowiązywać po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej.”


Całość dyskusji, z której pochodzą cytowane ww. wypowiedzi, została opublikowana w Biuletynie z posiedzenia Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju w dniu 5 maja 2010 r. ( Biuletyn Nr 198 ). Biuletyn  jest dostępny na stronie internetowej sejmu – podstrona tej sejmowej komisji.
Krajowa Izba nie uczestniczy w tej dyskusji z powodu braku w niej propozycji rozwiązań korzystnych gospodarczo dla branży. Konflikt działaczy KRD-IG oraz PZHIPD dotyczy jedynie kwestii dostępu do publicznych środków - opłat nałożonych na podmioty branżowe przez parlament ustawą hodowlaną i ustawą o funduszach promocji.

Podajemy link do Biuletynu z posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 5 maja 2010 r.:

http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/4987922E9B790612C1257727004ADF7D?OpenDocument 

powrót