top

Aktualności

Konieczne jest pilne uruchomienie dyskusji nad przyszłością polskiego drobiarstwa.


Dyskusję oficjalnie zaingurował dr hab. Henryk Malec – Wiceprezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, wystąpieniem, pt.: „Innowacyjność w produkcji i  organizacji drobiarskiej”. Wystąpienie to wygłoszone zostało podczas Konferencji Naukowo-Technicznej „ Innowacyjność w produkcji zwierzęcej – oczekiwanie czy konieczność.” Inspiracją do uruchomienia takiej dyskusji  jest ocena aktualnego stanu rozwoju polskiego sektora drobiu. Z oceny tej wynika konieczność poszukiwania nowych rozwiązań łagodzących skutki kryzysu finansowego, służących poprawie opłacalności produkcji drobiarskiej i konkurencyjności polskich produktów drobiarskich, a tym samym zwiększających wpływy z eksportu. Dyskusja powinna wskazać kierunki dalszego rozwoju sektora drobiu i jaj i metod oddziaływania na wzrost spożycia produktów tych sektorów. Problem jest bardzo trudny, bo spożycie to spada pod wpływem ataków tzw. obrońców zwierząt i ekologów na intensywne metody produkcji, także na skutek kreowania mody na diety wegetariańskie.

Kampanie te wyraźnie wyprzedzają działania Komisji Zarządzającej Funduszami Promocji Mięsa Drobiu (pisaliśmy na temat na stronie internetowej Izby 19 kwietnia 2011 r. http://www.kipdip.org.pl/article/id/585).    
W ostatnich dniach w mediach ukazały się kolejne artykuły mające na celu zniechęcenie do jedzenia mięsa: „Wielkie żarcie mięsa” autorka-Magdalena Tiszler (Gazeta Wyborcza – wyborcza. pl – 22-23.06. 2011); „Dobre mięso, czyli jakie? (Wirtualna Polska 25.06.2011).    

Konferencja zorganizowana została w dniach 13-14 czerwca 2011 r. przez Instytut Zootechniki – PIB w Balicach, w ramach II Kongresu Nauk Rolniczych. Uczestniczył w niej Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Marek Sawicki. W swoim wystąpieniu pt. „Produkcja zwierzęca w świetle Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r.” podkreślił, że produkcja w krajach europejskich  powinna być bardziej ukierunkowaną towarowość oraz wskazał na konieczność bezpieczeństwa żywnościowego. Zdaniem ministra rolnictwa, dobre rolnictwo to harmonia, przyroda klimat, ale istnieje również obszar ogromnych sprzeczności i różnych interesów, dlatego ratunkiem jest znalezienie „złotego środka” jakim jest rolnictwo zrównoważone. Blokowanie postępu (GMO) jest skazane na niepowodzenie. Minister Marek Sawicki uważa, że należy wzmocnić rolę instytutów, uniwersytetów i ośrodków doradztwa rolniczego. Częstsze spotkania w takim gronie są potrzebne i są okazją aby rozmawiać o pomysłach na postęp w rolnictwie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby polscy hodowcy trzody chlewnej uczynili taki sam postęp jak w drobiarstwie.”
(wypowiedź Ministra Marka Sawickiego - na podstawie relacji z konferencji opublikowanej na stronie organizatora konferencji : http://www.kwzh.izoo.krakow.pl/konferencja/index1.html).

Dr hab. Henryk Malec w części wstępnej swojej prezentacji przytoczył definicje pojęcia innowacyjność, oraz zwrócił uwagę na zależności pomiędzy innowacyjnością a konkurencyjnością w gospodarce. Definicji jest wiele, wybraliśmy z tego wykładu najbardziej uniwersalne: 

„Wdrożenie nowego lub ulepszonego produktu (dobra lub usługi) procesu, nowej metody marketingowej lub nowej metody organizacji w praktyce biznesowej, miejscu pracy i stosunkach zewnętrznych.”
 „Innowacyjność oznacza zdolności, motywację, a także postawy podmiotów gospodarczych do działań o charakterze naukowym, badawczym, technicznym, organizacyjnym, finansowym i handlowym (komercyjnym), mających na celu opracowanie i wdrożenie nowych lub istotnie ulepszonych materiałów, wyrobów, urządzeń, usług, procesów lub metod przeznaczonych na rynek albo innego zastosowania w praktyce.”
„Innowacyjność pojawia się dopiero na najwyższym  szczeblu rozwoju konkurencyjności, jako element przesądzający o przewadze konkurencyjnej, pozwalająca uwolnić od konkurencji cenowej.”

Całość wystąpienia dr hab. Henryka Malca przedstawionego podczas konferencji „ Innowacyjność w produkcji zwierzęcej – oczekiwanie czy konieczność” jest dostępna w pliku zamieszczonym pod niniejszym artykułem. Autor zilustrował osiągnięcia polskiego sektora mięsa drobiu, między innymi, danymi dotyczącymi produkcji mięsa drobiowego w Polsce, handlu zagranicznego mięsem drobiu oraz krajowej produkcji i eksportu  piskląt kurzych typu brojler.
Uwaga!
Materiał zamieszczony na stronie Krajowej Rady Drobiarstwa- IG pt. „Innowacyjność w produkcji i organizacji drobiarskiej”  nie jest prezentacją wygłoszoną podczas konferencji w Balicach w dniu 13 czerwca 2011 r.  -  http://www.krd-ig.com.pl/prezentacjezkonferencji,314,l1.html .

Zdaniem dr hab. Henryka Malca, dotychczasowy rozwój poszczególnych ogniw polskiego drobiarstwa i ich konkurencyjność znajdują się na następujących etapach:
Etap I . Oparty na czynnikach produkcji : surowce, siła robocza o niskich kwalifikacjach, łatwo dostępne inwestycje, konkurencja w oparciu o ceny, rozdrobnienie, duża wrażliwość na koniunkturę.
Etap ten charakteryzuje obecny stan rozwoju sektora reprodukcji i wylęgów składający się z 200 wylęgarni, 500 ferm.

Etap II. Oparty na inwestycjach, technologie nowoczesne ale mniej zaawansowane niż u liderów światowych, rozdrobnienie, konkurencja cenowa. Etap ten odzwierciedla w szczególności aktualną sytuację sektora uboju i przetwórstwa, liczącego ponad 400 zakładów.  

Zdaniem dr hab. Henryka Malca, sektor drobiu powinien podjąć niezwłoczne starania, aby przejść do kolejnego etapu III – opartego na innowacjach. Etap ten odznacza się najwyższym wzrostowym poziomem zdolności konkurencyjnej. Podmioty branżowe powinny dążyć do uzyskania przewagi konkurencyjnej pozacenowej, mieć własne rozwiązania, wdrażać ciągłe innowacje i wykazywać się odpornością na koniunkturę.

Konieczność zmian widoczna jest w niepokojących zjawiskach. Autor posłużył się  obserwacjami z sektora reprodukcji kur mięsnych. Maleje eksport polskich piskląt kurzych (wykres 4), a równocześnie  dynamicznie rośnie import do Polski jaj wylęgowych (z Portugalii, Danii, Francji ).   
Budowane i modernizowane obiekty nie spełniają kryteriów przedsięwzięcia innowacyjnego.
Słabość sektora reprodukcji objawia się dużym rozdrobnieniem stad (średnia pogłowie ferm wynosiło 11 900 kur w 2009 r.) Na przestrzeni 5 lat średnia wielkość fermy wzrosła tylko o 1500 szt.

Wyniki oceny wartości użytkowej stad kur mięsnych, prowadzonej przez Krajową Radę Drobiarstwa- IG na zlecenie ministra rolnictwa, wykazują pogorszenie wyników produkcyjnych:
- Nieśność : w 2009 r. średnia nieśność wyniosła 60,8 % w okresie 261 produkcji, a w 2005 – 61% w okresie 258 dni.
- Wskaźniki zapłodnienia : w 2009 – 89,0% ( wskaźnik najniższy od 10 lat), a w 1999 r. – 91,6% .
- Procent wylęgu piskląt z jaj nałożonych – wynik w 2009 r. – 77,9, niższy niż latach 2000- 2005.

Autor zadał pytanie czy warto walczyć o krajowy rynek piskląt i jaj wylęgowych kur mięsnych, którego wartość wynosi łącznie 1,81 mld zł (odchowane kury, jaja wylęgowe, pisklęta) ?
Podsumowując analizę wyników krajowego sektora reprodukcji i wylęgów, Wiceprezes Krajowej Izby - dr hab. Henryk Malec posłużył się cytatem z Raportu o innowacyjności Polskiej Gospodarki (2011) „System innowacji okazuje się tak dobry, jak dobre jest jego najsłabsze ogniwo.”

Z przeprowadzonej analizy wynika, że:
- Od 10 lat nie zanotowano żadnego postępu wartości użytkowej kur mięsnych.
- Pomimo, a może dlatego, że drób to jedyne zwierzęta w Polsce objęte obowiązkową 100% oceną wartości użytkowej. 
- Od 10 lat nie poprawiono procesu lęgu, różnica pomiędzy procentem zapłodnienia a wylęgiem przekracza 10%. 

Przejście do etapu III opartego na innowacjach jest koniecznością, aby ustrzec się przed zagrożeniami rozwojowym drobiarstwa. Autor wymienił te zagrożenia na podstawie opracowania dr Grzegorza Dybowskiego ( IERiGŻ).
Zwraca uwagę w szczególności na postępującą liberalizację rynku światowego i otwieranie rynków, malejącą szansę ekspansji eksportowej w dłuższej perspektywie pomimo, że światowa konsumpcja będzie rosła, a także na niedocenianie konkurencji ze strony Ukrainy i Rosji.  
  




 

 

Załączone pliki:

  1. Tekst prezentacji pt. "Innowacyjność w produkcji zwierzęcej - oczekiwanie czy konieczność" - dr hab. Henryk Malec
powrót