Aktualności
24-01-2012Dwutygodnik AGROSERWIS Nr 1-2/2012 ocenia osiągnięcia polskiego sektora drobiarskiego w 2011 r. w artykule : Polskie Drobiarstwo u progu 2012 r.Autorka artykułu - Ewa Obidzińska chwali, że dzięki udanej promocji zwiększyło się bardzo niskie krajowe spożycie gęsiny z 17 do 25 g na osobę. Jej zdaniem drobiarstwo ma dobre perspektywy, ale niepokoją bardzo wysokie koszty pasz i niepewny status surowców paszowych GMO i wysokie koszty dobrostanu drobiu.
"Polskie drobiarstwo u progu 2012 r.
Z ostrożnym optymizmem.
Krajowa produkcja drobiarska wciąż się rozwija. Rośnie ilość wyprodukowanego drobiu, eksport i spożycie białego mięsa. Nie oznacza to jednak, że drobiarze mogą spać spokojnie – wobec coraz silniejszej światowej konkurencji trzeba wzmóc wysiłki na rzecz promocji polskiego drobiu i dalszego zwiększenia wewnętrznej konsumpcji. Niepokojąca jest natomiast sytuacja na rynku jaj.
Polska z produkcją 1 300 tys. t mięsa drobiowego (2011 r.) zajmuje IV miejsce wśród największych producentów w Unii Europejskiej, wyprzedzają nas jedynie Francja (1 850 tys. t), Niemcy (1 588 tys. t) oraz Wielka Brytania (1 568 tys. t). Produkcja żywca i mięsa drobiu z roku na rok u nas rośnie: w 2009 r. wyprodukowaliśmy 1 783 tys. t żywca , w 2010 r. – 1 963 tys. t, w ubiegłym, jak określają szacunki - 2 040 tys. t. Pierwsze miejsce zajmuje tu produkcja kurcząt brojlerów (1 470 tys. t), następne indyków – 375 tys. t, w dalszej kolejności drobiu wodnego: kaczek i gęsi. Największa dynamikę produkcji wykazują przy tym kaczki: w 2009 r. wyprodukowano ich ponad 3 242 tys. szt, a w 2010 r. – 4 366 tys. szt. (dynamika – 122,6%). Mniejszą dynamiką wzrostu zaznaczyła się w tym okresie produkcja kurcząt (108,6%) i indyków (107,7%), natomiast zmniejszyła się produkcja gęsi (82,8%).
Krajowe drobiarstwo może też się poszczycić dobrymi wynikami w eksporcie białego mięsa. W okresie od stycznia do listopada ub. roku sprzedano za granicę 342,9 tys. t mięsa drobiowego, o 17% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Systematycznie od początku roku rosła też wartość eksportu drobiu, na co miały wpływ zarówno rosnąca ilość wywożonego mięsa, jak i korzystny kurs walut. więcej
23-01-2012"Sawicki: nie będzie problemu z klatkami dla kur.Polska nie będzie mieć problemu ze spełnieniem unijnej dyrektywy o ochronie kur niosek - zapewnił w piątek w Berlinie minister rolnictwa Marek Sawicki. Komisja Europejska grozi wszczęciem procedur wobec państw łamiących tę dyrektywę, w tym Polski.
Według Sawickiego od 1 stycznia tego roku jaja od kur niosek, hodowanych w klatkach starego typu, niespełniających unijnych norm wielkości, są przeznaczane w całości na przetwórstwo przemysłowe w kraju i nie są sprzedawane za granicę.
"Natomiast do końca lipca tego roku produkcja w tych klatkach zostanie całkowicie wygaszona" - powiedział minister podczas konferencji prasowej na rozpoczętych w piątek międzynarodowych targach rolno-spożywczych "Zielony Tydzień" w Berlinie.
Sawicki pośrednio skrytykował unijne przepisy o ochronie niosek. "Klatki nieulepszone nie są większym zagrożeniem dla stanu zdrowia zwierząt niż dioksyny, bakterie E.coli czy też antybiotyki stosowane w żywieniu zwierząt. Jeśli zaś chodzi o konkurencyjność na rynku, to z pewnością bardziej zakłóca ją obecny system płatności bezpośrednich, niż wielkość klatek kur niosek" - ocenił.
"Chcę jednak zapewnić, że Polska stosuje i respektuje prawa europejskie" - zaznaczył. Obecnie w klatkach nieulepszonych hodowanych jest mniej niż 20 proc. kur niosek w Polsce.
"Polska od samego początku uczciwie informowała komisję, jaka jest skala tego problemu. Teraz dowiadujemy się, że inne państwa nie są dostosowane (do nowej dyrektywy), choć twierdziły, że są" - dodał Sawicki, nie podając jednak szczegółów, o które kraje członkowskie chodzi. "Zapewniam, że my problemu z tym mieć nie będziemy" - podkreślił.
W czwartek komisarz UE ds. zdrowia John Dalli powiedział, że w najbliższych dniach KE rozpocznie procedury wobec państw, które nie przestrzegają dyrektywy o minimalnych normach ochrony niosek. Wśród 15 krajów łamiących regulacje jest Polska.
Zgodnie z przepisami unijnymi najpóźniej do 1 stycznia br. hodowcy mieli wymienić klatki, w których przetrzymywane są kury nioski, na pomieszczenia spełniające kryteria unijne. Kraje członkowskie miały 12 lat na wdrożenie dyrektywy, przyjętej w 1999 r.
Chodzi o unijne przepisy, ustalające minimalne normy ochrony niosek. W klatkach nowego typu ma być mniej kur niż dotychczas, a klatki mają mieć minimum 35 cm wysokości i m.in. grzędę. Od momentu wejścia w życie nowych przepisów stare klatki mają być zakazane, a rolnicy, którzy nie umieszczą kur w nowych, powinni znaleźć inne sposoby na ich przetrzymywanie, np. hodowlę na otwartym terenie.
W skali UE na 290 mln sztuk kur ponad 50 mln jest w klatkach niedostosowanych do unijnych wymogów. W Polsce na 33 mln kur problem dotyczy 4 mln. Do wymagań UE dostosowało się 351 ferm, 49 - zakończyło produkcję nie decydując się na zmianę klatek, 44 fermy próbują sprostać unijnym przepisom.
więcej
19-01-2012Eksperci BGŻ na temat potencjału ukraińskiego rolnictwa.Na podstawie Agro Tydzień nr 223 z dnia 9.01.2012 r. oraz nr 224 z dnia 16.01.2012 r.
Sektor drobiu i jaj.
Z danych ukraińskiego Ministerstwa Polityki Agrarnej wynika, że w ubiegłym roku u naszych wschodnich sąsiadów rozwijała się dynamicznie produkcja jaj; wzrosła również sprzedaż żywca rzeźnego. Z drugiej strony dane te wskazują na coraz bardziej wyraźną tendencję spadkową w pogłowiu zwierząt gospodarskich. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2011 r. na Ukrainie wyprodukowano prawie o 12% więcej jaj (wszystkich rodzajów) niż w porównywalnym okresie rok wcześniej. W tym samym czasie sprzedaż żywca rzeźnego wyniosła 2,37 mln t w wadze żywej, co oznacza przyrost prawie o 5%. Mimo tych wzrostów, najnowsze dane o pogłowiu wskazują na coraz silniej rysującą się tendencję spadkową. Na początku listopada 2011 r. pogłowie bydła wynosiło 4,95 mln szt. i było o 2,4% niższe niż rok wcześniej. Pogłowie świn na przestrzeni roku zmniejszyło się jeszcze bardziej, bo o 4,2% do 8,07 mln sztuk. Pogłowie drobiu wykazało minimalny spadek o 0,3%. Jedynie pogłowie owiec i kóz było stabilne i ukształtowało się na poziomie 1,98 mln sztuk. Dane te oznaczają prawdopodobnie perspektywę spadku produkcji bydła rzeźnego, mleka i trzody chlewnej w 2012 roku.
Przypuszczalnie jednak nadal będzie rosła produkcja jaj i drobiu rzeźnego. Jak podaje Agra Europe, w okresie styczeń-październik 2011 r. Ukraina po raz pierwszy osiągnęła dodatni bilans w handlu mrożonym mięsem drobiowym. Wynikało to z jednoczesnego bardzo silnego spadku importu (ze 126,6 do 40,2 tys. t) i wzrostu eksportu (z 26,5 do 45,2 tys. t). Większość importu pochodziła z krajów UE (głównie z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Polski) oraz ze Stanów Zjednoczonych. Z kolei głównym rynkiem zbytu dla ukraińskiego mrożonego mięsa drobiowego jest Kazachstan, a znaczące ilości są wysyłane również do Wietnamu, Mołdawii i Rosji. Autorzy artykułu uważają, że Ukraina jest na dobrej drodze aby zwiększać swój udział w światowym eksporcie drobiu. Szczególnie pomocne w osiągnięciu tego celu może okazać się ewentualne otwarcie ogromnego rynku unijnego.
więcej
19-01-2012UE- wysokie ceny jaj spożywczych.Ceny jaj spożywczych na rynku unijnym znajdują się obecnie na wysokim poziomie. Wzrostową tendencję notowano od połowy października aż do końca ubiegłego roku.W ostatnim tygodniu grudnia przeciętna cena sprzedaży jaj spożywczych (klas wagowych L i M) w UE wyniosła 137,12 EUR/100 kg i była o 6% wyższa niż przed miesiącem i aż o 27% wyższa niż pod koniec 2010 r. Jaja były średnio o 14% droższe w stosunku do przeciętnej z ostatnich 5 lat.
W grudniu 2011 r. w większości państw członkowskich zanotowano wzrost cen w skali miesiąca, najwyższy we Francji (21%), Belgii (19%), Holandii (18%), na Węgrzech (17%) i w Hiszpanii (13%), czyli w krajach opóźniających się z wymianą klatek dla kur niosek. W Polsce jaja notowane w euro podrożały o 1% do 119,3 EUR/100 kg, a w złotówkach o 2% w do 534,1PLN/100 kg. Głównym czynnikiem wzrostu cen było wprowadzenie od 1 stycznia 2012 r. zakazu produkcji jaj w klatkach konwencjonalnych, nieudoskonalonych. Do tendencji zwyżkowej przyczyniały się również wysokie tempo wzrostu eksportu do krajów trzecich oraz prognozy minimalnego wzrostu produkcji jaj w UE w 2012 r. W pierwszym tygodniu stycznia br. ceny jaj średnio w UE nieznacznie obniżyły się (o 0,1%) do 136,93 EUR/100 kg. Minimalna tendencja zniżkowa prawdopodobnie utrzyma się przez krótki czas, m.in. ze względu na zakazy eksportu jaj z klatek tradycyjnych. W dalszej części roku ceny jednak ponownie wzrosną z uwagi na zmiany przepisów i wzrost kosztów produkcji jaj.
O sytuacji na rynku jaj również w artykule na naszej stronie internetowej, pt.: "Unijny rynek jaj w latach 2011-2012". - http://www.kipdip.org.pl/article/id/658.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. danych Komisji Europejskiej, analiza własna
więcej
19-01-2012Sektor mięsa drobiu - Ocena sytuacji i prognoza średniookresowa.Informacje na podstawie Raportu „Światowy rynek wieprzowiny i drobiu na tle bilansu zbóż i pasz” opublikowanego przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - PIB (Autorzy: Grzegorz Dybowski, Danuta Rycombel).
Publikacja jest powszechnie dostępna na stronie internetowej Instytutu ERIGŻ – PIB, podstrona – Nowości Wydawnicze. - http://www.ierigz.waw.pl/publikacje/raporty-programu-wieloletniego-2011-2014/1325791089
Prognozy pochodzą z opracowania OECD/FAO, Agricultural Outlook 2011-2020.
Wybrane fragmenty opracowania IERiGŻ:
Opis:
Rosnące ceny surowców paszowych stanowią ważną determinantę rozwoju i równoważenia rynku mięsnego. Zwiększa się znaczenie efektywności całego łańcucha zaopatrzeniowego. Powstają nowe ramy globalnej konkurencji. Celem opracowania była prezentacja i analiza zmian zachodzących na światowym rynku wieprzowiny i drobiu w okresie średnim.
Świat
- Wśród czołowych eksporterów mięsa drobiowego na rynki światowe w analizowanym okresie silnej ekspansji dokonała Brazylia. Jej potencjał eksportowy zwiększył się prawie 7-krotnie, ale eksport wzrósł tylko 5-krotnie. Nadmierny przyrost podaży w relacji do własnej konsumpcji może stanowić poważne zagrożenie dla dalszego rozwoju sektora drobiarskiego w Brazylii. Z danych wynika, że udział eksportu w produkcji mięsa drobiowego w Brazylii zwiększył się w badanym okresie z 13% do ponad 35%. Świadczy to o rozwijaniu tej produkcji przede wszystkim w celach eksportowych. W przypadku wystąpienia silnego szoku rynkowego popyt wewnętrzny nie byłby w stanie wchłonąć tak dużej podaży mięsa drobiowego. W konsekwencji musiałaby nastąpić redukcja jego cen. Podobna strategia rozwoju rynku drobiarskiego reprezentuje Polska, gdzie udział eksportu w produkcji przekracza 30%.
- Bardzo duże uzależnienie od eksportu można zauważyć również w sektorze drobiarskim Tajlandii. Udział eksportu w produkcji mięsa drobiowego zwiększył się tam w badanym okresie z 20 do ok. 55%.
więcej
11-01-2012Komentarz Prezesa Izby – prof. dr hab. Stanisława Wężyka do artykułu PAP pt. „Gospodarze rezygnują z przydomowego chowu kur.” (10.01.2012 r.) - http://www.ppr.pl/artykul-gospodarze-rezygnuja-z-przydomowego-chowu-kur-166475-dzial-1.phpZ sentymentalnych rozważań pana Edwarda Cyfusa – Warmiaka i znawcy obyczajów i historii Warmii, przekazanych PAP na temat produkcji kurzych jaj wynika, że zajmując się od lat obyczajami i historią, nie zauważył, że żyje już w drugiej dekadzie XXI wieku i zmianom uległy nie tylko zwyczaje mieszczan olsztyńskich lecz także warunki pracy i życia rolników w „Krainie 1000 jezior”. Smutno zatem jest temu miłośnikowi etnografii, że warmińskie gospodynie, co rano nie wkładają kurom do odbytu wskazującego palca by stwierdzić, czy ta w końcu jajowodu ma jajo, czy nie. To, że za każdym razem przezorna gospodyni przenosi z kury do kury, na brudnym palcu różne choroby, to dla p. Cyfusa nie ma znaczenia, podobnie jak i to, że stadko kur liczące mniej niż 350 niosek nie podlega nadzorowi służb weterynaryjnych i zwykle nie jest szczepione przeciw różnego rodzaju chorobom. Edwarda Cyfusa można usprawiedliwić, że nie wie tego, a także, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie wolno zwierząt gospodarskich żywić odpadkami z kuchni.
Oburzenie budzi ignorancja doradców rolnych z warmińsko – mazurskiego środka Doradztwa Rolnego, cytowanych przez PAP, którzy propagują jako zdrowe jaja zniesione, najczęściej w przypadkowych miejscach, a nie w kontrolowanym pod względem higienicznym gnieździe. Jaja te mają na skorupie nie tylko brud, cząstki pomiotu ale także całą paletę bakterii chorobotwórczych. Z kolei kury żywione „niezjedzonymi resztkami” i tym co sobie znajdą na tzw. ”podwórku”, znoszą jaja zawierające całą tablicę Mendelejewa pożytecznych i szkodliwych pierwiastków. PAP przytoczył w artykule ich opinie: „Zdaniem doradców rolnych niekorzystna tendencja związana z przydomowym chowem kur może się zmienić tylko wówczas, gdy rolnicy zrozumieją, że jaja własnego chowu są zdrowsze niż te fermowe. Tylko moda na zdrową żywność, na ekologię może zachęcić do chowu kur, inaczej ta tendencja się nie zmieni – ocenił Jerzy Bańcer z warmińsko-mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.”
Dziwi, że doradcy rolni, opłacani przez podatników, upowszechniają w społeczeństwie, i na dodatek za pośrednictwem rządowej agencji prasowej (PAP), banialuki o przewadze smakowej i dietetycznej jaj „od chłopa”, w porównaniu do jaj , wyprodukowanych w nowoczesnej fermie, zapewniającej kurom, zgodnie z prawodawstwem UE, pełny dobrostan. więcej
10-01-2012Oświadczenie Zarządu Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz z dnia 10/01/12 w sprawie wykrycia obecności antybiotyków w mięsie drobiowym w supermarketach w Niemczech.Przypadki wykrycia antybiotyków w surowym mięsie drobiowym, o których w
ostatnich dniach donoszą niemieckie media, miały miejsce wyłącznie na
terenie Republiki Federalnej Niemiec. Polscy konsumenci, o ile nie
dokonują zakupów w Niemczech są całkowicie bezpieczni.
W kilku ostatnich latach polscy producenci wdrożyli wiele procedur, które
całkowicie zabezpieczają konsumentów przed spożyciem antybiotyków wraz z
mięsem.
Należą do nich przede wszystkim:
1. Całkowity zakaz (surowo respektowany przez hodowców) stosowania
antybiotyków paszowych od roku 2006.
2. Leczenie drobiu wyłącznie pod nadzorem lekarzy weterynarii.
3. Stosowanie niezbędnych okresów karencji między zastosowaniem każdego
leku, a przekazaniem drobiu klientom.
Więcej szczegółów:
- Kontakt: Wiceprezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, Piotr Lisiecki tel. 602 599 606.
- Także w artykule na stronie Izby z dnia 9 maja 2011 r., pt. „Producenci domagają się aby skierować do mediów wnioski o sprostowanie nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego „faszerowania drobiu hormonami i antybiotykami”. więcej
10-01-2012Unijny rynek jaj w latach 2011 - 2012 r.Niższe pogłowie kur w UE i w Polsce
Krajowe wylęgi kurek do intensywnej produkcji jaj spożywczych w okresie styczeń – listopad 2011 r. były niższe o 6,6 mln sztuk, tj. o 20,2% w porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku.
Komisja Europejska poinformowała, że w okresie od stycznia do sierpnia 2011 r. wstawienia kurek w całej UE były niższe o ok. 27,5 mln sztuk (-11%) i wyniosły ok. 221 mln sztuk. Największy spadek wstawień do poziomu 23,0 mln sztuk odnotowany został w sierpniu 2011 r. W porównaniu do średniej miesięcznej, która w okresie od stycznia do lipca br. wyniosła 28,3 mln sztuk, spadek ten wyniósł 18,7%.
Polski handel zagraniczny
Wielkość polskiego eksportu jaj wyniosła w 2009 r. – 2,7 mld sztuk , a w 2010 r. – 3,1 mld sztuk.
W okresie od stycznia do października br. polski eksport jaj spożywczych wyniósł 140 972 ton, co stanowi wzrost o 8,8%, w porównaniu do analogicznego okresu w 2010 r.
Wartość tego eksportu wyniosła 115 044 tys. EUR. W okresie dziesięciu miesięcy średnia wartość jednej tony wyeksportowanych jaj wyniosła 816 EUR/tonę jaj.
Import jaj spożywczych do Polski wyniósł 20 123 ton.
Naszymi głównymi partnerami handlowymi są kraje członkowskie Unii Europejskiej. Największym odbiorcą polskich jaj jest rynek niemiecki, na który trafiło 32,8% polskiego eksportu jaj. Jednak od początku br. w porównaniu do 2010 r. eksport na ten rynek wykazuje tendencję spadkową (-15,1%).
W tym okresie nastąpiło zwiększenie eksportu na rynek holenderski. Od stycznia br. Holandia sprowadziła z Polski , w porównaniu z 2010 r., aż o 32,6% więcej jaj spożywczych(30 133 ton). Stanowiło to 21,4% krajowego eksportu ogółem.
Polski eksport jaj i przetworów z jaj do krajów trzecich w okresie od stycznia do września br. wyniósł 9 286 ton. W porównaniu do 2010 r. wywóz tych produktów zwiększył się prawie trzykrotnie.
W 2011 r. największym odbiorcą jaj spożywczych z Polski, spośród krajów trzecich, stał się Hongkong. W okresie dziewięciu miesięcy br. wielkość wywozu jaj na ten rynek wyniosła 2 453 ton.
Polski handel zagraniczny będzie zależał w głównej mierze od sytuacji na rynkach innych krajów członkowskich. Większość, bowiem unijnego handlu jajami to handel wewnątrz unijny. Z danych raportu ekspertów dla Parlamentu Europejskiego (kwiecień 2010 r.) wynika, że największymi eksporterami wewnątrzunijnymi są Niemcy, Holandia i Francja. Duże ilości jaj w skorupkach trafia z Niemiec do przetwórstwa w Holandii.
więcej
09-01-2012Sytuacja w sektorze przetwórstwa mięsa drobiowego - analiza BGŻ. W 2011 r. sytuacja w sektorze przetwórstwa mięsa drobiowego była generalnie trudna. Ceny zarówno kurcząt, jak i indyków, osiągnęły rekordowo wysokie poziomy. W okresie jedenastu pierwszych miesięcy ub. r. kurczęta były o 15%, a indyki o 23% droższe niż w analogicznym okresie w 2010 roku. W tym samym czasie ceny sprzedaży tuszek przez zakłady wzrosły w przypadku kurcząt o 13%, a w przypadku indyków o 12%, czyli mniej niż koszty zakupu, choć różnica w przypadku kurcząt była minimalna.
Nieznacznie gorzej niż w poprzednich latach wyglądała sytuacja po stronie eksportu. Wolumen wywozu nieprzetworzonego mięsa i podrobów z drobiu w pierwszych dziesięciu miesiącach 2011 r. był jedynie o 7% wyższy niż rok wcześniej. Dla porównania w poprzednich czterech latach eksport ten przyrastał w przeciętnym tempie 18% rocznie. W efekcie powyższego, w pierwszym półroczu 2011 r., bardzo trudnym dla branży, stopa zysku operacyjnego w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 10 osób, spadła do -0,7% w porównaniu z 2,6% w analogicznym okresie 2010 roku. Prawdopodobnie wyniki branży w drugim półroczu 2011 r. uległy poprawie, choć w całym roku były gorsze niż rok wcześniej. Oceniamy, że w 2012 r. większe jest prawdopodobieństwo poprawy sytuacji w sektorze niż jej pogorszenia. Dużo będzie zależało od kształtowania się cen pasz, które wpływają na ceny żywca i marże zakładów z branży. Sporą niewiadomą są również kursy walut, które mają duże znaczenie dla sektora kierującego około 30% swojej produkcji na eksport. Mimo perspektywy poprawy sytuacji w branży w stosunku do 2011 r., w pewnych okresach 2012 r. wyniki mogą być pod duża presją, gdyż przewidujemy, że ceny żywca, a szczególnie kurcząt, mogą się w bieżącym roku silnie wahać. Z drugiej strony, w warunkach kryzysu makroekonomicznego, popyt na mięso drobiowe może utrzymywać się na stosunkowo dobrym poziomie. Mięso to, szczególnie mięso kurcząt, jest relatywnie tanie i popyt nie powinien mocno zareagować na ewentualną obniżkę dochodów ludności. Co więcej, jeśli ceny innych gatunków mięsa będą wysokie, na skutek substytucji konsumpcja mięsa drobiowego może rosnąc. więcej
05-01-2012Eksperci o rynku zbóż.Pierwsze prognozy zbiorów w UE w 2012 r.
„W ostatni czwartek francuska agencja analityczna Tallage po raz pierwszy opublikowała w raporcie Strategie Grains prognozy zbiorów zbóż w 2012 r. w UE. Wynika z nich, iż zbiory we Wspólnocie wzrosną w skali roku o 6 mln t (2%) do 290 mln ton. W Polsce francuscy analitycy oczekują ˛ jedynie nieznacznego wzrostu produkcji zbóż w przyszłym sezonie 2012/2013. Biorąc pod uwagę, iż szacują tegoroczne zbiory w kraju na 25,48 mln t, w przyszłym roku oczekują 25,97 mln ton.
Według autorów raportu produkcja pszenicy miękkiej osiągnie w UE w przyszłym roku poziom 133,5 mln t, czyli o 3% wyższy niż w 2011 roku. Przy czym oczekuje się, iż zbiory tego zboża wzrosną przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej. W Polsce zbiory pszenicy spodziewane są w wysokości 9,16 mln t, czyli o blisko 500 tys. t wyższym niż przed rokiem. Zwiększenie produkcji miałoby być wynikiem wzrostu przeciętnych plonów w kraju (z 3,86 t/ha w 2011 r. do 4,06 t/ha), a nie powierzchni zasiewów, którą analitycy Tallage oceniają na poziomie zbliżonym do tegorocznego, czyli 2,26 mln hektarów. W przypadku kukurydzy spodziewany jest w przyszłym roku spadek produkcji w UE o 2,4 mln t do 62,2 mln ton, gdyż w ocenie autorów raportu trudno będzie powtórzyć rekordowe plony z bieżącego sezonu 2011/2012. Ocenia się, iż wysokie plony kukurydzy wynikały przede wszystkim ze sprzyjających warunków pogodowych. Również w Polsce przewidywane jest obniżenie się wielkości zbiorów w skali roku z 2,30 mln t do 2,21 mln ton. więcej
09-12-2011Wniosek Izby o sprostowanie treści w art. – „Matka gęsia kołudzka”.Tekst wniosku do Redakcji „Wysokich Obcasów” w załączonym pliku.
O fałszywych informacjach na temat metod produkcji brojlerów informowaliśmy 6 grudnia br. w artykule pt.: „Czarny pijar w art., pt: „ Matka gęsia kołudzka,” (Wysokie obcasy – 3.12.2011 r., autor: Katarzyna Bosacka) i niedozwolona reklama porównawcza. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/651.więcej
07-12-2011Jednolite kryterium mikrobiologiczne mięsa drobiowego w UE.Komisja Europejska wydała przepisy do realizacji głównego celu wspólnotowego programów zwalczania Salmonelli - świeże mięso drobiu musi spełniać następujące kryterium mikrobiologiczne: „Salmonella – nie stwierdzono obecności w 25 gramach świeżego mięsa drobiowego”.
Stosowanie tego wymagania było uwarunkowane koniecznością wprowadzenia przez Komisję Europejską zmian w rozporządzeniu Komisji (WE) nr 2073/2005 z dnia 15 listopada 2005 r. w sprawie kryteriów mikrobiologicznych dotyczących środków spożywczych, polegających na określeniu jednolitych metod pobierania prób mięsa do badań oraz wyznaczenia metod analitycznych.
W dzienniku Urzędowym UE opublikowane zostało w dniu 28 października 2011 r. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 1086/2011 z dnia 27 października 2011 r. zmieniające załącznik II do rozporządzenia (WE) nr 2160/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz załącznik I do rozporządzenia Komisji (WE) nr 2073/2005 w odniesieniu do salmonelli w świeżym mięsie drobiowym (Dz. U. L 281 z 28.10.2011 r.).
Rozporządzenie weszło w życie w dniu 1 grudnia 2011 r. więcej
06-12-2011Czarny pijar w art., pt: „ Matka gęsia kołudzka,” (Wysokie obcasy – 3.12.2011 r., autor: Katarzyna Bosacka) i niedozwolona reklama porównawcza.Listopadowa promocja mięsa gęsi znowu psuje dobry wizerunek produkcji brojlerów.
Wypowiedzi dr inż. Haliny Bielińskiej – Z-cy Dyrektora Zakładu Doświadczalnego w Kołudzie Wielkiej należącego do Instytutu Zootechniki, członka Zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa - IG, zostały opatrzone przez autorkę artykułu następującym komentarzem:
„O gęsiach, podobnie jak o kurczakach, mówi się, że nie wiadomo, gdzie i jak się je hoduje, że są sztucznie karmione, faszerowane hormonami i innymi świństwami. Tymczasem jest odwrotnie. Gęś sama w sobie to jeden z najbardziej ekologicznych ptaków. Dlaczego? Niemal 98 proc. gęsiej populacji hodowanej na mięso w Polsce pochodzi z Kołudy, a gęsi kołudzkie to ekoptaki. Nie nadają się do chowu przemysłowego, nie można ich zamknąć w wielkich halach, tak jak to się robi z kurczakami brojlerami, i tuczyć paszami przemysłowymi, pobudzaczami wzrostu, antybiotykami.”
Podobne opinie o produkcji brojlerów zawierał artykuł, pt: „Gęś Narodowa” (Newsweek 45/2010 z 7.11.2010 r., autor: Radosław Omachel). Opisaliśmy to na naszej stronie w art., pt: „O KAMPANII PROMOCJI MIĘSA GĘSI w tygodniku NEWSWEEK POLSKA (NR 45, 7.11.2010) – artykuł „Gęś Narodowa”. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/542 .więcej
05-12-2011Protest Izby przeciwko oskarżeniom branży drobiarskiej i paszowej.Protest dotyczy rozpowszechniania przez ekspertów fałszywych opinii na temat metod produkcji z użyciem antybiotyków i mączek pochodzenia zwierzęcego.
Konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii klinicznej
- Prof. Waleria Hryniewicz, oficjalnie wygłosiła w mediach
opinię na temat metod produkcji drobiarskiej (Gazeta Wyborcza
23.11.2011 r. artykuł „Wyścig z mikrobami”). Jej zdaniem,
w produkcji tej dodaje się antybiotyki do pasz i przez to branże te
przyczyniają się do wzrostu oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe
co powoduje zagrożenia zdrowia publicznego.
Tekst listu prof. Stanisława Wężyka z 28.11.2011
r. do prof. dr hab. med. Walerii Hryniewicz - Kierownika
Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej w Narodowym
Instytucie Leków i konsultanta krajowego w dziedzinie
mikrobiologii klinicznej:
„Powołując się na opublikowany wywiad z Panią, pt.:
„Wyścig z mikrobami” (Gazeta Wyborcza – dział Nauka, 23
listopada 2011 r.), zostałem zobowiązany przez producentów
drobiu do oprotestowania zawartej w tym wywiadzie wypowiedzi
dotyczącej używania antybiotyków w produkcji drobiarskiej oraz
skarmiania pasz z udziałem białek pochodzenia zwierzęcego:
„- Dodaje się je np. do paszy w prowadzonych na masową
skalę hodowlach drobiu. Farmerzy chcą w ten sposób przyspieszyć
wzrost zwierząt [niszcząc bakterie, które mogłyby ten
wzrost zahamować.]. Z tej hodowli mamy mięso i jaja; resztki
kurczaków trafi ają też na przemiał i są przerabiane na pasze.
Dodajmy do tego odchody hodowanych kurczaków i okaże
się, że do środowiska trafi ają ogromne ilości antybiotyków. To
„wspaniały poligon dla bakterii, które maja czas i możliwość
uodpornienia się na leki.”
Wypowiedź ta jest nieprawdziwa, sprzeczna z obowiązującym
prawem żywnościowym, wprowadza w błąd konsumentów,
przez co stanowi bardzo poważne naruszenie interesów
podmiotów branżowych.
W produkcji zwierzęcej obowiązuje zakaz stosowania antybiotyków paszowych.
Informujemy, że prawo żywnościowe od 2006 r. zakazuje
dodawania do pasz dla zwierząt antybiotyków jako stymulatorów
wzrostu. Antybiotyki paszowe z dniem 1 stycznia 2006
r. zostały skreślone z rejestru dodatków paszowych na podstawie
art. 11 rozporządzenia (WE) Nr 1831/2003 Parlamentu
Europejskiego i Rady w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu
zwierząt.
W związku z tym, Inspekcja Weterynaryjna monitoruje
fermy drobiu w celu sprawdzenia czy w produkcji nie stosuje
się zabronionych substancji, między innymi antybiotyków.
Monitoring ten jest realizowany według reguł określonych
w Krajowym programie badań pozostałości chemicznych,
biologicznych i leków. Program ten jest opublikowany na
stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.więcej
24-11-2011Aktualne informacje rynkowe i analizy Banku Gospodarki Żywnościowej – BGŻ.Rynek drobiu i jaj
W III kwartale br. przeciętne ceny zakupu kurcząt i indyków osiągnęły rekordowe poziomy i były odpowiednio o 3% i 2% wyższe niż kwartał wcześniej. Ceny kurcząt wzrosły nieznacznie więcej niż prognozowaliśmy, a ceny indyków mniej.
Przeciętna cena, która płaciły zakłady za kilogram kurcząt brojlerów wyniosła w III kwartale 3,81 PLN wobec naszej prognozy w przedziale 3,58-3,80 PLN. Cena indorów wyniosła 5,90 PLN/kg wobec prognozy 5,94-6,30 PLN/kg. W III kwartale nastąpiło długo oczekiwane przez producentów jaj odwrócenie tendencji spadkowej cen. Według MRiRW jaja klasy L kosztowały w III kwartale 29,8 PLN/100 szt. w porównaniu z 26,7 PLN/100 szt. kwartał wcześniej. Jest to pierwszy wzrost kwartalnej ceny jaj od początku 2010 roku.
Na skutek rekordowo wysokich cen pasz obserwowanych w I połowie br. oraz wynikającego z nich spadku opłacalności, ograniczeniu uległa skala produkcji kurcząt brojlerów. To z kolei spowodowało gwałtowny wzrost cen żywca w miesiącach lipiec-wrzesień . Podczas gdy w czerwcu przeciętna cena wynosiła 3,54 PLN/kg, we wrześniu ustanowiła nowy rekord na poziomie 3,95 PLN/kg. Jednoczesny spadek cen pasz przemysłowych spowodował, że znacznie wzrosła opłacalność. We wrześniu za kilogram żywca można było kupić 2,9 kg paszy, w porównaniu z 2,5 kg w czerwcu. Prawdopodobnie dobre warunki utrzymywały się również w październiku. Powinno spowodować to wzrost zainteresowania produkcją i spadek cen w końcówce roku. Prawdopodobnie pod koniec I kwartału 2012 r. ceny zaczną ponownie bardziej znacząco rosnąć. Przez większość bieżącego roku sytuacja producentów indyków była lepsza niż producentów kurcząt. Rekordowo wysokie ceny pasz były równoważone rekordowo wysokimi cenami sprzedaży żywca. W rezultacie w III kwartale wyraźnie wzrosła liczba wstawień piskląt indyczych. Była ona o 14% wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem. Na tej podstawie można prognozować, że w końcówce tego roku i na początku przyszłego roku produkcja żywca rzeźnego wzrośnie. Prawdopodobnie będzie to oznaczało dalszy spadek cen skupu. Czynnikiem, który może hamować oczekiwane spadki cen jest słabszy kurs złotego wobec euro, zwiększający atrakcyjność eksportu. Wysokim cenom drobiu będzie sprzyjała sytuacja za granica. Przeciętna cena kurcząt w UE-27 we wrześniu była o 8% wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem. Według prognoz KE produkcja mięsa drobiowego w UE w 2011 r. wzrośnie jedynie o 0,5%. Jednocześnie szybciej niż się spodziewano rośnie eksport. W pierwszych ośmiu miesiącach unijny eksport mięsa drobiowego był o 17% wyższy niż w porównywalnym okresie przed rokiem. więcej
24-11-2011Rynek Drobiu Nr 40 – listopad 2011.Wybrane fragmenty Reasumpcji najnowszej Analizy Rynkowej – Rynek Drobiu nr 40 z listopada 2011 r. opracowanej przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB:
- Rok 2011 charakteryzuje się spowolnieniem dynamiki produkcji mięsa drobiowego. Spowodowane to zostało znaczącym zwiększeniem kosztów produkcji żywca. Duży wzrost cen pasz zakłócił normalne funkcjonowanie rynku żywca drobiowego. Drogi żywiec nie rekompensował wzrostu kosztów chowu, powodował natomiast zwiększenie kosztów surowcowych w przemyśle drobiarskim. przemysłowa mięsa drobiowego również wykazywała w 2011 roku znacząco słabszą dynamikę niż w latach poprzednich.
- W pierwszej połowie 2011 roku produkcja mięsa drobiowego wyniosła 676 tys. ton i była o 4,3% większa niż przed rokiem. Wolniej niż w poprzednich latach rozwijał się eksport. Sprzedaż zagraniczna zwiększyła się o 7%, wobec wzrostu o 36% w roku poprzednim. Jednak nadal stanowiła jedną trzecią produkcji mięsa drobiowego. Był to także główny czynnik decydujący o przyroście tej produkcji, mimo tak silnego podrożenia pasz. Z powodu mniejszej dynamiki eksportu, do krajowego handlu detalicznego trafiło o 6% więcej mięsa drobiowego niż przed rokiem.
- W drugiej połowie 2011 roku przewiduje się dalsze osłabienie dynamiki produkcji drobiu. Jej wolumen szacuje się na ok. 744 tys. ton. Byłby to poziom o 2,5% większy niż rok wcześniej. W skali całego 2011 roku produkcja mięsa drobiowego wyniesie prawdopodobnie ok. 1420 tys. ton, tzn. będzie o 3,3% większa niż w 2010 roku. Natomiast eksport może wzrosnąć o 7,5%. Oznacza to znacząco mniejszy przyrost wolumenu sprzedaży zagranicznej niż w roku poprzednim. Na zużycie w kraju pozostanie o 2% więcej mięsa drobiowego niż przed rokiem, a dostawy do sieci handlu detalicznego zwiększą się o 2,5%. W drugim półroczu przewiduje się spadek tych dostaw o ok. 1%.
więcej
24-11-2011Ceny kurcząt brojlerów na rynku UE.Średnia unijna cena sprzedaży brojlerów (tuszki patroszone z szyjami tzw. 65%) w październiku br. wyniosła 189,62 EUR/100 kg i była o 7,3% wyższa od ceny w analogicznym okresie 2010 r. i o 10% wyższa od przeciętnej z lat 2006-10. Ze wszystkich państw członkowskich jedynie na Węgrzech mięso kurcząt było tańsze (o 12%) niż przed rokiem. Jednak w stosunku do września br., październikowe ceny obniżyły się średnio w UE o 1,2%. W 11 państwach członkowskich kurczęta w październiku kosztowały mniej niż we wrześniu, w 10 państwach więcej, a w pozostałych nie było zmian.
Największy spadek cen w ciągu miesiąca wystąpił w Portugalii (- 12%). W Polsce ceny w październiku obniżyły się wobec września o 4,5% do 135,6 EUR/100 kg i były najniższe w całej UE (ok. 71% średniej unijnej), co wpływało na wzrost konkurencyjności eksportu. Obniżka cen w złotówkach była mniejsza niż w euro i wyniosła 3,7% do 590,99 zł/100 kg. W październiku kurczęta były sprzedawane najdrożej w Niemczech, na Cyprze, w Finlandii, Danii, Francji i we Włoszech. Na spadek cen drobiu w październiku miały wpływ czynniki sezonowe, niższe ceny pasz i wzrost produkcji drobiu na skutek poprawy jej opłacalności. W nadchodzących tygodniach można się spodziewać utrzymania się cen brojlerów na zbliżonym do obecnego poziomie lub nawet ich nieznacznego wzrostu.
Do końca roku ceny brojlerów pozostaną na poziomie wyższym niż w 2010 r. i w ciągu minionych 5 lat. Na wsparcie cen będą wpływały prognozy Komisji niewielkiego wzrostu produkcji drobiu w UE w 2011 r. (o 0,5%) oraz jej spadku w 2012 r. (o 0,8%), utrzymujący się wysoki poziom eksportu drobiu poza UE oraz zbliżający się okres świąteczny, sprzyjający zwiększonym zakupom. Według danych Komisji Europejskiej, w pierwszych trzech kwartałach 2011 r. państwa UE sprzedały na rynki krajów trzecich ponad 1 mln ton żywca, mięsa, podrobów i przetworów z drobiu – o ok. 15% więcej niż w tym samym okresie 2010 r.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Komisji Europejskiej, analiza własnawięcej
17-11-2011Światowe ceny żywności . Ceny mięsa w Polsce.W ostatnich miesiącach 2011 r. odnotowano dalszy spadek indeksu FAO dla poszczególnych towarów objętych tym wskaźnikiem.
Tylko ceny mięsa nadal pozostają na poziomie wyższym w porównaniu z ubiegłorocznymi rekordowymi cenami.
„Rzeczpospolita” opublikowała artykuł, pt: „ Drożejące mięso traci zwolenników w Polsce. Na popularności zyskuje tylko drób, ale nieznacznie”.
Poniżej cytujemy informacje opublikowane w ww. artykułach prasowych:
Rzeczpospolita – Rynki & Firmy, autor: Beata Drewnowska, art. pt: „Drożejące mięso traci zwolenników w Polsce” (z dn. 10-11 listopada 2011 r.):
- „Z danych GUS wynika, że w pierwszej połowie 2011 r. najbardziej spadło spożycie wołowiny. W przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwach domowych było o 9,1 proc. niższe niż rok wcześniej. O 1,5 proc. zmalała ilość zjadanej wieprzowiny, o 1,3 proc. drobiu, a 3 proc. drogich wędlin, np. szynek.
Spadek spożycia mięsa w gospodarstwach domowych powodują głównie rosnące ceny – uważa Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W sierpniu 2011 r. wołowina była o ponad 8 proc. droższa niż w grudniu 2010 r. o 6,3 proc. więcej trzeba było zapłacić za wieprzowinę, a niemal jedną piątą za drób.
Zdaniem Krystyny Świetlik w końcówce tego roku sytuacja na rynku drobiu powinna się ustabilizować i jest szansa, że jego bilansowe spożycie (czyli nie tylko w domach, ale także np. w restauracjach) wzrośnie do 25,5 kg na osobę z 24,8 kg rok wcześniej. Niższe niż rok wcześniej będzie jednak spożycie wołowiny i wieprzowiny.”więcej
15-11-2011Nadal nie ma oficjalnych informacji w sprawie konwencjonalnych klatek po 1 stycznia 2012 r.Producenci czekają na oficjalne informacje o wynikach rozmów Ministra Sawickiego z Komisarzem D.Ciolosem.
Informacje aktualnie przekazywane przez różne media, jako ustalenia Komisji Europejskiej pochodzące z posiedzeń organów KE, nie są wiążące dla sektora jaj.
Źródłem oficjalnych informacji na temat szczegółowych rozwiązań problemów wspólnego rynku jaj może być wyłącznie Ministerstwo Rolnictwa lub Główny Inspektorat Weterynarii.
Wszelkie rozwiązania o jakich informują media, takie jak : ostateczne wycofanie konwencjonalnych klatek w terminie do 31 lipca 2011 r., czy przeznaczanie jaj z niedostosowanych klatek tylko do przetwórstwa w kraju pochodzenia, są jedynie propozycjami o jakich rozmawiano podczas technicznego posiedzenia przedstawicieli krajów członkowskich UE w dniu 28.10.2011 r. Niepotwierdzona jest także informacja w Portal TVP.info ( ppr.pl -15.11.2011), że rzekomo "KE ma zaproponować ministrom rolnictwa środki mogące przyspieszyć wymianę klatek dla kur niosek na te zgodne z normami UE".
Relacja prasowa z unijnego serwisu AgraFacts (4.11.2011 r.) potwierdza, że nie ma ostatecznych ustaleń: "Zaproponowane „rozwiązanie polityczne” jest tylko "umową dżentelmeńską”, która nie ma podstaw prawnych." " Komisja dąży jednak do kompromisu i znalezienia rozwiązania dla państw opóźniających się z wdrożeniem dyrektywy."
Tekst z AgraFacts (tłumaczenie FAMMU/FAPA):
"CO DALEJ Z JAJAMI Z KLATEK TRADYCYJNYCH? – PROPOZYCJA KOMISJI UE”
W dn. 28 października br. w Brukseli miało miejsce techniczne posiedzenie ekspertów unijnych w celu rozwiązania problemu państw członkowskich UE, które do 1 stycznia 2012 r. nie dostosują się do wymogów dyrektywy z zakresu dobrostanu kur niosek. Na spotkaniu postanowiono, że kraje opóźniające się z wdrożeniem przepisów będą musiały do 1 grudnia br. przedstawić Komisji Europejskiej plany działania w zakresie wycofania z produkcji jaj klatek starego typu najpóźniej do 31 lipca 2012 r. Komisja ostrzega, że termin wejścia w życie dyrektywy nie zostanie odroczony, a po 1 stycznia 2012 r. w żadnym państwie członkowskim nie można umieszczać do odchowu nowych kur niosek w klatkach tradycyjnych. Od początku przyszłego roku służby Komisji będą przeprowadzały w państwach członkowskich kontrole, a w razie konieczności będą wszczynane procedury w sprawie naruszenia prawa unijnego. Tymczasem Komisja proponuje, żeby jaja z klatek starego typu, które po 1 stycznia 2012 r. będą znajdowały się w obrocie na rynku wewnętrznym UE, wyróżnić kolorowym znakiem o średnicy 5 mm oraz przetworzyć w produkty jajeczne w zatwierdzonych zakładach przetwórczych. Nie ustalono jeszcze, czy produkty zawierające przetwory z takich jaj, np. ciastka, makarony itp. będą mogły być po 1 stycznia 2012 r. sprzedawane w całej UE, czy tylko na terytorium państwa członkowskiego, z którego pochodziły jaja z klatek tradycyjnych. Zaproponowane „rozwiązanie polityczne” jest tylko umową dżentelmeńską”, która nie ma podstaw prawnych.
więcej
14-11-2011Bieżąca analiza BGŻ - sektor zbóż i mięsa drobiowego.Zboża - Rynek krajowy i światowy
Z informacji zebranych od uczestników rynku wynika, iż w kraju rośnie popyt na pszenicę paszową, przede wszystkim ze strony przemysłu paszowego. Jednocześnie, duża część rolników wstrzymuje się ze sprzedażą ziarna, oczekując wzrostu cen w kolejnych miesiącach. Sytuacja ta powoduje spadek różnicy pomiędzy cenami pszenicy o parametrach konsumpcyjnych i paszowych.
Niemniej jednak należy zauważyć, iż duża podaż kukurydzy wyhamowuje wzrosty cen pszenicy paszowej. Część producentów rolnych, która zmagazynowała pszenicę, dziś woli sprzedawać kukurydzę zaraz po zbiorze z pola, aniżeli zwalniać powierzchnię magazynową poprzez sprzedaż pszenicy. W rezultacie, z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, iż średnia cena kukurydzy w kraju po żniwach spadła z poziomu 1061 PLN/t w ostatnim tygodniu sierpnia do 603 PLN/t na koniec października bieżącego roku, czyli o ponad 43% w ciągu dwóch miesięcy. W tym samym czasie przeciętne ceny pszenicy paszowej w Polsce utrzymywały się na poziomie stosunkowo stabilnym i spadły o niespełna 1% do z 704 PLN/t do 699 PLN/t.
Dynamiczny spadek cen kukurydzy po zbiorach jest zjawiskiem sezonowym. Odnotowano go nawet w ubiegłym roku, mimo iż w wyniku wprowadzenia ograniczeń w eksporcie zbóż z Rosji i Ukrainy oraz nastrojów na rynkach terminowych nie nastąpił sezonowy spadek cen pszenicy, żyta czy jęczmienia w okresie lipiec-wrzesień. Jednakże od dawna ceny kukurydzy nie obniżyły się tak znacząco poniżej poziomu cen płaconych za pszenicę paszową.
więcej
14-11-2011Rada Ministrów Rolnictwa UE ma postanowić o rozwiązaniach dla niedostosowanych ferm po 1 stycznia 2012 r.W magazynie rolniczym Tydzień ( TVP 1 ) w dniu 13.11.2011 r. wyemitowany został felieton na temat problemów wynikających z opóźnionego procesu wymiany klatek dla kur nieśnych w UE.
W programie tym wypowiadali się Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Marek Sawicki oraz przedstawiciel Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz - Rafał Ratajczak.
Felieton jest dostępny na stronie internetowej TVP - http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/13112011-0800/5534437.
Stanowisko Ministra Rolnictwa, przedstawione w tym felietonie, jest bardzo istotne ze względu na zapowiedzianą dyskusję nad możliwościami rozwiązania zakłóceń na wspólnym rynku jaj spożywczych. Dyskusja ta przewidziana jest w programie posiedzenia Rady Ministrów Rolnictwa UE w Brukseli w dniach 14-15 listopada 2011 r.
Minister Marek Sawicki wyraził nadzieję, że Komisja Europejska pozwoli producentom po 1 stycznia 2012 r. na dokończenie rozpoczętych inwestycji oraz na kontynuowanie trwających cykli produkcyjnych.
więcej
09-11-2011Ceny jaj spożywczych na rynku UE.W 2011 r., poprzedzającym wprowadzenie zakazu stosowania klatek konwencjonalnych dla kur niosek, ceny jaj spożywczych na rynku unijnym podlegają znacznym wahaniom. W drugiej połowie roku ubiegłego i na początku bieżącego ceny jaj spadały w następstwie nadpodaży po dobrych wynikach produkcyjnych z 2010 r. W pierwszym półroczu 2011 r. średnia cena sprzedaży jaj spożywczych (klasy wagowe L i M) w UE wyniosła 104,1 EUR/100 kg i była o 18% niższa od ceny z tego samego okresu 2010 r. Od drugiego półrocza br. obserwowany był już wzrost cen jaj na rynku unijnym. Najwyższy poziom notowań w tym roku zanotowano w sierpniu (średnio 117,8 EUR/100 kg).
Pod koniec października br. jaja w UE kosztowały średnio 112,7 EUR/100 kg i były o 10% droższe niż przed rokiem i oscylowały wokół przeciętnej ceny z ostatnich 5 lat. W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku (do 23 października br.) w większości państw członkowskich zanotowano wzrost cen w stosunku do października 2010 r. - najwyższy w Holandii (39%), Francji (24%), Hiszpanii i Szwecji (18%), Belgii (17%) oraz w Niemczech (13%). W Polsce jaja notowane w euro potaniały o 1%, drożejąc o 9% w złotówkach. Wahania cen jaj na rynku unijnym są m.in. spowodowane zbliżającym się terminem wymiany klatek dla kur niosek (od 1 stycznia 2012 r.) oraz niepewnością dotyczącą ewentualnej sprzedaży na rynku unijnym jaj pochodzących z klatek tradycyjnych.
W dn. 28 października br. w Brukseli miało miejsce techniczne posiedzenie ekspertów z państw członkowskich UE, które miało na celu przedyskutowanie najbardziej odpowiedniego rozwiązania dotyczącego problemu krajów, które w terminie nie dostosują się do wymogów dyrektywy zakresu dobrostanu kur niosek. Na spotkaniu nie podjęto jednak decyzji, sprawa będzie przedmiotem dyskusji podczas kolejnego posiedzenia ministrów rolnictwa UE w dn. 14-15 listopada 2011 r.
Na dalszą zwyżkę cen jaj na rynku unijnym do końca roku może mieć wpływ wysokie tempo wzrostu eksportu do krajów trzecich oraz prognozy Komisji dotyczące nieznacznego wzrostu produkcji jaj w UE w 2012 r.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Komisji Europejskiej, Agra Facts z dn. 28.10.11, analiza własna więcej
09-11-2011Informacja Banku BGŻ - światowy rynek zbóż (AgroTydzień)Sytuacja na rynku pszenicy – Europa i Świat
Pod koniec ubiegłego tygodnia Międzynarodowa Rada Zbożowa przedstawiła nowe szacunki globalnych zbiorów zbóż w trwającym sezonie 2011/2012, i tak jak wcześniej Amerykański Departament Rolnictwa (USDA), skorygowała wzwyż swoje wrześniowe prognozy. Wg Rady produkcja zbóż na świecie wzrośnie do rekordowego poziomu 1819 mln t (wobec 1750 mln t w sezonie 201/2011, bez ryżu) z czego blisko 38% mln t będzie stanowić pszenica. Jednakże nadal oczekuje, iż w bieżącym sezonie światowe zapotrzebowanie (prognozowane obecnie na 1828 mln t) przekroczy produkcję, co w rezultacie przełoży się na spadek zapasów drugi sezon z rzędu (o 8 mln t do 360 mln t). Stanowi to czynnik wspierający utrzymanie się wysokich cen surowców zbożowych.
Niemniej jednak, sytuacja na rynku pszenicy wygląda według ekspertów Rady bardziej optymistycznie, aniżeli w przypadku m.in. kukurydzy (patrz poniżej AgroTydzień z 24.10.11), czy ogólnego bilansu popytu i podaży zbóż. Według najnowszych prognoz światowe zbiory tego zboża osiągną drugi najwyższy poziom w historii 684 mln t, wobec651 mln t przed rokiem. Pomimo wzrostu popytu o 22 mln t w skali roku do 677 mln t, światowe zapasy tego zboża na koniec czerwca 2012 r. będą o 7 mln t wyższe aniżeli w analogicznym okresie 2011 r. i osiągną poziom 202 mln ton (bez ryżu). Oczekiwana odbudowa globalnych rezerw pszenicy jest przede wszystkim możliwa w związku z szacowanym znacznym wzrostem wielkości zbiorów w Rosji (58 mln t), Ukrainie (22 mln t) i Kazachstanie (18 mln t), jak również poprawie sytuacji w porównaniu z ubiegłym rokiem w UE (138 mln t). Oczekuje się również, iż tegoroczne zbiory w Australii wzrosną do ponad 26 mln ton.
więcej
09-11-2011Prognozy wzrostu światowej produkcji drobiu w 2012 r.W październiku br. ukazał się raport służb analitycznych Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (FAS/USDA) na temat prognoz produkcji i handlu na światowym rynku mięsa i drobiu w 2012 r. Według raportu, w przyszłym roku można się spodziewać 2,4% wzrostu światowej produkcji drobiu do poziomu 88,4 mln ton. Tempo wzrostu będzie jednak nieco niższe niż w ciągu ostatnich 2 lat, z uwagi na wysokie koszty produkcji spowodowane drogimi paszami. Produkcja mięsa kurcząt zwiększy się prawdopodobnie o 2,5% do 83,1 mln ton, a indyków obniży się o 0,2% do 5,3 mln ton. Na wzrost globalnej produkcji wpłyną głównie dobre wyniki w Brazylii i Chinach (5% wzrosty), stymulowane rosnącym popytem wewnętrznym, wzrostem gospodarczym i konkurencyjnymi cenami drobiu wobec mięsa czerwonego. Brazylia korzysta również z bardziej stabilnych, niż w innych regionach świata, kosztów wytwarzania z uwagi na obfitą podaż komponentów paszowych. Ekspansji produkcji w Chinach sprzyjają niższy wskaźnik zachorowań wśród drobiu oraz coraz większe wykorzystanie ekonomii skali w wyniku integracji pionowej. Produkcja zwiększy się również znacząco m.in. w Rosji, Argentynie, Turcji, Tajlandii i na Ukrainie. USDA prognozuje, że rosyjska produkcja drobiu wzrośnie o ponad 9% dzięki znacznym inwestycjom ze strony państwa, subsydiowaniu produkcji pasz oraz zmniejszeniu kontyngentów importowych. więcej
27-10-2011Gminne Igrzyska Najmłodszych w Gietrzwałdzie z okazji Światowego Dnia Jaja.Zorganizowanie igrzysk było możliwe m.in. dzięki finansowemu wsparciu i zaangażowaniu Pana Piotra Lisieckiego - Prezesa firmy Pro Agricola Sp. z o. o. w Gietrzwałdzie i Wiceprezesa Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
Charakter działalności biznesowej sponsora igrzysk nie pozostał bez wpływu na przygotowane dla zawodników konkurencje. Był więc bieg slalomem z jajkiem na łyżce, rzut jajkiem do kosza i prowadzenie ugotowanego jajka kijem unihokejowym.
Więcej informacji na stronie internetowej: http://www.olsztyn24.com/news/14958-gminne-igrzyska-najmlodszych-w-gietrzwaldzie.html .więcej
20-10-2011Rynek surowców paszowych sezon 2011/2012. Opinie i prognozy ekspertów i analityków.Rynek krajowy i europejski
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ):
- Z wrześniowego szacunku zbiorów opublikowanego przez GUS wynika, że w Polsce zostało zebrane 26,3 mln ton zbóż, minimalnie mniej niż rok wcześniej i poniżej średniej z lat 2001-05. Obniżyły się również zbiory zbóż podstawowych, a wzrosły kukurydzy. Prognozy USDA* z września 2011 r. zakładają w Polsce łączne zbiory zbóż w wysokości 27,47 mln ton, czyli o 0,4 mln ton więcej niż w 2010 t. , w tym 9,40 mln ton pszenicy, 2,10 mln ton kukurydzy, 3,50 mln ton jęczmienia i 3,20 mln ton żyta. Wyższe niż przed rokiem są zbiory pszenicy, kukurydzy i owsa.
Mimo sezonowych spadków krajowe ceny zbóż utrzymują się na wysokim poziomie. Ceny zbóż paszowych w sierpniu były znacznie niższe niż w czerwcu , ale o 17-50% wyższe niż w sierpniu 2010 r. (źródło: Rynek Rolny – październik 2011 r.)
- Według wstępnych ocen krajowa produkcja wysokobiałkowych surowców paszowych (śruta rzepakowa, mączki zwierzęce, nasiona strączkowe) w sezonie 2011/2012 może wynieść ok. 1,50 mln ton i będzie zbliżona do ubiegłorocznej. (Rynek Pasz Nr 30 – wrzesień 2011 r.)
- Wg prognozy USDA w sezonie 2011/2012 minimalnie zwiększy się produkcja zbóż w UE (136 mln ton pszenicy i 144 mln ton zbóż paszowych). Mniej niż przed rokiem zebrane zostanie ziarna we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. (źródło: Rynek Rolny – październik 2011 r.)
- Produkcja wysokobiałkowych surowców paszowych w UE w sezonie 2010/2011 wyniosła 26,4 mln ton i była o 1% niższa niż w sezonie poprzednim. Wyprodukowano 10,1 mln ton śruty sojowej (wzrost o 1%) oraz 12,6 mln ton śruty rzepakowej (spadek o 4%). W sezonie 2010/2011 do krajów UE sprowadzono ponad 24 mln ton śruty sojowej, tzn. o prawie 9% więcej niż w sezonie poprzednim. W sezonie 2011/2012 import śruty sojowej powinien wynieść 24,1 mln ton. W sezonie 2011/2012 przewiduje się dalszy wzrost wykorzystania śruty słonecznikowej i sojowej oraz spadek zużycia śruty rzepakowej. (Rynek Pasz Nr 30- wrzesień 2011 r.)
*USDA - Amerykański Departament Rolnictwa
Rynek światowy
BGŻ – Bank Gospodarki Żywnościowej - (Agro Tydzień Nr 212 – 17 października 2011 r.):
- Z raportu USDA z 12 października br. wynika, iż globalna produkcja zbóż łącznie z ryżem sezonie 2011/2012 wyniesie blisko 2 279 mln ton. Oznacz to , że amerykańscy eksperci w stosunku do września podnieśli o ponad 11 mln ton oczekiwany poziom światowych zbiorów. Dużym zaskoczeniem było zwiększenie prognozy zbiorów pszenicy z 678 mln t do 681 mln t oraz spodziewanego poziomu zapasów tego zboża na koniec sezonu do ponad 202 mln, co oznacza wbrew wcześniejszej prognozie, iż będą one wyższe niż w analogicznym okresie przed rokiem (196 mln t).
więcej
19-10-2011Czy Rada Ministrów Rolnictwa UE wypracuje rozwiązania dla wspólnego rynku jaj spożywczych ? Posiedzenie w Luksemburgu 20-21.10.2011 r.Na odpowiedź czekają producenci jaj, dystrybutorzy, przetwórcy jaj we wszystkich krajach członkowskich. Do tej pory nie ma bowiem żadnych oficjalnych propozycji rozwiązania problemów opóźnionego procesu wymiany klatek w wielu krajach członkowskich. Zapowiedzi możliwych rozwiązań znaleźliśmy w źródłowych informacjach prasowych opublikowanych przez Agencje Prasowe : AGRAFACTS (Nr 77-11 z 5.01.2011 r.) oraz Reuters.
Tłumaczenia tych informacji prasowych są dostępne w plikach pod niniejszym artykułem.
Serwisy te powołują się na wypowiedzi unijnego komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów – Johna Dalli w dniu 5.01.2011 r. podczas posiedzenia Komitetu ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego. Przedstawiciel Komisji Europejskiej występując przed Parlamentem Europejskim zwrócił jedynie uwagę na złożone problemy unijnego sektora jaj, konflikty interesów, głęboki kryzys finansowy w wielu krajach, a także na trudną sytuację rynkową i zagrożenie importem z krajów trzecich. Komisja dopiero zastanawia się nad kompromisowymi rozwiązaniami, między innymi, rozważane jest pozwolenie produkcji jaj w niedostosowanych klatkach z przeznaczeniem do przetwórstwa. Jednak wszelkie kompromisowe rozwiązania muszą być zgodne z regułami wspólnego rynku. Dalsze informacje mają być przedstawione podczas posiedzenia Rady Ministrów Rolnictwa UE w dniach 20-21 października 2011 r. w Luksemburgu. Swoje stanowisko wygłosi także przedstawiciel Komitetów Związkowych COPA COGRCA. Problemy z wdrożeniem wymagań dyrektywy 1999/74/WE są od lat dyskutowane w ramach Grupy Roboczej tych Komitetów „Jaja i Drób”. Podczas ostatniego posiedzenia w dniu 10 października 2011 r. uczestnicy realnie ocenili, że w wielu krajach UE wymiana klatek nie nastąpi do końca 2011 r. COPA COGECA broni interesów dostosowanych krajów i ferm przed nieuczciwą konkurencją, ale dostrzega także trudności finansowe niektórych producentów, którym nie uda się w 100% wywiązać terminowo z wymiany urządzeń. Proponuje kompromisowe rozwiązanie – kontynuację produkcji po 1 stycznia 2012 r. w ograniczonym okresie ( co najwyżej jednego cyklu produkcyjnego ) pod warunkiem, że spóźnieni producenci przedstawią swoim władzom krajowym plany inwestycyjne i równocześnie spełnią wymóg zwiększenia powierzchni na 1 kurę do 750 cm2.
Zdaniem Krajowej Izby, przekazanym w ramach polskiego uczestnictwa w Grupie Roboczej Jaja i Drób COPA COGECA, wszelkie decyzje i kompromisowe rozwiązania muszą być poprzedzone wyegzekwowaniem od wszystkich krajów członkowskich, bez żadnych dotychczasowych wyjątków, informacji o aktualnym stanie dostosowania ferm do wymagań dyrektywy. Brak danych z kilku krajów utrudnia właściwą ocenę aktualnej sytuacji w unijnym sektorze jaj i opracowanie prognoz produkcji na 2012 r. oraz bilansu jaj, w tym określenie wskaźnika samowystarczalności. Wśród krajów, które nie dostarczyły danych o stanie dostosowania ferm, Komisarz John Dalli wymienił: Węgry, Włochy , Łotwę, Hiszpanię i Grecję.
więcej
14-10-2011Obywatelska Akcja Edukacyjna - Bezpieczne Jajo.
W sieci dostępny jest film pt.: „Obywatelska Akcja Edukacyjna - Bezpieczne Jajo”.
Film ten pokazuje konsumentom prawdziwy obraz polskich ferm. Jest to odpowiedź
na fałszywe, zmanipulowane informacje w medialnych kampaniach skierowanych przeciwko intensywnej produkcji jaj w Polsce. Treści zawarte w tym filmie odnoszą się w szczególności do kampanii pt.: "Czujesz dumę?", zniechęcającej do kupowania jaj oznaczonych kodem 3.
Film jest dostępny w You Tube - http://www.youtube.com/user/PortalHodowcyPL#p/a/u/0/Wsx-8w9KH5Q oraz
Portalu Hodowca Drobiu - http://www.portalhodowcy.pl/.
Film powstał z inicjatywy wydawcy czasopism hodowlanych Pro Agricola Sp. z o. o., dzięki ekspertom z firm Animal Pharma i De Heus. Materiał filmowy został nagrany na jednej z typowych polskich ferm produkujących jaja spożywcze.
więcej
12-10-2011ŚWIATOWY DZIEŃ JAJA 2011' - 14 października.„Nie ma w przyrodzie drugiego, bardziej doskonałego surowca spożywczego niż jaja” (prof. dr hab. T. Trziszka)
Światowy Dzień Jaja to promocja spożywania jaj, organizowana już od prawie 20 lat, zawsze w drugi piątek października. W promocję zaangażowani są producenci jaj i przetworów z jaj, organizacje branżowe oraz firmy zajmujące się pakowaniem i dystrybucją jaj. ![]()
Jaja to niezwykła żywność: niedroga, trwała, znakomicie opakowana przez naturę i wielofunkcyjna, używana w najbardziej wyśmienitych przepisach, prosta w gotowaniu. Jajka są najprostszym kompletnym pokarmem, niezwykle pożywnym i tak uniwersalnym, że można z nich przyrządzać zarówno szybkie posiłki, jak i wykwintne dania. Opinia Michela Roux, jednego z najlepszych szefów kuchni, autora książki „Jajka” (Wydawnictwo Bellona, 2007 r.): „Poważam jajka za ich unikalne właściwości, ujawniające się we wszystkich formach przyrządzania. Moim zdaniem jajka są niedoceniane, zawsze w cieniu drogich, luksusowych składników. Pomyślałem zatem, że czas napisać książkę o tym niezwykle delikatnym i wartościowym pokarmie, żeby oddać mu należny hołd”. więcej 12-10-2011KODEKS KONSUMENTA - czyli jak kupować jaja.(plik dostępny pod artykułem)
Świadomy konsument powinien wiedzieć, że poziom bezpieczeństwa jaj zależy od systemu utrzymania kur. Z przeprowadzonych badań nad bezpieczeństwem zdrowotnym jaj pochodzących z różnych systemów chowu, wynika,że najwyższą jakość zdrowotną jaj zapewnia system klatkowy (kod - 3), ze względu na kontrolowane optymalne żywienie kur i izolację od zewnętrznych czynników chorobotwórczych.
Oznakowanie jaj na skorupie kodem producenta jest równocześnie poświadczeniem pochodzenia oraz bezpieczeństwa zdrowotnego. Kod ten oznacza , że jaja pochodzą z fermy zarejestrowanej i nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną. Pierwsza cyfra kodu oznacza system utrzymania kur. Jeśli tą cyfrą jest trójka, to konsument ma pewność, że kupił jaja z kontrolowanego systemu klatkowego, zgodnego z wymaganiami dobrostanu kur. Jajo klatkowe nie styka się z odchodami kur, stacza się po pochyłej podłodze klatki na taśmę zbiorczą, skąd wędruje bezpośrednio do sortowni, gdzie nie dotykane ręką ludzką, segregowane jest na klasy wagowe i umieszczane w opakowaniach.
więcej
12-10-2011Jaja zasłużyły na świetne notowania w mediach.Jest to w szczególności zasługa Międzynarodowej Komisji ds. Jaj ( IEC ) pomysłodawcy promocji wartości odżywczej jaj i autora listy 12 powodów do spożywania jaj, opracowanej na podstawie najnowszych wyników badań naukowych.
Zbierając materiały na stronę internetową Krajowej Izby www.jedzmyjaja.pl, z ogromną satysfakcją odnotowaliśmy, że w kampanii przywracania jajom należnego im dobrego imienia mają swój udział najbardziej opiniotwórcze polskie czasopisma, takie jak : Wprost, Newsweek Polska, Gazeta Wyborcza. Na portalu www.vitalia.pl znaleźliśmy nawet artykuł o jajach opublikowany pod oryginalnym tytułem „ Zdrowie „na okrągło”.
Media „smacznie” namawiają do codziennego spożywania jaj, powołując się przy tym na najbardziej aktualne doniesienia naukowe. W ten sposób dementują wcześniejsze niesłuszne oskarżenia pod adresem jaj, jako źródła szkodliwego cholesterolu, przytaczając na dowód opinie ekspertów – lekarzy i dietetyków. Przed Wielkanocą warto przypomnieć niektóre z nich:
„Witamina zdrowia” (Tygodnik Wprost – Numer: 8/2010 (1412) – Ewa Nieckuła)
Czy istnieje cudowny środek, który buduje kości, wzmacnia układ odpornościowy, przeciwdziała cukrzycy, chorobom serca i nerek, chorobom neurologicznym, walczy z nadciśnieniem i nowotworami? Naukowcy twierdzą, że jest. To witamina D, aktywowana w skórze pod wpływem słońca.
„…witamina D jest rzadkim dobrem, występuje wyłącznie w tłustych morskich rybach, wątrobie, mleku i jajach. Cenna substancja musi być dostarczana codziennie, organizm nie może jej zgromadzić latem i czerpać z tego zapasu zimą.”
Błędne jest powtarzanie przez lata, by dbając o poziom cholesterolu we krwi, unikać produktów tłustych i bogatych w cholesterol – żółtek jaj, żółtego sera i pełnotłustego mleka. Tymczasem właśnie te produkty zawierają witaminę D.
więcej
12-10-2011Jaja w statystyce.I. Krajowa produkcja jaj spożywczych i jej pozycja w Unii Europejskiej (lata 2009 - 2011).
Wielkość krajowej produkcji:
• 2009 – 555 tys. ton, tj. 9,9 mld szt.
• 2010 – 559 tys. ton, tj. 10,1 mld szt, w tym w województwie wielkopolskim – tj. 3,6 mld szt. – 36% krajowej produkcji.
• Prognoza 2011 – 520 tys. ton, tj. mld szt., 9,4 mld szt.
Wielkość produkcji jaj konsumpcyjnych w Unii Europejskiej –około 100 mld jaj
Polska ma 8% udział w całkowitej unijnej produkcji (taki sam jak Wlk. Brytania) i wśród państw członkowskich jest szóstym pod względem wielkości producentem, po Francji (14%), Hiszpanii (11%), Niemczech (11%), Włoszech (11%).
II. Eksport polskich jaj w latach 2009 – 2011:
Wielkość eksportu:
• 2009 – 2,7 mld sztuk (27,3% krajowej produkcji)
• 2010 – 3,1 mld sztuk (31% krajowej produkcji)
• Prognoza 2011 – 2,9 mld sztuk (31% krajowej produkcji)
więcej
10-10-2011Komentarz Izby do felietonu „ Które jaja są najlepsze” ? – Program Uwaga ! TVN ( 4.10.2011 r.)Felieton poszukiwał odpowiedzi na pytanie: „Jaja z klatki czy z podwórka, a może lepsze te ze ściółki?”
W tym celu, w felietonie tym pokazano fermową produkcję jaj w trzech specjalistycznych gospodarstwach wyposażonych w systemy klatkowe oraz tzw. przyzagrodowe, amatorskie stadko kur utrzymywane przez tzw. „hodowcę” hobbystę. Autorzy programu założyli, że na podstawie tego materiału, konsumenci opowiedzą się czy chcą jeść jaja z fermowej, odpowiedzialnej produkcji, nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną ?, czy jaja od kur żywionych „odpadkami z domu”, znoszone w gnieździe za szmatą ? Czy udało się przekonać Telewidzów do porad właściciela tych kur, że trzeba zjeść skorupkę, żeby stwierdzić czy kury były dobrze karmione ? Czy jest możliwe, żeby aż 65 % konsumentów (takie dane podał na zakończenie Redaktor prowadzący program) opowiedziało się za modelem drobnotowarowej produkcji jaj, przedstawionej w felietonie ? Czy konsumenci uwierzyli w teorie amatora „hobbysty” o „zestresowanej” paszy i „nieszczęśliwych kurach” zjadających taką paszę?
Z opinii internautów (większość wpisów) na stronie programu „UWAGA” wynika, że zdeklarowani przeciwnicy fermowej produkcji w ogóle „nie odbierają” merytorycznych acz szkolnych argumentów. Nie przyjmują do wiadomości opinii ekspertów, że wartość odżywcza jaja zależy od żywienia kur, a nie od systemu utrzymania kur. Nie przekonują ich dowody, że jaja z systemów klatkowych to gwarantowana higiena, czystość i bezpieczeństwo zdrowotne.
Oceniając obiektywnie, niezależnie od opinii internautów, w programie tym profesjonalizm uzyskał wyraźną przewagą nad amatorszczyzną. Fakty i merytoryczne argumenty zaczynają wygrywać z ideologią głoszoną przez pseudoobrońców praw zwierząt i pseudoekologów. Podobnie jest z rzekomą przewagą smakowitości jaj od „szczęśliwych” kur z wolnego wybiegu. Z wypowiedzi osób występujących w tym programie można wyciągnąć wnioski , że w przypadku jaj od takich „szczęśliwych kur”, odczuwanie lepszego smaku w ogóle nie polega na odczuciach fizjologicznych. Lepszy smak takich jaj to jedynie odczucie psychiczne z kategorii gust (inaczej smak), związane ze pewną formą snobizmu, wykreowanym stylem czy modą na powrót do natury, itp. A może jest to po prostu atawizm? Pewne jest, że są to tylko emocje, nie mające nic wspólnego z rzeczywistą wyższą jakością, którą dałoby się zważyć lub zmierzyć.
Znana restauratorka Agnieszka Kręglicka uczciwie przyznała, że obecny wysoki poziom fermowej produkcji jaj, nie pozwala na odróżnienie pod względem jakości, wartości odżywczej i kulinarnej jaj pochodzących z intensywnej produkcji od jaj wyprodukowanych w naturalnych warunkach. więcej
10-10-2011Nieprawdziwa jest informacja o zakazie sprzedaży jaj z klatek od 2012 r.Na wniosek Krajowej Izby Biuro Prasowe resortu rolnictwa wysłało 7 października sprostowanie do mediów.
Na stronie internetowej resortu rolnictwa opublikowany jest komunikat (http://www.minrol.gov.pl/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Sprzedaz-jaj-z-chowu-klatkowego-po-2011-roku/) następującej treści:
W związku z nieprawdziwymi, rozpowszechnianymi przez media informacjami dotyczącymi zakazu sprzedaży jaj z chowu klatkowego Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje, że po 2011 roku jaja z chowu klatkowego będą mogły być nadal sprzedawane. Krajowe przepisy dotyczące warunków utrzymywania kur niosek, które są zgodne z przepisami dyrektywy Rady nr 1999/74/WE z dnia 19 lipca 1999 roku ustalającej minimalne normy ochrony niosek, określają, że od dnia 1 stycznia 2012 roku kury mają być utrzymywane w klatkach zmodyfikowanych, wyposażonych m.in. w grzędy, gniazda i ściółkę, w których na nioskę będzie przypadać 750 cm2 powierzchni. Jaja produkowane przez nioski utrzymywane w takich, gwarantujących kurom wyższy poziom dobrostanu klatkach będą wprowadzane do obrotu na dotychczasowych zasadach, co oznacza, że nie będzie zakazu ich sprzedaży.więcej
06-10-2011Komunikat Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w sprawie informacji w mediach pt.: „Będzie zakaz sprzedaży jaj z chowu klatkowego od 2012 r.”PAP przekazał za Agencją Reuters następującą wypowiedź Johna Dalli - Komisarza UE ds. Zdrowia i Polityki Konsumenckiej z dnia 5 października 2011 r.: „Komisja nie ma zamiaru przesuwać terminu, od którego zakaz będzie obowiązywać.” - http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,10416306,UE
__Zakaz_sprzedazy_jaj_z_chowu_klatkowego_zgodnie.html
Oświadczamy, że wypowiedź ta może być odnoszona wyłącznie do zakazu użytkowania klatek konwencjonalnych, a nie do nowych systemów bateryjnych, które zostały już zainstalowane w większości ferm w Polsce.
Oświadczenie to ma podstawy w obowiązującym prawie - dyrektywie nr 1999/74/WE w pełni wdrożonej do krajowego prawa rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2011 r.
Ewentualne sankcje dla krajów członkowskich, które podobno wymienił dla mediów unijny komisarz, nie mogą być wprowadzone bez odpowiednich zmian unijnego prawa regulującego zasady wspólnej organizacji rynku jaj.
W związku z tym, władze Izby kierują do ministra rolnictwa wniosek o oficjalne opublikowanie kategorycznego wyjaśnienia dla mediów o treści : ewentualny zakaz sprzedaży jaj z chowu klatkowego nie odnosi się do nowego typu systemów klatkowych zgodnych z wymaganiami dobrostanu od 1 stycznia 2012 r.
Resort rolnictwa powinien poczuwać się do wydania odpowiedniego oświadczenia w tej sprawie, aby chronić interesy krajowych ferm, które poniosły koszty i ryzyko inwestycyjne, w celu spełnienia unijnych wymagań.
Treści zawarte w artykule należy potraktować jako ewidentne zmanipulowanie wypowiedzi unijnego komisarza. Celem tej manipulacji jest nie tylko presja na ścisłe egzekwowanie nakazu likwidacji tradycyjnych klatek, ale również zamierzone wprowadzenie w błąd konsumentów i nastawienie ich przeciwko nowym systemom klatkowym. Absurdalny opis systemów klatkowych, że” Kury trzymane są stale w ciasnych betonowych klatkach, zazwyczaj po pięć w jednej, i całkowicie pozbawione ruchu” świadczy o tym, że jest to dalszy ciąg kampanii prowadzonej przez pseudoobrońców praw zwierząt pt.: „Nie kupuj z trójką” więcej
05-10-2011Brak rozwiązań Komisji Europejskiej nasila konflikty na wspólnym rynku jaj.Pomimo zapowiedzi, Komisja Europejska nie przedstawiła do tej pory propozycji jak rozwiązać problemy opóźnień w dostosowaniu ferm do wymagań dyrektywy 1999/74 w celu zapewnienia równych warunków konkurencji na wspólnym rynku oraz ochrony przed importem jaj i przetworów z jaj z krajów trzecich.
Niejasna sytuacja powoduje konflikty pomiędzy sektorami jaj w poszczególnych krajach członkowskich. FAMMU/FAPA poinformowała 9.09.2011 r. na podstawie doniesień w zagranicznych mediach branżowych (Agra Facts i World Poultry,że "Jedynie 10 państw UE wymieni w terminie klatki dla niosek." . Artykuł ten zwraca uwagę na konfliktową sytuację pomiędzy sektorami jaj w poszczególnych krajach. więcej
04-10-2011Komentarz Izby dotyczący felietonu „Wiem co jem” – „Jajka” emitowanego w TVN Style.Prawo z dziedziny jakości handlowej i bezpieczeństwa zdrowotnego żywności zabrania wprowadzania w błąd konsumentów nieprawdziwymi informacjami o rzekomych specjalnych właściwościach produktów spożywczych. Czy wielokrotnie emitowany program „Wiem co jem? Jajka” może bezkarnie, wbrew dowodom naukowym, dezinformować widzów, że jaja od kur z wolnowybiegowego chowu mają wyższą wartość odżywczą. Czy nieznajomość prawa żywnościowego zwalnia autorki tej kampanii z odpowiedzialności za opowiadanie tonem ekspertów takich bzdur. Niezgodne z prawem jest powtarzanie, że kury w kontrolowanej produkcji i żywione specjalną karmą i tak znoszą jaja o 20- krotnie mniejszej zawartości kwasów omega-3 niż kury biegające po podwórku. Zdaniem Katarzyny Bosackiej, jest to zasługa zjadania przez kury dżdżownic i owadów, a także wyższego poziomu „hormonu szczęścia” u wolnych kur. Najwyższy czas, żeby konsumenci przestali się dać nabierać na te mity.
W jednym zgadzamy się z Panią Bosacką – kupowanie, lansowanych przez nią jaj z wiejskiego podwórka, to tylko snobizm i moda, która na szczęście niebawem przeminie z powodu coraz częstszych afer dioksynowych, zagrożeń różnego rodzaju chorobami, w tym zakażeń pasożytami dla których pośrednimi żywicielami są właśnie zachwalane przez nią odżywcze owady i robaki.
Zadziwiająca jest odporność tej autorki na merytoryczne argumenty zawarte w polemice wysłanej do TVN ( 30.03.2011 r.) i artykułach opublikowanych na naszej stronie internetowej, pt. „W TVN Miczurin i Łysenko wiecznie żywi, a Katarzyna Bosacka nie wie co je i o czym mówi. Namawia telewidzów do złej diety.” http://www.kipdip.org.pl/article/id/576 oraz pt. : „Tekst polemiki z autorką programu : Wiem co jem.” http://www.kipdip.org.pl/article/id/579
więcej
20-09-2011Dioksyny w holenderskich jajach ekologicznych.Według holenderskiego urzędu ds. bezpieczeństwa żywności (nVWA), zanieczyszczone dioksynami jaja zostały wyeksportowane z Holandii do Belgii i Luksemburga. Jaja pochodziły z jednego holenderskiego gospodarstwa ekologicznego i trafiły do zakładu pakowania jaj w Belgii, a stamtąd do sieci handlowych w Belgii i Luksemburgu oraz do jednego belgijskiego zakładu przetwórstwa jaj. Holenderskie władze opublikowały ostrzeżenie i zaleciły wycofanie skażonych jaj z rynku do czasu zakończenia dochodzenia.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. World Poultry, The Poultry Site z dn. 25.08.2011więcej
16-09-2011Rynek drobiu i jaj na tle rynku surowców paszowych.Analizy, oceny, opinie ekspertów IERiGŻ-PIB i FAMMU/FAPA, wybrane fragmenty artykułów na temat sytuacji na rynku branżowych produktów.
Wrześniowy raport Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i GŻ - publikacja „Rynek Rolny”.
http://www.ierigz.waw.pl/documents/RYNEK_09_2011.pdf
Raport obejmuje następujące dane charakteryzujące sytuację rynkową branżowych produktów : produkcja przemysłowa mięsa drobiu w okresie 7 m-cy br., handel zagraniczny produktami drobiarskimi w okresie I półrocza br., relacje pasz przemysłowych do cen zbóż i cen skupu produktów drobiarskich oraz ceny drobiu i jaj w okresie do sierpnia 2011 r. na tle sytuacji cenowej w Unii Europejskiej.
Zdaniem IERiGŻ : „Wysokie ceny zbóż zapowiadają kolejny trudny rok zwłaszcza dla producentów drobiu i żywca wieprzowego. Spodziewane są więc kolejne spadki produkcji żywca wieprzowego i zmniejszenia tempa wzrostu produkcji drobiarskiej.”
Sektor mięsa drobiowego
Współautor raportu - dr Grzegorz Dybowski, na podstawie danych GUS, w rozdziale :Rynek mięsa drobiowego i jaj, ocenia, że: „ W lipcu 2011 r. produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 5% w relacji do czerwca i była o 3,5% mniejsza niż przed rokiem. W pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku przemysłowa produkcja drobiu mięsa drobiowego kształtowała się na poziomie zbliżonym do notowanego w tym samym okresie 2010 r. i wyniosła 778 tys. ton.
Przyczyną są głównie wysokie koszty surowcowe.”
Polski handel zagraniczny mięsem drobiu w I półroczu 2011 r.
„ Utrzymuje się wysoki i rosnący, choć wolniej, poziom eksportu mięsa drobiowego. Wolumen sprzedaży zagranicznej w czerwcu był o 4,3 % większy niż w maju i o 2,5 % większy niż przed rokiem. W pierwszej połowie 2011 r. wysłano za granicę niemal 200 tys. ton mięsa drobiowego, tj. o 7% więcej niż w roku poprzednim. Wielkość importu, która w maju wzrosła o 24% w relacji miesiąc do miesiąca, w czerwcu obniżyła się o 44%. W relacji rok do roku była o 1,6% mniejsza. Łączny import mięsa drobiowego w pierwszym półroczu bieżącego roku ukształtował się na poziomie o niespełna 5% wyższym niż rok wcześniej.”
więcej
07-09-2011Informacja o wycofaniu polskich jaj z niemieckich sklepów jest nieprawdziwa.Niemieckie media doniosły (dw-world.de) o „oburzeniu na polskie jaja z nr 3” w niemieckich supermarketach, a polska telewizja interaktywna AGRO NEWS, agronews.com.pl przekazała za TVP.INFO informacje na ten temat (3.09.2011) pod własnym sensacyjnym tytułem „Niemieckie sklepy wycofują polskie jaja ze sprzedaży”.
Informacja ta jest niezgodna z prawdą. W tłumaczeniu oryginału artykułu, zamieszczonego w TVP.INFO (http://tvp.info/informacje/agro-info/oburzenie-na-polskie-jaja/5203127), napisano bowiem, że:
międzynarodowa organizacja ochrony zwierząt „Cztery Łapy” zażądała natychmiastowego wycofania jajek ze sprzedaży, ale w odpowiedzi usłyszała, że zarząd sklepu przyjrzy się jedynie importowanym jajom, jednak o wycofaniu ich nie ma mowy. Nie ma, bo oficjalnego zakazu sprzedaży jaj od kur z tej metody chowu, również jeszcze nie ma.
Nasz komunikat w tej sprawie:
Nie potwierdzają się doniesienia o wycofywaniu polskich jaj z niemieckich
sklepów. Owszem prawdą jest, że Niemcy martwią się o to co mają na talerzu. Niemieccy konsumenci doceniają najwyższej jakości jaja z Polski, chwaląc je za smak, bezpieczeństwo i dobrą cenę. Dlatego bez trudu można kupić w niemieckich supermarketach jajka oznaczone PL 3. Po prostu Niemcy, podobnie jak Polacy mają koszty pod kontrolą i kupują jaja z trójką.
więcej
24-08-2011Prezydent zawetował dzisiaj ustawę o nasiennictwie uchwaloną przez sejm w dniu 1 lipca 2011 r.Celem ustawy jest uregulowanie, zgodnie z unijnym prawem, spraw obejmujących zgłaszanie i rejestrację odmian roślin uprawnych, wytwarzanie, ocenę i kontrolę materiału siewnego odmian gatunków roślin uprawnych: rolniczych, warzywnych, materiału szkółkarskiego oraz rozmnożeniowego i nasadzeniowego roślin warzywnych i ozdobnych.
Prezydent Bronisław Komorowski uznał, że ustawa w obecnym kształcie jest niezgodna z prawem unijnym. Gazeta. pl(http://wyborcza.pl/1,75248,10164473,Prezydent_zawetowal_ustawe_w_sprawie_GMO.html)poinformowała natychmiast o stanowisku prezydenta: „Podczas konferencji prasowej w dniu 24 sierpnia 2011 r. zapowiedział, że jeżeli parlament przyjmie jego weto, natychmiast złoży w Sejmie projekt takiej samej ustawy, jednak bez przepisów dotyczących roślin modyfikowanych genetycznie. - Wraz z moim wetem składam deklarację : jeżeli parlament przyjmie moje weto, to w trybie natychmiastowym skieruję do parlamentu, jako inicjatywę prezydencką, ustawę o nasiennictwie bez tych zapisów dotyczących GMO, jako ustawę zupełnie niekontrowersyjną, a pożyteczną i niewątpliwie oczekiwaną - oświadczył Komorowski. Wyraził nadzieję na to, że taki projekt mógłby być przyjęty jeszcze przed wyborami.”
Podobne poglądy na temat ustawy o nasiennictwie wyraził profesor Tomasz Twardowski z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Na pytanie dziennikarza Gazety Wyborczej – redaktora Sławomira Zagórskiego (rozmowa GW – Dział Nauka - 24.08.2011 r. pt. „Eksperci za GMO” - http://wyborcza.pl/1,75476,10164045,Eksperci_za_GMO.html, odpowiedział:
„Chciałby Pan, żeby prezydent podpisał ustawę? Tak, bo jest ważna. Dwa artykuły dotyczące nasion GM wstawiono do niej jak kukułcze jajo i bez sensu, ale trzeba ją podpisać ze względu na produkcję rolną w Polsce.”
Rozmowę z Profesorem Tomaszem Twardowskim powinni przeczytać konsumenci, którzy boją się GMO.
Polecamy także lekturę artykułu redaktor Krystyny Naszkowskiej pt. „Już za późno na spory o GMO” (Gazeta Wyborcza, 24.08.2011 r.) - http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,10163101,Na_spory_o_GMO_jest_juz_za_pozno.html.
O wynikach badań naukowych potwierdzających bezpieczeństwo zdrowotne drobiu i jaj pisaliśmy na naszej stronie internetowej w artykułach:
- Mięso drobiowe i jaja to produkty wolne od GMO. Uczeni z Instytutu Zootechniki w Balicach o bezpodstawnych obawach przeciwników GMO. (21.12.2009 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/463
- Krajowe badania nad bezpieczeństwem stosowania pasz genetycznie zmodyfikowanych w żywieniu drobiu zostały zakończone. (26.02.2010 r.) -
http://www.kipdip.org.pl/article/id/475
- Dyskusja nad GMO. (20.01.2010 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/467
więcej
22-08-2011Czy jakość handlowa jaj i ich wartość odżywcza zależą od systemu chowu kur?Światowe Stowarzyszenie Wiedzy Drobiarskiej (WPSA) rozwiewa mity o lepszych i zdrowszych jajach od „szczęśliwych kur” na wolnych wybiegach. -http://www.poultryscience.org/pr081511.asp?autotry=true&ULnotkn=true
Robocze tłumaczenie artykułu opublikowanego w dniu 15 sierpnia 2011 r. na stronie World`s Poultry Science Association pod tytułem:
„Według nowych badań, nie ma różnicy w wartości odżywczej pomiędzy jajami od kur z chowu na wolnym wybiegu a jajami od kur z chowu klatkowego”
Poziom cholesterolu w jajach z obu źródeł okazał się być niższy od oczekiwanego, co zrewidowało wytyczne USDA (Departament Rolnictwa USA).
CHAMPAIGN, IL (15 sierpnia, 2011r.) – Jaja produkowane przez kury z wolnego wybiegu są często postrzegane przez społeczeństwo jako te o lepszych wartościach odżywczych niż jaja otrzymane od niosek trzymanych w tradycyjnych klatkach bateryjnych. Jednakże, według Stowarzyszenia Wiedzy Drobiarskiej (PSA), przeprowadzone ostatnio badanie naukowe zakwestionowało to popularne przekonanie, gdyż badanie to nie wykazało zasadniczo żadnych różnic w odżywczej wartości jaj produkowanych przez kury z obu rodzajów chowu.
Rezultaty badań pokazały także, że poziom cholesterolu w obu rodzajach jaj okazał się niższy niż ten określony w wytycznych Departamentu Rolnictwa USA. Skłoniło to ten Departament do rewizji danych i obniżenia swoich szacunków dotyczących średniego poziomu cholesterolu w jajach.
Rezultaty badania zostały opisane w artykule pt. „Porównanie zawartości kwasów tłuszczowych, cholesterolu, witamin z grup A i E w jajach pochodzących od kur z konwencjonalnego chowu klatkowego oraz z chowu wolnowybiegowego” opublikowanym w lipcowym wydaniu pisma Poultry Science wydawanego przez Światowe Stowarzyszenie Wiedzy Drobiarskiej (PSA). Autor artykułu – doktor Kenneth E. Anderson, profesor na wydziale nauk drobiarskich na uniwersytecie stanowym w Północnej Karolinie, dane do badania zbierał w latach 2008-2009. Badanie zostało przeprowadzone równocześnie z testem wydajności niosek i systemów chowu w stanie Karolina Północna (the North Carolina Layer Performance and Management Test – NCLP&MT), który ocenia główne komercyjne linie produkcyjne niosek w Stanach Zjednoczonych.
„Głównym wnioskiem, który należy wysnuć z tego badania jest to, że jajo, niezależnie od tego, gdzie zostało wyprodukowane, jest bardzo odżywczym produktem. Jaja od kur z chowu wolnego miały wyższą całkowitą zawartość tłuszczu niż jaja od kur z chowu klatkowego, ale nie miały więcej cholesterolu. Być może najbardziej uderzającym wynikiem tego badania jest to, że zarówno w jajach od kur z chowu klatkowego jak i w jajach od kur z chowu wolnowybiegowego poziom cholesterolu jest w rzeczywistości niższy niż dotąd uważano, w związku z czym Departament Rolnictwa USA obniżył wytyczne dla zawartości cholesterolu w jajach zawarte w Bazie Danych o Składnikach Odżywczych tego Departamentu z 213 mg do 185 mg na jajo” – mówi doktor Anderson.
więcej
17-08-2011Prognozy światowej produkcji mięsa drobiowego w 2011 roku
Według najnowszego raportu Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa (USDA) dotyczącego zmian zachodzących na globalnym rynku drobiu, w 2011 r. produkcja mięsa drobiowego na świecie ukształtuje się na poziomie około 100 mln t, tj. o 2% wyższym niż rok wcześniej. Oznacza to, iż tempo wzrostu będzie o połowę niższe niż w 2010 r., co przede wszystkim wiąże się z natężonym występowaniem chorób oraz drożejącymi paszami. Rosnące koszty najbardziej dotknęły producentów w Brazylii, Chinach, Unii Europejskiej oraz USA – tj. krajach odpowiadających za dwie trzecie światowej produkcji drobiu.
Z kolei w Rosji spodziewany jest dwucyfrowy wzrost podaży, głównie na skutek inwestycji w rozwój przemysłu (o wartości około 2 mld USD), polityki zwiększania samowystarczalności kraju, wprowadzonych barier importowych i dotacji do stosowanych pasz. Według prognoz USDA światowy eksport drobiu w 2011 r. zwiększy się jedynie o 1,6% w relacji rocznej do 11,7 mln t. Prawdopodobnie Stany Zjednoczone stracą pozycje światowego lidera w eksporcie drobiu na rzecz Brazylii. Będzie to przede wszystkim wynikało z napiętego bilansu mięsa na rynku wewnętrznym USA oraz restrykcji w handlu tego kraju z Chinami i Rosja.
Źródło: na podst. Informacji BGŻ – Agro Tydzień z dnia 8.08.2011 r. więcej
16-08-2011Polacy wolą drób - ocenił IERiGŻ w raporcie na temat spożycia mięsa.Rzeczpospolita przytoczyła wyniki tego raportu w artykule: "Polacy nie lubią wołowiny - Spożycie mięsa idzie w górę, ale głównie za sprawą drobiu." (11.08.2011 r. autor red. Beata Drewnowska):
"Spożycie mięsa idzie w górę, ale głównie za sprawą drobiu
W 2011 roku statystyczny mieszkaniec naszego kraju zje 75 kg mięsa – wynika z raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, do którego dotarła „Rz". Nie powtórzymy wprawdzie rekordowego spożycia z 2007 roku wynoszącego 77,6 kg na osobę, jednak będzie ono o prawie 13,5 proc. wyższe niż w 2000 roku i o niecały 1 proc. przekroczy to z ubiegłego roku.
Kurczaki górą
– W ostatnich latach rosnącej konsumpcji mięsa w Polsce sprzyjał wzrost gospodarczy i bogacenie się ludności – wyjaśnia Krystyna Świetlik z IERiGŻ. Jej zdaniem w zasięgu przeciętnego Polaka jest spożycie mięsa sięgające 80 kg rocznie.
Wzrost naszego apetytu na mięso to w ostatnich latach głównie zasługa drobiu. W tym roku przeciętny Polak zje 26 kg tego mięsa, o 1 kg więcej niż w 2010 r. Tymczasem jeszcze dekadę temu spożycie drobiu wynosiło ok. 17 kg na osobę. – W okresie PRL drób kojarzył się Polakom z sinym kurczakiem wiszącym na haku w sklepie mięsnym. A obecnie mamy olbrzymi wybór wędlin i mięs drobiowych wysokiej jakości – tłumaczy Świetlik.
Drób zyskuje także dlatego, że nie jest drogim mięsem.
IERIGŻ podaje, że w maju tuszka kurczaka kosztowała ok. 7,4 zł za kg. W tym czasie za kilogram wołowiny z kością trzeba było zapłacić prawie 22 zł.
Wysoka cena wołowiny to zdaniem Ryszarda Smolarka, prezesa Zakładów Mięsnych Łmeat, główny powód niechęci Polaków do tego mięsa. Według IERIGŻ w 2010 r. jej przeciętne spożycie wyniosło 3 kg. W ciągu dekady spadło o ponad 4 kg i nadal się kurczy. W 2011 r. może zmaleć do 2,9 kg.
Krystyna Świetlik małe spożycie wołowiny w Polsce tłumaczy także słabą jakością tego mięsa oraz brakiem tradycji w jego spożyciu.
2,9 kg - tylko tyle wołowiny zje w tym roku przeciętny Polak.
– Jeżeli nie będziemy promować spożycia wołowiny, to szanse na jego wzrost są w Polsce niewielkie – uważa Smolarek.
O pieniądze na akcję promującą wołowinę zamierza wystąpić do Brukseli Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego. Najpierw jednak musimy udowodnić, że ma ona wysoką jakość. Dlatego pracuje nad wdrożeniem systemu, który będzie to gwarantował. Nazywa się on QMP.
więcej
08-08-2011„Polskie Drobiarstwo” ( nr 7/2011) opublikowało profesjonalną polemikę z „pseudo obrońcami” zwierząt. Trzeba koniecznie przeczytać artykuł- „Jaja z klatki czy z podwórka?”
Eksperci Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego (dawniej IBMER) - Prof. dr hab. Joanna Sobczak i dr inż. Tadeusz Waligóra, zadając pytanie „ Jaja z klatki czy z podwórka ?” już nie pierwszy raz rozprawiają się z mitami na temat „dobrostanu kur” oraz z niekompetencją obrońców zwierząt.
Artykuł opatrzony jest następującym słowem wstępnym, który powinien poruszyć sumienia, nie tylko tych, którzy wykreowali fałszywy model dobrostanu, ale także urzędników i parlamentarzystów, którzy ten model zapisali w prawie i go egzekwują:
„ Czytając niektóre publikacje „pseudo obrońców” praw zwierząt, już szczególnie tych, którzy w ostatnim okresie rozpisują się na temat systemów chowu drobiu, przychodzi się zastanowić się czy są one objawem braku kompetencji czy też wynikiem działań zmierzających do dyskredytowania organizacji polskiego drobiarstwa. O ile w pierwszym przypadku można przejść na tym do porządku dziennego, gdyż jak mówi stonowane dawne porzekadło- „niewiedza jest karalna”, to w przypadku drugim warto się zastanowić jak tym działaniom zapobiegać.”
Argumenty autorów dotyczące niekontrolowanej jakości jaj z systemów przyzagrodowych, uznanych przez obrońców zwierząt jako „szczęśliwe dla kur”, tym samym są „porażające” dla argumentów kampanii „ Nie kupuj z trójką”. Konsumenci powinni koniecznie przeczytać o zagrożeniach dla swojego zdrowia w rozdziale: „Czy rzeczywiście?” Eksperci ironizują, bo tylko „Według specjalistów od ochrony zwierząt wszystko jest w porządku. Kury poruszają się swobodnie na świeżym powietrzu, tu skubną trawkę, tam zjedzą robaczka, gospodyni dosypie ziarna i tak rośnie wspaniała, dobrze umięśniona kura znosząca równie wspaniałe jajka.”
Ze względu na dotychczasową bezsilność i bezskuteczność argumentów przedstawianych przez ekspertów, autorzy następująco podsumowali swój artykuł: „ Jest rzeczą oczywistą, że przytoczone argumenty nie przekonają obrońców praw zwierząt, a tym bardziej „pseudo obrońców”. Być może jednak, że tą drogą konkretne argumenty dotrą chociaż do części odbiorców, zmieniając bezpodstawne opinie dotyczące jakości produktów z różnych systemów chowu.”
Ci sami eksperci już wielokrotnie zwracali uwagę na zalety i wady różnych systemów chowu kur i apelowali o zastanowienie, również w artykule: „W poszukiwaniu zdrowego rozsądku” (Polskie Drobiarstwo Nr 12/2010). Artykuł ten jest dostępny w całości pod naszym komentarzem z 29.12.2010 r. pt.: "Bardzo późno ruszyła oficjalna dyskusja w sprawie problemów z wdrożeniem dyrektywy 1999/74/WE" - http://www.kipdip.org.pl/article/id/555.
więcej
05-08-2011Rynek mięsa drobiu i jaj - cykl ciekawych artykułów w czasopiśmie – „Polskie Drobiarstwo”W lipcowej edycji czasopisma Nr 7/2011 opublikowany został artykuł – „Sytuacja cenowa na rynku jaj i jej uwarunkowania” - autor Prof. dr hab. Krystyna Świetlik – ekspert Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB.
„Polskie Drobiarstwo” w swoich następnych numerach opublikuje kolejne artykuły tej samej autorki. W sierpniu ukaże się artykuł pt. „Polscy konsumenci polubili drób”, a w edycji wrześniowej opracowanie pt. „Konsumpcja jaj w 2010 roku na tle lat wcześniejszych i jej uwarunkowania.”
Zachęcamy do lektury tych artykułów. Opinie ekspertów IERiGŻ – PIB są podstawowym źródłem informacji dla resortu rolnictwa i pozostałych resortów tzw. gospodarczych, a zatem informacje te mają zasadniczy wpływ na kształtowanie polityki rządu wobec sektora drobiu i jaj.
W artykule „ Sytuacja cenowa na rynku jaj i jej uwarunkowania” (Nr 7/2011) dostępnym już dla czytelników „Polskiego Drobiarstwa” - autorka omawia następujące zagadnienia:
Produkcja i podaż jaj w Polsce w 2010 r. - dane i komentarz z uwzględnieniem analizy zmian wielkości wylęgów kurek nieśnych (na podstawie informacji KIPDiP publikowanych co miesiąc w „Polskim Drobiarstwie”)
(Wybrany fragment artykułu)
„ Liczba wstawionych kurek w II półroczu 2009 r. była aż o 51,2 % wyższa niż w analogicznym okresie przed rokiem. W I kwartale 2010 r., w porównaniu z I kwartałem 2009 r. wzrostowi cen jaj o 18% towarzyszył 10% spadek cen pełnoporcjowych pasz stosowanych w towarowym chowie kur niosek, powodując dalszy wzrost opłacalności produkcji jaj konsumpcyjnych. Do października utrzymywała się wzrostowa tendencja produkcji piskląt kurek nieśnych. W całym 2010 r. liczba wstawionych kurek wyniosła 33,5 mln sztuk i była o 18,4% większa niż w 2009 r. Od listopada 2010 r. do marca 2011 r. krajowe wylęgi kurek nieśnych do intensywnej produkcji jaj spożywczych były o 4 mln szt, tj. o 27% mniejsze w stosunku do okresu listopad 2009 r. – marzec 2010 r. sygnalizując ograniczenie produkcji w bieżącym roku.”
Krajowe ceny skupu i zbytu jaj – dane i komentarz na podstawie ZSRIR i GUS
(Wybrany fragment artykułu)
„Zmiany wolumenu produkcji i podaży jaj znalazły odzwierciedlenie w rozwoju cen płaconych producentów. Ceny skupu jaj wykazywały silną tendencję spadkową przy dużych wahaniach w poszczególnych miesiącach. Po wzroście w I kwartale 2010 r. w okresie kwiecień-lipiec miał miejsce znaczący ich spadek. W grudniu 2010 r. ukształtowały się one na poziomie 2327 zł/tonę, tj. o 43% niższym niż w analogicznym okresie 2009 r. W 2010 r. średni roczny poziom cen skupu jaj był o 26 % niższy od odnotowanego w roku poprzednim. Według danych GUS, w 2010 r., w 2010 r. za 1 szt jaja konsumpcyjnego płacono w skupie przeciętnie 0,19 zł, podczas gdy rok wcześniej 0,25 zł.”
„W marcu 2011 r. przeciętna cena skupu wyniosła 2782 zł/tonę i była o 455 zł, tj. o 19,6% wyższa niż w końcu 2010 r., ale o 31 % niższa od ceny z marca 2010 r.”
„Jednocześnie pasze pełnoporcjowe dla kur niosek podrożały o 22%, wzrosły ceny paliw, energii, usług weterynaryjnych i innych kosztów produkcji. W efekcie opłacalność produkcji uległa dalszemu pogorszeniu.”
więcej
05-08-2011GUS wyliczył produkcję jaj kurzych w 2010 r. w poszczególnych województwach.Całkowita produkcja jaj kurzych w 2010 r. wyniosła 11,12 mld sztuk, w tym spożywcze – 10,1 mld sztuk (91,0% produkcji ogółem), a wylęgowe 1,0 mld sztuk (9% produkcji ogółem).
Pogłowie niosek kurzych w produkcji jaj wylęgowych w 2010 r. wynosiło 6 663 tys. sztuk (stan średnioroczny) co stanowi 13,6% średniorocznego stanu ogółu niosek kurzych (49 041 tys. szt). Badania liczebności pogłowia drobiu obejmują stada w wieku powyżej 2 tygodni.
Najwyższą produkcję jaj kurzych zarejestrowano w następujących województwach:
Jaja spożywcze:
- woj. wielkopolskie - 3,9 mld sztuk (35,9% produkcji ogółem)
- woj. mazowieckie - 1,6 mld sztuk (13,1% produkcji ogółem)
- woj. dolnośląskie - 0,7 mld sztuk (7,2% produkcji ogółem)
- woj. śląskie - 0, 67 mld sztuk (6,6% produkcji ogółem)
Jaja wylęgowe kurze:
- mazowieckie - 284,7 mln sztuk (28,2% produkcji ogółem)
- wielkopolskie - 265,5 mln sztuk (26,3% produkcji ogółem)
- lubuskie - 113,8 mln sztuk (13,1% produkcji ogółem)
- zachodniopomorskie - 107,2 mln sztuk (10,6% produkcji ogółem).
więcej
26-07-2011UE obniża refundacje wywozowe do eksportu jaj i ich przetworów."W dn. 21 lipca 2011 r. opublikowano rozporządzenia wykonawcze Komisji (UE) nr 710/2011 i 714/2011 ustanawiające refundacje wywozowe dla jaj oraz jaj i żółtek jaj wywożonych jako towary nieobjęte załącznikiem I do Traktatu. Do większości produktów dopłaty eksportowe obniżono w związku z dużym poziomem wywozu jaj na rynki krajów trzecich od początku tego roku oraz niższym poziomem cen światowych w stosunku do cen w UE. Zmiany dopłat nie dotyczyły jaj wylęgowych.
W dn. 21 lipca br. ukazało się również rozporządzenie wykonawcze Komisji nr 711/2011 ustalające ceny reprezentatywne w sektorach mięsa drobiowego i jaj oraz w odniesieniu do albumin jaj. Ceny do większości produktów z drobiu podwyższono w stosunku do poziomu sprzed miesiąca w ślad za wzrostem cen na rynkach światowych. Ceny produktów jajecznych pozostały natomiast bez zmian. Stawki refundacji oraz ceny reprezentatywne podajemy w bieżących notowaniach FAMMU/FAPA."
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Dziennika Urzędowego UE z dn. 21.07.2011
Uzupełnienie informacji w artykule FAMMU FAPA:
Komisja Europejska podjęła decyzję o obniżeniu dopłat do eksportu w sektorze jaj podczas posiedzenia Komitetu Zarządzającego ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych - Sektor Produktów Zwierzęcych, na podstawie analizy danych o bieżącej sytuacji na unijnym rynku drobiu i jaj.
Dane te przygotowywane są w formie prezentacji przez DG AGRI do wykorzystania na posiedzeniu tego Komitetu i stanowią podstawę do ustanawiania i stosowania instrumentów Wspólnej Polityki Rolnej dla sektora drobiu i jaj, między innymi, dopłat do eksportu produktów drobiarskich (jaj wylęgowych, piskląt, jaj spożywczych, przetworów z jaj i mięsa drobiu) na rynki krajów trzecich, służą one również do ustalania cen referencyjnych tych produktów.
Zmniejszenie stawek refundacji wywozowych dla jaj uzasadniono: "dużym poziomem wywozu jaj na rynki krajów trzecich od początku tego roku oraz niższym poziomem cen światowych w stosunku do cen w UE".
Zmiany wysokości dopłat do eksportu do krajów trzecich nie dotyczą jaj wylęgowych.
Od 21 lipca obowiązują nowe stawki refundacji wywozowych dla jaj i przetworów z jaj, ustanowione w Rozporządzeniu wykonawczym Komisji (UE) Nr 710/2011 z dnia 20 lipca 2011 r. ustalającym refundacje wywozowe dla jaj (Dz. U. L. 190 z dnia 21 lipca 2011 r.) - http://eur-lex.europa.eu/JOHtml.do?uri=OJ:L:2011:190:SOM:PL:HTML.
Aktualne stawki refundacji dla produktów drobiarskich dostępne są również na stronie internetowej Izby, podstronie Przepisy - http://www.kipdip.org.pl/article/id/371.
więcej
19-07-2011Debata sejmowa - Informacja ministra rolnictwa w o aktualnej sytuacji w rolnictwie.Wybrane fragmenty wystąpienia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Marka Sawickiego podczas posiedzenia sejmu w dniu 15 lipca 2011 r. w kwestiach dotyczących sektora drobiu i jaj.
(na podstawie dokumentu - Sprawozdanie stenograficzne z 96 posiedzenia Sejmu RP VI kadencji http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/2B0EAA3596F420BBC12578CE006BB5EB/$file/96_c_ksiazka.pdf):
O relacjach na rynkach zbóż i produktów drobiarskich (str. 273 stenogramu):
„Jeśli chodzi o zboże i rzepak, to obecnie są one droższe w Polsce niż u naszych najbliższych sąsiadów, czy to na zachodzie, czy na południu. Dla producentów zbóż to jest dobre, ale producentom drobiu podnosi koszty produkcji. Dobrze jeśli relacje między poszczególnymi rynkami w rolnictwie układają się w miarę proporcjonalnie.”
O sytuacji w sektorze drobiu i jaj oraz o perspektywach dotyczących klatek (str. 274 stenogramu):
„Chciałbym też zwrócić uwagę na kwestie związane
z cenami na rynku drobiu. W ostatnich miesiącach
odbyłem sporo spotkań, były prowadzone
dyskusje. Otóż ceny kurcząt wynosiły w maju średnio
3,60 zł za kg i były o 13% wyższe niż rok wcześniej.
Zdecydowanie lepsza sytuacja jest na rynku
indyka. Tam 1 kg żywca kosztuje ok. 6 zł i jest to
o 35% więcej niż w roku poprzednim. Warto na to
zwrócić uwagę. W Polsce systematycznie rośnie produkcja
jaj. Za ostatnie 5 lat odnotowaliśmy wzrost
o prawie 1,5 mld szt.
Chcę te liczby zaprezentować, bo świadczy to
o dynamice wzrostu produkcji w rolnictwie, a konsumenci,
a nawet sami rolnicy nie znają wartości tego
ważnego sektora polskiej gospodarki. W kontekście
drobiu i produkcji jaj chciałbym podnieść jeszcze raz
kwestię klatek ulepszonych. Europa zwraca uwagę
na ten problem, ciągle nam się wytyka, że Polska nie
jest jeszcze gotowa, że jest jednym z nielicznych
państw, które domaga się dłuższego okresu przejściowego.
Ciągle odpowiadam w tym samym tonie: Polska
wstępowała do Unii Europejskiej później, kiedy
pozostałe, stare państwa członkowskie już dokonywały
u siebie modernizacji. Dlatego potrzebujemy
więcej czasu na dokonanie przebudowy. Wszystko
wskazuje na to, że w trakcie naszej prezydencji komisja
wyrazi zgodę na to, aby na tym rynku jeszcze
przez rok obowiązywały dotychczasowe zasady.”
O usuwaniu barier w eksporcie do krajów trzecich (str. 280 stenogramu):
„Żeby być obecnym na tych rynkach, i krajowym
i zewnętrznym, trzeba też usuwać różnego rodzaju
bariery administracyjne, w tym także bariery w zakresie
wymagań weterynaryjnych. Chcę państwa
poinformować, że w latach 2008–2010 świadectwa
weterynaryjne na eksport naszych produktów uzgodniono
z takimi państwami, jak: Federacja Rosyjska,
Gruzja, Izrael, Wietnam, Chiny, Stany Zjednoczone,
Białoruś, Tadżykistan, Ukraina, Uzbekistan, Australia,
Azerbejdżan, Chorwacja, Korea Płd., Serbia,
Mołdawia, Tunezja, Hongkong, Chile, Maroko, Indie,
Algieria, Peru, Macedonia, Turcja. Zwróćcie państwo
uwagę, że są to państwa z różnych regionów świata.
To, co wcześniej podkreślałem: nie wystarczy mieć
dobrej pozycji na rynku unijnym, trzeba także szukać
partnerów w innych częściach świata, bo w każdym
regionie są różne, specyficzne potrzeby żywnościowe.
I chcę powiedzieć, że właśnie w tych wymienionych
państwach dostrzeżono już wartość, smak
i jakość polskich produktów i zapotrzebowanie na
te produkty wzrasta."
więcej
18-07-2011Debata w sejmie na temat sytuacji w rolnictwie. Jak sektor drobiu i jaj ocenia minister rolnictwa, IERiGŻ-PIB oraz Polski FADN ?Sejmowa debata na temat aktualnej sytuacji w rolnictwie odbyła się 15 lipca 2011 r.
Z informacjami na temat zakresu debaty można zapoznać się na stronie internetowej resortu rolnictwa - http://www.minrol.gov.pl/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Debata-na-temat-aktualnej-sytuacji-w-rolnictwie/.
Posłowie otrzymali obszerne opracowanie o sytuacji w rolnictwie. Dokument ten jest również dostępny na stronie resortu rolnictwa pod tym artykułem. Zawiera on, między innymi, następujące dane dotyczące sektora drobiu i jaj:
- Sytuacja na rynku mięsa drobiu (str.37-39 )
- Rynek jaj (str. 43-45)
- Sytuacja dochodowa gospodarstw rolnych w latach 2004-2011. Dochody rolników wg. danych polskiego FADN (System zbierania i wykorzystywania danych rachunkowych z gospodarstw rolnych)
http://www.fadn.pl/ (str. 59-62)
W dokumencie przedstawiono dane dotyczące „dochodów gospodarstw rolnych w zależności od nastawienia produkcji”. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB, powołując się na badania polskiego FADN , stwierdza w tym opracowaniu, że: „W latach 2004-2010 najwyższe dochody i największy wskaźnik ich wzrostu odnotowano w gospodarstwach wyspecjalizowanych w chowie drobiu (w 2010 r.- 288 745 zł). Dochody te rosły mimo wyraźnych wahań.”
Dochody gospodarstw wyliczone przez FADN nie oznaczają dochodów do opodatkowania w rozumieniu przepisów podatkowych. więcej
14-07-2011Komu szkodzi rolnictwo? Nowy atak na intensywną produkcję zwierzęcą.Ministerstwo Środowiska nadal usiłuje realizować stary pomysł z 2007 r. Z szuflady został wyjęty projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej, oprotestowany wówczas przez organizacje branży rolno-spożywczej. Nowa ‘’ulepszona” wersja projektu daje możliwość ograniczania produkcji przy pomocy zawistnych sąsiadów - wystarczy wniosek sołtysa albo 10 % mieszkańców sołectwa i nakładania kar finansowych (od 500 - 1000 zł dziennie) na podstawie sensorycznych pomiarów zapachów, z zastosowaniem metod określonych w normie PN-EN 13725:2007 "Jakość powietrza - oznaczanie stężenia zapachowego metodą olfaktometrii dynamicznej."
O zamiarach resortu środowiska dowiedzieliśmy się z artykułu „Sołtys kontra uciążliwe zapachy” opublikowanego w dzienniku „Rzeczpospolita” (2-3 maja 2011 r.) - http://www.rp.pl/artykul/651686.html.
Dokument " Założenia do projektu ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej” z dnia 22 grudnia 2010 r. opracowany został w Ministerstwie Środowiska, jest opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Środowiska (MŚ) http://www.mos.gov.pl/g2/big/2011_04/80ec51c27b038f0c8747a25deebd7734.pdf
Jest także dostępny w pliku pod niniejszym artykułem.
Przypominamy nasze stare, ale w pełni aktualne komentarze z 2007 r.:
-Nowy instrument ograniczania wielkotowarowej produkcji drobiarskiej (23.03.2007 r.) http://www.kipdip.org.pl/article/id/107
-Otwarta debat społeczna na temat projektu ustawy tzw. „antyodorowej" czy też tylko fasadowe działania resortu środowiska przed etapem uzgodnień resortowych (27.06.2007 r.) http://www.kipdip.org.pl/article/id/112
- Resort środowiska nie zaprzestał prac nad ustawą (6.09.2007 r.) http://www.kipdip.org.pl/article/id/114
MŚ wyznaczyło termin dla konsultacji społecznych do 30 kwietnia 2011 r., ale nie uznało za celowe przekazanie tego dokumentu do konsultacji z podmiotami gospodarki żywnościowej przeciwko którym projekt jest skierowany.
Zdaniem tego resortu: „Źródłem uciążliwości zapachowych są najczęściej obiekty produkcji zwierzęcej (duże fermy trzody chlewnej, drobiu, zwierząt futerkowych, ubojnie), stosowanie nawozów naturalnych, procesy oczyszczania ścieków, unieszkodliwiania i odzysku odpadów oraz zakłady przemysłowe, takie jak mleczarnie, cukrownie, garbarnie.”
Zarząd Izby uważa, że ze względu na metody tworzenia takiego prawa przez urzędników Ministerstwa Środowiska pod presją organizacji, które za swoją misję wybrały walkę z intensywną produkcją rolno-spożywczą w Polsce, należy stanowczo przeciwstawić się zamiarom resortu środowiska. więcej
12-07-2011Wyższe o 7,5 % normy szacunkowe rocznego dochodu z produkcji drobiarskiej w 2012 r.Projekt zmian opodatkowania w przyszłym roku podatkowym otrzymaliśmy do zaopiniowania w ramach konsultacji społecznych.
Projekt ten jest także opublikowany w BIP resortu finansów:
http://mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/pb/projekt-04072.pdf
Dzisiejsza „Rzeczpospolita” bardzo trafnie określiła projektowany przez resort finansów wzrost norm szacunkowych dochodu: „Podwyżka daniny dla części rolników” („Prawo co dnia” – etap legislacyjny- konsultacje społeczne – 12.07.2011) http://www.rp.pl/artykul/686417.html
Działy specjalne produkcji rolnej są bowiem jedyną grupą wytwórców rolnych, która płaci podatek dochodowy i składki zdrowotne. Jest to nasz główny argument w sprawie przeciwko zaproponowanym w lutym br. przez ministerstwo finansów zmianom dotychczasowych zasad rozliczania się z podatku dochodowego przez działy specjalne produkcji rolnej. Uważamy, że należy pozostawić obecne uproszczone zasady rozliczania się z tego podatku i prawo wyboru formy rozliczeń bez względu na wysokość rocznego przychodu, potwierdzone przez NSA w dniu 17 stycznia 2011 r.
Pozbawienie tego prawa, jeszcze bardziej pogłębiłoby nierówny status podatników z działów specjalnych produkcji rolnej w stosunku do pozostałych rolników.
Stanowisko Izby dotyczące projektowanych przez resort finansów zmian opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej zawarte jest w artykułach:
„Działy specjalne produkcji rolnej znów „kozłem ofiarnym” ?”(28.02.2011) http://www.kipdip.org.pl/article/id/569
„Czy podatnicy z działów specjalnych produkcji rolnej to rolnicy czy „biznesmeni ?”(15.02.2011) http://www.kipdip.org.pl/article/id/565
Rada Ministrów w dniu 24 maja br. zdjęła z porządku obrad przygotowane przez resort finansów propozycje likwidacji norm szacunkowych powyżej limitu rocznych przychodów netto – 150 tys. euro.
Podstawą do corocznej weryfikacji norm szacunkowych dochodu rocznego jest upoważnienie zawarte w art. 24 ust. 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:
"Minister właściwy do spraw finansów publicznych w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rolnictwa poczynając od roku podatkowego 2002, ogłasza w drodze rozporządzenia normy szacunkowe dochodu, o których mowa w art. 24 ust. 4, zmieniając je corocznie w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi wzrostu cen towarowej produkcji rolniczej, ogłaszanego przez Prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej " Monitor Polski".
więcej
12-07-2011Konieczne jest pilne uruchomienie dyskusji nad przyszłością polskiego drobiarstwa.Dyskusję oficjalnie zaingurował dr hab. Henryk Malec – Wiceprezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, wystąpieniem, pt. : „ Innowacyjność w produkcji i organizacji drobiarskiej”. Wystąpienie to wygłoszone zostało podczas Konferencji Naukowo-Technicznej „ Innowacyjność w produkcji zwierzęcej – oczekiwanie czy konieczność.” Inspiracją do uruchomienia takiej dyskusji jest ocena aktualnego stanu rozwoju polskiego sektora drobiu. Z oceny tej wynika konieczność poszukiwania nowych rozwiązań łagodzących skutki kryzysu finansowego, służących poprawie opłacalności produkcji drobiarskiej i konkurencyjności polskich produktów drobiarskich, a tym samym zwiększających wpływy z eksportu. Dyskusja powinna wskazać kierunki dalszego rozwoju sektora drobiu i jaj i metod oddziaływania na wzrost spożycia produktów tych sektorów. Problem jest bardzo trudny, bo spożycie to spada pod wpływem ataków tzw. obrońców zwierząt i ekologów na intensywne metody produkcji, także na skutek kreowania mody na diety wegetariańskie.
Kampanie te wyraźnie wyprzedzają działania Komisji Zarządzającej Funduszami Promocji Mięsa Drobiu(pisaliśmy na temat na stronie internetowej Izby 19 kwietnia 2011 r. http://www.kipdip.org.pl/article/id/585).
W ostatnich dniach w mediach ukazały się kolejne artykuły mające na celu zniechęcenie do jedzenia mięsa: „Wielkie żarcie mięsa” autorka-Magdalena Tiszler (Gazeta Wyborcza – wyborcza. pl – 22-23.06. 2011); „Dobre mięso, czyli jakie? (Wirtualna Polska 25.06.2011
Konferencja zorganizowana została w dniach 13-14 czerwca 2011 r. przez Instytut Zootechniki – PIB w Balicach, w ramach II Kongresu Nauk Rolniczych. Uczestniczył w niej Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Marek Sawicki. W swoim wystąpieniu pt. „ Produkcja zwierzęca w świetle Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r.” podkreślił, że produkcja w krajach europejskich powinna być bardziej ukierunkowaną towarowość oraz wskazał na konieczność bezpieczeństwa żywnościowego. Zdaniem ministra rolnictwa, dobre rolnictwo to harmonia, przyroda klimat, ale istnieje również obszar ogromnych sprzeczności i różnych interesów, dlatego ratunkiem jest znalezienie „złotego środka” jakim jest rolnictwo zrównoważone. Blokowanie postępu (GMO) jest skazane na niepowodzenie. Minister Marek Sawicki uważa, że należy wzmocnić rolę instytutów, uniwersytetów i ośrodków doradztwa rolniczego. Częstsze spotkania w takim gronie są potrzebne i są okazją aby rozmawiać o pomysłach na postęp w rolnictwie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby polscy hodowcy trzody chlewnej uczynili taki sam postęp jak w drobiarstwie.”(wypowiedź Ministra Marka Sawickiego - na podstawie relacji z konferencji opublikowanej na stronie organizatora konferencji: http://www.kwzh.izoo.krakow.pl/konferencja/index1.html)
Dr hab. Henryk Malec w części wstępnej swojej prezentacji przytoczył definicje pojęcia innowacyjność, oraz zwrócił uwagę na zależności pomiędzy innowacyjnością a konkurencyjnością w gospodarce. Definicji jest wiele, wybraliśmy z tego wykładu najbardziej uniwersalne:
„ Wdrożenie nowego lub ulepszonego produktu (dobra lub usługi) procesu, nowej metody marketingowej lub nowej metody organizacji w praktyce biznesowej, miejscu pracy i stosunkach zewnętrznych.”
„ Innowacyjność oznacza zdolności, motywację, a także postawy podmiotów gospodarczych do działań o charakterze naukowym, badawczym, technicznym, organizacyjnym, finansowym i handlowym (komercyjnym), mających na celu opracowanie i wdrożenie nowych lub istotnie ulepszonych materiałów, wyrobów, urządzeń, usług, procesów lub metod przeznaczonych na rynek albo innego zastosowania w praktyce.”
„ Innowacyjność pojawia się dopiero na najwyższym szczeblu rozwoju konkurencyjności, jako element przesądzający o przewadze konkurencyjnej, pozwalająca uwolnić od konkurencji cenowej.”
Całość wystąpienia dr hab. Henryka Malca przedstawionego podczas konferencji „ Innowacyjność w produkcji zwierzęcej – oczekiwanie czy konieczność” jest dostępna w pliku zamieszczonym pod niniejszym artykułem. Autor zilustrował osiągnięcia polskiego sektora mięsa drobiu, między innymi, danymi dotyczącymi produkcji mięsa drobiowego w Polsce, handlu zagranicznego mięsem drobiu oraz krajowej produkcji i eksportu piskląt kurzych typu brojler.
Uwaga! Materiał zamieszczony na stronie Krajowej Rady Drobiarstwa- IG pt. „Innowacyjność w produkcji i organizacji drobiarskiej” http://www.krd-ig.com.pl/prezentacjezkonferencji,314,l1.html nie jest prezentacją wygłoszoną podczas konferencji w Balicach w dniu 13 czerwca 2011 r. więcej
12-07-2011Każdy sam zdecyduje o GMO.
Państwa Unii powinny same decydować, czy uprawiać u siebie żywność modyfikowaną genetycznie lub nie - uznał Parlament Europejski.
Dziś to Komisja Europejska decyduje, czy w Unii można uprawiać żywność modyfikowaną genetycznie (GMO).
Do tej pory KE zaakceptowała po jednym gatunku zmodyfikowanego genetycznie ziemniaka i kukurydzy. Jednak niektóre kraje (np. Polska, Francja, Niemcy) nie zgodziły się z decyzjami KE i cały czas zabraniają u siebie uprawy GMO. Do tej pory Bruksela wzywała takie państwa na dywanik i straszyła karami za nieprzestrzeganie unijnego prawa. Teraz to się ma zmienić.
Zgodnie z przyjętymi przez PE zmianami Komisja nadal będzie decydowała, czy modyfikowana genetycznie roślina może być uprawiana w Unii, ale każde państwo UE samo określi, czy wpuści daną roślinę na swoje terytorium. Jeśli jakiś kraj stwierdzi, że istnieją argumenty środowiskowe, zdrowotne albo społeczne przeciwko GMO, będzie miał prawo zakazać u siebie jego uprawy.
- Komisja Europejska trochę umywa ręce i mówi: my jesteśmy za dopuszczeniem, ale jeśli kraje członkowskie chcą limitować, to proszę bardzo. Nie będziemy w tym przeszkadzać - tłumaczy europoseł Bogusław Sonik, wiceprzewodniczący komisji PE ds. bezpieczeństwa żywności. Teraz zmianami w dyrektywie zajmie się Rada UE.
Przyjęte wczoraj rozwiązanie jest korzystne dla Polski, która już raz sądziła się z Komisją za zakaz GMO. - Stanowisko polskiego rządu od trzech lat jest takie samo: jesteśmy przeciwko uprawom roślin genetycznie modyfikowanych. Nasz sceptycyzm wobec GMO jest zgodny z oczekiwaniami społeczeństwa. Badania pokazują, że Polacy albo chcieliby zakazać GMO, albo przynajmniej mocno ograniczyć - mówi Magdalena Sikorska, rzeczniczka Ministerstwa Środowiska.
Żywność modyfikowana genetycznie mocno dzieli całą Unię. Przeciwko jest 21 proc. Część krajów, np. Hiszpania, zgadza się na GMO i chciałaby zwiększyć liczbę modyfikowanych roślin uprawianych w Unii. Inne państwa, np. Polska i Francja, w ogóle nie dopuszczają GMO na swoim terytorium. Podobny podział widać wśród opinii publicznej.
Lobby ekologów chciałoby zakazać GMO. Z kolei dla wielu rolników taki zakaz byłby katastrofą. Spora część paszy dla zwierząt jest wytwarzana z roślin genetycznie modyfikowanych. Dlatego wyrzucenie GMO oznaczałoby wyższe koszty produkcji. W sumie, co pokazują badania Eurobarometru, 53 proc. Europejczyków uważa, że GMO może być niebezpieczne. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w USA i Ameryce Południowej. W Stanach Zjednoczonych 93 proc. uprawianej soi i 86 proc. kukurydzy jest genetycznie modyfikowane.
Źródło: na podst. Gazety Wyborczej - wyborcza.biz/Gospodarka, z dnia 6 lipca 2011 r.
więcej
12-07-2011Nowe przepisy UE o znakowaniu żywności.Parlament Europejski sformułował 6 lipca 2011 r. tekst rezolucji legislacyjnej i tym samym zakończył swoje prace nad tekstem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Tekst opublikowany jest na stronie internetowej Parlamentu Europejskiego - http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=TA&reference=P7-TA-2011-0324&format=XML&language=PL#BKMD-6.
Będą zmiany rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1924/2006 w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności oraz rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1925/2006 w sprawie dodawania do żywności witamin i składników mineralnych oraz niektórych innych substancji.
Uchylone zostaną dyrektywy Rady określające obecne zasady etykietowania żywności , m. in. dyrektywa nr 2000/13/WE w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych oraz dyrektywa nr 90/496/EWG w sprawie oznaczania wartości odżywczej środków spożywczych.
Podmioty sektora spożywczego będą miały trzy lata na dostosowanie się do nowych zasad oznakowania żywności. Znakowanie wartością odżywczą będzie obowiązkowe i powszechne za 5 lat. Mięso drobiowe zostanie objęte obowiązkiem informowania o kraju jego pochodzenia . Nowe przepisy mają poprawić czytelność informacji o produkcie spożywczym i umożliwić konsumentowi odpowiedni wybór.
PE zapisał w preambule rozporządzenia:
„Społeczeństwo jest zainteresowane zależnością zdrowia od diety i wyborem właściwej diety dostosowanej do potrzeb indywidualnych. W białej księdze Komisji z dnia 30 maja 2007 r. pt.: „Strategia dla Europy w sprawie zagadnień zdrowotnych związanych z odżywianiem, nadwagą i otyłością” zauważono, że podawanie wartości odżywczej jest jedną z ważnych metod informowania konsumentów na temat składu środków spożywczych i pomagania im w dokonywaniu świadomych wyborów. W komunikacie Komisji z dnia 13 marca 2007 r. zatytułowanym „Strategia polityki konsumenckiej UE na lata 2007-2013 – wzmocnienie pozycji konsumentów, polepszenie ich dobrobytu oraz zapewnienie ich skutecznej ochrony”, podkreślono, że umożliwienie konsumentom dokonywania świadomych wyborów jest niezbędne zarówno dla zapewnienia skutecznej konkurencji , jak i dla dobra konsumentów. Znajomość podstawowych zasad żywienia oraz odpowiednich informacji żywieniowych na temat środków spożywczych przyczyniłaby się istotnie do umożliwienia konsumentom podejmowania takich świadomych wyborów."
Więcej danych w artykule PAP opublikowanym na stronie Pierwszego Portalu Rolnego – „Informacje o kaloriach i alergenach obowiązkowo na opakowaniach" - http://www.ppr.pl/artykul-informacje-o-kaloriach-i-alergenach-obowiazkowo-163039-dzial-1.php.więcej
11-07-2011Komisja Europejska nie podjęła do tej pory decyzji w sprawie zniesienia zakazu skarmiania mączek pochodzenia zwierzęcego.Rozpowszechnienie niezgodnych z prawdą informacji na ten temat wyniknęło prawdopodobnie z „przekłamania” w mediach informacji o zakończeniu dyskusji na poziomie Parlamentu Europejskiego.
Z tego powodu na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Weterynarii w dniu 7 lipca 2011 r. opublikowane zostało „Oświadczenie Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie zakazu żywienia zwierząt gospodarskich mączkami mięsno – kostnymi”. - http://www.wetgiw.gov.pl/files/aktualnosci/7-07-11-informacja-glw.pdf
Aktualny stan dyskusji przedstawiony został w informacji - ”Parlament Europejski za zmianami w stosowaniu przetworzonych białek zwierzęcych w paszach”:
Podczas plenarnego posiedzenia Parlamentu Europejskiego (PE) w dniu 6 lipca br., Eurodeputowani opowiedzieli się za stopniowym znoszeniem zakazu stosowania przetworzonych białek zwierzęcych w paszach dla nie przeżuwaczy (drób, świnie itd.). Ponadto PE poparł propozycję zniesienia obowiązkowych testów na BSE (tzw. choroba szalonych krów) dotyczących mięsa wołowego pochodzącego od zwierząt w wieku powyżej 72 miesięcy życia. Za zniesieniem tego obowiązku przemawia spadek liczby przypadków BSE wykrywanych w Unii. W 2001 roku stwierdzono ich 2167 (UE-15), natomiast w 2009 już „tylko 67” (UE-27).
Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: AgraFacts nr 55-11 z dn. 6.07.11więcej
30-06-2011Komisja Zarządzająca Funduszami Promocji Mięsa Drobiowego powinna reagować na „czarny pijar” przeciwko intensywnej produkcji drobiu.
Producenci pytają: Czy autorzy i realizatorzy kampanii „Ciesz się smakiem i zdrowiem – wybieraj drób” są świadomi, że w ostatnim tygodniu ruszyła w mediach zapowiadana od połowy kwietnia br. antypromocja przeciwko kurczakom rzekomo „faszerowanym antybiotykami i hormonami."
Jest to reakcja mediów na wiadomości o zamiarach prowadzenia przez branże mięsne promocji: „Teraz czeka nas zmasowana kampania producentów mięs – rolnicy stworzyli specjalny fundusz na promocję swoich produktów. W tym to się już chyba nie połapiemy.”
Ostrzegaliśmy przed tą antykampanią 19.04.2011, w artykule: „Kampania „wiem co jem” wyprzedza Komisję Zarządzającą Funduszami Promocji Mięsa Drobiu”
http://www.kipdip.org.pl/article/id/585
Pierwszy Portal Rolny przedrukował 25 czerwca 2011 z portalu Wirtualna Polska artykuł pt. "Dobre mięso czyli jakie ? Białe czy czerwone?” http://www.ppr.pl/index.html
Treść tego artykułu to nic innego jak instruktaż - przestroga przed spożywaniem mięsa drobiu: „Jakie mięso jest najzdrowsze ? Powszechnie uważa się za takie mięso drobiowe, które jest najmniej tłuste. Jednak trzeba uważać. Kurczaki w większości są hodowane na sterydach, kaczki podobnie. Warto pamiętać też, że mięso gęsi i kaczki należy do mięs czerwonych, obciążone jest tymi samymi
wadami co wieprzowina.”
Podobne treści szkalujące produkcję drobiu i jaj zawiera artykuł „ Wielkie żarcie mięsa” opublikowany w dniu 22 czerwca 2011 r. w Gazecie Wyborczej ( Gazeta na Święto) w dziale Nauka: http://wyborcza.pl/55,76498,9831636,,,,9830148.html.
Na stronie www.ppr.pl pod artykułem „Dobre mięso czyli jakie?” zamieszczony został następujący komentarz producenta drobiu:
„Ten co napisał o drobiu żywionym sterydami powinien chyba najpierw się trochę
dokształcić, to kolejna informacja po tym jak się pisze o drobiu żywionym hormonami. Jestem hodowcą i jak czytam takie głupoty, to mnie skręca. Po co powstał fundusz promocji mięsa drobiowego, na który czy chcemy czy nie płacimy kasę, a tu takie bzdury?"
O konieczności przeciwstawienia się fałszywym informacjom, szkodzącym branży napisaliśmy 9.05.2011 r. w artykule: „Producenci domagają się, aby skierować do mediów wnioski o sprostowanie nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego „Faszerowania drobiu antybiotykami i hormonami.” http://www.kipdip.org.pl/article/id/591
Artykuł ten zawiera informacje dla mediów dotyczące zakazu dodawania do pasz antybiotyków i hormonów oraz kontroli prowadzonych przez Inspekcję Weterynaryjną, czy w produkcji nie stosuje się substancji niedozwolonych. więcej
20-06-2011Aktualizacja krajowych programów zwalczania Salmonelli w stadach indyków w 2011 r.Rada Ministrów ustanowiła zapowiadane wcześniej zmiany w krajowych programach zwalczania Salmonelli w stadach indyków reprodukcyjnych oraz indyków rzeźnych, w formie następujących rozporządzeń:
- Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wprowadzenia "Krajowego programu zwalczania niektórych serotypów Salmonelli w stadach indyków hodowlanych na lata 2010-2012" (Dz. U. Nr 117 poz. 681) - http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111170681.
- Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 maja 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wprowadzenia "Krajowego programu zwalczania niektórych serotypów Salmonelli w stadach indyków rzeźnych na lata 2010-2012" (Dz. U. Nr 117 poz. 680) - http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111170680.
Rozporządzenia te obowiązywać będą od 23 czerwca 2011 r.
Aktualizacja ww. programów na 2011 r. nie zmienia dotychczasowych założeń merytorycznych krajowych programów na lata 2010 - 2012 (Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2010 r. - Dz. U. Nr 65 poz. 406 i Dz. U. Nr 68 poz. 436). Jest to jedynie uszczegółowienie tych programów na 2011 r. polegające na uaktualnieniu unijnych aktów prawnych oraz danych o sytuacji epizootycznej i zweryfikowaniu kosztów programu w 2011 r. więcej
17-06-2011Prognozy ekspansji dla przemysłu jajczarskiego."Według raportu przygotowanego przez Międzynarodową Komisję ds. Jaj (IEC), przemysł
spożywczy zużywa coraz więcej produktów z jaj. Większość jaj w obrocie rynkowym to są nadal
jaja w skorupkach, jednak w najbliższych latach wzrośnie znacząco udział przetworzonych
produktów jajecznych. Obecnie w Europie, ok. 20-25% jaj podlega przetwórstwu, a do 2015 r.wskaźnik ten wzrośnie do 30-35%. W USA obecnie już ok. 30% sektora jaj w sprzedaży to
przetwory, a do 2015 r. udział ten wzrośnie nawet do 50%.
Produkcja przetworów jajecznych w UE wynosi obecnie ponad 1,5 mln ton rocznie. W ciągu
ostatnich 10 lat nastąpiła znaczna koncentracja i modernizacja sektora przetwórstwa jaj. Z uwagi
na rygorystyczne przepisy unijne z zakresu higieny żywności i wysokie wymagania przemysłu
spożywczego, przetwórstwo jaj w UE postrzegane jest za najwyższej na świecie jakości. Większość
przetwórców posiada certyfikaty ISO i BRC."
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. ThePoultrySite z dnia 6 i 7 czerwca 2011 r. więcej
17-06-2011Niebawem zakończą się prace nad nowymi wymaganiami dotyczącymi znakowania żywności.Dyskusja nad projektem Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności trwała kilka lat.
"Coraz bliżej nowego oznaczenia na opakowaniach żywności.
Wkrótce informowanie na opakowaniach żywności w UE o wartości odżywczej produktów, m.in. o liczbie kalorii, może stać się obowiązkowe; obecnie jest dobrowolne. Wstępne porozumienie w tej sprawie osiągnęli przedstawiciele KE, PE oraz prezydencji UE.
Inicjatywa nowego, bardziej rzetelnego informowania klientów o wartości kalorycznej, zawartości soli, cukru, protein, węglowodanów, tłuszczu i tłuszczów nasyconych ma pomóc w zwalczaniu otyłości w Unii Europejskiej. Ponadto konsument będzie w stanie od razu "wyłapać" sztuczne składniki i alergeny. Wymóg nowego oznakowania nie będzie dotyczyć alkoholu.
Rzecznik KE ds. zdrowia Frederic Vincent powiedział PAP, że "we wtorek w nocy doszło do porozumienia w tej sprawie między trzema instytucjami": PE, KE i prezydencją reprezentującą kraje UE. - Ale muszą je zatwierdzić kraje UE i Parlament Europejski. Oczekujemy szybkiego przyjęcia nowych przepisów przez PE w lipcu - zaznaczył.
- To prawdziwy przełom, po 10 tygodniach intensywnych negocjacji udało się nam osiągnąć porozumienie - oceniła w komunikacie PE sprawozdawczyni Renate Sommer z frakcji chrześcijańskich demokratów.
więcej
09-06-2011Zakład Badań Rynkowych Instytutu ERiGŻ – PIB opublikował coroczne majowe opracowanie Rynek Drobiu i Jaj nr 39.Jest to cykliczna publikacja oficjalnych danych rządowych na temat rynku drobiu i jaj, zatwierdzona w dniu 17 maja 2011 r. przez Radę Rolniczych Analiz Ekonomicznych, z udziałem przedstawicieli Agencji Rynku Rolnego i MRiRW.
Fragmenty rozdziału – Reasumpcja:
Sektor mięsa drobiowego
- W 2010 r. produkcja mięsa drobiowego wyniosła 1374 tys. ton i była o 10% większa niż przed rokiem. Znacznemu przyspieszeniu uległa dynamika wzrostu eksportu . Sprzedaż zagraniczna zwiększyła się o 30% do 444,0 tys. ton.
- W drugiej połowie 2010 roku pogorszyła się opłacalność produkcji drobiu w wyniku silnego wzrostu cen pasz przemysłowych. Spowodowało to zmniejszenie przeciętnej rentowności chowu żywca drobiowego w całym 2010 roku w porównaniu z rokiem poprzednim.
- w 2011 roku przewiduje się dalszą poprawę wyników handlu zagranicznego drobiem. Wolumen eksportu może przewyższyć wolumen importu o 415 tys. ton. Oznacza to wzrost dodatniego salda obrotów o 15%.
Sektor jaj
- W 2010 roku produkcja jaj konsumpcyjnych wzrosła o 0,7% do 559 tys. ton . Podobnie jak na rynku drobiu, głównym czynnikiem rozwoju produkcji był eksport. Jego wolumen zwiększył się do 171 tys. ton , tj. o 14%. Udział eksportu w produkcji jaj spożywczych wyniósł 30,6%. Spożycie na rynku krajowym było o 4% mniejsze niż przed rokiem.
- Już w 2011 roku możliwy jest spadek produkcji jaj konsumpcyjnych do 520 tys. ton, tj. o 7%. W I kwartale ilość jaj wylęgowych kur nieśnych poddanych inkubacji zmniejszyła się o 10% , a wylęgi piskląt kur niosek do produkcji towarowej były mniejsze aż o 23%. Przewidujemy, że eksport ustabilizuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego.
- Dodatkową przesłankę dla takiej prognozy stanowi pogarszająca się opłacalność produkcji jaj. W kwietniu 2011 roku średnia cena sprzedaży jaj była o 22% niższa niż przed rokiem. Bardzo niskie ceny notuje się też w skupie jaj do przerobu przemysłowego. Natomiast pełnoporcjowe mieszanki pasz dla kur niosek podrożały w tym czasie o 22%.
więcej
08-06-2011O funduszach promocji produktów drobiarskich i wizji rozwoju drobiarstwa grupy CEDROBw artykule „Drobiowa potęga” (tygodnik „Uważam Rze”nr 18/2011, 6-12 czerwca 2011).Udziałowcy firmy CEDROB „ Myślą pokoleniami. Nie są krótkodystansowcami.”
Prezes Andrzej Goździkowski uważa, że : „Nadzieją dla Polski jest to, że nasza gospodarka będzie się rozwijała w oparciu o takie firmy. Warunek jest
jeszcze jeden – żeby państwo pomagało albo chociaż nie przeszkadzało.”
Przekazał opinię przedsiębiorców o obowiązkowych opłatach na fundusze promocji : „Przed dwoma laty Sejm przyjął ustawę o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Przedsiębiorcy ją oprotestowali. Ich zdaniem przepisy są sprzeczne z konstytucją, bo państwo nie może organizować prywatnych funduszy i na podstawie ordynacji podatkowej zmuszać firmy do płacenia wysokich składek. Dysponentem środków jest Agencja Rynku Rolnego. Część pieniędzy przeznaczana jest na pokrycie kosztów administrowania, 15% na zasilenie związków branżowych, a w tych, jak mówią przedsiębiorcy, wciąż obecnych jest wielu pracowników ze starych zjednoczeń branżowych. Niekoniecznie orientują się w rynku, tkwią w zamierzchłych zasadach regulacyjnych. Budżet funduszu wynosi ok. 5-6 mln zł na branżę, przykładowo Cedrob musi płacić rocznie 600 tys.zł. Buntują się też mleczarze, sadownicy, producenci wieprzowiny. Ich zdaniem pod szczytnymi hasłami promowania branży te pieniądze są marnotrawione na wycieczki do egzotycznych krajów czy targi, na których nic się nie sprzedaje. Woleli by sami się promować. Skierowali sprawę do Sądu Najwyższego, są gotowi na walkę przed Trybunałem Konstytucyjnym.”
Artykuł z którego pochodzą cytaty jest dostępny na stronie internetowej tygodnika - http://uwazamrze.pl/2011/06/drobiowa-potega/ więcej
07-06-2011Polska – spadek salda handlowego w sektorze jaj w I kwartale 2011 r.W I kwartale 2011 r. miało miejsce znaczne pogorszenie bilansu w polskim handlu zagranicznym sektora jaj i ich przetworów. Dodatnie saldo handlowe obniżyło się wobec pierwszych trzech miesięcy 2010 r. o 21% do ok. 27,5 mln EUR. Wartość eksportu jaj i przetworów zmniejszyła się o 21% do ok. 39,7 mln EUR. W podobnym stopniu zmalała również wartość importu do 12,1 mln EUR. Znaczna obniżka salda handlowego to głównie efekt spadku cen sprzedaży jaj na rynku unijnym – o ok. 30% wobec I kwartału 2010 r. Wolumen eksportu jaj konsumpcyjnych wzrósł o 14% do 42 tys. ton, obniżyła się natomiast prawie dwukrotnie ilość wywozu przetworów jajecznych do 2,5 tys. ton.
Wolumen importu obniżył się o 9% do 8,3 tys. ton, w tym przetworów o 19% do 1,8 tys. ton. Głównymi partnerami handlowymi, zarówno po stronie eksportu, jak i importu jaj, pozostają nadal państwa Unii Europejskiej. Najwięcej jaj i przetworów z Polski zakupiły tradycyjnie Niemcy, jednak o wartości o 32% niższej niż przed rokiem, co stanowiło około jedną trzecią wpływów ze sprzedaży za granicę polskiego sektora jaj. Mniejsze wysyłki miały również miejsce do Czech, Rumunii, na Słowację i Węgry, więcej niż rok temu zakupiła natomiast Holandia i Włochy.
Pojawił się nowy odbiorca jaj spożywczych z Polski – Hongkong, który w pierwszym kwartale sprowadził 1,3 tys. ton jaj o wartości 1,3 mln EUR. Niemcy straciły w pierwszym kwartale br. pozycję lidera w dostawach jaj i przetworów do Polski, wysyłając na nasz rynek o 35% mniej tych produktów niż przed rokiem. Pozycję Niemiec zajęła Holandia, import z tego kierunku obniżył się również w skali roku o jedną czwartą. Dostawy z Czech wzrosły o 15%, aż trzynastokrotnie zwiększył się import jaj spożywczych z Bułgarii. Ceny rynkowe sprzedaży jaj w Czechach i Bułgarii były w pierwszym kwartale br. odpowiednio o 19% i 14% niższe od polskich notowań. Holenderskie jaja sprzedawane były o 43% taniej niż polskie.
Źródło: FAMMU/FAPA (na podst. danych Ministerstwa Finansów, Komisji Europejskiej, obliczeń własnych)więcej
07-06-2011Polska – wyniki w handlu zagranicznym drobiem w I kwartale br.W pierwszych trzech miesiącach br. dodatnie saldo w polskim handlu zagranicznym żywcem, mięsem i przetworami drobiu wyniosło 145,8 mln EUR i było o 5% wyższe od wyników z tego samego okresu 2010 r. Wolumen eksportu minimalnie zmalał (o 0,3%), a jego wartość wzrosła o 7% do 178,8 mln EUR. Największy udział w sprzedaży na ryki zagraniczne miało
mięso drobiowe, a wartość wysyłek tych produktów wzrosła o 6%. Dobre wyniki uzyskano również w eksporcie przetworów drobiowych, jego wartość zwiększyła się w ciągu roku o 18%. Głównymi odbiorcami polskiego mięsa i przetworów z drobiu były tradycyjnie
państwa UE, a wśród nich przewodziły Niemcy, Wielka Brytania i Czechy.
Największa dynamika wzrostu wartości eksportu miała jednak miejsce w stosunku do Hongkongu (+40% w skali roku), gdzie trafiają głównie mrożone elementy z kurcząt. Eksport żywca drobiu z Polski wzrósł wartościowo o 5%, pomimo spadku jego ilości o 16%. Wartość wywozu piskląt na Ukrainę obniżyła się o 15%, wzrosła natomiast znacząco (o ok. 80%) do Rosji.
Wielkość importu sektora drobiu do Polski w I kwartale br. wyniosła 22,2 tys. ton i była wyższa od wolumenu sprzed roku o 13%, natomiast jego wartość zwiększyła się o 16% do ok. 33 mln EUR. W zakupach dominował żywiec o wartości 20,3 mln EUR, zwiększając się w ciągu roku o 43%. Najważniejszymi dostawcami żywego drobiu do Polski były Czechy, Niemcy i Słowacja. Wzrosła również w omawianym okresie wartość przywóz przetworów drobiowych, obniżyła zaś ilość i wartość importu mięsa drobiowego.
Źródło: FAMMU FAPA (na podst. danych Ministerstwa Finansów, obliczeń własnych)
więcej
23-05-2011Dietetycy polecają na lunch jaja, zamiast niezdrowych przekąsek.Z najnowszych badań opublikowanych w International Journal of Food Sciences and Nutrition (znane Międzynarodowe Czasopismo ds. Wiedzy o Żywności i Żywieniu) wynika, że jedzenie jaj w porze lunchu może być kluczowe w ograniczaniu spożywania przekąsek.
Badania wykazały, że lunch sporządzony na bazie jaj pomaga utrzymać dłużej uczucie sytości w porównaniu z pozostałymi posiłkami zawierającymi podobne ilości kalorii.
Autorzy badań doszli do wniosku, że konsumpcja jaj podczas lunchu ma większy wpływ na uczucie sytości niż inne zazwyczaj spożywane posiłki, oparte na węglowodanach.
Jaja o tej porze dnia mogą stanowić składnik diety korzystnie wpływający na kontrolę masy ciała.
Poprzednie badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców wykazały, że jedzenie jaj na śniadanie ma silny wpływ na uczucie sytości - uczucie pełności po jedzeniu. Jest to pierwsza – główna część badań prowadzonych w Wielkiej Brytanii na temat dietetycznych korzyści płynących z jedzenia jaj w porze lunchu.
Dr Carrie Ruxton, niezależny ekspert i dietetyk ds. zwalczania otyłości, powiedział, że wyniki tych badań są dobrą wiadomością dla dbających o linię.
Wcześniejsze badania wykazały, że jedzenie jaj na śniadanie zwiększa uczucie sytości oraz pomaga w utracie masy ciała, jednak większość ludzi nie ma czasu na przyrządzanie śniadania na ciepło. Teraz zauważono, że jedzenie jaj w porze lunchu, ma podobny wpływ na kontrolę apetytu.
Wiodące organizacje propagujące „zdrowe serce”, aktualnie wycofały się z wcześniejszych zaleceń dotyczących ograniczeń w konsumpcji jaj. Wynika to z badań, które wykazały, że cholesterol w diecie nie wpływa negatywnie na zdrowe serce.
Zatem jest to dodatkowy powód, do zachęcania, aby jaja weszły w skład zdrowej diety.
Źródło: WorldPoultry.Net na podst. British Lion Eggs (10.05.2011 r.)- http://www.britegg.co.uk/
więcej
17-05-2011Pod rozwagę : artykuły z World Poultry na temat zmian w systemach utrzymania kur nieśnych.Opinie, scenariusze, prognozy ekspertów z europejskich instytutów - ITAVI, INRA (Francja) LEI (Holandia) oraz z organizacji branżowych - CNOP i IEC w artykułach:
- "Perspektywy i wyzwania dla przemysłu jajczarskiego w UE".
- "Obiecująca przyszłość przemysłu jajczarskiego".
Robocze tłumaczenie artykułów w załączonych plikach.
Mimo wielu wyzwań przed jakimi stoi przemysł jajczarski, osoby zaangażowane w jego rozwój są przekonane, że jego przyszłość rysuje się w różowych barwach. Chad Gregory, ze Stanów Zjednoczonych, zamknął londyńską konferencję Międzynarodowej Komisji ds. Jaj (IEC) zwracając się do delegatów w następujący sposób: „Przed przemysłem jajecznym rysuje się wspaniała przyszłość pełna niezwykłych możliwości. Dysponujemy produktem o przystępnej cenie, stanowiącym wysokiej jakości źródło białka, prawdopodobnie najbardziej efektywnym sposobem produkcji wysokiej jakości białka z hodowli zwierząt, który jednocześnie pozostawia najmniejszy możliwy ślad węglowy. Jest tyle pozytywnych stron, o których nasz przemysł może mówić i tyle niewiarygodnych możliwości. Możemy pomóc nakarmić rosnącą światową populację. Jaja to fantastyczny produkt.”więcej
17-05-2011Stada kur reprodukcyjnych i nieśnych od 12 maja 2011 r. znów objęte krajowymi programami zwalczania Salmonelli.Po trwającej od stycznia przerwie, rada ministrów ustanowiła programy na bieżący rok.
Konsumenci mięsa drobiu i jaj byli w tym okresie całkowicie bezpieczni, bowiem brak krajowych programów nie zwalniał producentów z wykonywania regularnych kontrolnych badań, określonych w unijnych przepisach. Z kontroli weterynaryjnej wyłączone są tylko fermy kur nieśnych o liczebności do 350 kur. Fermy te nie są rejestrowane przez Inspekcję Weterynaryjną i nie podlegają monitoringowi w kierunku występowania Salmonelli. Oznakowanie jaj na skorupie kodem producenta jest równocześnie poświadczeniem pochodzenia oraz bezpieczeństwa zdrowotnego. Kod ten oznacza , że jaja pochodzą z fermy zarejestrowanej i nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną.
W Dzienniku Ustaw Nr 98 z 12 maja 2011 r. opublikowane zostały rozporządzenia rady ministrów w sprawie krajowych programów zwalczania Salmonelli.
więcej
12-05-2011Komentarze Krajowej Izby do artykułów opublikowanych w ppr.pl.(teksty zamieszczone pod artykułami)
Artykuł z 10.05.2011 r.
Tak oszukują nas na jedzeniu (źródło „FAKT”)
http://www.ppr.pl/artykul-tak-oszukuja-nas-na-jedzeniu-162029-dzial-1.php
Komentarz KIPDiP : Media publikują artykuły zawierające fałszywe treści na temat metod fermowej produkcji drobiu i jaj, których celem ma być zniechęcanie do spożycia mięsa drobiowego i jaj, Informacje te wprowadzają w błąd konsumentów - są sprzeczne z obowiązującym prawem żywnościowym. Powoduje to poważne straty finansowe dla sektora drobiu i jaj. Badania przeprowadzone przez EFSA (Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Żywności) wykazały, że konsumenci mają wiele obaw wobec żywności produkowanej intensywnymi metodami. Polacy – na pierwszych miejscach wymieniają pozostałości hormonów i antybiotyków w produktach pochodzenia zwierzęcego (ponad 70 proc. ankietowanych).
Winę za to ponoszą media, które ignorują opinie ekspertów na temat jakości jaj ich wartości odżywczej i bezpieczeństwa zdrowotnego, zamiast tego publikują fałszywe treści na temat jaj, takie jak w cytowanym artykule FAKTU „Tak oszukują nas na jedzeniu”. Nie uchodzi żeby specjalistyczny PPR cytował takie bzdury, że : „Te fermowe to chów w klatce, a kura tam jest jak maszyna znosząca jaja. Jaja te nie mają witamin, jedynie wodę i przetworzone białko.” Producenci mają prawo domagać się nie tylko sprostowania, ale również zadośćuczynienia za spowodowanie strat. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o karmieniu kur na siłę syntetyczną karmą i stosowaniu antybiotyków i hormonów w produkcji drobiu i jaj, jest sprzeczne z obowiązującym prawem prasowym. Art. 12 ustawy prawo prasowe zobowiązuje dziennikarzy do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbiorze i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza do sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Media łamią te zasady, bezkrytycznie powtarzając fałszywe, niesprawdzone opinie „obrońców zwierząt” stanowiące bezpodstawny atak na współczesne metody prowadzenia ferm drobiu.
Na stronie internetowej Krajowej Izby jest zamieszczone stanowisko producentów jaj w tej sprawie, w artykule : Producenci domagają się aby skierować do mediów wnioski o sprostowanie nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego „faszerowania drobiu antybiotykami i hormonami.” http://www.kipdip.org.pl/article/id/591
więcej
10-05-2011Belgijskie badania wykazują zwiększone ryzyko występowania Salmonelli w alternatywnych systemach utrzymania kur nieśnych.Badania „Wpływ systemów utrzymania na szerzenie się zakażenia pałeczkami Salmonella” zostaną opublikowane w lipcowym numerze Poultry Science, poinformowało Światowe Stowarzyszenie Wiedzy Drobiarskiej (WPSA). Informacje w tej sprawie są dostępne na stronie internetowej: http://www.poultryscience.org/pr042811.asp .
Wyniki najnowszych badań naukowych przeprowadzonych w Belgii wskazują, że każde przejście z tradycyjnych do alternatywnych systemów chowu kur nieśnych, musi być związane z analizą optymalizacji nadzoru i realizacji programów zwalczania Salmonelli. Należy mieć na uwadze zwiększone ryzyko przenoszenia się zakażenia Salmonellą z ptaka na ptaka i skażenie treści jaja w niektórych niekonwencjonalnych systemach utrzymania.
Na podstawie przeprowadzonych badań pod kierownictwem Dr. Jantina De Vylder, z Zakłądu Patologii, Bakteriologii i Chorób Ptaków, Uniwersytetu w Gandawie, naukowcy starali się określić ilościowo wpływ systemów utrzymania kur na szerzenie się zakażenia Salmonellą pomiędzy grupami kur oraz na skażenie treści jaj.
Okazało się, że utrzymywanie kur w wolierach oraz w systemie podłogowym stwarza większe ryzyko przenoszenia się pałeczek Salmonelli Enteritidis niż w klatkach tradycyjnych i wzbogaconych. Badania wykazały również zwiększone skażenie treści jaj pochodzących od kur utrzymywanych w wolierach niż w systemie klatkowym i podłogowym.
więcej
09-05-2011Producenci domagają się, aby skierować do mediów wnioski o sprostowanie nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego "faszerowania drobiu antybiotykami i hormonami".Przed Wielkanocą ukazało się wiele artykułów zniechęcających do spożycia mięsa drobiowego i jaj, zawierających fałszywe treści dotyczące metod fermowej produkcji drobiu i jaj.
Informacje te wprowadzają w błąd konsumentów - są sprzeczne z obowiązującym prawem żywnościowym. Ich publikacja spowodowała poważne straty finansowe dla sektora drobiu i jaj. Badania przeprowadzone przez EFSA (Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Żywności) wykazały, że konsumenci mają wiele obaw wobec żywności produkowanej intensywnymi metodami. Polacy – na pierwszych miejscach wymieniają pozostałości hormonów i antybiotyków w produktach pochodzenia zwierzęcego (ponad 70 proc. ankietowanych).
Winę za to ponoszą media, które ignorują opinie ekspertów i publikują fałszywe treści, czego przykładem są cytowane niżej artykuły:
- Gazeta Lubuska – 21 kwietnia 2011 r. artykuł: „Co dobrego siedzi w jajach”, autor – Tomasz Czyżniewski cytuje opinię działacza – przeciwnika fermowej produkcji:
„A gdy zjadamy jajka oznaczone 2 lub 3 od kur, które cierpią, bo są sztucznie karmione na antybiotykach i hormonach, stłoczone w klatkach, nasze ciało brzydko pachnie, wydziela kwaśny pot. No, po prostu odór.”
- Twój Styl – Nr 5/2011, artykuł: „Skąd pochodzisz kurczaku?”, wywiad z autorkami książki i kampanii Czy wiesz co jesz – Małgorzatą Kozłowską-Wojciechowską, Katarzyną Bosacką:
„Mięso z kurczaka jest dobre dla maluszka, pod warunkiem, że kurczak pochodzi z wolnego chowu. W sklepach to rzadkość. Musimy mieć, że tani drób pochodzi z chowu w strasznych warunkach. Sześć tygodni i kurczak gotowy. Do paszy dodaje się mu antybiotyki. Po co ? Kurczaki są ściśnięte jak śledzie w puszce. W takich warunkach kiedy zachoruje jeden – chorują wszystkie. Dlatego do jedzenia profilaktycznie dodaje się lekarstwa, które mają ustrzec przed zarazą. Natomiast indyki w ciasnocie giną. Dlatego ich hodowla odbywa się w znośnych warunkach, a przekłada się na jakość mięsa. Małe dzieci powinny więc jeść raczej mięso z indyka.”
Producenci mają prawo domagać się nie tylko sprostowania, ale również zadośćuczynienia za spowodowanie strat takimi opiniami. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o stosowaniu antybiotyków i hormonów w produkcji drobiu i jaj jest sprzeczne z obowiązującym prawem prasowym.
Art. 12 ustawy prawo prasowe zobowiązuje dziennikarzy do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbiorze i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza do sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub do podania ich źródła. Niektóre media łamią te zasady, bezkrytycznie powtarzając fałszywe, niesprawdzone opinie „obrońców zwierząt”. Opinie te stanowią bezpodstawne ataki na współczesne metody prowadzenia ferm drobiu.
Informacje dla mediów w celu wykorzystania do publikacji sprostowania:
Prawo żywnościowe od 2006 r. zakazuje dodawania do pasz dla zwierząt antybiotyków jako stymulatorów wzrostu. Antybiotyki paszowe z dniem 1 stycznia 2006 r. zostały skreślone z rejestru dodatków paszowych na podstawie art. 11 rozporządzenia (WE) Nr 1831/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu zwierząt.
więcej
05-05-2011Krajowa Izba o proponowanych przez Komisję Europejską ograniczeniach w obrocie jajami z niedostosowanych ferm po 1 stycznia 2012 r.Komisja Europejska nie wyklucza możliwości pozwolenia na dalszą produkcję jaj w niedostosowanych klatkach, ale z równoczesnym wprowadzeniem ograniczeń w obrocie takimi jajami.
Ministerstwo Rolnictwa w piśmie z dnia 31 marca 2011 r. przedstawiło do zaopiniowania
propozycje przekazane przez Kierownika Wydziału D5 ds. Dobrostanu Zwierząt w Dyrekcji Generalnej KE ds. Zdrowia i Konsumentów ( DG SANCO )- A.Gavinelli w dniu 28 marca 2011 r. podczas spotkania z delegacją Stałego Przedstawicielstwa RP.
Urzędnik ten zapewnił o gotowości KE do wypracowania takich wspólnych rozwiązań, które nie pociągałyby za sobą nakładania kar na państwa członkowskie za niewdrożenie dyrektywy 1999/74/WE. Podkreślił, że należy znaleźć podstawę prawną umożliwiającą dalszą produkcję jaj, pomimo niedostosowania się do wymogów przedmiotowej dyrektywy, tak aby nie dopuścić do przerw w funkcjonowaniu sektora jaj. Efektem takich propozycji byłoby jednak ograniczenie obrotu jaj do rynku krajowego, bez możliwości ich wprowadzenia do obrotu w pozostałych krajach UE. Wstępnie rozważane jest ograniczenie sprzedaży takich jaj tylko do przetwórstwa lub wprowadzenie specjalnego oznakowania jaj.
Ograniczenia mogą być wprowadzone jedynie w formie odpowiednich zmian unijnych rozporządzeń w sprawie jakości handlowej jaj z uwzględnieniem reguł obowiązujących na wspólnym rynku. Konkretne propozycje rozwiązań Komisja Europejska przedstawi dopiero po zebraniu informacji o stanie dostosowania ferm we wszystkich krajach.
Krajowa Izba przeprowadziła w kwietniu br. konsultacje wśród producentów jaj na temat ewentualnych metod ograniczenia obrotu jajami, aby odpowiedzieć na pytanie resortu rolnictwa, która z metod proponowanych przez Komisję Europejską byłaby najkorzystniejsza dla polskiego sektora jaj.
więcej
04-05-2011Poważne media zasięgnęły opinie od ekspertów i nie przyłączyły się do przedświątecznej kampanii atakującej fermową produkcję jaj w Polsce.Dzięki temu przed Wielkanocą opublikowane zostały także obiektywne artykuły na temat produkcji jaj. Niektóre media rzetelnie potraktowały ten temat. Pomimo wyraźnej presji PR i Klubu Gaja przeciwko sektorowi jaj, dziennikarze przeprowadzili rozmowy z branżowymi ekspertami i w artykułach tych przytoczyli ich opinie.
Fragmenty wybranych artykułów prasowych:
„Polityka” Nr 17 z 23 kwietnia 2011 r. – artykuł Joanny Solskiej : „ Jaja jak malowane”
Fragment tekstu (na podstawie rozmowy z Prof. dr hab. Stanisławem Wężykiem – Prezesem Izby) edukującego konsumentów o rzeczywistej przewadze kur „przemysłowych” nad szczęśliwymi”:
„ Kura, zdolna do wyżywienia 9 mld ludzi, ma być nieśna albo mięsna ( brojler ). Nioski do wyprodukowania nawet 330 jaj rocznie ( to dwa razy więcej niż kiedyś ) zachęca, oprócz genetyków, specjalny program świetlny i żywieniowy. Kury ogólnoużytkowe, które jeszcze biegają po chłopskich zagrodach, nie byłyby w stanie wypełnić tego zadania. W zimie, gdy brakuje naturalnego światła, prawie przestają nieść. Z zadaniem zagwarantowania konsumentom pełnego bezpieczeństwa uporano się w ten sposób, że zamknięto nioski do klatek. Najbardziej niebezpiecznym roznosicielem zarazków, takich jak ptasia grypa, są dzikie ptaki. Kury wolno biegające zawsze mogą zetknąć się z ich odchodami. Te klatkowe-nigdy.
Już pierwszego dnia, kiedy kurczę wyjęte zostanie z inkubatora weterynarz serwuje mu bogaty program szczepień, powtarzany po kolejnych czterech tygodniach. Każdy kurnik, jeśli jest w nim więcej niż 500 ptaków, musi być pod stałym nadzorem lekarza. Jego właściciel nie boi się już zgłosić ogniska choroby – za chore ptaki, które muszą być utylizowane, płaci Bruksela. Jeśli konsument uzna, że jajko kupione w sklepie mu zaszkodziło, w ciągu kilku godzin wiadomo, z jakiej fermy pochodziło, co zjadła kura, która je zniosła, i kto wyprodukował paszę. Każde niebezpieczeństwo można zdusić w zarodku. Jajko kupione w sklepie wszystkie te informacje ma zawarte na skorupce. Więc kiedy żona prof. Wężyka idzie do sklepu, ma przykazane, by kupować jaja wyłącznie z trójką, czyli klatkowe. Są najbezpieczniejsze- uważa profesor. więcej
20-04-2011Stanowisko Krajowej Izby dotyczące kampanii medialnej Nie kupuj jajek z „trójką” i spotu „ Jestem dumny, że jestem Polakiem” .Stanowisko zostało przekazane w dniu 20 kwietnia 2011 do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
Media podały informacje, że w dniu 19 kwietnia 2011 r. przedstawiciele organizacji, zajmujących się obroną zwierząt, w ramach protestu przeciwko opóźnieniom w likwidacji konwencjonalnych klatek, przekazali urzędnikom ministerstwa rolnictwa list, w którym domagają się działań od polityków i przestrzegania unijnego prawa.
Z informacji tych wynika, że listy takiej samej treści zostały również złożone w polskich ambasadach w czternastu krajach UE.
W związku z rozpowszechnianiem przez te organizacje, niezgodnych z prawdą, zarzutów znęcania się nad osiemnastoma milionami kur i łamaniu unijnych reguł dobrostanu kur przez polskich producentów jaj oraz głoszeniu, na podstawie takiego fałszywego obrazu polskiego sektora jaj, hasła : „ Nie kupuj jaj z trójką”, zostaliśmy zmuszeni w imieniu producentów domagać się od resortu rolnictwa przekazania mediom oficjalnych informacji i wyjaśnień w tej sprawie.
Nieprawdziwe są zarzuty wobec polskich producentów jaj dotyczące znęcania się nad kurami.
Kury w klatkach konwencjonalnych w Polsce są bowiem utrzymywane zgodnie z normami UE określonymi w dyrektywie Nr 1999/74/WE. Klatki te są do końca bieżącego roku legalnie użytkowane, mają być zlikwidowane dopiero po 1 stycznia 2012 r.
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej, konwencjonalne klatki nie były już instalowane.
Zarzuty obrońców zwierząt bezpodstawnie podważają działalność Inspekcji Weterynaryjnej w zakresie sprawowania nadzoru nad spełnianiem wymagań dobrostanu.
Należy podkreślić, że zgodnie z unijnymi przepisami jakości handlowej jaj, jaja produkowane w nowego typu klatkach - o większych wymiarach, również muszą być oznaczone kodem 3.
Jest to niezmiernie istotny argument, ponieważ Komisja Europejska nie zamierza wprowadzić zmian w oznakowaniu jaj z systemów klatkowych.
Kampania prowadzona przez obrońców zwierząt, adresowana przeciwko wszystkim systemom klatkowym, narusza interesy producentów, którzy dokonali już modernizacji ferm zgodnych z wymaganiami Unii Europejskiej od 2012 r.
więcej
19-04-2011Pochwała wielkanocnych jaj. W mediach smakowicie o jajach.„TO I OVO” Kulinarium Tessy Capponi-Borawskiej („Twój Styl” Nr 4/2011):
http://www.styl.pl/kuchnia/slynni-kucharze/tessa-capponi-borawska/news-to-i-ovo,nId,329328
„Z naszych wakacyjnych wypraw nad morze pozostało mi wspomnienie wielkiego kosza piknikowego, w którym nie mogło zabraknąć solniczki i pudełka z jajkami na twardo, już obranymi ze skorupek. Jajko na twardo z solą, czasami z odrobiną piasku, mmm... mogłam ich zjeść naprawdę dużo!
Od razu przychodzi mi na myśl stara florencka anegdota o wielkim poecie Dantem i jego fenomenalnej pamięci. Otóż, ponoć kiedy Dante siedział zamyślony na placu przed duomo (katedrą) we Florencji, podszedł do niego nieznajomy i zapytał: Jaka jest najsmaczniejsza rzecz na świecie? - Jajko - odpowiedział krótko poeta i poszedł sobie. Dokładnie po roku Dante przechodził przez plac i spotkał tego samego człowieka, który bez przywitania się i przypomnienia sytuacji zapytał: Z czym? - Z solą - odparł Dante.”
„Wszyscy w rodzinie czekamy na śniadanie wielkanocne, bo Cosima, moja najstarsza córka, przygotowuje wtedy dla nas eggs Benedict, czyli jajka po benedyktyńsku. Nazwa nie ma nic wspólnego z klasztornym jedzeniem. To śniadaniowy przysmak rodem ze Stanów Zjednoczonych. Wedle jednej z wersji pod koniec XIX w. wymyślił go przez przypadek nowojorczyk Samuel Benedict. Wybrał się na śniadanie do hotelu Waldorf Astoria i zamówił jajka w koszulkach ze smażonym boczkiem, grzanką i sosem holenderskim. Szef kuchni uznał to zestawienie za doskonałe i tak powstały jajka po benedyktyńsku.”
„Ale jaja” felieton Katarzyny Bosackiej ( Palce Lizać Nr 16 z 18 kwietnia 2011 r. – dodatek do GW ):
„ O miłości do nich mogłabym napisać poemat – kocham je na twardo i miękko, ciepło i zimno, bezwstydnie nagie i odziane po czubek głowy w koszulki. Czym byłoby życie bez sernika, tiramisu, kultowego kogla-mogla i niedzielnej jajecznicy mojego męża? Jak pisał wieszcz – iskrą tylko. Wyobraźcie sobie Wielkanoc bez jajek? Niemożliwe! "
Jaja w pełni zasługują na świetne notowania w mediach i to nie tylko ze względu na walory smakowe - http://www.kipdip.org.pl/article/id/578.
więcej
19-04-2011Kampania "Wiem co jem" wyprzedza Komisję Zarządzającą Funduszami Promocji Mięsa Drobiu.Producenci drobiu oczekują, że Komisja ta zareaguje na „czarny pijar” w mediach.
Najnowszy miesięcznik „Twój Styl” nr 5/2011 ( str. 106 ) zamieścił artykuł pt. „Skąd pochodzisz kurczaku ?” Jest to wywiad z autorkami tej kampanii oraz książki „ Czy wiesz co jesz ? ”- Katarzyną Bosacką oraz dr Małgorzatą Kozłowską-Wojciechowską. W wywiadzie tym instruują konsumentów co wybrać, indyka czy kurczaka ?, ale żeby wybierać trzeba mieć wiedzę, więc odpowiadając na pytanie „
TS” , czy dla dziecka lepszy indyk czy kurczak ?, stwierdzają:
„Mięso z kurczaka jest dobre dla maluszka, pod warunkiem, że kurczak pochodzi z wolnego chowu. W sklepach to rzadkość. Musimy mieć, że tani drób pochodzi z chowu w strasznych warunkach. Sześć tygodni i kurczak gotowy. Do paszy dodaje się mu antybiotyki. Po co ? Kurczaki są ściśnięte jak śledzie w puszce. W takich warunkach kiedy zachoruje jeden – chorują wszystkie. Dlatego do jedzenia profilaktycznie dodaje się lekarstwa, które mają ustrzec przed zarazą. Natomiast indyki w ciasnocie giną. Dlatego ich hodowla odbywa się w znośnych warunkach, a przekłada się na jakość mięsa. Małe dzieci powinni więc jeść raczej mięso z indyka.”
Redakcja „Twojego Stylu” oraz obydwie Panie - twarze kampanii „Wiem co jem” wyraźnie sygnalizują w tym artykule, że media będą przeciwstawiać się promocji mięsa kurcząt i jej ewentualnym pozytywnym efektom. Na temat tych funduszy wypowiadają się tak : „Teraz czeka nas zmasowana kampania producentów mięs – rolnicy stworzyli specjalny fundusz na promocję swoich produktów. W tym to się już chyba nie połapiemy.”
Producenci kurcząt pytają, co na to Krajowa Rada Drobiarstwa – IG ? Organizacja ta, po dwóch latach pełnienia kierowniczej roli w zarządzaniu funduszami promocji, dopiero jest na etapie chwalenia się pomysłem kampanii „Ciesz się smakiem i zdrowiem – wybieraj drób.” http://www.krd-ig.com.pl/zaproszeniedoprzygotowaniaiprzedstawieniaofertyprogramupromocyjnego
cieszsiesmakiemizdrowiemwybierajdrob,293,l1.html
więcej
14-04-2011Unijni producenci jaj krytykują niekonsekwencję Komisji Europejskiej. Dalsze działania Komisji w sprawie opóźnienia w wymianie klatek.W dniu 21 marca 2011 r. odbyło się kolejne posiedzenie grupy roboczej Komitetów COPA/COGECA i grupy konsultacyjnej "Jaja i drób".
Omawiane były, między innymi, problemy związane z opóźnionym wdrożeniem wymagań dyrektywy dobrostanu kur nieśnych. Przedstawiciele Komisji Europejskiej poinformowali, że nie jest możliwe przedłużenie terminu wymiany klatek i w związku z tym po 1 stycznia 2012 r. producenci, którzy nie spełnią wymagań dyrektywy nie będą mogli wprowadzać jaj do obrotu.
Producenci jednogłośnie wyrazili dezaprobatę dla takiego stanowiska KE, która z jednej strony zabrania wprowadzania do obrotu jaja poprzez producentów europejskich, którzy nie będą w stanie stosować wymagań dyrektywy, a z drugiej strony podpisuje umowy handlowe umożliwiające import jaj z krajów Mercosur, czyli z krajów, których produkty są bardzo daleko od stosowania podobnych norm i standardów, wymaganych poprzez KE od europejskich rolników.
Tymczasem Komisja Europejska nie wywiązała się do 1 marca 2011 r. z zalecenia określonego w pkt. 5 Rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 16 grudnia 2010 r. dotyczącego „zapewnienia przejrzystości i przestrzegania dyrektywy". Opóźnienie spowodowane było brakiem danych ze wszystkich krajów członkowskich o stanie zaawansowania wymiany stanowisk dla kur nieśnych. W związku z tym KE zobowiązała wszystkie kraje, aby do dnia 1 kwietnia 2011 r. podały aktualne informacje. więcej
11-04-2011Kury zielononóżki są jak feministki?Artykuł Katarzyny Bosackiej o kurach zielononóżkach pt.„ Sfałszowane jaja feministek” (Wysokie obcasy nr 14 z 9 kwietnia 2011 r.) to przykład do czego może doprowadzić antropomorfizowanie kur. http://www.wysokieobcasy.pl/wysokieobcasy/1,109835,9403529,Sfalszowane_jaja_feministek_,,ga,,5.html
Autorka sama zapędziła się zachęcając do jedzenia jaj od zielononóżek z wolnego wybiegu, a teraz poddaje w wątpliwość pochodzenie tych jaj . Nie powiodło się przeprowadzone przez nią śledztwo dziennikarskie w sprawie podrobionych jaj. Nie udało się jej uzyskać wiarygodnych informacji ani w Inspekcji Handlowej, ani w SGGW, ani też w Instytucie Zootechniki. Redaktorka odsyłana od jednej instytucji do drugiej nie ustaliła, kto jest uprawniony i zobowiązany poświadczyć, że jaja wyprodukowały kury zielonóżki kuropatwiane.
Trzeba w tej sytuacji przypomnieć, że zgodnie z obowiązującą ustawą o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich odpowiedzialni za nadzór hodowlany nad drobiem są :Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW, Centralna Stacja Hodowli Drobiu oraz Krajowa Rada Drobiarstwa Odział Hodowli Drobiu w Poznaniu. Organizacja ta jest uprawniona przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do poświadczania pochodzenia krajowego drobiu na podstawie dokumentacji hodowlanej.
Zielononóżki kuropatwiane są objęte przez Państwo ochroną zasobów genetycznych drobiu. Odpowiedzialnym za tę rasę i otrzymującym na jej utrzymanie państwowe dotacje jest Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie (Zk) oraz Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o. (Z-11) . Krajowa Rada Drobiarstwa wymienia na liście ośrodków hodowlanych drobiu, utrzymujących stada zarodowe kur nieśnych , Hodowlę Kur Zielononóżek Zofii i Gracjana Skórnickich w Dusznikach. Ośrodek ten rozprowadza materiał rodzicielski i towarowy kur Zielononóżka kuropatwiana rodu (ZS-11).więcej
31-03-2011Tekst polemiki z autorką programu: Wiem co jem.Przypominamy komentarz Krajowej Izby z 30 marca ubiegłego roku, dotyczący rozpowszechniania przez Panią Katarzynę Bosacką nieprawdziwych informacji dotyczących jaj ("Wysokie Obcasy", 13.03.2010 r. - artykuł "Kiełbasa schodzi na psy").
Kupowanie jaj o gwarantowanej jakości - fachowe wskazówki dla konsumentów.
Przede wszystkim nie należy bezkrytycznie wierzyć informacjom w mediach na temat jakości, smaku jaj i ich wartości odżywczej, a zwłaszcza mitom o specjalnych walorach zdrowotnych jaj produkowanych na wolnym wybiegu.
Typowym przykładem rozpowszechniania nieprawdziwych informacji jest ostrzeżenie zawarte w artykule – rozmowie autorek niedawno wydanego poradnika pt. „Czy wiesz co jesz? - prof. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Katarzyną Bosacką ( „Wysokie Obcasy” 13 marca 2010 r. –pt. „Kiełbasa schodzi na psy” ) : - „Uważaj na hasła :„Jajka omega-3”. Ale uwaga – te pochodzące od kur z ferm zawierają 20-krotnie mniej omega-3 niż jajka wiejskich kur biegających po podwórku.”
Prawo z dziedziny jakości handlowej i bezpieczeństwa zdrowotnego żywności zabrania producentom wprowadzania w błąd konsumenta nieprawdziwymi informacjami o rzekomych specjalnych właściwościach produktu spożywczego.
Dlaczego więc w Polsce mogą to robić bezkarnie fachowcy, uznani przez media za czołowych ekspertów w dziedzinie prawidłowego odżywiania. Ich obowiązkiem powinna być edukacja producentów żywności i konsumentów na temat prawa unijnego dotyczącego oświadczeń żywieniowych ( rozporządzenie Komisji (WE) Nr 1924/2006 wraz z najnowszą zmianą – rozporządzeniem Komisji Nr 116/2010 z dnia 9 lutego 2010 r.). Prawo to pozwala na stosowanie informacji na opakowaniu, że produkt jest źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, jedynie pod następującym warunkiem : „Oświadczenie, że żywność jest źródłem kwasów tłuszczowych, omega-3, i każde oświadczenie, które może mieć taki sam sens dla konsumenta, może być zamieszczane tylko wówczas, gdy produkt zawiera przynajmniej 0,3 g kwasu alfa-linolenowego na 100 g i na 100 kcal lub przynajmniej 40 mg kwasów eikozapentaenowego i dokozaheksaenowego razem na 100 g i na 100 kcal.”
Oświadczenie takie nie może pochodzić z obiegowych opinii, podstawą do jego stosowania muszą być specjalistyczne badania produktu.
Jaja w sprzedaży detalicznej muszą spełniać europejskie wymagania dla świeżych jaj– klasy A określone w przepisach jakości handlowej dla tych produktów.
Poświadczeniem tych wymagań są oznaczenia na jajach i opakowaniach lub na specjalnej wywieszce w przypadku sprzedaży jaj luzem bez firmowych opakowań. Należy zwracać uwagę w szczególności na datę minimalnej trwałości oraz klasę wagową jaj.
Oznakowanie jaj na skorupie kodem producenta jest równocześnie poświadczeniem pochodzenia oraz bezpieczeństwa zdrowotnego. Kod ten oznacza , że jaja pochodzą z fermy zarejestrowanej i nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną. Pierwsza cyfra kodu oznacza system utrzymania kur. Jeśli tą cyfrą jest trójka, to konsument ma pewność, że kupił jaja z kontrolowanego systemu klatkowego, zgodnego z wymaganiami dobrostanu kur. Jajo klatkowe nie styka się z odchodami kur, stacza się po pochyłej podłodze klatki na taśmę zbiorczą, skąd wędruje bezpośrednio do sortowni, gdzie nie dotykane ręką ludzką, segregowane jest na klasy wagowe i umieszczane w opakowaniach.
Konsumenci, którzy pod wpływem negatywnych opinii mediów decydują się na zakup nieoznakowanych jaj na bazarach, którym przypisuje się nazwę „ wiejskie jaja”, powinni mieć świadomość, że wedle przyjętych w Polsce kryteriów weterynaryjnych, stada kur liczące do 350 kur, nie podlegają obowiązkowi rejestracji i kontroli weterynaryjnej. Tzw. „wiejskie jaja" nie są objęte programami zwalczania Salmonelli i monitoringiem występowania substancji niedozwolonych w żywności pochodzenia zwierzęcego, pozostałości chemicznych, biologicznych, produktów leczniczych i skażeń promieniotwórczych.
Kupując jaja , warto pamiętać, że jakość skorupy, wartość odżywcza oraz ich smak zależą od odpowiedniego żywienia kur. Tylko kury utrzymywane w fermach są żywione optymalnie. W warunkach chowu wolnowybiegowego, gdzie kura sama musi sobie znaleźć większą część pożywienia, trudno mówić o kontrolowanym żywieniu.
Dlatego znany producent majonezu, żeby nie nadużyć zaufania swoich klientów, reklamuje następująco nowy produkt z jaj pochodzących z chowu ściółkowego : „Wierzymy, że ma lepszy smak”.
My natomiast zapewniamy konsumentów, że gwarantowana jakość jaj to nie kwestia wiary, ale produkcja w kontrolowanych warunkach.
więcej
31-03-2011Jaja zasłużyły na świetne notowania w mediach.Jest to w szczególności zasługa Międzynarodowej Komisji ds. Jaj ( IEC ) pomysłodawcy promocji wartości odżywczej jaj i autora listy 12 powodów do spożywania jaj, opracowanej na podstawie najnowszych wyników badań naukowych.
Zbierając materiały na stronę internetową Krajowej Izby www.jedzmyjaja.pl, z ogromną satysfakcją odnotowaliśmy, że w kampanii przywracania jajom należnego im dobrego imienia mają swój udział najbardziej opiniotwórcze polskie czasopisma, takie jak : Wprost, Newsweek Polska, Gazeta Wyborcza. Na portalu www.vitalia.pl znaleźliśmy nawet artykuł o jajach opublikowany pod oryginalnym tytułem „ Zdrowie „na okrągło”.
Media „smacznie” namawiają do codziennego spożywania jaj, powołując się przy tym na najbardziej aktualne doniesienia naukowe. W ten sposób dementują wcześniejsze niesłuszne oskarżenia pod adresem jaj, jako źródła szkodliwego cholesterolu, przytaczając na dowód opinie ekspertów – lekarzy i dietetyków. Przed Wielkanocą warto przypomnieć niektóre z nich:
„Witamina zdrowia” (Tygodnik Wprost – Numer: 8/2010 (1412) – Ewa Nieckuła)
Czy istnieje cudowny środek, który buduje kości, wzmacnia układ odpornościowy, przeciwdziała cukrzycy, chorobom serca i nerek, chorobom neurologicznym, walczy z nadciśnieniem i nowotworami? Naukowcy twierdzą, że jest. To witamina D, aktywowana w skórze pod wpływem słońca.
„…witamina D jest rzadkim dobrem, występuje wyłącznie w tłustych morskich rybach, wątrobie, mleku i jajach. Cenna substancja musi być dostarczana codziennie, organizm nie może jej zgromadzić latem i czerpać z tego zapasu zimą.”
Błędne jest powtarzanie przez lata, by dbając o poziom cholesterolu we krwi, unikać produktów tłustych i bogatych w cholesterol – żółtek jaj, żółtego sera i pełnotłustego mleka. Tymczasem właśnie te produkty zawierają witaminę D.
więcej
31-03-2011KODEKS KONSUMENTA - czyli jak kupować jaja.(plik dostępny pod artykułem)
Świadomy konsument powinien wiedzieć, że poziom bezpieczeństwa jaj zależy od systemu utrzymania kur. Z przeprowadzonych badań nad bezpieczeństwem zdrowotnym jaj pochodzących z różnych systemów chowu, wynika,że najwyższą jakość zdrowotną jaj zapewnia system klatkowy (kod - 3), ze względu na kontrolowane optymalne żywienie kur i izolację od zewnętrznych czynników chorobotwórczych.
Oznakowanie jaj na skorupie kodem producenta jest równocześnie poświadczeniem pochodzenia oraz bezpieczeństwa zdrowotnego. Kod ten oznacza , że jaja pochodzą z fermy zarejestrowanej i nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną. Pierwsza cyfra kodu oznacza system utrzymania kur. Jeśli tą cyfrą jest trójka, to konsument ma pewność, że kupił jaja z kontrolowanego systemu klatkowego, zgodnego z wymaganiami dobrostanu kur. Jajo klatkowe nie styka się z odchodami kur, stacza się po pochyłej podłodze klatki na taśmę zbiorczą, skąd wędruje bezpośrednio do sortowni, gdzie nie dotykane ręką ludzką, segregowane jest na klasy wagowe i umieszczane w opakowaniach.
więcej
30-03-2011W TVN Miczurin i Łysenko wiecznie żywi, a Katarzyna Bosacka nie wie co je i o czym mówi. Namawia telewidzów TVN do złej diety.Czy "Dzień Dobry TVN" i program "Wiem co jem" emitowany w TVN Style, to telewizja ignorantów i ćwiercinteligentek? Odpowiedź na to pytanie daje autorka programu w TVN STYLE - Katarzyna Bosacka, prowadząca medialną kampanię pt.: "Wiem co jem", bezkarnie kreując model rzekomego zdrowego odżywiania. Na szczęście jest tak nieprofesjonalna i popełnia takie błędy, że żaden świadomy konsument nie da sie nabrać na jej rady.
Telewidzowie zauważyli, między innymi, że nie odróżnia serwatki od maślanki. Sama nawet przyznała się, że „na początku programu popełnia jakiś błąd żywieniowy, bo przecież każdy czasem zjada jakiś syntetyczny syf.” (wypowiedź w wywiadzie pt. „Spójrz w talerz” dla gazetki TELETYDZIEŃ - 30 marca 2011 r.). Dzisiaj dała kolejny popis ignorancji w programie „Dzień Dobry TVN” radząc telewidzom: Jak wybrać naprawdę dobre jaja?
30 marca br. o godz. 9.30 , w porannej audycji „Dzień dobry TVN” , Katarzyna Bosacka poinformowała telewidzów o rewelacjach z dziedziny genetyki drobiu. Na pytanie pani Redaktor Doroty Wellman jakie jaja należy wybierać do spożycia, wyraziła opinię, że tylko jaja zniesione przez kury rasy Zielononóżka kuropatwiana. W oparciu o konsultację z prof. Jaszczakiem, z Instytutu Genetyki i Hodowli Drobiu PAN w Jastrzębcu k. W-wy, specjalistka od jaj stwierdziła, że kura Zielononóżka kuropatwiana to dzika kura – krzyżówka kuropatwy z kurą. Jest to niewątpliwie rewelacyjne odkrycie od czasów Miczurina i Łysenki, znanych radzieckich uczonych, którym jako pierwszym i jedynym na świecie udawało się dokonywać krzyżówek międzygatunkowych.
Brnąc dalej, Pani ta wyraziła opinię, że kura Zielononóżka kuropatwiana ma zupełnie odmienny kod genetyczny od innych kur na świecie. Biega ona po zielonym wybiegu, zajadając się robakami i trawką, a gardząc rozsypanym ziarnem pszenicy. Dlatego też znoszone przez nią jaja, są bardzo odżywcze. Jedyną ich wadą jest ich niewielki rozmiar i wysoka cena, przekraczająca niekiedy 1,30 zł/szt., w porównaniu z dużymi jajami „klatkowymi” a’ 15 g, stanowi jednak znaczącą różnicę, nie tylko dla klientów „Biedronki”. Wzburzona tymi rewelacjami Pani Redaktor Dorota Wellman chwyciła „białe, duże, jajo kurze”, zniesione przez kurę typu Leghorn i z wyraźnym wstrętem malującym się na obliczu, z okrzykiem oto co ja robię z jajem fermowym, z rozmachem rozbiła je o posadzkę studia TVN. Należy sądzić, że po negocjacjach, Dyrekcja TVN pokryje koszt 1 jaja fermowego wynoszący 0,15 zł., a sprzątaczka uzyska dodatkową premię za usunięcie tak spektakularnej „stłuczki”.
Od lat, zawsze w okresie Wielkiego Postu, wszystkiego rodzaju media, starają się uatrakcyjnić swoje serwisy informacyjne, ogłaszają mrożące niekiedy krew w żyłach informacje o zwykłym jaju kurzym. Po okresie cholesterolofobii, nastały dobre czasy na jaja „od baby”, z zielonego wybiegu, z zagrody itp.
Konsumentów – widzów TVN informujemy, że tylko produkcja fermowa jaj objęta jest nadzorem weterynaryjnym zapewniającym bezpieczeństwo zdrowotne jaj. Obydwie Panie redaktorki zapraszamy do lektury „Kodeksu konsumenta jaj czyli jak kupować jaja” http://www.kipdip.org.pl/article/id/528 oraz na stronę www. jedzmyjaja.pl więcej
29-03-2011Resort rolnictwa prowadzi konsultacje z działami specjalnymi produkcji rolnej.Konsultacje dotyczą projektowanych przez resort finansów zmian opodatkowania tej grupy wytwórców rolnych.
Na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa opublikowana jest informacja na temat pierwszego spotkania w tej sprawie, które odbyło się w dniu 24 marca 2011 r.: „ Spotkanie z przedstawicielami organizacji i branżowych związków producentów rolnych.”
http://www.minrol.gov.pl/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Spotkanie-z-przedstawicielami-organizacji-i-branzowych-zwiazkow-producentow-rolnych/.
Krajowa Izba aktywnie uczestniczy w tych konsultacjach. Kolejne rozmowy z przedstawicielami branży drobiarskiej, ogrodniczej i grzybów uprawnych zaplanowane zostały w dniu 1 kwietnia 2011 r.
Zarząd Izby jest przeciwny zmianom opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej i podtrzymuje stanowisko zawarte w opinii z dnia 25 lutego 2011 r.i przedstawione w artykule pt." Działy specjalne produkcji rolnej znowu "kozłem ofiarnym"?" - http://www.kipdip.org.pl/article/id/569.
więcej
29-03-2011Walne Zgromadzenie Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz 2011' - odbyło się 17 marca 2011 r. w Warszawie.Skrót sprawozdania Zarządu Izby z działalności statutowej w okresie od maja 2010 r. do marca 2011 r.
Działania Izby ukierunkowane były na najważniejsze cele statutowe Krajowej Izby: obronę interesów gospodarczych podmiotów branżowych i zapewnienie optymalnych warunków do prowadzenia działalności; przeciwdziałanie wszelkiego rodzaju ograniczeniom, utrudnieniom i barierom, zbędnym regulacjom i nieuzasadnionej biurokracji oraz tworzeniu zbędnych kosztów w branżowej działalności, a także zapewnienie spójności z prawem unijnym i równych warunków konkurencji na wspólnym rynku. więcej
18-03-2011Polska pozwana za brak kontroli nad GMO."Bruksela wniosła przeciwko Polsce dwie sprawy do Trybunału. Kwestionuje zakaz stosowania GMO w paszach i zarzuca złą kontrolę nad uprawami.
Ustawa o genetycznie zmodyfikowanych organizmach (GMO) od dwóch lat nie może wyjść z Sejmu. Komisja Europejska straciła cierpliwość. Wczoraj skierowała wniosek przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości.
Zdaniem Komisji Polska nie spełniła wymogów dyrektywy z 2009 r. dotyczących podjęcia wszelkich odpowiednich środków w celu ograniczenia zagrożeń zdrowia człowieka oraz środowiska. – Modyfikacja genetyczna mikroorganizmów, hodowanie ich kultur, składowanie, transport, niszczenie lub używanie w jakikolwiek inny sposób może wiązać się z narażeniem ludzi i środowiska na ryzyko – argumentuje Komisja we wniosku do Trybunału.
3 tysiące ha to szacowana powierzchnia upraw kukurydzy GMO w kraju.
Brak nadzoru nad rynkiem GMO potwierdził trzy lata temu raport Najwyższej Izby Kontroli. Ministerstwo Środowiska zapewnia, że nowe przepisy to zmienią.
Drugi wniosek skierowany przeciwko Polsce do Trybunału dotyczy ustawy o paszach. Zgodnie z obowiązującym teraz prawem, od 2013 r. w kraju nie będzie można stosować do karmienia zwierząt pasz zawierających GMO. Przepis jest sprzeczny z prawem UE. Będzie też trudny do wypełnienia dla firm, ponieważ 80 proc. pasz sojowych zawiera GMO."
Źródło: Gazeta Rzeczpospolita - 15.03.2011 r.więcej
09-03-2011Komisja UE zgadza się na import pasz z domieszką GMO."Podczas posiedzenia Stałego Komitetu ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt w dn. 22 lutego br. Komisja Europejska przyjęła kwalifikowaną większością decyzję dotyczącą dopuszczenia importu pasz zawierających domieszkę (max.0,1%) nieautoryzowanego GMO.
Za przyjęciem takiego rozwiązania opowiedziało się 19 państw członkowskich UE. Mniejszość (7 państw członkowskich, w tym Polska) była przeciwna, przy jednym głosie wstrzymującym. Do tej pory w UE obowiązuje zasada „zera tolerancji” dla zanieczyszczeń roślinami GMO niezatwierdzonymi przez UE. Złagodzenie sztywnej polityki ma na celu dopuszczenie dostaw na teren UE pasz, zawierających śladowe ilości GMO, które znalazły się w paszach często przypadkowo i w bardzo małych ilościach nie zagrażających zdrowiu ludzi i zwierząt. Obecność domieszek GMO w paszach stanowi bowiem często pozostałość dostaw innych towarów transportowanych w tych samych kontenerach.
Sektor hodowlany w UE jest zależny od surowców do produkcji pasz importowanych z Ameryki Południowej i Północnej. Techniczne rozwiązanie kwestii domieszek GMO ma zminimalizować ryzyko niedoboru pasz białkowych w Europie. Decyzja Komisji Europejskiej musi jeszcze zostać zatwierdzona w ciągu trzech miesięcy przez Radę UE i Parlament Europejski."
Źródło: FAPA/FAMMU na podst. ThePigSite
więcej
09-03-2011Nowe zezwolenia na dodatki paszowe dla drobiu."W dn. 26 lutego br. opublikowano rozporządzenie Komisji (UE) nr 184/2011 dotyczące zezwolenia na stosowanie Bacillus subtilis C-3102 (DSM 15544) jako dodatku paszowego dla kurcząt odchowywanych na kury nioski, indyków, podrzędnych gatunków ptaków i innych ptaków ozdobnych i łownych. Dodatek należy do grupy funkcjonalnej stabilizatorów flory jelitowej. Posiadaczem zezwolenia jest firma Calais Co. Ltd. Japonia, reprezentowana przez Calais Co. Ltd. Europe Representative Office. Dodatek ten został w 2006 r. dopuszczony na 10 lat do stosowania u kurcząt rzeźnych a w 2010 r. – u prosiąt odsadzonych od maciory.
W dn. 4 marca br. ukazało się rozporządzenie Komisji (UE) nr 212/2011 dotyczące zezwolenia na stosowanie Pediococcus acidilacti CNCM MA 18/5M jako dodatku paszowego - stabilizatora flory jelitowej, do stosowania u kur niosek. Posiadaczem zezwolenia jest firma Lallemand SAS. Stosowanie preparatu zostało w 2005 r. dopuszczone do stosowania bez ograniczeń czasowych w żywieniu kurcząt rzeźnych oraz tuczników, a w 2010 r. dla prosiąt odsadzonych od maciory na okres 10 lat. Nowe rozporządzenia wchodzą w życie dwudziestego dnia po ich opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym UE. Oba zezwolenia zostały wydane na 10 lat."
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Dziennika Urzędowego UE
więcej
28-02-2011Działy specjalne produkcji rolnej znowu "kozłem ofiarnym"?Resort finansów zmierza do realizacji zapowiadanych zmian opodatkowania producentów drobiu i jaj pod hasłem : „Bogaci rolnicy powinni płacić podatki jak przedsiębiorcy.” (Gazeta Wyborcza – 18.11.2011 r.). Inspiracją zmian jest Uchwała NSA z 17 stycznia 2011 r.
W związku z tym, że sędziowie NSA uznali racje podatników i przysługujące im prawo do wyboru uproszczonej formy opodatkowania bez względu na wysokość uzyskiwanych przychodów, resort finansów stwierdził, że: „Korekta obowiązujących regulacji w zakresie ustalania dochodu z działów specjalnych produkcji rolne jest zatem pożądana.”
10 lutego 2011 r. ministerstwo finansów przedstawiło oficjalnie do konsultacji projekt reformy opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej zawarty w dokumencie - „Założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.” Po przekroczeniu 150 tys. euro rocznego przychodu netto, wprowadzony ma być obowiązek prowadzenia ksiąg podatkowych i rozliczenie z podatku dochodowego na zasadach ogólnych.
Na naszej stronie internetowej umieściliśmy w dniu 15 lutego 2011 r. artykuł : „Czy podatnicy z działów specjalnych produkcji rolnej to rolnicy czy „biznesmeni” - http://www.kipdip.org.pl/article/id/565.
Podsekretarz Stanu w MRiRW – Tadeusz Nalewajk odpowiedział na to pytanie. Przedstawiając 8 lutego 2011 r. senackiej Komisji Rolnictwa sytuację na rynku drobiu i jaj, stwierdził, że „producenci drobiu to biznesmeni, a nie rolnicy”.
Zdaniem Izby, reforma opodatkowania nie może obejmować tylko jednej grupy wytwórców rolnych, i to takiej, która płaci podatek dochodowy oraz składki zdrowotne.
więcej
25-02-2011Jaja i przetwory z jaj powinny znaleźć się na liście towarów wrażliwych, tak samo jak mięso drobiu.Krajowa Izba złożyła wniosek do resortu rolnictwa o uwzględnienie jaj i przetworów z jaj w tworzeniu listy towarów wrażliwych podczas wielostronnych negocjacji WTO w ramach Rundy Daho. Negocjacje obejmują, między innymi, planowaną redukcję unijnych stawek celnych w imporcie towarów rolno-spożywczych na wspólny rynek. Będzie utworzona nowa lista tzw. towarów wrażliwych, w celu ochrony wspólnego rynku.
Towary rolno spożywcze uznane za tzw. towary wrażliwe podlegałyby mniejszej redukcji stawek celnych poza kontyngentem. Lista ta obejmować ma: cukier, masło, mleko, sery i mięso drobiowe (działy CN 0 207 i 1 602), wołowinę i wieprzowinę.
Negocjacje przewidują cztery poziomy redukcji stawek celnych - 50%,57%,64% lub 70%. W ramach odstępstwa Członkowie WTO zastrzegli sobie możliwość wyboru tylko 4% linii taryfowych jako produkty wrażliwe z ogólnej liczby dostępnych (dla UE jest to 88 linii z łącznej liczby 2213, 8-cyfrowych linii taryfowych). W przypadku tych linii taryfowych (4%) redukcja stawki celnej byłaby mniejsza odpowiednio o 1/3, 1/2, lub 2/3 od podstawowego poziomu redukcji (50%, 57%, 64%,70%).
Rekompensatą ma być zwiększenie dostępu do rynku na podstawie dodatkowych bezcłowych kontyngentów dla towarów z listy wrażliwych. Wielkość tych kontyngentów wynosiłaby 4%, 3,5% lub 3% konsumpcji wewnętrznej, wg. zasady - im większe odstępstwo od redukcji cła, tym większy kontyngent bezcłowy.
W dotychczasowych negocjacjach Rundy Doha mięso drobiu i przetwory z tego mięsa są traktowane jako produkty wrażliwe, natomiast jaja i przetwory z jaj nie uzyskały takiego statusu.
W związku z tym, Krajowa Izba, przekazała do MRiRW pismo z dnia 4 lutego 2011 r. (znak. ID/16/2011), zawierające wniosek: „o rozważenie możliwości wprowadzenia na listę towarów wrażliwych jaj spożywczych (kod CN 0 407 00 30) oraz przetworów z jaj (kody CN: 0 408 11 80; 0 408 19 81; 0 408 19 89; 0 408 91 80; 0 408 99 80.)
więcej
22-02-2011Polskie propozycje zgłoszone podczas posiedzenia Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa Unii Europejskiej w dniu 21 lutego 2011 r.Minister Marek Sawicki zwrócił się z postulatem w sprawie umożliwienia producentom jaj dokończenie inwestycji wymiany klatek dla kur nieśnych po 1 stycznia 2012 r. oraz wniósł o przyspieszenie prac nad umożliwieniem krzyżowego skarmiania mączek zwierzęcych w żywieniu drobiu i świń. Oficjalny komunikat jest opublikowany na stronie internetowej resortu rolnictwa pt.: „Posiedzenie Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli." - http://www.minrol.gov.pl/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Posiedzenie-Rady-Ministrow-ds.-Rolnictwa-i-Rybolowstwa-w-Brukseli/
W sprawie wdrożenia wymagań dyrektywy minister Marek Sawicki przekazał Informacyjnej Agencji Radiowej następujące stanowisko:
„ - I źle stałoby się, gdyby rzeczywiście w tej chwili ten wymóg 1 stycznia 2012 r. , bezwzględnie zaczął obowiązywać. To może oznaczać dla ponad 240 polskich ferm zakaz produkcji w najbliższym czasie. Większość z nich podjęła działania inwestycyjne i dobrze byłoby dać im szanse na to, żeby się do tego dostosowały. Jakie są gwarancje ? Nie ma żadnych – powiedział minister rolnictwa.”
Marek Sawicki dodał, że jego postulat poparło kilka krajów, ale przyznał, że większość jest zdecydowanie przeciwna. Polski minister ma jednak nadzieję, że stanowisko niektórych krajów zmieni się i pod koniec roku zapadnie decyzja o przedłużeniu terminu dla producentów jaj.
Krajowa Izba wyraża nadzieję, że Komisja Europejska jednak podejmie decyzje wcześniej niż dopiero pod koniec roku. Bowiem do 1 marca 2011 r. KE ma odpowiedzieć na wezwanie Parlamentu Europejskiego zawarte w Rezolucji z dnia 16 grudnia 2010 r. i ujawnić jakie środki zamierza w tej sprawie podjąć. więcej
21-02-2011"Rzeczpospolita" o cenach żywności - Ekonomia & Rynek, 21.02.2011 r., autor: Magdalena Kozmana."Zapasy się kurczą, żywność jeszcze podrożeje
Ceny żywności osiągnęły najwyższy poziom od 21 lat – podaje agenda ONZ. Przed nami druga fala podwyżek cen artykułów spożywczych. Na rynku brakuje zbóż, cukru i oleju.
Indeks cen żywności znalazł się na poziomie najwyższym od 1990 r. - ogłosiła Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa FAO. Notowania wielu surowców rolnych są już wyższe niż w 2008 roku, kiedy nastąpił rekordowy wzrost cen artykułów spożywczych.
– Obecna sytuacja jest nawet gorsza niż w 2008 roku, kiedy brakowało na rynku pszenicy. Teraz mamy niedobory praktycznie wszystkich zbóż: kukurydzy, jęczmienia, żyta, a do tego jeszcze cukru i roślin, z których produkuje się olej. Tych surowców brakuje na skalę globalną – alarmuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Młynarze obawiają się o kupno zboża i liczą, że rolnicy nie sprzedali całych zasobów pszenicy. Sprzedaż zapasów interwencyjnych rozpoczęła Rosja. Komisja Europejska w obawie o zaopatrzenie krajowego rynku zniosła cła na import pszenicy paszowej i jęczmienia, ale jednocześnie zboże wypływa z Europy. Wśród największych odbiorców są kraje północnej Afryki: Algieria, Maroko i Egipt, który dużym importem zboża chce zbić ceny chleba i uspokoić nastroje społeczne.
Intensywny eksport zbóż może oznaczać, że wkrótce Unia sprzeda całą swoją nadwyżkę, co budzi niepokój handlowców.
Według notowań resortu rolnictwa w Polsce od końca czerwca 2010 r. do końca stycznia 2011 r. najbardziej wzrosły ceny żyta (o ponad 120 proc.), owsa (trzykrotnie) i jęczmienia (prawie dwukrotnie). W mniejszym stopniu zdrożały pszenica (o 70 proc.) i kukurydza (o 43 proc.). Dla rolników to dobra wiadomość - według Eurostatu wzrost dochodów z pracy w rolnictwie wyniósł w Polsce ubiegłym roku 19 proc. Jednocześnie środki produkcji podrożały niewiele. W kieszeniach rolników zostało więc dużo funduszy.
– Tak duży wzrost cen zbóż po zbiorach 2010 r. zdestabilizował jednak ekonomiczne warunki produkcji przede wszystkim trzody chlewnej i drobiu. Stał się także dodatkowym impulsem dla przyspieszenia podwyżek cen detalicznych żywności – ocenia Jadwiga Seremak-Bulge z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W ostatnich trzech latach żywność drożała w coraz szybszym tempie i teraz trend ten się wzmocni. Według optymistycznych prognoz w tym roku żywność zdrożeje o 4 – 5 proc. – Przy założeniu normalizacji pogody i odreagowania cen warzyw i owoców średnioroczny wzrost cen żywności wyniesie około 4 proc. – wskazuje Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Czekają nas podwyżki głównie cen mięsa i artykułów zbożowych: pieczywa, makaronów, ciastek. – Wiele segmentów rynku spożywczego nie jest jeszcze nasyconych pod względem popytu, dlatego mogą drożeć słodycze, woda mineralna, przetwory, makaron – dodaje Andrzej Gantner.
Katastrofą dla branży spożywczej byłyby słabsze zbiory, bo wtedy światowe zapasy nie zostałyby odbudowane. FAO ostrzega, że niedobory żywności dodatkowo przyczyniają się do zamieszek w krajach Afryki i Azji."
Link do artykułu: http://www.rp.pl/artykul/615658_Zapasy-sie-kurcza---zywnosc-jeszcze-podrozeje.html
więcej
15-02-2011Czy podatnicy z działów specjalnych produkcji rolnej to rolnicy, czy "biznesmeni"?Resort finansów opublikował 10 lutego 2011r. dokument:"Założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych".
Dokument ten jest dostępny. na stronie internetowej ministerstwa finansów - http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/pk/zalozenia_do_zmiany
_ordynacji_podatkowej_oraz_pit_10_02_2011.pdf.
Na stronach 35-44 tego dokumentu omówione zostały projektowane zmiany zasad ustalania dochodu z działów specjalnych produkcji rolnej.
Zmiany te zapowiadane były już od 2009 r. (projekt z 16 czerwca 2009 r.), jednak resort finansów był zmuszony odłożyć tę reformę na półkę ze względu na nagłośniony w Sejmie spór podatników z organami skarbowymi dotyczący obecnie obowiązujących zasad rozliczania się przez działy specjalne produkcji rolnej z podatku. Plany te zostały wznowione niemal natychmiast po wydaniu przez NSA uchwały siedmiu sędziów przyznającej rację podatnikom.
NSA opublikował już na swojej stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych tekst uchwały siedmiu sędziów z dnia 17 stycznia 2011 r. (sygnatura akt II FPS 2/10) - http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/67C8104912.
Z przedstawionych przez resort finansów założeń reformy wynika, że przekroczenie limitu przychodu rocznego 150 tys. euro będzie skutkowało obowiązkiem zaprowadzenia od następnego roku podatkowego podatkowej księgi przychodów i rozchodów.
Przedstawiony projekt zmian z 10 lutego 2011 r. różni się od projektu z czerwca 2009 r. tylko sposobem wyliczania podatku przez podatników mieszczących się w limicie przychodu rocznego w wysokości 150 tys. euro.
Poprzednia wersja w ogóle likwidowała normy szacunkowe dochodu, a podatnicy o przychodach do 150 tys. euro mieli być rozliczani z podatku dochodowego wg.. 5, 5% stawki ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Resort finansów obecnie zaproponował także sposób określenia wysokości przychodów w roku poprzedzającym zmianę opodatkowania. W tym celu zamierza wprowadzić obowiązek zaprowadzenia ewidencji przychodów dla tych podatników, którzy nie prowadzą do tej pory, ani ewidencji przychodów, ani ewidencji dla potrzeb podatku od towarów i usług. Tacy producenci będą musieli zaprowadzić rejestr przychodów zawierający dane: „liczbę porządkową, datę uzyskania przychodu, numer dowodu na podstawie którego dokonano wpisu, kwotę przychodu bez kwoty należnego podatku od towarów i usług.”
Resort finansów deklaruje, że projekt ustawy zostanie poddany konsultacjom społecznym równolegle z uzgodnieniami zewnętrznymi. Krajowa Izba została wymieniona na liście organizacji i instytucji, z którymi projekt ten będzie konsultowany.więcej
11-02-2011Krajowe programy zwalczania Salmonelli w stadach drobiu w 2011 r.W 2011 r. nadal będą realizowane wieloletnie krajowe programy zwalczania Salmonelli.
Unia Europejska będzie współfinansować te programy w 50% na podstawie Decyzji Komisji Nr 2010/712/UE z dnia 23 listopada 2010 r. Maksymalna kwota przyznana Polsce w ramach tego współfinansowania wynosi 3 mln euro.
Kontynuację programów potwierdził Z-ca Głównego Lekarza Weterynarii – Krzysztof Jażdżewski podczas posiedzenia senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 8 lutego 2011 r.
Co prawda z dniem 1 stycznia 2011 r. przestały obowiązywać programy dla stad reprodukcyjnych kur i stad kur nieśnych, ale brak krajowych przepisów nie zwalnia właścicieli tych stad z obowiązku monitoringu – pobierania prób w ramach badań właścicielskich.
Projekty rozporządzeń Rady Ministrów wprowadzające w życie programy zwalczania Salmonelli w 2011 r. dopiero zostaną skierowane do uzgodnień zewnątrzresortowych. Przepisy te zostaną opublikowane najwcześniej w marcu. Aktualny stan prawny nie pozwala powiatowym lekarzom weterynarii na wydawanie decyzji w sprawie likwidacji stad oraz na wypłatę odszkodowań z tego tytułu.
Z pisemnej informacji przygotowanej przez resort rolnictwa dla senackiej komisji RiRW, wynika, że Komisja Europejska i państwa członkowskie nadal prowadzą prace nad ustaleniem metodyki pobierania prób i badań świeżego mięsa drobiu. W związku z tym opóźni się termin wprowadzenia kryterium mikrobiologicznego: „brak obecności Salmonella w 25g mięsa”. Z pewnością nie będzie to wcześniej niż 1 lipca 2011 r. więcej
31-01-2011Podobno ma być utworzona Unia Polskiego Drobiarstwa.Nowy urząd ? Branżowa kasa zapomogowo-pożyczkowa pod nazwą Unia Drobiarstwa Polskiego ? Towarzystwo ubezpieczeniowe ? A może „społeczny” hamulec rozwoju polskiego drobiarstwa?
Media poinformowały pod koniec stycznia:
" Na kłopoty Unia" - Ruszyły prace nad powołaniem Unii Drobiarstwa Polskiego. Ma być to ważny krok w stronę tak oczekiwanej konsolidacji branży i stabilizacji rynku. W skład Unii wchodziliby nie tylko hodowcy czy przetwórcy, ale także inne firmy działające na rzecz branży. I choć pomysł takiej konsolidacji nie jest niczym nowym, dziś nabiera nowego znaczenia. Miniony rok pokazał bowiem, jak bardzo niestabilny jest rynek drobiu w Polsce."
( źródło informacji : aktualności ppr.pl w dniu 20.01.2011 r. http://www.ppr.pl/artykul-na-klopoty-unia-160256.php na podstawie na podstawie felietonu TVP Redakcja Rolna - AGROBIZNES w dniu 19.01.2011 r. http://tvp.info/agrobiznes/wideo/19012011-1210/3704180)
A już kilka dni później w jednym z zagranicznych portali branżowych ukazała się wiadomość, że w Polsce ruszyła społeczna akcja na rzecz samoograniczania produkcji drobiarskiej.
Podobno wiadomość o takich zamiarach bardzo ucieszyła konkurencyjne podmioty z innych krajów członkowskich oraz z krajów trzecich, zwłaszcza w świetle najnowszego raportu Komisji Europejskiej z grudnia 2010 r. i zawartych w nim prognoz o wzroście konsumpcji mięsa drobiu w UE oraz danych na temat pogorszenia pozycji Wspólnoty jako eksportera mięsa drobiu.
Pod inicjatywą powołania UDP oficjalnie podpisali się działacze Krajowej Rady Drobiarstwa –IG – Rajmund Paczkowski oraz Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu - Andrzej Danielak. Z ich wyliczeń, przekazanych mediom, wynika, że „ rocznie do dyspozycji tych branżowych organizacji byłoby nawet 100 mln złotych co w porównaniu do powstałych właśnie funduszy promocji są to gigantyczne kwoty.”
Z wywiadu z Prezesami tych organizacji dowiadujemy się że : „Fundusze mają być przeznaczone na „ustabilizowanie rynku” . Unia Drobiarstwa Polskiego miałaby zmniejszyć negatywne skutki nadmiaru lub niedoboru żywca.” Ich wypowiedzi kamera TVP zarejestrowała w gmachu sejmu. "Hodowcy” drobiu mogą się spodziewać, że niebawem ustawodawca nałoży na nich kolejne obowiązkowe opłaty.
Obecnie płacą 0,1% wartości sprzedanego żywca, co w skali roku daje możliwość zebrania w ramach obowiązkowych funduszy promocji „zaledwie” ok. 5 mln zł.
Z prostych szacunków wynika, że do kasy Unii Drobiarstwa Polskiego producenci drobiu będą musieli płacić ok. 20–krotnie więcej niż do tej pory.
więcej
21-01-2011Tekst oświadczenia posła Romualda Ajchlera - członka sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.Oświadczenie zostało to wygłoszone podczas 83 posiedzenia Sejmu RP w dniu 19 stycznia 2011 r. w związku z wydaniem przez NSA uchwały interpretacyjnej i zakończeniem sporu w sprawie zasad opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej. Jest ono opublikowane w stenogramie z tego posiedzenia:
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/5D58AA5F938C649BC125781E004BBF81/$file/83_a_ksiazka.pdf
„Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
17 stycznia 2011 r., tj. w poniedziałek, który minął, Naczelny Sąd Administracyjny w siedmioosobowym składzie wydał wyrok w sprawie podatku dochodowego od działów specjalnych produkcji rolnej.
Jest to wyrok korzystny dla podatników, który zakończył ich 5-letnią gehennę. Przypominam, że na mój wniosek komisje sejmowe: komisja rolnictwa i „Przyjazne Państwo” wielokrotnie zajmowały się tematem opodatkowania działów specjalnych w produkcji rolnej.
Na sali sejmowej zadawałem w tej sprawie pytania w sprawach bieżących. Kierowałem interpelacje do premiera, do ministra finansów. Komisja rolnictwa i komisja „Przyjazne Państwo” skierowały dezyderat do prezesa Rady Ministrów i do ministra finansów. Niestety naszego głosu minister finansów nie słuchał. Jego służby ścigały podatników, wymierzając producentom drobiu, grzybów i kwiatów wielomilionowe podatki, i ściągały je przez komorników. Toczyły się i jeszcze toczą się postępowania podatkowe, sądowe i komornicze. Po 5 latach tego horroru Naczelny Sąd Administracyjny przeciął sprawę i przyznał rację podatnikom.
Skończył się zatem żenujący spektakl w wykonaniu ministra finansów, który swoją nieudolnością i uporem doprowadził do dramatów, niszcząc wielu podatników i tracąc tym samym budżetowe pieniądze. Teraz będzie musiał oddać zagrabione podatki i zapłacić wysokie odsetki, ale nie jest w stanie zwrócić rolnikom utraconego zdrowia i przywrócić funkcjonowania zniszczonych firm.
więcej
19-01-2011"Prawem" powielaczowym nie można zmienić systemu podatkowego w państwie prawa.Komentarz Izby do następującej wypowiedzi Wiceministra Finansów – Macieja Grabowskiego z dnia 17 stycznia 2011 r.:
„Podatnicy, którzy prowadzą działalność na dużą skalę, np. niektórzy rolnicy z tzw. działów specjalnych produkcji rolnej, powinni rozliczać się na zasadach ogólnych”
Wypowiedź tego wiceministra dla mediów została opublikowana w związku z Uchwałą NSA, przyznającą w sporze z fiskusem rację podatnikom prowadzącym działy specjalne produkcji rolnej.
Wypowiedź ta zawarta jest w artykule : „Bogaci rolnicy powinni płacić podatki jak przedsiębiorcy” (wyborcza.biz - 18.01.2011 na podstawie pap.)
Na szczęście fiskusowi nie udało się zmienić systemu podatkowego przy pomocy tzw.”prawa powielaczowego”. Defensywne działania podatników przeciwko łamaniu prawa przez organy skarbowe trwały aż 5 lat, ale ostatecznie zwyciężyła konstytucyjna zasada bezwzględnej wyłączności ustawy w zakresie danin publicznych.
Resort finansów będzie musiał najpierw przekonać parlament do reformy opodatkowania działów specjalnych i wprowadzenia dla tej grupy wytwórców rolnych płacącej podatek dochodowy obowiązkowe zasady ogólne zasady opodatkowania.
więcej
18-01-2011Działy Specjalne Produkcji Rolnej wygrały toczący sie od 5 lat spór z fiskusem.Zespół siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wydał Uchwałę rozstrzygającą ostatecznie trwający od 2005 r. spór podatników, prowadzących działy specjalne produkcji rolnej, z organami skarbowymi. Po kilkunastu latach obowiązywania przepisów, nagle w 2004 r. , bez uprzedniej zmiany ustawy PIT, resort finansów wydał, wbrew wymogom konstytucyjnym, interpretację ograniczającą działom specjalnym produkcji rolnej możliwość rozliczania się z podatku dochodowego na podstawie norm szacunkowych dochodu.
Aż pięć lat producenci drobiu i jaj musieli czekali na opinię sędziów NSA potwierdzającą ustawowe zasady opodatkowania ich działalności:
„Obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych po przekroczeniu limitu przychodów dotyczy tylko podatników, którzy prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą.”
W ocenie NSA w tym przypadku ustawa o rachunkowości nie stanowi samodzielnej podstawy do ustalenia zakresu obowiązku prowadzenia ksiąg.
O uchwale interpretacyjnej NSA poinformowały dzisiaj najpoważniejsze dzienniki:
"Rzeczpospolita" - "Rolnik nie musi zakładać ksiąg rachunkowych" PIT- Osoby prowadzące działy specjalne produkcji rolnej mogą rozliczać się na podstawie norm szacunkowych dochodu niezależnie od wysokości przychodów." http://www.rp.pl/artykul/595589.html
"Fiskus nie miał racji, nakazując rolnikom osiągającym najwyższe obroty zakładanie ksiąg handlowych i płacenie podatku od dochodu obliczanego na zasadach ogólnych."
"Gazeta Wyborcza" www.wyborcza.biz. artykuł: "Ferma to nie firma" http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,8961212,Ferma_to_nie_firma.html
"Dziennik Gazeta Prawna" w artykule "Rolnicy nie muszą prowadzić ksiąg" - Podatnicy, którzy prowadzą działy specjalne produkcji rolnej,nie mają obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych, nawet jeśli przekroczą limit przychodów 1,2 mln euro."
http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=338759&mode=html&z=100
Krajowa Izba od 2005 r.,jako strona społeczna reprezentująca interesy producentów drobiu i jaj, prowadziła aktywne działania na rzecz uchylenia niezgodnej z prawem podatkowym interpretacji Ministerstwa Finansów dotyczącej rozliczania się przez działy specjalne produkcji rolnej z podatku dochodowego.
więcej
13-01-2011Presja brytyjskich farmerów na Komisję Europejską.Brytyjscy producenci jaj, podobnie jak eurodeputowani i producenci z pozostałych krajów członkowskich, w tym z Polski, uważają, że Komisja Europejska powinna jak najszybciej poinformować w jaki sposób rozwiązane zostaną problemy wynikające z opóźnienia w wymianie klatek. Czekają na odpowiedź jak zapobiec niekorzystnej sytuacji ferm, które poniosły wysokie koszty wymiany klatek.
Takie same problemy wskazała Krajowa Izba Producentów Drobiu w swoim stanowisku przekazanym w dniu 10 stycznia 2011 r. Głównemu Lekarzowi Weterynarii.
Powołując się na raport ekspertów dla Parlamentu Europejskiego omówiony na naszej stronie internetowej w artykule - http://www.kipdip.org.pl/article/id/531 oraz na rezolucję PE z 16 grudnia 2010 r. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/555, Krajowa Izba zwraca uwagę na konieczność zapewnienia równych warunków konkurencji, a tym samym ochronę producentów, którzy dostosują się do wymagań dyrektywy .
W związku z tym niezbędne jest wprowadzenie przez Komisję Europejską w obecnych przepisach odpowiednich warunków, które trzeba będzie spełnić w okresie ”odroczenia terminu” wdrożenia dyrektywy.
Tekst naszego stanowiska w tej sprawie publikujemy pod artykułem.
Podczas specjalnej konferencji prasowej, przedstawiciele Brytyjskiego Związku Rolników i British Egg Industry Council - organizacji reprezentującej sektor jaj w tym kraju, przedstawili obawy o sytuację ekonomiczną brytyjskich producentów jaj.
Brytyjski dziennik GUARDIAN w swoim niedzielnym wydaniu (9 stycznia 2011 r.) opublikował relację z tej konferencji prasowej.
Rozmowy brytyjskich producentów jaj z Komisją Europejską o kryzysie
(robocze tłumaczenie tekstu artykułu):
Ustawodawstwo, które wchodzi w życie w przyszłym roku może spowodować, że brytyjscy producenci jaj staną się mniej konkurencyjni niż hiszpańscy i polscy producenci.
Europejskie przepisy zakazujące prowadzenia jaj w systemach klatek konwencjonalnych skłoniły rolników do zwołania posiedzenia kryzysowego z urzędnikami Komisji Europejskiej, z powodu obaw, że warunki życia wielu producentów mogą być zagrożone.
Istnieją obawy, że Dyrektywa Komisji o ochronie kur nieśnych, która była ustanowiona dziesięć lat temu, spowoduje „nierówne szanse” krzywdzące brytyjskich producentów.
Przewiduje się, że koszty dostosowania się do dyrektywy i wprowadzenie nowych „systemów klatek wzbogaconych”, skutkować będą wzrostem krajowych cen jaj.
Jednak brytyjscy rolnicy, którzy są w trakcie dostosowywania się do nowych przepisów, które wejdą w życie od początku przyszłego roku, obawiają się, że kilka krajów UE nie będzie tych przepisów przestrzegać, co oznacza, że jaja wyprodukowane na kontynencie w konwencjonalnych klatkach będą tańsze.
więcej
11-01-2011Szkodliwe dla zdrowia dioksyny w niemieckich paszach i produktach drobiarskich.Media ostrzegają konsumentów tytułami artykułów:
- "Skandal ze skażoną żywnością w Niemczech"(Gazeta Wyborcza 13.01.2011r.)http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8934431,Skandal_ze_skazona_zywnoscia_w_Niemczech.
- „Niemcy – dioksyny w jajach i paszach dla drobiu i trzody” (FAMMU/FAPA na podstawie ThePoultrySite) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/557
- „Wstrzymano sprzedaż z 4700 farm w związku z aferą dioksynową”(ppr.pl na podstawie PAP/wp.pl) - http://www.ppr.pl/artykul-wstrzymano-sprzedaz-z-4700-farm-w-zwiazku-z-afera-160080-dzial-1.php
- „Czy skażona dioksynami żywność trafiła do Polski” (ppr.pl na podstawie wp.pl) - http://www.ppr.pl/artykul-czy-skazona-dioksynami-zywnosc-trafila-do-polski-160082-dzial-1.php
- „Czy do Polski mogła trafić toksyczna żywność” - http://www.ppr.pl/artykul-czy-do-polski-mogla-trafic-toksyczna-zywnosc-160062-dzial-1.php
- „Skandal z jajami” (Gazeta Wyborcza 8-9.01.2011 r.)
W artykule tym opublikowana jest wypowiedź Prezesa Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz – Prof. dr hab. Stanisława Wężyka:
"Polska jest bardzo daleko od takiej katastrofy w Niemczech. Nie ma żadnego powodu do niepokoju - potwierdza Stanisław Wężyk, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
Z całą pewnością bezpieczne są jaja, które trafiają do sklepów i sieci handlowych. Gorzej z tymi sprzedawanymi na targach. Te mogą być zakażone np. salmonellą . Szarą strefą można nazwać te jaja kupowane bezpośrednio od rolników, gdzieś na wsi. Rzeczywiście, choć są tak lansowane, bo one właśnie mogą być niebezpieczne. Przecież taka kura chodzi bez kontroli, pije i je co chce - mówi Wężyk."
więcej
11-01-2011Niemcy - dioksyny w jajach i paszach dla drobiu i trzody."Niemieckie ministerstwo rolnictwa zleciło tymczasowe zamknięcie ponad tysiąca gospodarstw
produkcyjnych trzody chlewnej i drobiu z Dolnej Saksonii oraz 139 gospodarstw z Nadrenii Północnej-Westfalii z uwagi na wykrycie dioksyn w paszach i jajach. Oprócz kwarantanny, zalecono ponadto ubój ponad 8 tysięcy kur niosek w Nadrenii Północnej-Westfalii. Przyczyną skażenia był błąd producenta pasz – firmy Harles & Jentzsch ze Szlezwiku-Holsztyna, który użył do wytwarzania pasz kwasów tłuszczowych przeznaczonych do celów przemysłowych. Tłuszcze zastosowane w paszach były produktami ubocznymi z procesu wytwarzania biopaliw. Pasze z dioksynami trafiły do gospodarstw produkcyjnych trzody i drobiu w Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Turyngii, Saksonii i Brandenburgii. Skażone dioksynami jaja trafiły już na rynek niemiecki, a także do Holandii i Wielkiej Brytanii – do dalszego przetwórstwa.
Dotychczasowe analizy próbek jaj i mięsa drobiu przeprowadzone przez władze Nadrenii Północnej-Westfalii wskazują, że zawartość dioksyn wahała się od 0,27 do 2,55 piktogramów w 1 g tłuszczu i nie przekraczała limitu dozwolonego prawem UE (3 pg/g). Do czasu wykonania dalszych badań Komisja Europejska wstrzymuje się z wprowadzeniem zakazu importu mięsa i jaj z Niemiec. W przyszłym tygodniu władze UE planują aktualizację prawa paszowego.
Niemcy są czwartym producentem jaj w UE oraz ich czwartym eksporterem poza ugrupowanie. Znaczne ilości niemieckich jaj trafiają również na rynki państw członkowskich UE, głównie ościennych. Na skutek afery dioksynowej, Korea Płd. wprowadziła w dn. 7 stycznia br. zakaz importu niemieckiej wieprzowiny i drobiu."
Źródło: FAPA/FAMMU na podst. ThePoultrySite
więcej
04-01-2011HARTMANN POLSKA Sp. z o. o. - "Przedsiębiorstwo Fair Play"Mamy zaszczyt poinformować, że firma HARTMANN POLSKA Sp. z o. o. decyzją kapituły programu, uzyskała tytuł i certyfikat „Przedsiębiorstwo Fair Play 2010”. Uroczystość wręczenia wyróżnienia odbyła się 17 grudnia 2010 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. - http://www.opakowaniadojaj.pl/news/1/hartmann/2011-01-03/Firma-HARTMANN-POLSKA-Sp_z-o_o_-Laureatem-XIII-edycji-Programu-Promocji-Kultury-Przedsiebiorczosci-Przedsiebiorstwo-Fair-Play-2010-30.html
Program „Przedsiębiorstwo Fair Play” realizowany jest przez Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym, a afiliowany przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Przyznany certyfikat jest potwierdzeniem stosowania przez firmę HARTMANN POLSKA Sp. z o. o. najwyższych standardów etycznych i rzetelności działalności gospodarczej.
Kapituła programu przyznaje tytuł i certyfikat „Przedsiębiorstwo Fair Play” firmom dbającym o prestiż i pozytywny wizerunek, dotrzymującym podjętych zobowiązań i społecznie odpowiedzialnym, będących przykładem dla innych, wzorem do podejmowania podobnych działań.
Najważniejsze kryteria konkursu „Przedsiębiorstwa Fair Play”:
- rzetelne postępowanie wobec klientów;
- uczciwa i rzetelna reklama, nie dyskredytująca konkurencji;
- umiejętność usatysfakcjonowania wymagających odbiorców.
Wśród Członków Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz tytuły „Przedsiębiorstw Fair Play” posiadają również: Cargill (Polska)Sp. z o. o. Oddział w Kiszkowie, VET-TRADE POLSKA Sp. z o. o. w Lesznowoli.więcej
29-12-2010Bardzo późno ruszyła oficjalna dyskusja w sprawie problemów z wdrożeniem dyrektywy 1999/74/WE.W dyskusji tej wzięli udział również eurodeputowani, a niebawem jej ster przejmie Komisja Europejska, zobowiązana przez Parlament Europejski do podjęcia niezbędnych działań.
Dyskusja odbyła się w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego w sierpniu i wrześniu br. i ostatecznie zaowocowała uchwaleniem w dniu 16 grudnia 2010 r. Rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie unijnego sektora chowu kur w związku z zakazem stosowania klatek.
Niestety dopiero na rok przed terminem dostrzegane są krytyczne głosy ekspertów dotyczące ulepszonych klatek i wymagań określanych jako „ pseudo dobrostan”. Słychać także apele o rozwagę w bezkrytycznym egzekwowaniu tych wymagań.
Cytujemy krytyczne głosy ekspertów Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego Oddział w Poznaniu - Profesor Joanny Sobczak i dr.inż. Tadeusza Waligóry z artykułu: „W poszukiwaniu zdrowego rozsądku”. Artykuł opublikowało „POLSKIE DROBIARSTWO” Nr 12/2010 r.
„Wyniki prowadzonych przez unijnych kontrolerów inspekcji polskich ferm drobiarskich pod kątem wprowadzenia zmodernizowanych tzw. wzbogaconych klatek wskazują, jakie problemy dla drobiarzy i niekorzystne następstwa dla konsumentów powodować będą te działania. Przeszło 40 lat pracy przy konstruowaniu, badaniu i ocenie urządzeń do klatkowego chowu skłoniło autorów do napisania artykułu, gdy w imieniu ochrony praw zwierząt usiłuje się wprowadzać i egzekwować przepisy, które nie służą ani zwierzętom ani ludziom.
Pseudo „ dobrostan” w chowie drobiu wprowadzany w państwach członkowskich Unii Europejskiej opiera się w głównej mierze na kontrowersyjnej dyrektywie nr 74 z 1999 r.”
więcej
20-12-2010Parlament Europejski domaga się od Komisji aktualnego stanowiska w sprawie klatek.Parlament Europejski podczas sesji plenarnej w dniu 16 grudnia 2010 r. uchwalił Rezolucję PE do Komisji Europejskiej - sektor kur nieśnych w UE: zakaz stosowania konwencjonalnych klatek od 2012 r.
Inicjatywa sformułowania takiej rezolucji wyniknęła z braku decyzji Komisji Europejskiej w stosunku do problemów wynikających z opóźnionych inwestycji wymiany klatek.
Rezolucja Parlamentu Europejskiego zobowiązuje Komisję Europejską w terminie do dnia 1 marca 2011 r. do dokonania oceny sytuacji w państwach członkowskich i przedstawienia jakie środki zostaną podjęte w celu wdrożenia wymagań dyrektywy.
Wcześniej, 19 stycznia 2011 r., Komisja Europejska zorganizuje spotkanie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron - uczestników łańcucha żywnościowego. Informuje o tym COPA COGECA. Celem spotkania będzie podzielenie się krajowymi doświadczeniami i planami realizacji dyrektywy 1999/74/WE.
Krajowa Izba miała możliwość zgłoszenia w dniach 15-16 grudnia 2010 r., w ramach dyskusji nad projektem rezolucji, swoich uwag i wniosków odnośnie poprawek zgłaszanych przez eurodeputowanych z różnych ugrupowań politycznych.
Bardzo aktywną działalność na rzecz uchwalenia właściwego tekstu rezolucji w interesie polskiego sektora jaj prowadzili posłowie Czesław Siekierski oraz Jarosław Kalinowski.
więcej
15-12-2010Prezydent podpisał ustawę zmieniającą stawki VAT od 1 stycznia 2011 r.O planowanych zmianach stawek podatku VAT na towary rolno-spożywcze napisaliśmy 22 października 2010 r. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/537, na podstawie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej.
Wysokość stawek VAT od 1 stycznia 2011 r.:
- zboża - 5% (stawka obniżona na okres 2011 - 2013), z wyłączeniem owsa (symbol PKWiU*: 01.11.33.0) - 8%,
- gotowe pasze dla zwierząt (symbol PKWiU*: 10.9) - 8% (stawka podwyższona na okres 2011 - 2013),
- jaja wylęgowe (symbol PKWiU*: 01.47.23.0) - 8% (stawka podwyższona na okres 2011 - 2013),
- drób żywy (symbol PKWiU*: 01.47.1), w tym: pisklęta i żywiec drobiu - 8% (stawka podwyższona na okres 2011 - 2013),
- jaja kurze, świeże w skorupkach (symbol PKWiU*: 01.47.21.0) - 5% (stawka obniżona na okres 2011 - 2013),
- przetwory z jaj (symbol PKWiU*: 10.89.12.0) - 5% (stawka obniżona na okres 2011 - 2013),
- mięso i wyroby z mięsa, zakonserwowane (symbol PKWiU*: 10.1) - 5% (stawka obniżona na okres 2011 - 2013).
*Nowe symbole PKWiU
Stawka zryczałtowanego zwrotu podatku VAT - 7% (stawka podwyższona na okres 2011 - 2013).
Minister Finansów przedstawił do uzgodnień międzyresortowych projekt rozporządzenia w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. Rozporządzenie to nie wprowadza zmian stawek VAT na towary rolne w stosunku do ustawy z dnia 26 listopada 2010 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej.
Utrzymuje jedynie przepis o obniżonej stawce podatku VAT w odniesieniu do dostawy, wewnątrzwspólnotowego nabycia i importu makuchów i innych pozostałości stałych z tłuszczów i olejów roślinnych (symbol PKWiU: 10.4) - wyłącznie przeznaczonych do stosowania jako pasze lub dodatki (surowiec) do pasz, jeżeli ich nabywcą jest podatnik podatku rolnego lub podatku dochodowego od dochodu z działów specjalnych produkcji rolnej. Stawka ta od 1 stycznia 2011 r. wynosić będzie 8%.
więcej
10-12-2010Problemy wymiany klatek czekają na rozwiązanie przez Komisję Europejską.Producenci jaj poprzez swoje branżowe organizacje i COPA COGECA; rządy krajów członkowskich oraz eurodeputowani – członkowie Komitetu ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego - wszyscy domagają się od Komisji Europejskiej podjęcia decyzji w sprawie rozwiązania problemów opóźnionej wymiany klatek dla kur nieśnych. Prawdopodobnie Komisja Europejska podejmie odpowiednie działania dopiero na wniosek Parlamentu Europejskiego.
COPA COGECA poinformowała organizacje z krajów członkowskich zrzeszone w tych Komitetach, że europosłowie z frakcji EPP ( Grupa Europejskiej Partii Ludowej ) pracują na sformułowaniem rezolucji w tej sprawie do Komisji Europejskiej.
Eurodeputowani podczas posiedzeń w sierpniu i wrześniu 2010 r. zapoznali się z opiniami ekspertów na temat negatywnego wpływu regulacji dobrostanu kur nieśnych na sytuację unijnego sektora jaj. Szczegółowe informacje na ten temat w artykule : „Komitet ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi (COMAGRI) Parlamentu Europejskiego znają zagrożenia dla unijnego sektora jaj.” http://www.kipdip.org.pl/article/id/531
Komisja Europejska nie uniknie rozwiązania problemów wynikających z opóźnienia w wymianie klatek. Sytuacja w sektorze jaj będzie wymagała wypracowania „złotego środka”, z uwzględnieniem zarówno interesów producentów, którzy ponieśli koszty wymiany klatek, jak i niedopuszczenia do spadku samowystarczalności unijnego rynku jaj przy równoczesnej ochronie tego rynku przed nieuczciwą konkurencją z krajów trzecich, nie spełniających europejskich norm dobrostanu zwierząt.
więcej
10-12-2010Na większe klatki kury będą musiały poczekać."Coraz więcej krajów zgłasza, że nie zdąży z wymianą klatek dla kur niosek na większe, czego wymaga od nich Unia Europejska
Unia chce od stycznia 2012 roku zakazać w krajach członkowskich bateryjnego chowu kur. Obecny typ klatek bowiem zapewnia niosce co najmniej 550 cm kw., dostęp do wody i pokarmu. Jak przekonują obrońcy zwierząt, kury w tych klatkach niesamowicie cierpią. Nie mogą się praktycznie poruszać, mają do dyspozycji powierzchnię mniejszą niż kartka A4, nie mogą nawet rozłożyć skrzydeł, chodzą tylko po grzbietach innych kur. Od 2012 r. używanie takich klatek ma zostać zakazane przez prawo unijne. Dopuszczone będą tylko klatki zapewniające m.in. co najmniej 750 cm kw. powierzchni na jedną kurę, gniazdo do znoszenia jaj oraz grzędę o długości co najmniej 15 cm na nioskę.
Jednak, jak podaje Agra Europe, coraz więcej krajów zgłasza, że nie będzie gotowych w wyznaczonym terminie. Zgłosiły to już Polska, Hiszpania, Włochy. Ostatnio dołączyła do nich Francja. Oznacza to, że termin nie zostanie dotrzymany przez kraje, które wytwarzają blisko 40 proc. unijnej produkcji jaj. Tylko w naszym kraju jest hodowanych ponad 40 mln kur, z czego blisko 90 proc. właśnie w klatkach. Na eksport trafia 25-30 proc. jaj."
Źródło: PPR za wyborcza.biz
więcej
03-12-2010W tygodniku Newsweek (Nr 49/2010, 5.12.2010) - tym razem poprawniej o produkcji kurcząt.Głosem eksperta – prof. Zenona Bernackiego ( Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy ), w artykule „Czekolada szczęścia nie daje „ ( str. 82-86 ), Newsweek obala mity z poprzednich edycji tygodnika ( Nr 45 i 46 ) o metodach produkcji mięsa kurcząt.
Nieprawdziwe informacje Newsweeka skomentowaliśmy na naszej stronie, w artykułach :
- W tygodniku NEWSWEEK znów negatywnie o mięsie drobiu – artykuł :”10 mitów o polskiej żywności” http://www.kipdip.org.pl/article/id/545 (15.11.2010)
- O kampanii promocji mięsa gęsi w tygodniku NEWSWEEK Polska – artykuł „ Gęś narodowa” http://www.kipdip.org.pl/article/id/542 (4.11.2010 r.)
„Newsweek” w swojej najnowszej edycji, poprzednie fałszywe informacje zdementował tak :
„To nieprawda. Kurczętom hodowlanym na fermach nie podaje się hormonów dla szybszego wzrostu.”
„ Nieprawdziwe jest także stwierdzenie, że kurczęta faszeruje się antybiotykami. Do niedawna do pasz dodawano leki, które miały zapobiec szerzeniu się chorób wśród drobiu.
Jednak od 2006 roku jest to ustawowo zakazane.”
więcej
22-11-2010Newsweek o specjalnym programie badawczym Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu - artykuł: "Najzdrowsze jaja na świecie".„Wrocławscy naukowcy opracowali unikatową technologię produkcji jajek, które zbawiennie wpływają na serce , układ nerwowy i kości człowieka . Suplementy diety zrobione z ich białek, żółtek, a nawet skorupek wejdą na rynek już w przyszłym roku.
Kluczem do sukcesu jest specjalnie opracowana dieta kur, które nie tylko dziobią pasze z mączki rybnej, ale także piją świeżo tłoczony olej rzepakowy i lniany.
- Znoszone przez nie jaja mają duże ilości kwasów omega-3 , które chronią np. przed zawałami serca. Zawierają także fosfolipidy, a także witaminy z grupy B oraz A i E. Natomiast skorupki można przerabiać na preparaty zabezpieczające przed osteoporozą – mówi prof. Tadeusz Trziszka z Uniwersytetu Przyrodniczego wre Wrocławiu i koordynator projektu Ovocura. To właśnie w ramach tego przedsięwzięcia nad jajami, które pomogą chronić przed przed chorobami cywilizacyjnymi (m. in. alzheimerem), pracuje blisko 130 naukowców z trzech wrocławskich uczelni: Uniwersytetu Przyrodniczego, Akademii Medycznej i Politechniki.
– W ubiegłym tygodniu uruchomiliśmy pilotową linię technologiczną , która przerabia dostarczany przez kury surowiec na gotowe do jedzenia tabletki – mówi Trziszka. Podwyższona zawartość kwasów omega – 3 sprawia, że jaja mają niezbyt przyjemny zapach. Dlatego szanse Polaków na usmażenie wyjątkowo zdrowej jajecznicy nie są duże. Co więcej, amatorów może odstraszyć cena. Koszt jednego z wyprodukowanych dotąd 3 tys. jaj to ok. 2 zł. Będzie jednak taniej, bo produkcją zainteresowani są kolejni hodowcy."
Źródło: Newsweek nr 48/2010, 28.11.2010 r.
O innowacyjnej technologii produkcji biopreparatów na bazie nowej generacji jaj w artykule: „Jaja surowcem do produkcji cennych bioaktywnych substancji” również na stronie www.jedzmyjaja.pl - http://jedzmyjaja.pl/aktualnosci15.pdf.
więcej
17-11-2010Oczekiwane efekty unijnych norm dobrostanu są wątpliwe nie tylko dla członków WPSA - http://www.kipdip.org.pl/article/id/533Eksperci z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego (dawny IBMER) podważają także poprawę dobrostanu w klatkach ulepszonych.
Krajowa Izba zachęca do lektury artykułu „Podłoża w kurniku jako element dobrostanu” autorstwa: dr hab. inż. Joanny Sobczak, dr inż. Tadeusza Waligóry. Artykuł jest opublikowany w najnowszej edycji miesięcznika „Polskie Drobiarstwo”(nr 11/2010 str. 23-27).
Unijna dyrektywa nr 1999/74/WE od 2012 r. wymaga, aby od 2012 r. klatki dla kur nieśnych wyposażone były w gniazda, ściółkę i odpowiednie grzędy.
Badania zachowania kur w tak wyposażonych klatkach, przeprowadzone w Poznańskim Oddziale Instytucie Technologiczno-Przyrodniczym wykazały, zamiast poprawy dobrostanu, że żadne z tych urządzeń nie przynosi korzyści rekomendowanych w dokumencie „ Komunikat Komisji do Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie różnych systemów chowu kur niosek, w szczególności objętych dyrektywą 1999/74/WE.” (dokument Komisji COM(2007)865 wersja ostateczna z 26 marca 2010 r.).
Autorzy podsumowali wyniki badań utrzymania kur w nowych, ulepszonych klatek stwierdzeniem, że żadna z konstrukcji klatek wzbogaconych, oferowanych przez producentów nie rozwiązuje problemów „Wzrasta natomiast stopień skomplikowania i koszt baterii klatek, bo dobrostan raczej wirtualnie.”
więcej
17-11-2010Trudna sytuacja dla rozpatrzenia postulatów producentów jaj spożywczych. Głosy krajów członkowskich w sprawie dalszego użytkowania konwencjonalnych klatek po 2011 roku oraz opinie ekspertów, ostrzegające przed likwidacją 30 % niedostosowanych stanowisk dla kur nieśnych, nie znalazły do tej pory oczekiwanego odzewu Komisji Europejskiej. Trudności w rozwiązaniu problemów z tytułu opóźnionej wymiany klatek wynikają z konfliktu interesów pomiędzy państwami członkowskimi i producentami jaj.
Lobby producentów i państw członkowskich, którzy wymienili już klatki i ponieśli wysokie koszty tych inwestycji, domaga się terminowego wyegzekwowania wymagań dyrektywy – likwidacji niedostosowanych ferm, zakazu wprowadzania jaj z tych ferm do obrotu, czy zamknięcia granic tych państw dla „nielegalnych jaj”. Spadek cen jaj i ich wysoka podaż, przy równoczesnym wzroście kosztów produkcji spowodowanych wysokimi cenami pasz, także nie tworzą klimatu przyjaznego dla rozpatrzenia tej sprawy. COPA COGECA szacuje, na podstawie poziomu cen zbóż, że koszty produkcji drobiarskiej wzrosły o ok. 27%. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/539.
więcej
15-11-2010W tygodniku NEWSWEEK znów negatywnie o mięsie drobiu - artykuł: "10 mitów o polskiej żywności" (Nr 46, 14.11.2010 r. - Dział Biznes - temat Przemysł Spożywczy). Autor artykułu – Radosław Omachel wyraźnie stara się podważyć sens promocji jakości rodzimej żywności ogólnym stwierdzeniem: „Niestety, polska żywność jest smaczna i zdrowa głównie w reklamach.”
Jest w tym artykule także o metodach produkcji mięsa kurcząt w Polsce: „A te duże gospodarstwa stosują podobne metody hodowli i upraw co farmerzy z Zachodu, gdzie kurczak zamiast w pół roku dorasta na sterydach w półtora miesiąca.”
Pytanie, czy zarządzający funduszami promocji mięsa drobiowego przeznaczonymi na poprawę wizerunku tego mięsa, oprotestowali nieprawdziwe informacje opublikowane w poprzedniej edycji tego tygodnika (artykuł „Gęś narodowa”)?
Komentarz Izby w artykule: "Producencie brojlerów - na co płacisz 0,1% wartości żywca?” link do http://www.kipdip.org.pl/article/id/542
Zarząd Izby, powołując się na art.31 ustawy Prawo prasowe, wystosował 12 listopada 2010 r. list do Naczelnego Redaktora NEWSWEEK. List ten stanowi wniosek o sprostowanie nieprawdziwych informacji, które szkodzą dobremu imieniu krajowego sektora mięsa drobiowego. Wniosek ten ma zapobiec w przyszłości rozpowszechnianiu fałszywych informacji o złej jakości produktów drobiarskich.
więcej
10-11-2010Jaja z klatek konwencjonalnych od 2012 r. nie będą gorszej jakości.Producenci jaj uważają, że zgoda Komisji Europejskiej na dalszą produkcję jaj w konwencjonalnych klatkach po 1 stycznia 2012 r. nie może być okupiona znakowaniem jaj napisem „metoda chowu – norma niewspólnotowa”.
Takie oznakowanie jaj z polskich ferm zaproponował Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ramach prac nad projektem wniosku do Komisji Europejskiej o przesunięcie terminu wdrożenia wymagań dyrektywy 1999/74/WE. Zdaniem producentów, przekazanym do resortu rolnictwa w opinii o tym projekcie, realizacja takiego warunku byłaby zbliżona w skutkach do skazania tych ferm na samolikwidację. Pomysłodawcy takiego rozwiązania mają na celu zniechęcenie konsumentów do kupowania jaj z niedostosowanych klatek . W projekcie napisano bowiem, że : „opakowania jaj wprowadzanych do obrotu, pochodzących z tych ferm oznakowane byłyby napisem –„metoda chowu – norma niewspólnotowa” wymaganym w przypadku jaj przywożonych z krajów trzecich, tak, aby konsument wiedział, że jaja te nie spełniają unijnych wymagań i mógł świadomie dokonywać wyboru przy ich zakupie.”
Według unijnych przepisów jakości handlowej jaj, napis „norma niewspólnotowa” wymagany jest wyłącznie na opakowaniach jaj przywożonych z krajów trzecich. Informacja ta oznacza, że w krajach tych nie jest przestrzegany dobrostan kur.
Tak drastycznych rozwiązań, zrównujących unijne produkty z importowanymi napisem „ norma niewspólnotowa” nie odważyli się zaproponować nawet producenci brytyjscy i ich rząd. Czując się zagrożeni przywozem jaj z innych krajów członkowskich, gdzie nie wszyscy producenci zdołają wymienić klatki, domagają się od Komisji Europejskiej zgody na zamknięcie granic. Zamknięcie granic ma chronić brytyjskich producentów przed nieuczciwą konkurencją.
Unijne przepisy jakości handlowej jaj dają możliwość zastosowania innych rozwiązań z równoczesnym poszanowaniem reguł wspólnego rynku. Propozycje polskich producentów uwzględniające te reguły zostały przedstawione właściwym departamentom w ministerstwie rolnictwa. Propozycje te stanowiły podstawę do ustaleń podczas spotkania przedstawicieli branży w Głównym Inspektoracie Weterynarii.
Informacja o tych ustaleniach zawarta jest w artykule pt. : „Wspólne starania ministerstwa rolnictwa i Inspekcji Weterynaryjnej – poparcie dla postulatów sektora jaj o przedłużenie użytkowania konwencjonalnych klatek.” zamieszczonym na naszej stronie internetowej w dniu 17.09.2010 r. Pod tym artykułem jest tekst notatki z dnia 9 września 2010 r. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/525.
więcej
09-11-2010Zdaniem resortu zdrowia nie ma podstaw naukowych, aby sprzeciwiać się uprawom GMO.Departament Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia przekazał swoje stanowisko w sprawie upraw GMO Związkowi Zawodowemu Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu oraz Głównemu Stowarzyszeniu Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi EKOLAND. Organizacje te domagały się od resortu zdrowia sprzeciwu dla upraw GMO.
Zdaniem resortu zdrowia:
"W kategorii rankingu czynników ryzyka realnego zagrożenia zdrowia populacji ludności w Polsce, ryzyko utraty zdrowia w skali jednostkowej i populacyjnej jest znacznie większe z powodu palenia tytoniu, zanieczyszczeń chemicznych środowiska, wadliwego składu diety, niskiej aktywności fizycznej czy też nadkonsumpcji alkoholu, niż powodowane spożywaniem żywności modyfikowanej genetycznie."
więcej
04-11-2010O KAMPANII PROMOCJI MIĘSA GĘSI w tygodniku NEWSWEEK POLSKA (NR 45, 7.11.2010) - artykuł "Gęś narodowa".Ruszyła dwumiesięczna akcja reklamowa zorganizowana przez Krajową Radę Drobiarstwa - IG. O szczegółach promocji informuje w tym artykule Leszek Kawski – Przewodniczący Komisji Zarządzającej Funduszem Promocji Mięsa Drobiowego.
Producencie brojlerów - na co płacisz 0,1% wartości żywca ?
Fundusze promocji mięsa drobiu zostały użyte przeciwko producentom brojlerów - współwłaścicielom tych środków. Żaden szanujący siebie i konkurentów, profesjonalny reklamodawca, zachwalając swój towar (gęsinę), nie obrzydza równocześnie produktów oferowanych przez konkurencję (kurcząt brojlerów). To zresztą nie tylko zły obyczaj, ale także niedozwolona reklama porównawcza, zdefiniowana w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Nic nie ujmując walorom smakowym i dietetycznym pieczonej gęsi, nie można konsumentom mięsa kurczęcego wmawiać, że „Kurczaki są tuczone paszą, faszerowaną antybiotykami, a na fermie siedzą stłoczone jak sardynki i tak pachną, bo do produkcji mączki paszowej używa się sproszkowanych ryb”. I kilka wierszy niżej : „Dlaczego w takim razie na rynku szlachetna gęś ustępuje nie tylko królikom, lecz także pospolitym, tuczonym czym popadnie brojlerom? Panu Radosławowi Omachelowi, autorowi artykułu „GĘŚ NARODOWA” (Newsweek 45/2010 z 7.XI.2010:50-53 http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/1241/ges-narodowa-,67223,1 ) można ewentualnie wybaczyć niefortunne epitety jakimi obdarzył kurczęta brojlery gdyby nie fakt, że inspiracją artykułu jest kampania finansowana z funduszy promocji pochodzących od każdego kg żywca kurcząt, wyprodukowanego w tych pachnących sardynkami fermach.
Tak więc z przymusowych funduszy gromadzonych od 2009 r. na promocję mięsa drobiowego, zarządzający nimi (KRD-IG ) przeznaczył 2.5 mln zł na lansowanie gęsiny i równoczesne obrzydzanie mięso kurcząt brojlerów.więcej
28-10-2010Przeciwnicy GMO ignorują wyniki badań nad bezpieczeństwem produktów pochodzenia zwierzęcego produkowanych z udziałem pasz GMO, a ekspertów - biotechnologów traktują jedynie jako "zwolenników" GMO.Świadczy o tym reportaż – „Jedzenie z obcym genem” wyemitowany przez TVN (program Uwaga w dniu 27.10.2010 r.) i wypowiedzi Marka Krydy – działacza ekologicznego. Ich celem jest straszenie konsumentów i sterowanie ich zachowaniami - wbrew naukowemu uzasadnieniu.
Warto przeczytać, co na temat konsumenckich obaw i potrzeby kształtowania świadomości społecznej w sprawie GMO mówi prof. Tomasz Twardowski w rozmowie w Tygodniku „Polityka”, artykuł pt.: „Czarny jak tulipan, słodki jak ogórek”. Fragmenty tej rozmowy można przeczytać na naszej stronie internetowej w artykule pt. „Nowa ustawa o organizmach genetycznie zmodyfikowanych – prace w sejmie”. - http://www.kipdip.org.pl/article/id/460
Wyniki badań potwierdzające, że produkty pochodzenia zwierzęcego, w tym mięso drobiowe i jaja są wolne od GMO, prezentowane były podczas konferencji naukowej w Sejmie w dniu 22 marca 2010 r. Badania przeprowadzone zostały w Instytucie Zootechniki – PIB oraz Państwowym Instytucie Weterynaryjnym – PIB, na zlecenie Ministra Rolnictwa. więcej
25-10-2010Informacja COPA COGECA (European Farmers European Agri - Cooperatives) o cenach zbóż w UE i wzroście kosztów produkcji drobiarskiej.
COPA COGECA określa wzrost kosztów pasz dla drobiu o 45,5% na podstawie wzrostu cen zbóż we Francji w okresie od 25 do 34 tygodnia 2010 r.: „ceny za pszenicę wynosiły 204,4 €/t, to znaczy wzrosły o 72% w stosunku do końca czerwca. Dla jęczmienia zanotowano tę samą tendencję (+70%), a ceny kukurydzy wzrosły o 13% w tym samym okresie i osiągnęły cenę 159€/t. Ceny soi wzrosły o 10%.”
Opierając się na teoretycznej recepturze mieszanek paszowych przeznaczonych dla drobiu, w której skład wchodzi : jęczmień – 5%, pszenica – 65%, śruta sojowa – 20%, tłuszcze - 5%, związki mineralne - 5% oraz założeniu, że pasze mają 60% udział w kosztach produkcji drobiarskiej, koszty te wzrosną o 27,3%.
Mając na uwadze niepewność sytuacji na rynku zbóż, COPA COGECA, zaleca Grupie roboczej „Jaja i Drób”:
- Przyglądać się z bliska tendencjom na rynku zbóż, a szczególnie wpływom tych tendencji na rynek pasz w ciągu najbliższych miesięcy,
- Informować Komisję Europejską w sprawie trudnej sytuacji sektora drobiu,
- Zachęcać i popierać dialog pomiędzy partnerami łańcucha żywnościowego skutkujący reakcją cen mięsa na zmiany kosztów produkcji.
Źródło: Notatka informacyjna COPA COGECAwięcej
25-10-2010Jesienne raporty rynkowe IERiGŻ - PIB - Rynek Drobiu nr 38 i Rynek Pasz nr 28.Instytut Ekonomiki Rolnictwa i GŻ – PIB opublikował we wrześniu, w ramach tzw. edycji jesiennej, cykliczne analizy rynku drobiu i pasz. Analizy zostały opracowane w Zakładzie Badań Rynkowych pod okiem Rady Rolniczych Analiz Ekonomicznych, w skład której wchodzą eksperci Agencji Rynku Rolnego i MRiRW. więcej
22-10-2010Planowane zmiany stawek podatku VAT na towary rolno - spożywcze od 1 stycznia 2011 r.- Towary rolne zakwalifikowane do grupy zwierzęta żywe i produkty pochodzenia zwierzęcego - projektowana stawka VAT - 5% wynika z załącznika do projektu ustawy -"Wykaz towarów opodatkowanych stawką podatku w wysokości 5%" obejmuje tylko jaja świeże w skorupkach oraz przetwory z jaj. Obniżona 5% stawka VAT nie obejmuje piskląt, żywca drobiu i jaj wylęgowych.
- Towary rolne nieprzetworzone (m. in. zboża, ziemniaki, rośliny przemysłowe), zwierzęta żywe i produkty pochodzenia zwierzęcego oraz pasze dla zwierząt (tj. towary obecnie objęte 3% stawką VAT), dla których podstawowa stawka w ustawie - w wysokości 7% określona jest w Załączniku nr 3 do ustawy o podatku od towarów i usług,zostaną objęte stawką VAT w wysokości 8%.
Projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług przewiduje następujące zmiany stawek podatku VAT:
"W okresie od dnia 1 stycznia 2011 roku do dnia 31 grudnia 2013 roku:
1) Stawka podatku o której mowa w art. 41 ust. 1 i 13, art. 109 ust. 2 i art. 110, wynosi 23%;
2) Stawka podatku, o której mowa w art. 41 ust. 2, art. 120 ust. 2 i 3 oraz w tytule załącznika nr 3 do ustawy, wynosi 8%;
3) Stawka zryczałtowanego zwrotu podatku, o której mowa w art. 115 ust. 2, wynosi 7%;”
- 7% - wynosić ma stawka zryczałtowanego zwrotu podatku VAT (obecna stawka - 6% ) i obowiązywać w okresie przejściowym od 1 stycznia 2011 r. do 31 grudnia 2013 r. więcej
22-10-2010Międzynarodowa Rada Drobiarska (IPC) o wzroście cen pasz i ich wpływie na ceny mięsa drobiowego.Międzynarodowa Rada Drobiarska (IPC) jest organizacją utworzoną dla kontaktów przedstawicieli branży drobiarskiej z całego świata, które mają służyć omawianiu i rozwiązywaniu problemów w handlu, nauce i poprawie stosunków międzynarodowych.
„IPC: Wzrost cen pasz oznacza wzrost cen mięsa drobiowego.
Znaczący wzrost kosztów zbóż, wykorzystywanych do produkcji pasz dla drobiu, ma negatywny wpływ na koszty produkcji drobiu na całym świecie, co nieuchronnie doprowadza do wzrostu cen mięsa drobiowego na rynku globalnym – oznajmiła w swoim oświadczeniu Międzynarodowa Rada Drobiarska na dorocznym spotkaniu.(Santiago, Chile - 2.10.2010 r.)
Zgodnie z opinią IPC, branża drobiarska nie jest w stanie pokryć wyższych kosztów zbóż, takich jak: pszenica, kukurydza, soja i jęczmień, i w związku z tym przełoży się to na wzrost cen drobiu dla konsumentów.
W ciągu ostatnich czterech miesięcy, koszt kukurydzy i pszenicy wzrósł o około 50%, podczas gdy koszt śruty sojowej wzrósł o 20%. Susza w Rosji, silne opady deszczu w USA i opóźnienia zasiewów w Brazylii - wszystkie te czynniki przyczyniły się do wzrostu cen zbóż.
IPC twierdzi, że lepsze warunki pogodowe w 2011 r. mogą spowodować spadek cen zbóż; do tego czasu ceny mięsa drobiowego będą rosły, gdyż produkcja drobiu jest silnie skorelowana z wskaźnikiem wykorzystania paszy; ceny mięsa drobiowego będą miały przewagę konkurencyjną nad mięsem innych gatunków zwierząt."
Źródło: Watt Poultry e-News
więcej
21-10-201020 października 2010 r. odbyło się spotkanie Ministra Rolnictwa z przedstawicielami branży drobiarskiej.Szef resortu rolnictwa poinformował, że ponownie wystąpi do Komisji Europejskiej w sprawie przesunięcia terminu dostosowania klatek do wymogów unijnych -
http://www.minrol.gov.pl/index.php?/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Spotkanie-z-przedstawicielami-branzy-drobiarskiej
Źródło: strona internetowa MRiRW - www.minrol.gov.pl więcej
19-10-2010Coraz więcej członków UE zgłasza opóźnienia w wymianie klatek dla kur.W dn. 4 października br. w Brukseli odbyło się spotkanie unijnych producentów drobiu z przedstawicielami Komisji Europejskiej, w trakcie którego omówiono prognozy produkcji drobiu i jaj w UE w latach 2010-2011. Szczególną uwagę zwrócono na wpływ zakazu stosowania klatek konwencjonalnych dla kur niosek, jaki wejdzie w życie w całej UE z dniem 1 stycznia 2012 r. Podczas spotkania, delegaci Francji, Hiszpanii i Włoch - krajów, których produkcja jaj stanowi 39% produkcji unijnej, zgłosili, że do końca 2011 r. nie zdołają wymienić klatek zgodnie z unijną dyrektywą z zakresu dobrostanu kur niosek. Według danych przedstawionych przez eksperta z Francji, po 1 stycznia 2012 r. jeszcze 20-25% krajowej produkcji jaj nie będzie spełniało unijnych wymogów. Hiszpanie twierdzą, że na wdrożenie przepisów potrzebują jeszcze 4 lata. Delegacje włoska i portugalska nie podały żadnych danych liczbowych, lecz również zgłosiły nie dotrzymanie wyznaczonego terminu na wymianę klatek.
Wcześniej również Polska informowała o możliwym opóźnieniu we wdrożeniu unijnego prawa w tym zakresie i w lutym br. zwróciła się oficjalnie do Rady Unii Europejskiej z wnioskiem o przedłużenie o 5 lat do 1 stycznia 2017 r. terminu wymiany klatek. Apel Polski został jednak wówczas odrzucony przez władze UE. Również podczas październikowego spotkania, Komisja potwierdziła, że nie wycofa się z zatwierdzonego wcześniej harmonogramu i będzie egzekwowała terminowe wdrożenie przepisów. Zdaniem Komisji, 13-letni okres przejściowy do końca 2011 r. jest wystarczający na dokonanie niezbędnych dostosowań w celu pełnej adaptacji prawa unijnego z zakresu dobrostanu kur niosek.
Źródło: Wiadomości FAMMU FAPA nr 41 z dnia 15 października 2010 r., na podst. Agra Europe Weekly, ThePoultrySite
więcej
19-10-2010Efekty unijnych norm dobrostanu są wątpliwe dla amerykańskich naukowców.Tłumaczenie artykułu opublikowanego na stronie World's Poultry Science Association (WPSA)w dniu 4 października 2010 r. pt.:
"Naukowcy wciąż debatują na temat wpływu systemów chowu kur na bezpieczeństwo zdrowotne i jakość handlową jaj.
CHAMPAIGN, ILLINOIS (4 października 2010) – Jest istotne, aby w sytuacji wywieranego obecnie na producentów jaj nacisku, by zmienili system utrzymania kur nieśnych z chowu w klatkach konwencjonalnych na alternatywny, zdać sobie sprawę, że nie ma żadnych podstaw naukowych potwierdzających, że taka zmiana, poprawiłaby bezpieczeństwo zdrowotne i jakość handlową jaj. Wg. World’s Poultry Science Association (WPSA, Światowe Stowarzyszenie Wiedzy Drobiarskiej), sprzeczne są wyniki szeregu różnych badań przeprowadzonych nad tym problemem w Stanach Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej, nie można więc wykluczyć, że zmiana ta przyniosłaby skutki odwrotne od zamierzonych.
WPSA oparło swoje opinie na raporcie, który zostanie opublikowany na początku roku 2011 w Poultry Science (Holt, P.S. et al. The Impact of Different Housing Systems on Egg Safety and Quality doi:10.3382/ps.2010-00794,dostępny na stronie http://www.poultryscience.org/docs/PS_794.pdf, a który stanowi kompleksowe podsumowanie badań nad różnymi systemami chowu niosek oraz ich wpływu na bezpieczeństwo zdrowotne i jakość handlową jaj. Autorzy raportu wysuwają wniosek, że zamiana chowu kur w konwencjonalnych klatkach na chów w klatkach wzbogaconych albo na system bezklatkowy, może wpłynąć na bezpieczeństwo zdrowotne lub jakość dietetyczną i kulinarną jaj, albo na te cechy jednocześnie. Przed dokonaniem jakichkolwiek, zakrojonych na szeroką skalę zmian przejścia z dotychczasowego systemu chowu - na systemy alternatywne, należy dokładnie przeanalizować wszystkie możliwie skutki takiego przedsięwzięcia.więcej
11-10-2010Novus świętuje Światowy Dzień JajaZ okazji Światowego Dnia Jaja Novus International Inc. podjął współpracę z organizacjami branżowymi Ameryki Północnej oraz Afryki.
Koncern ten ma nadzieję na zwiększenie świadomości społecznej na temat wartości odżywczej jaj, podkreślając ich szczególne znaczenie w walce z głodem na całym świecie.
Doktor Giovanni Gasperoni – wiceprezes koncernu Novus przedstawił wizję zapewnienia milionom niedożywionych ludzi na całym świecie lepszej jakości życia, poprzez dostarczenie jaj, które są powszechnie dostępną i najbardziej wszechstronna żywnością.
Novus opracował informacje marketingowe pt.”Znam prawdę o jajach”. Scott Carter – naczelny menadżer ds. marketingu spodziewa się, że informacje te wpłyną na rozpowszechnienie wiedzy na temat jaj.
W realizacji tego programu ma pomóc strona internetowa koncernu Novus - http://www.novusint.com/en/Market-Segments/Poultry/The-Egg-Truth-home.
więcej
08-10-2010Komitet ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi (COMAGRI) Parlamentu Europejskiego zna zagrożenia dla unijnego sektora jaj.Całkowity zakaz produkcji jaj w konwencjonalnych klatkach od 2012 r. spowoduje spadek samowystarczalności UE do poziomu 70 % i konieczność importu jaj i przetworów z jaj. Sytuacja sektora jaj przedstawiona została w najnowszym raporcie wykonanym na zlecenie Komitetu ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego. Raport powstał jako wspólne opracowanie ekspertów ekonomicznych z grupy AGRA CEAS Consulting oraz Uniwersytetu Agra CEAS Consulting w połączeniu z LEI – Uniwersytetem i Centrum Doświadczalnym w Wageningen z Holandii oraz ITAVI (Institut Technique del'Aviculture) z Francji.
Badania, obejmowały, między innymi, oszacowanie wpływu ustawodawstwa unijnego dotyczącego dobrostanu zwierząt na wzrost kosztów produkcji i w konsekwencji na osłabienie konkurencyjności europejskiego sektora mięsa drobiowego i jaj. Raport, sygnowany przez Departament Polityki Strukturalnej i Spójności PE, zawiera prognozę negatywnych skutków wdrożenia wymagań dyrektywy 1999/74/WE roku na sytuację gospodarczą sektora jaj. Opracowanie to oficjalnie potwierdza opóźnienie procesu wymiany klatek - w całej UE nadal 59% kur utrzymywane jest w konwencjonalnych klatkach. Wprowadzenie całkowitego zakazu użytkowania tych klatek od 2012 r. spowodowałoby pogłębienie niedoboru jaj na wspólnym rynku, znaczny wzrost cen jaj oraz import jaj i przetworów z jaj z krajów trzecich, w których nie są wdrożone normy dobrostanu. Zdaniem ekspertów, obecny poziom ceł nie ochroni unijnego rynku przed importem z tych kierunków. Dobrostan zwierząt nie został uwzględniony w dokumencie porozumienia Światowej Organizacji Handlu w sprawie stosowania środków sanitarnych i fitosanitarnych (SPS). więcej
08-10-2010Polski sektor jaj spożywczych i jego pozycja w Unii Europejskiej.06-10-2010Jaja to fenomenalny produkt dla charytatywnych akcji wspomagania niedożywionych."17 milionów jaj darowane głodującym
W ciągu ostatniego roku, producenci jaj z całego świata ofiarowali ponad 17 milionów jaj międzynarodowym organizacjom charytatywnym działającym w Ameryce Środkowej, na Karaibach, Afryce i Europie.
Na dzień 8 października 2010 r. przypadają tegoroczne obchody Światowego Dnia Jaja.Na całym świecie odbędą się imprezy promujące jaja. Są to produkty, które są równie skromne co fenomenalnie odżywcze i korzystne dla zdrowia. Miliony niedożywionych ludzi na całym świecie otrzyma pomoc dzięki hojności międzynarodowych producentów jaj.
Po trzęsieniu ziemi na Haiti, amerykańscy rolnicy podarowali ponad 3 miliony jaj, w ramach pomocy w wyżywieniu ocalałych ofiar katastrofy. Poza tym amerykańscy rolnicy darowali miliony jaj konsumpcyjnych na rzecz organizacji charytatywnych i banków żywności w Stanach Zjednoczonych. W Kanadzie, oprócz darowizn przekazywanych w kraju do banków żywności, producenci jaj każdego roku przekazują również znaczne ilości jaj w proszku, aby pomóc społeczności na całym świecie; w ciągu ostatniego roku Kanada wysłała 16 ton proszku jajecznego do odległych miejsc w Azji i Afryce.więcej
04-10-2010Już za 4 dni Światowy Dzień Jaja 2010' - 8 października.Więcej informacji dla producentów na specjalnej okolicznościowej podstronie w artykule "Wielka feta na cześć jaj na całym świecie" (kliknąć po prawej, na logo polskiej edycji Światowego Dnia Jaja 2010') - http://www.kipdip.org.pl/kat/id/21.więcej
22-09-2010Dobrostan kurcząt i ściółka w klatkach dostosowana do dyrektyw UE.Weszły w życie zmiany przepisów dobrostanu oczekiwane przez producentów żywca brojlerów i jaj spożywczych. Od 20 września 2010 r. obowiązuje, rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 września 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich,dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej. (Dz. U. Nr 171 poz. 1157)
Zmiany zawarte w tym rozporządzeniu dostosowują krajowe przepisy dotyczące wyposażenia kurników dla brojlerów w poidła i karmidła oraz klatek ulepszonych w ściółkę do wymagań określonych w dyrektywach Rady nr 1999/74/WE i 2007/43/WE.
Rozporządzenie uwzględnia postulaty Krajowej Izby z dnia 1 czerwca 2010 r., 14 czerwca 2010 r. oraz z dnia 9 lipca 2010 r.
Kwestionowane parametry długości linii poideł i karmideł zostały zastąpione zapisami w §35:
"Kurnik dla kurcząt brojlerów wyposaża się w:
- urządzenia do karmienia;
- urządzenia do pojenia;
- ściółkę"
Obecnie obowiązująca definicja ściółki w klatkach ulepszonych pozwala na możliwość stosowania materiałów takich jak miękkie wykładziny czy maty wykonane z nowoczesnych tworzyw, np. imitujące krótko przystrzyżoną trawę. Materiały te z powodzeniem spełniają funkcję określoną w przepisach.
Tego rodzaju tworzywa wykorzystane do wyposażenia klatek dla kur nieśnych mają znacznie więcej zalet niż zwykła, tradycyjna ściółka ze słomy czy trocin.
Tworzywa te bowiem minimalizują zatrzymywanie odchodów w klatce, a przez to mają wpływ na zmniejszenie emisji gazów do powietrza.
Przewagą tego rodzaju ściółki (podłoża) jest możliwość jej łatwego mycia i dezynfekcji, co ma również zasadnicze znaczenie dla przestrzegania warunków dobrej praktyki produkcyjnej i higienicznej oraz poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego produkowanych jaj.
więcej
17-09-2010Wspólne starania ministerstwa rolnictwa i Inspekcji Weterynaryjnej - poparcie dla postulatów sektora jaj o przedłużenie użytkowania konwencjonalnych klatek.Zapowiadane rozmowy w Głównym Inspektoracie Weterynarii w dniu 9 września 2010 r. odbyły w myśl stanowiska Izby i głoszonego przez nas hasła : "Dobrostan Tak - złomowanie niezamortyzowanych klatek Nie". Sprzyjający klimat do rozmów stworzył, przedstawiony przez dr Krzysztofa Jażdżewskiego - Z-cę Głównego Lekarza Weterynarii, najnowszy raport ekonomiczny na temat aktualnej i przyszłej sytuacji europejskiego sektora drobiu i jaj spożywczych, wykonany na zlecenie Parlamentu Europejskiego. Raport, sygnowany przez Departament Polityki Strukturalnej i Spójności PE, zawiera prognozę negatywnych skutków wdrożenia wymagań dyrektywy 1999/74/WE roku na sytuację gospodarczą sektora jaj.
Opracowanie to oficjalnie potwierdza opóźnienie procesu wymiany klatek - w całej UE nadal 59% kur utrzymywane jest w konwencjonalnych klatkach. Stawia także diagnozę, że zakaz użytkowania tych klatek od 2012 r. spowoduje pogłębienie niedoboru jaj na wspólnym rynku, znaczny wzrost cen jaj oraz import jaj i przetworów z jaj z krajów trzecich, w których nie są wdrożone normy dobrostanu. Zdaniem autorów raportu, obecny poziom ceł nie ochroni unijnego rynku przed importem z tych kierunków.
Z danych zawartych w tym raporcie wynika, że gospodarcze argumenty polskich producentów w sprawie przedłużenia terminu użytkowania konwencjonalnych klatek, co najmniej o 5 lat, w pełni uzasadniają ponowne złożenie przez polski rząd wniosku do Komisji Europejskiej w tej sprawie.
Najważniejsze ustalenia ze spotkania w Głównym Inspektoracie Weterynarii potrzebne do sformułowania warunków okresu przejściowego w ponownym polskim wniosku o przedłużenie użytkowania klatek (tekst notatki ze spotkania w dniu 9 września 2010 r. zamieszczony jest pod niniejszym artykułem):
Mając na względzie dotychczasowe stanowisko Komisji Europejskiej dotyczące przedłużenia okresu przejściowego ustalono, podczas tego spotkania, iż nowy wniosek powinien zawierać konkretne propozycje ze strony Polski dotyczące warunków okresu przejściowego.
więcej
27-08-2010Pierwszy Portal Rolny o działalności Krajowej Izby.Popularny wśród wytwórców rolnych portal internetowy PPR od pewnego czasu bardzo pozytywnie odbiera działalność Krajowej Izby, a także korzysta z artykułów umieszczanych na stronie internetowej Izby, publikując je w swoim portalu.
PPR zauważył nasz artykuł: "Unieważniony program likwidacji ferm kur nieśnych w Polsce nadal straszy w mediach" - http://www.kipdip.org.pl/article/id/521 i zamieścił go u siebie w dniu 20 sierpnia 2010 r., opatrując nasz tekst tytułem: "KIPDIP walczy o rzetelność dziennikarską i dobre imię producentów jaj" oraz następującym własnym komentarzem:
"Poniżej przedstawiamy artykuł zamieszczony przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz z Poznania, który jest dowodem na to, że konsekwentna aktywność i działania tej organizacji mogą nie tylko skutecznie wpływać na działania resortu rolnictwa (co KIPDiP już wielokrotnie udowodniła), ale i również zwracać uwagę na rzetelność dziennikarską. Zapraszamy Państwa do tej b ciekawej lektury". (http://www.ppr.pl/artykul-kipdip-walczy-o-rzetelnosc-dziennikarska-158511-dzial-1.php)
więcej
20-08-2010Kolejny wniosek o zmianę krajowych przepisów dobrostanu.Izba złożyła 16 sierpnia 2010 r. kolejny wniosek do ministra rolnictwa o uchylenie krajowych przepisów regulujących normy zagęszczenia obsady indyków, gęsi i kaczek. Wniosek ten był zapowiadany w artykule z dnia 16 lipca 2010 r.: „Dobrostan drobiu – krajowe regulacje wykraczają poza unijne normy” – http://www.kipdip.org.pl/article/id/509.
Jest to ponowienie poprzednich bezskutecznych wniosków z dnia 24 sierpnia 2009 r. oraz z dnia 30 grudnia 2009 r. o rezygnację z ustalania norm dobrostanu drobiu, które nie zostały uregulowane w unijnym prawodawstwie, ponieważ regulacja ta skutkuje ograniczeniem krajowej produkcji i obniżeniem jej konkurencyjności.
więcej
17-08-2010Unieważniony program likwidacji ferm kur nieśnych w Polsce nadal straszy w mediach.Redaktor Krystyna Naszkowska w artykule „ Rosną ceny żywności” ( „Gazeta Wyborcza” 16.08.2010 – INFORMATOR ) prognozuje sytuację na rynku jaj na tle informacji, że od 1 stycznia przyszłego roku nie będzie można wstawiać kur do konwencjonalnych klatek. - http://wyborcza.pl/1,97654,8255894,Rosna_ceny_zywnosci.html
Zakaz ten został oficjalnie zdementowany przez kierownictwo Inspekcji Weterynaryjnej i resortu rolnictwa, ale widocznie informacje w tym artykule pochodzą z kręgów, które usiłowały wpływać na kreowanie polityki ograniczenia podaży jaj poprzez likwidację ferm o rok wcześniej niż w UE.
Władze Specjalistycznej Sekcji Producentów, Dystrybutorów i Przetwórców Jaj ustosunkowały się do artykułu, w formie listu do redakcji.
Tekst listu wysłanego 16 sierpnia 2010 r. przez Krajową Izbę do „Gazety Wyborczej – Redakcja Działu Gospodarczego:
W związku z artykułem " Rosną ceny żywności", opublikowanym w dzisiejszym (16.08.2010) Magazynie Gospodarczym Biznes, Ludzie, Pieniądze - dodatku do Gazety Wyborczej, reprezentowane przez nas podmioty sektora jaj spożywczych, zobowiązały nas do przekazania prawdziwych informacji na temat tego sektora.
Autorka tego artykułu - Pani Redaktor Krystyna Naszkowska w rozdziale "Jaja" niezmiernie nonszalancko potraktowała zarówno problemy związane z groźbą likwidacji ferm, jak i dane o liczbie ferm i wielkości/wzroście produkcji jaj w 2010 r.
Stawianie diagnoz gospodarczych i prognozowanie sytuacji na rynku na podstawie nieprawdziwych informacji, zawartych w tej publikacji, podważa wiarygodność i fachowość "Gazety Wyborczej", nie mówiąc już o konsekwencjach gospodarczych spowodowanych nieuprawnionym kreowaniem, przez autorkę artykułu, fałszywego obrazu tego sektora produkcji.
więcej
16-08-2010"UE - mączki zwierzęce wkrótce w paszach dla drobiu i trzody?W dn. 16 lipca br., w dokumencie strategicznym na lata 2010-2015 w zakresie pasażowalnych gąbczastych encefalopatii (TSE), Komisja Europejska zaproponowała złagodzenie restrykcji dotyczących stosowania pasz pochodzenia zwierzęcego w żywieniu nieprzeżuwaczy. Obecnie w paszach dla drobiu i trzody zabronione jest stosowanie mączek mięsnych i mięsno-kostnych, aby zapobiec rozprzestrzenieniu gąbczastej encefalopatii bydła (BSE). Dozwolone jest jedynie stosowanie mączek rybnych. Komisja przyjęła propozycję złagodzenia obowiązujących restrykcji, ponieważ dzięki wysiłkom zmierzającym do zwalczenia chorób z grupy TSE, nastąpił znaczny spadek liczby przypadków wśród zwierząt.
Komisja proponuje, aby począwszy od 2011 r. w paszach dla nieprzeżuwaczy zezwolić na pewien poziom tolerancji dla przetworzonego białka zwierzęcego – tj. na stosowanie w dawkach dla drobiu, trzody i ryb mączek mięsnych i mięsno-kostnych. Utrzyma w mocy zostanie zakaz stosowania mączek zwierzęcych w karmach dla przeżuwaczy. Żywienie paszami zawierającymi mączki zwierząt tego samego gatunku będzie również nadal zabronione. W sprawie przedstawionej propozycji Komisja Europejska będzie musiała uzyskać opinię Parlamentu Europejskiego i Rady UE."
Źródło: FAMMU/FAPA za Agra Facts, World Poultry
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zachęca do lektury artykułu „Co mówi się w Holandii o przywróceniu stosowania mączek mięsno – kostnych?” opublikowanego w Polskim Drobiarstwie nr 8/2010, str. 46 - 48 – na podstawie publikacji zamieszczonej w „Feed Tech” nr. 14/2010 (tłumaczenie – Agata Piecuch).więcej
13-08-2010Media o stanowisku Krajowej Izby - przeszkody w terminowej wymianie klatek nie tylko w Polsce."Problem w klatce
Czasu coraz mniej, a Unia Europejska wciąż nieugięta. Producenci jaj do końca 2011 roku muszą wymienić klatki. Kto tego nie zrobi będzie musiał zakończyć hodowlę.
Co czwarte polskie jajko jest sprzedawane za granicą. Ale ten wynik wkrótce może się bardzo zmienić.
Wszystko przez unijne przepisy, które nakazują Polsce do końca przyszłego roku wymianę takich klatek na większe. I tu pojawił się problem. Wymiana jest bardzo kosztowna. W przeciętnym kurniku to inwestycja rzędu 300 tysięcy euro. A wielu producentów jeszcze nie spłaciło kredytów za obecnie używane klatki. Dlatego proszą rząd, aby wywalczył w Brukseli przesunięcie wejścia tych przepisów w życie jeszcze o kilka lat. Inaczej skutki mogą być opłakane.
Rafał Ratajczak – Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz: wielu nas hodowców zrezygnuje z takiej produkcji. Młodzi hodowcy zadłużą się po uszy, spróbują zmodernizować te urządzenia. Ale wielu hodowców, którzy mają 50, 60 lat mamy takie informacje – nie będą brali kredytów.
A to może oznaczać jedno: wypadnięcie z rynku tylu producentów musi zakończyć się wzrostem cen na rynku krajowym, a nawet załamaniem eksportu. Ministerstwo rolnictwa zdaje sobie z tego sprawę i podjęło już działania na forum Unii Europejskiej. Problem w tym, że złożony w lutym przez Polskę wniosek o wydłużenie terminu wymiany klatek do 2017 roku został odrzucony. Ale nie zmienia faktu, że będziemy dalej walczyć.
Tadeusz Nalewajk – wiceminister rolnictwa: dopóki temat nie jest skończony, nie jest dzisiaj 31 grudnia 2011 to zawsze jest szansa.
W to, że jest szansa na przekonanie unii Europejskiej do naszych racji wierzą producenci jaj. Skąd ten optymizm? W ostatnim czasie z podobnymi problemami do Brukseli zgłosiły się inne państwa.
Rafał Ratajczak – Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz: już inne państwa zaczęły występować z takim wnioskiem o przedłużenie występowania klatek ze względów ekonomicznych. Jest kryzys ekonomiczny. Ciężko sfinansować przebudowę tych urządzeń.
O tym, że problem jest poważny najlepiej świadczą statystyki. W większości województw wymiana klatek idzie delikatnie mówiąc opornie. Na przykład w wielkopolsce na 95 klatek unijne normy spełnia tylko 24.”
Źródło: PPR na podstawie TVP Redakcja Rolna – felieton w Agrobiznesie w dniu 12 sierpnia 2010 r.więcej
11-08-2010Będą rozmowy z UE w sprawie derogacji czasowej dla wymiany klatek dla kur.Podsekretarz Stanu w MRiRW – Tadeusz Nalewajk przekazał Senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Senatu RP, podczas posiedzenia tej komisji w dniu 10 sierpnia 2010 r., informacje potwierdzające, że wznowione zostaną starania o przedłużenie o 5 lat użytkowania konwencjonalnych klatek. Jest to odpowiedź na argumenty członków Izby, że złomowanie niezamortyzowanych klatek to marnotrawstwo. Z kontroli ferm Polsce i w innych krajach członkowskich wynika, że producenci nie zdążą wymienić klatek do końca 2011 r.
Resort rolnictwa potwierdził w materiałach dla senackiej komisji, że kwestia ewentualnego wydłużenia terminu wprowadzenia klatek ulepszonych dla kur niosek jest nadal aktualna i należy oczekiwać kolejnych rozmów na forum unijnym.
Wskazują na aktualne rozmowy prezydencji belgijskiej z przedstawicielami Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego – informacje na ten temat w artykule opublikowanym niżej pt. : „Czy UE zastosuje derogacje w sprawie terminu wymiany klatek dla kur ?” - http://www.kipdip.org.pl/article/id/513 więcej
09-08-2010Krajowe wymagania dobrostanu będą dostosowane do dyrektyw unijnych.Resort rolnictwa oficjalnie potwierdził w piśmie do Głównego Lekarza Weterynarii, że niebawem nastąpią zmiany w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i RW z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy zostały określone w przepisach Unii Europejskiej.
Oznacza to pozytywne rozpatrzenie wniosków Krajowej Izby o uchylenie z tego rozporządzenia parametrów długości linii brzegu karmideł i poideł oraz o dostosowanie definicji ściółki w klatkach do wymagań określonych w Dyrektywie 1999/74/WE. Obydwie zakwestionowane przez Izbę regulacje stanowiły nadinterpretację unijnych wymagań.
Uzasadnienie wniosków Izby zostało szczegółowo omówione w następujących artykułach opublikowanych na naszej stronie internetowej:
- „Nadinterpretacja unijnych wymagań dobrostanu w krajowym rozporządzeniu” (10 czerwca 2010 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/499
– „Wnioski Krajowej Izby o uchylenie nieuzasadnionych wymagań dobrostanu dla ferm kurcząt zostały uznane jako słuszne” (1 lipca 2010 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/506
- „Wymagania dla ulepszonych klatek – nieprawidłowa definicja ściółki” (15 lipca 2010 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/507
Pismo resortu rolnictwa do Głównego Lekarza Weterynarii to dobra wiadomość dla zaniepokojonych producentów, ponieważ w tej sytuacji organy Inspekcji Weterynaryjnej nie powinny już egzekwować wymagań, które wykraczają poza unijne regulacje.
więcej
09-08-2010Niższe normy szacunkowe dochodu w przyszłym roku.Minister finansów, powołując się na upoważnienie do corocznych zmian wysokości norm szacunkowych dochodu, wynikające z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, przygotował projekt Tabeli rodzajów i rozmiarów działów specjalnych produkcji rolnej oraz norm szacunkowych dochodu na 2011 r.
Normy szacunkowe dochodu z produkcji drobiu i jaj w 2011 r. mają zostać obniżone o 2,4%. Zmiana wynika ze spadku cen towarowej produkcji rolniczej w 2009 r. w stosunku do 2008 r. (na podstawie komunikatu Prezesa GUS).
Obniżone normy dotyczyć będą wszystkich rodzajów produkcji drobiu, z wyjątkiem kurcząt rzeźnych i piskląt (kurcząt). Dla tych dwóch rodzajów produkcji normy szacunkowe dochodu rocznego mają pozostać niezmienione i wynosić odpowiednio : 0,12 gr/szt. i 1gr/szt.więcej
04-08-2010Super Express ostrzega konsumentów "Za jajko zapłacisz 1,20 zł"."To nie żart! Już niedługo jajka będą w Polsce luksusowym towarem. Jedno jajko może kosztować nawet 1,20 zł! Wszystko przez unijną dyrektywę, która każe hodowcom niosek zapewnić im ...pedicure, intymne warunki do znoszenia jajek za parawanem, kąpielisko i specjalną grzędę!
Zgodnie z umowami unijne przepisy mają wejść w życie w 2012 roku. Niestety, polscy urzędnicy wprowadzają dyrektywę z wyprzedzeniem. Zastępca głównego lekarza weterynarii Krzysztof Jażdżewski już rozesłał pismo, w którym wyznaczył termin do 30 listopada 2010 roku na wprowadzenie kurzych luksusów.
Co to oznacza konkretnie? Eurourzędasy wymyśliły sobie, że kura musi mieć w swojej klatce specjalne urządzenie do ścierania pazurków, oddzielone parawanem miejsce do znoszenia jajek, a także kapielisko z piaskiem, inaczej zdaniem urzędasów, nie będzie szczęśliwa.
W krajach, gdzie kurze przywileje już weszły w życie, cena jajek gwałtownie wzrosła. Dostawcy zaczęli zaopatrywać się w Polsce. Wygląda na to, że i u nas jajko będzie towarem niedostępnym dla gorzej uposażonych osób. Nasze obawy potwierdza wydawca pisma "Hodowca Drobiu". - Cena jaj gwałtownie wzrośnie. Nawet do 1,20 zł, za sztukę - ostrzega Piotr Lisiecki (39 l.). - Skok cenowy będzie odczuwalny najpóźniej w okresie Bożego Narodzenia dodaje nasz ekspert.
Moje kury nie mają tego wszystkiego, a są szczęśliwe. Niosą piękne jaja w dużej ilości - zapewnia Zbigniew Ronkiewicz (56 l.), hodowca z okolic Szczytna. W jego kurnikach ponad 250 tysięcy kur obywa się bez intymnego miejsca do znoszenia jajek i urządzenia do pedicure. Na razie..."
Źródło: Super Express - 3 sierpnia 2010 r.
więcej
30-07-2010Lepiej późno niż nigdyGdyby resort rolnictwa uwzględnił wnioski Krajowej Izby, składane od sierpnia ubiegłego roku, o dostosowanie krajowych przepisów dobrostanu do regulacji unijnych, to nie doszłoby do sytuacji nazwanej „ Czarnym Scenariuszem” przez Pierwszy Portal Rolny w artykule z dnia 30.07.2010 r.(na podstawie informacji Redakcji Rolnej TVP).
Także producenci kurcząt od dwóch miesięcy zgłaszali zastrzeżenia dotyczące szczegółowych parametrów urządzeń do pojenia i karmienia określonych w § 35 rozporządzenia MRiRW z dnia 15 lutego 2010 r.
Wniosek Izby z dnia 1 czerwca 2010 r. o pilne uchylenie tych przepisów, przed ich wejściem w życie 30 czerwca 2010 r., miał zapobiec egzekwowaniu ich przez Inspekcję Weterynaryjną.
Próżno teraz publicznie rozdzierać szaty tak, jak Leszek Kawski z Krajowej Rady Drobiarstwa w wypowiedzi o decyzjach Inspekcji dotyczących podwojenia liczby poideł i karmideł : „ Skutki ekonomiczne byłyby ogromne, negatywne, strach o nich rozmawiać. Ja mogę powiedzieć jednym zdaniem, po prostu koniec polskiej hodowli”.
Trzeba jak najpilniej doprowadzić do zmiany rozporządzenia. Jest nadzieja, że Inspekcja Weterynaryjna nie będzie egzekwować zakwestionowanych przepisów skoro Tadeusz Nalewajk – Podsekretarz Stanu w MRiRW oświadczył w mediach, że nowelizacja rozporządzenia jest na ukończeniu i w najbliższym czasie wniosek o zmianę przepisów ma być pozytywnie załatwiony na rzecz producentów.
Więcej informacji o staraniach Izby w sprawie zmiany przepisów dobrostanu drobiu w artykułach zamieszczonych na stronie internetowej Izby:
- Nadinterpretacja unijnych wymagań dobrostanu w krajowym rozporządzeniu (10.06.2010 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/499
- Wnioski Krajowej izby o uchylenie nieuzasadnionych wymagań dobrostanu dla ferm kurcząt zostały uznane jako słuszne (1.07.2010 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/506
- Dobrostan – krajowe regulacje wykraczają poza unijne normy (16.07.2010 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/509
więcej
26-07-2010O sprawie klatek dla kur w Parlamencie Europejskim inaczej niż w wytycznych Kierownictwa Inspekcji Weterynaryjnej.Unia Europejska rozważa możliwości derogacji czasowej wymiany klatek dla kur nieśnych. Informacje na ten temat w artykule:
„Czy UE zastosuje derogacje w sprawie terminu wymiany klatek dla kur?”:
Podczas dyskusji z przedstawicielami Komisji ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego w dn. 14 lipca br., minister rolnictwa Belgii – pani Sabine Laruelle zapowiedziała możliwość opóźnienia terminu wymiany klatek dla kur niosek przez niektóre państwa członkowskie. Minister Laruelle, reprezentująca kraj sprawujący prezydencję w Radzie UE od 1 lipca 2010 r., stwierdziła, że chociaż nie ma podstaw do opóźnienia wejścia w życie przepisów wspólnotowych decydujących o terminie wymiany klatek, to jednak w „wyjątkowych przypadkach i w określonych okolicznościach oraz po wnikliwej dyskusji na forum Rady, można przewidzieć derogacje (wyłączenia) dla jednego lub dwóch państw członkowskich”. Zgodnie z dyrektywą Rady nr 1999/74/WE, zakaz stosowania klatek tradycyjnych dla niosek zacznie obowiązywać w całej UE i w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) od 1 stycznia 2012 r. Producenci będą mogli produkować jaja w klatkach udoskonalonych lub w systemach alternatywnych. Ostatnie relacje wskazują jednak, że niektóre państwa członkowskie UE nie zdołają dostosować produkcji jaj w wyznaczonym czasie, a ok. 30% wszystkich klatek w Europie będzie użytkowana nielegalnie (jako klatki tradycyjne). W lutym br. Polska zwróciła się oficjalnie do Rady UE z wnioskiem o przedłużenie o 5 lat terminu wymiany klatek konwencjonalnych dla kur niosek. Postulat Polski został jednak odrzucony.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. ThePoultrySitewięcej
23-07-2010Dobrostan kur czy regulacja rynku jaj spożywczych? Inspekcja Weterynaryjna zamierza zakazać polskim producentom użytkowania konwencjonalnych klatek o rok wcześniej niż Unia Europejska.Kierownictwo Inspekcji Weterynaryjnej przekazało w pierwszych dniach lipca polecenia służbowe dla podległych mu organów tej inspekcji w sprawie uruchomienia już od grudnia 2010 r. administracyjnych procedur likwidacji produkcji w konwencjonalnych klatkach.
Powiatowym lekarzom weterynarii polecono : "aby wydawali decyzje administracyjne zezwalające na obsadę klatek niezmodyfikowanych do dnia 30 listopada br. Termin, o którym mowa powyżej, w indywidualnych przypadkach może zostać wydłużony o miesiąc, niemniej jednak obsadzenie takich klatek nie może nastąpić później niż do dnia 31 grudnia br. W przypadku gdy klatki niezmodyfikowane zostaną obsadzone po 1 stycznia 2011 r. podmioty, w stosunku do których będzie dotyczyć takie odstępstwo, muszą zaprzestać prowadzenia działalności poprzez likwidację ptaków w nieprzekraczalnym terminie do końca stycznia 2012 r. Jednocześnie Główny Lekarz Weterynarii przypomina o konieczności wydawania przez powiatowych lekarzy weterynarii decyzji administracyjnych w zakresie modyfikacji klatek nieulepszonych, mając na uwadze procedury odwołań od decyzji powiatowych lekarzy weterynarii."
Pretekstem do wcześniejszej likwidacji ferm mają być są stwierdzone przez Inspekcję opóźnienia w wymianie klatek : „ze wszystkich podmiotów ( 591 ) tylko 99 podmiotów ( 16,7% ) prowadzi chów w klatkach ulepszonych.” Jest to typowy przykład „odwracania kota ogonem”, ponieważ w lutym 2010 r. te same dane zostały użyte w ekonomicznej argumentacji wniosku polskiego rządu w sprawie przedłużenia użytkowania klatek.
więcej
19-07-2010Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) prowadzi konsultacje dotyczące podskubu gęsi.Komunikat ze strony EFSA: http://www.efsa.europa.eu/en/consultations/call/ahaw100702.htm
(Robocze tłumaczenie komunikatu)
Panel EFSA ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt (AHAW) rozpoczął publiczne konsultacje dotyczące projektu sprawozdania naukowego w sprawie praktyki pozyskiwania pierza od żywych gęsi.
Celem konsultacji jest uzyskanie, w jak najszerszym zakresie, opinii w tej sprawie potrzebnej do ukończenia prac nad projektem ww. sprawozdania oraz zapewnienie aktualnego i wszechstronnego doradztwa naukowego decydentom na szczeblu Unii Europejskiej.
Jest to drugi etap konsultacji, który został poprzedzony spotkaniem technicznym z państwami członkowskimi oraz zainteresowanymi stronami w maju 2010 r.
Strony zainteresowane mogą zgłaszać swoje uwagi do dnia 2 sierpnia 2010 r.
EFSA oceni przekazane opinie w tej sprawie przez zainteresowane strony, zgodnie z przedstawionymi kryteriami. Po zakończeniu konsultacji społecznych , panel EFSA ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt (AHAW) weźmie pod uwagę istotne uwagi przy finalizacji raportu naukowego pod koniec 2010 roku. Ponadto sprawozdanie dotyczące konsultacji publicznych zostanie opublikowane.
więcej
19-07-2010Stanowisko ministra Marka Sawickiego w sprawie upraw GMO.Polska przeciwna jest propozycji Komisji Europejskiej dającej krajom członkowskim swobodę decyzji w zakresie upraw GMO.
To zła propozycja zrzucająca odpowiedzialność z Komisji na państwa członkowskie. W jej efekcie na terenie niektórych państw zakaz uprawy roślin GMO obowiązywałby w dalszym ciągu, a w innych uprawy byłyby prowadzone. Renacjonalizacja unijnych decyzji to zły kierunek. Takie rozwiązania mogą doprowadzić do zaburzenia konkurencji między państwami członkowskimi.
Źródło: www.minrol.gov.plwięcej
16-07-2010Dobrostan drobiu - krajowe regulacje wykraczają poza unijne normy.Od 30 czerwca 2010 r. przestało obowiązywać rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 września 2003 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich. Jego miejsce zajęły dwa nowe akty wykonawcze do ustawy o ochronie zwierząt:
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich , dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej. (Dz. U. nr 56 poz. 344)
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej.(Dz. U. nr 116 poz. 778)
Rozporządzenie z 28 czerwca 2010 r. ustanowiło krajowe normy ograniczające zagęszczenie obsady indyków, gęsi i kaczek na 1 m2.
Maksymalne krajowe normy wynoszą dla indyków – 40 kg/1m2 (rozporządzenie nie określa czy norma ta dotyczy ptaków reprodukcyjnych); dla indyków utrzymywanych z przeznaczeniem na produkcję mięsa - 57 kg; gęsi - 19 kg; kaczek- 17 kg. Normy ustanowiono także dla strusi, przepiórek i perlic.
więcej
16-07-2010Zmiany w krajowych programach zwalczania Salmonelli w stadach brojlerów i kur nieśnych.Zmiany wprowadzone zostały w rozporządzeniach Rady Ministrów z dnia 22 września 2009 r. stanowiących krajowe programy zwalczania Salmonelli w stadach brojlerów (na lata 2009-2011) i kur nieśnych (2010 r.).
Nowe regulacje obowiązują od dnia 14 lipca 2010 r. na podstawie następujących aktów prawnych:
- rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 2010 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wprowadzenia "Krajowego programu zwalczania niektórych serotypów Salmonella w stadach brojlerów gatunku kura (Gallus gallus) na lata 2009-2011" (Dz. U. nr 114 poz. 763)
- rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 2010 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wprowadzenia wieloletniego "Krajowego programu zwalczania niektórych serotypów Salmonella w stadach niosek gatunku (Gallus gallus)".(Dz. U. 114 poz. 764)
Teksty obydwu rozporządzeń są dostępne za pośrednictwem strony internetowej Izby - podstrona Przepisy, zakładka - przepisy dotyczące zwalczania i ograniczania częstości występowania salmonelloz: http://www.kipdip.org.pl/article/id/253
więcej
15-07-2010Wymagania dla ulepszonych klatek - nieprawidłowa definicja ściółki.Błędne wymagania dla ulepszonych klatek – ponowny wniosek Izby o zmianę definicji ściółki.
Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW nie uwzględnił do tej pory wniosku Izby o dostosowanie definicji ściółki w klatkach do wymagań określonych w dyrektywie 1999/74/WE. Opracowany w tym departamencie projekt zmian przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej dotyczy jedynie wykreślenia parametrów długości linii brzegu poideł i karmideł w kurnikach dla brojlerów, oprotestowanych przez producentów.
W rozporządzeniu nadal pozostawiono nieprawidłową definicję ściółki, określoną w § 2 pkt.17 jako wyposażenie klatek.
Nieprawidłowość tę wykazaliśmy w naszym wniosku z 1 czerwca 2010 r. powołując się, między innymi, na opinie ekspertów Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa.
Materiały ściółkowe wymienione w rozporządzeniu jako „suche, miękkie dobrze nasiąkające materiały, takie jak słoma lub trociny”, zalecane do stosowania na podłogach pomieszczeń inwentarskich, nie nadają się do klatek ze względu na przeciwwskazania techniczne i sanitarne.
Zadziwiające jest, że urzędnicy resortu rolnictwa autorzy rozporządzenia ignorują opinie ekspertów IBMER (obecnie Instytutu Techniczno - Przyrodniczego) nadzorowanego przez ten resort. Zwłaszcza, że Instytut ten posiada w swoich strukturach specjalistyczny Zakład Inżynierii Produkcji Zwierzęcej i Dobrostanu Zwierząt. więcej
01-07-2010Wnioski Krajowej Izby o uchylenie nieuzasadnionych wymagań dobrostanu dla ferm kurcząt zostały uznane jako słuszne.Szczegółowe informacje o tych wnioskach w artykule : „ Nadinterpretacja unijnych wymagań dobrostanu w krajowym rozporządzeniu”, opublikowanym 10 czerwca 2010 r. (http://www.kipdip.org.pl/article/id/499)
Resort rolnictwa zamierza zmienić zakwestionowane przez Izbę zapisy w § 35 pkt. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej.
Wnioskowane zmiany zostały uwzględnione w projekcie rozporządzenia opublikowanym 24 czerwca br. w Biuletynie Informacji Publicznej ministerstwa rolnictwa.
Wymagania dotyczące wyposażenia ferm w poidła i karmidła zostaną dostosowane do dyrektywy Nr 2007/43/WE.
Resort rolnictwa przyznał, że dyrektywa nie określa parametrów długości linii brzegu poideł i karmideł , a egzekwowanie takich wymagań spowodowałoby pogorszenie konkurencyjności krajowych podmiotów utrzymujących kurczęta brojlery.
więcej
29-06-2010Irlandia Północna - producenci jaj domagają się dodatkowego wsparcia.Producenci jaj w Irlandii Północnej domagają się dodatkowego wsparcia na wdrożenie nowych przepisów z zakresu dobrostanu kur niosek, dotyczących transformacji klatek konwencjonalnych w klatki udoskonalone. żądania mają miejsce w odpowiedzi na pojawienie się w zeszłym tygodniu informacji, że producenci jaj z Republiki Irlandii otrzymają na ten cel dodatkowe 29 mln EUR, czyli ponad 11 EUR na jedną kurę nioskę. Dodatkowe środki zostały przyznane w ramach programu pomocy rządu irlandzkiego, który przeznacza 113 mln EUR na poprawę dobrostanu drobiu i trzody chlewnej.
Producenci jaj z Irlandii Północnej bez dodatkowego wsparcia znajdą się natomiast w niekorzystnym położeniu ze względu na utratę konkurencyjności. Dotychczasowa pomoc w ramach Programu Modernizacji Rolnictwa jest niewystarczająca - maksymalne granty dla indywidualnego producenta wynoszą 4780 euro. Koszt przekształcenia klatek konwencjonalnych w klatki ulepszone może natomiast sięgnąć nawet kilkuset tysięcy euro. Rynek jaj w Irlandii Północnej może również ulec zakłóceniu ze względu na potencjalny import jaj z hodowli klatkowej z innych państw UE, które deklarują, że do 2012 r. nie zdołają wycofać klatek tradycyjnych z produkcji.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Agra Europe Weekly
więcej
21-06-2010W UE nadal dominuje produkcja jaj w klatkach.Badania rynkowe wskazują, że w 2009 r. odsetek kur niosek hodowanych w klatkach w UE obniżył się do 71% z 74,4% w 2008 r. Z całej populacji niosek w państwach Wspólnoty 29% utrzymywano w systemach alternatywnych, z czego 17,1% w chowie wolnowybiegowym (14,3% w 2008 r.), 9,2% w chowie ściółkowym (8,9% w 2008 r.). Jedynie 2,7% jaj w UE pochodziło w ub. r. z hodowli organicznej (2,5% w 2008 r.). Udział systemów alternatywnych w produkcji jaj spożywczych w UE różni się w zależności od kraju. W 2009 r. aż 95% jaj z Austrii pochodziło z chowu alternatywnego, w Niemczech 63%, a w Szwecji – 61%. Od początku 2010 r. cała produkcja jaj w Niemczech pochodzi z systemów alternatywnych. W państwach z południa i wschodu Europy, większość kur niosek przetrzymywana jest w systemach klatkowych. Od 2012 r. konwencjonalne klatki dla niosek zostaną wycofane w całej UE i zastąpione klatkami udoskonalonymi lub systemami alternatywnymi.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. World Poultry więcej
21-06-2010UE - spadek eksportu, wzrost importu jaj w I kwartale br.Według danych Komisji Europejskiej, w I kwartale br. eksport sektora jaj z Unii Europejskiej
zmniejszył się w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. o 13%. Redukcja sprzedaży
dotyczyła większości produktów. Głównymi rynkami zbytu unijnych jaj i przetworów były
Szwajcaria (+10,4% do 12,6 tys. ton) i Japonia (-7,3% do 11,4 tys. ton). Trzecim odbiorcą była
Rosja, do której dostawy wzrosły w ciągu roku trzykrotnie (do 1,2 tys. ton). Najważniejszymi
unijnymi eksporterami produktów z sektora jaj na rynki trzecie w omawianym okresie były:
Holandia, Włochy, Francja oraz Niemcy.
Ponad dwukrotnie wyższy niż przed rokiem był natomiast import jaj, na skutek znacznego
zwiększenia zakupów przetworów z jaj od dwóch najważniejszych dostawców – z USA
(pięciokrotnie do ok. 6 tys. ton) oraz z Argentyny (+24% do 2,4 tys. ton). Wzrosły również
znacząco dostawy jaj spożywczych z Albanii (pięciokrotnie do ok. 900 ton). Największe ilości jaj i
produktów z jaj z krajów trzecich trafiały na rynki: duński, włoski, austriacki oraz niemiecki.
Dodatnie saldo w handlu UE-27 z krajami trzecimi w sektorze jaj w I kwartale br. omawianym
okresie wyniosło 21 tys. ton i wobec roku poprzedniego obniżyło się o 32%.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst. Komisji Europejskiejwięcej
15-06-2010Dyskusja w UE na temat terminu wymiany klatekW czasopiśmie World Poultry nr 2/2010 o skutkach wprowadzenia zakazu użytkowania klatek konwencjonalnych, obawach sektora jaj oraz o polskim wniosku o opóźnienie tego zakazu.
(Tłumaczenie robocze artykułu – „Polskie zawołanie o opóźnienie zakazu klatek”)
Polski rząd jest pierwszym spośród krajów członkowskich, który oficjalnie zwrócił się do Rady Ministrów Rolnictwa Unii Europejskiej, z wnioskiem o opóźnienie o 5 lat wprowadzenia zakazu użytkowania klatek konwencjonalnych - do 2017 roku. Według obecnego stanu prawnego zakaz ten ma zostać wprowadzony od 1 stycznia 2012 r.
Polska twierdzi, że jest to zbyt wczesny termin wprowadzenia zakazu i doprowadzi to do zmniejszenia podaży jaj na rynku UE. W konsekwencji, jaja zostaną zaimportowane z krajów, o niższych standardach dobrostanu dla kur nieśnych, niż wymagane w UE.
Polska uważa, że tylko niewielki procent kur w UE jest utrzymywanych obecnie w klatkach wzbogaconych, w Polsce tylko w 17%. (% ten dotyczy liczby ferm kur nieśnych- wyjaśnienie własne Izby na podstawie danych resortu rolnictwa przedstawionych w polskim wniosku).
UE do tej pory twierdziła, że zakaz będzie obowiązywał zgodnie z założeniami. Niezależnie od tego niektóre państwa członkowskie nie będą w stanie dotrzymać ostatecznego terminu.
więcej
10-06-2010Kolejne wyroki WSA w Poznaniu korzystne dla podatników prowadzących działy specjalne produkcji rolnej.O przełomie w orzecznictwie WSA dotyczącym zasad opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej pisaliśmy 28 kwietnia 2010 r. w artykule opublikowanym na naszej stronie pt. „Wyrok WSA w Poznaniu z 20 kwietnia 2010 r. - to przełom dla rozstrzygnięcia sporu działów specjalnych produkcji rolnej z fiskusem.” - http://www.kipdip.org.pl/article/id/490
27 maja 2010 r. WSA w Poznaniu uchylił kolejne trzy decyzje izb skarbowych w sprawach podatników - producentów drobiu.
O wyrokach tych poinformowała "Rzeczpospolita" (z 8.06.2010 r.) w artykule:
„Jaki PIT zapłaci producent pieczarek. Rolników obowiązywał podatek dochodowy według norm szacunkowych, bo działali w zaufaniu do organów. - Podstawą ich rozliczenia była bowiem decyzja naczelnika urzędu skarbowego o wysokości zaliczek na poczet podatku dochodowego, jaki w danym roku mają płacić w związku z prowadzoną przez siebie działalnością."
W bazie orzeczeń NSA opublikowana została sentencja wyroku z dnia 20 kwietnia 2010 r. (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/8ECB6B541A )
więcej
10-06-2010Nadinterpretacja unijnych wymagań dobrostanu w krajowym rozporządzeniu.Krajowa Izba wystąpiła z wnioskiem do ministra rolnictwa o zmianę przepisów Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 56 poz. 344).
Wniosek ten został sformułowany na podstawie zastrzeżeń dotyczących niektórych regulacji ww. rozporządzenia, zgłoszonych przez producentów kurcząt brojler oraz jaj spożywczych. Rozporządzenie jest niezgodne z dyrektywami Rady nr 2007/43/WE oraz nr 1999/74/WE. Jego przepisy będą skutkować egzekwowaniem przez Inspekcję Weterynaryjną od dnia 30 czerwca 2010 r. nadmiernych wymagań "dobrostanu", całkowicie oderwanych od współczesnego wyposażenia ferm i aktualnie stosowanych technologii produkcji.
więcej
07-06-2010W Gazecie Wyborczej o testowaniu zboża przez dzikie ptaki."Fuj, niesmaczna żywność organiczna.
Dzikie ptaki przedkładają zwykłą żywność nad organiczną.
Naukowcy z Newcastle opublikowali wyniki trzyletnich obserwacji zachowań dzikich ptaków w północnej Anglii dokarmianych w okresie zimy.
W blisko 30 ogrodach wystawiano sąsiadujące ze sobą karmniki z ziarnem tej samej odmiany pszenicy uprawianej w sposób konwencjonalny i organiczny. W połowie trwania eksperymentu karmniki zamieniano miejscami. W ciągu kolejnych zim używano innych próbek zboża. Preferencje ptaków badano na podstawie ilości ziarna ubywającego z karmników. Wyniki nie pozostawiły wątpliwości - zdecydowanie chętniej konsumowane było ziarno ze zwykłej uprawy.- Prawdopodobnym wyjaśnieniem ptasich gustów jest wyższa zawartość białka w takich nasionach - mówi doktor Ailsa McKenzie, jedna z autorek pracy.
Podczas testów ziarna pochodzącego z obu rodzajów upraw to właśnie różnica w ogólnej zawartości białka okazała się najbardziej znacząca. Ziarno zwykłe nie odbiegało poza tym istotnie od organicznego zarówno pod względem wielkości, jak i wartości energetycznej; także testy na obecność mykotoksyn (szkodliwych rakotwórczych związków, które mogą występować w żywności niechronionej chemicznie) i pozostałościpestycydów dały wyniki negatywne.
Na koniec eksperyment powtórzono w warunkach laboratoryjnych - tym razem "badania konsumenckie" przeprowadzano na kanarkach - wyniki okazały się identyczne z testami polowymi."
Źródło: Gazeta Wyborcza, Dział - Nauka, z dnia 4 czerwca 2010 r.
więcej
01-06-2010Walne Zgromadzenie Izby 2010 r.Członkowie Krajowej Izby spotkali się 6 maja 2010 r. Warszawie, aby ocenić działalność Zarządu Izby za miniony okres sprawozdawczy, wybrać władze statutowe na kolejną trzyletnią kadencję oraz uchwalić założenia programowe na najbliższy rok, a także sformułować stanowisko Izby do przedstawienia podczas zebrania producentów jaj spożywczych zorganizowanego bezpośrednio po Walnym Zgromadzeniu Izby.
W pięcioosobowym Zarządzie Izby nastąpiła tylko jedna zmiana. Pana Andrzeja Warnela – Prezesa firmy GOLPASZ SA – pełniącego od marca 1997 roku funkcję Wiceprezesa Izby, zastąpił Pan Piotr Lisiecki – Prezes firmy „PRO AGRICOLA” Spółki z o.o. w Nagladach - wydawcy branżowych czasopism „HODOWCA DROBIU” i „INDYK POLSKI”, właściciel PortalHodowcy.pl.
Zarządowi Izby, nadal przewodniczyć będzie Pan prof. dr hab. Stanisław Wężyk – Prezes Izby, przy współpracy z dwoma wiceprezesami : dr hab. Henrykiem Malcem i nowowybranym Piotrem Lisieckim oraz z Sekretarzem Izby – Panem Piotrem Wysogląd i Skarbnikiem – Panią Hanną Szyło.
Uchwała programowa, sformułowana na podstawie wniosków Walnego Zgromadzenia Izby, zobowiązuje Zarząd i Biuro Izby do realizowania następujących zadań:
• Prowadzenia dalszych, ekonomicznie uzasadnionych działań w sprawie przedłużenia o 5 lat możliwości użytkowania konwencjonalnych klatek.
Spowodowanie, aby polski rząd ponowił swój wniosek do organów Unii Europejskiej o przesunięcie terminu likwidacji klatek określonego w dyrektywie 1999/74/WE.
Proponowanie rozwiązań pozwalających na stopniową wymianę klatek, wskazywanie odpowiednich form pomocy dla producentów jaj i wsparcia finansowego tych inwestycji.
Przeciwstawianie się wprowadzeniu od 1 stycznia 2012 r. takich rozwiązań unijnych i krajowych, które skutkować mogą ograniczeniami czy zakazem sprzedaży jaj spożywczych z konwencjonalnych klatek oraz niedopuszczenie do dyskryminowania tych produktów.
• Wspierania podatników w działaniach na rzecz ostatecznego, jednoznacznego rozstrzygnięcia sporu interpretacyjnego w sprawie reguł opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej.
Doprowadzenie do określenia w prawie podatkowym jasnego statusu wytwórców rolnych – producentów drobiu i jaj, także poprzez aktywny udział w pracach parlamentu nad zapowiadaną przez resort finansów reformą opodatkowania tej grupy wytwórców rolnych.
więcej
01-06-2010"Dobrostan TAK - złomowanie niezamortyzowanych klatek NIE".Zebranie producentów jaj spożywczych w dniu 6 maja 2010 r. w Warszawie.
Celem zebrania było bezpośrednie przedstawienie zaproszonym gościom : Ministrowi Rolnictwa, Głównemu Lekarzowi Weterynarii oraz Prezesowi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, trudności ekonomicznych i technicznych w terminowym wdrożeniu wymagań dyrektywy 1999/74/WE ustanawiającej minimalne normy ochrony kur nieśnych.
Współorganizator zebrania- Drobiarstwo Opolskie Spółka z o.o. – największy krajowy producent kurek nieśnych ( 24 % udział w produkcji ogółem) jest równie zaniepokojony brakiem odpowiedzi na pytania o szanse na rozpatrzenie polskiego wniosku o przesunięcie terminu likwidacji konwencjonalnych klatek. Prezentacja pt. :„ Krajowy potencjał reprodukcji i wylęgów kurek nieśnych do intensywnej produkcji jaj spożywczych”, miała zwrócić uwagę ministra rolnictwa na negatywne skutki gospodarcze dla tej gałęzi polskiego sektora reprodukcji i wylęgów drobiu, który produkuje ponad 10 % całego unijnego pogłowia towarowych kurek nieśnych, zajmując szóstą pozycję wśród 27 krajów UE.
Producenci, którzy przybyli na zebranie ze wszystkich regionów Polski, spodziewali się uzyskania informacji na temat szans i możliwości rozwiązania ich problemów. Niestety urzędnicy, którzy uczestniczyli w tym zebraniu, delegowani w zastępstwie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie przedstawili producentom jaj spożywczych żadnych propozycji. Producenci nie uzyskali także oczekiwanych informacji, potwierdzających, że ich argumenty ekonomiczne stanowić będą motywację dla rządu do dalszych działań w Komisji Europejskiej. A przecież argumenty te zostały uznane przez resort rolnictwa jako kluczowe uzasadnienie polskiego wniosku z lutego 2010 r. o przedłużenie użytkowania konwencjonalnych klatek.
więcej
01-06-2010Działacze związków hodowców i producentów drobiu ostro krytykowali Krajową Radę Drobiarstwa - IG
Posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 5 maja 2010 r.
Informacja o sytuacji na rynku drobiu umieszczona w porządku obrad tej komisji, przedstawiona przez Podsekretarza Stanu w MRiRW – Tadeusza Nalewajka, stanowiła jedynie pretekst do podjęcia przez posłów innego tematu. Posiedzenie zdominowała krytyka „kierowniczej roli” Krajowej Rady Drobiarstwa – IG i przywilejów przyznawanych jej przez resort rolnictwa. Organizacja ta jest od kilku lat negatywnie postrzegana przez posłów, jako : „ zleceniobiorca całej kontroli i pieczy nad tym co się dzieje w Polsce, jeśli chodzi o białe mięso”.
Kością niezgody okazał się nadzór hodowlany nad fermami reprodukcyjnymi drobiu i fundusze promocji mięsa drobiowego. Prezes PZZHiPD- Andrzej Danielak postawił personalne zarzuty Leszkowi Kawskiemu – KRD-IG, podkreślając, że jest to „oskarżenie wypowiedziane publicznie” dotyczące „zmanipulowania idei funduszu promocji mięsa drobiu” oraz „złamania rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącego składu komisji zarządzających funduszami promocji.
Równie ostre były zarzuty przedstawicieli związków producentów drobiu dotyczące nadzoru hodowlanego nad ich fermami. Ich zdaniem, kontrola ta ogranicza się do : „przyjechania na koniec rzutu, cyklu produkcyjnego, wypisania faktury, wystawienia certyfikatu rozliczenia i wzięciu 600 zł. Jest to ohydne i urągające.” Autor tej wypowiedzi - Prezes Warmińsko-Mazurskiego Zrzeszania Hodowców i Producentów Drobiu – Stanisław Nydzyński powołał się na głosy właścicieli stad, którzy ostrzegają, że: „jeżeli temat nie zostanie przedstawiony, przestaną przyjmować przedstawicieli Krajowej Rady Drobiarstwa i płacić im za to pieniądze.”
więcej
17-05-2010Bezpieczeństwo zdrowotne jaj, a systemy utrzymania kur.Dyskusję znów wywołały dioksyny wykryte w jajach z ekologicznej produkcji.
Obecna sytuacja w Niemczech jest bardzo podobna do opisanej w 2005 r. przez prof. dr hab. Stanisława Wężyka w artykule pt. „Dioksyny – powód czy pretekst?” (Polskie Drobiarstwo, nr 3/2005).
Nadal aktualna jest trafna uwaga autora, że im bliżej terminu likwidacji konwencjonalnych klatek: „tym głośniej dyskutują niemieccy producenci jaj spożywczych na temat przechodzenia na tzw. Alternatywne technologie chowu kur nieśnych przy równoczesnej rezygnacji z chowu klatkowego. Po drugiej stronie bariery stoją tzw. „zieloni” walczący o tzw. „prawa zwierząt”, a w ich cieniu ukrywają się „regulatorzy” rynku jaj, którzy poprzez wprowadzanie nowych typów klatek czy proponowanie utrzymania kur na ściółce czy zielonych wybiegach, dążą świadomie do obniżenia podaży jaj.…Udział dioksyn w treści jaja nie jest czymś zaskakującym i strasznym dla specjalistów. Problematyka ta jest już od dawna w specjalistycznej literaturze udokumentowana. Z wielu naukowych prac wynika, że kury utrzymywane na wolnych wybiegach, na skutek grzebania i dziobania ziemi, mogą odkładać więcej dioksyn w treści jaj, skąd mogą być przeniesione do organizmu konsumenta.”
(Pełen tekst artykułu - link dostępny w załączonym pliku)
Bezpieczeństwo konsumenta
We wszystkich krajach członkowskich, w tym także w Polsce prowadzony jest stały monitoring zawartości dioksyn w produktach pochodzenia zwierzęcego, w ramach Krajowego programu badań kontrolnych dioksyn, furanów i dioksynopodobnych polichlorowanych bifenyli dl-PCB, zgodnego z zaleceniami Komisji Europejskiej. Monitoring obejmuje także jaja spożywcze (kurze i przepiórcze).
Program ten jest publikowany na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Weterynarii:
http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=szczegoly&m_id=29&kat_id=1966
więcej
11-05-2010Niemcy i Holendrzy zamykają ekologiczne fermy kur.Jak donoszą władze niemieckie i holenderskie, na skutek skażenia dioksynami w Niemczech zamknięto 19 ferm a w Holandii 8 ferm ekologicznych.
Źródłem tego skażenia było ziarno kukurydziane sprowadzone z Ukrainy, wykorzystywane w wielu wytwórniach pasz do produkcji ekologicznych mieszanek drobiowych, w tym między innymi przez firmę ForFarmers, dostarczającą paszę dla kur nieśnych do poszczególnych niemieckich ferm.
Z opinii TrusQ, współpracującego z wytwórniami pasz w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego żywności, wynika, że skażonych może być wiele ton paszy.
Źródło: WorldPoultry.Net
więcej
28-04-2010Wyrok WSA w Poznaniu z 20 kwietnia 2010 r. - to przełom dla rozstrzygnięcia sporu działów specjalnych produkcji rolnej z fiskusem.O kolejnym, już dziesiątym wyroku, potwierdzającym racje podatników, poinformowała „ Rzeczpospolita” ( 22 kwietnia 2010 r ) w artykule pt. :„Prawo do ryczałtu pozostaje – Rolnicy rozliczający się według norm szacunkowych nie muszą prowadzić ksiąg, skoro ustawa PIT tego nie wymaga”. Wcześniej 9 wyroków, korzystnych dla podatników, wydały sądy administracyjne w Łodzi, Warszawie i Gorzowie.
Zdaniem autorki tego artykułu – Grażyny J. Leśniak - publicystki wyspecjalizowanej w dziedzinie – prawo podatkowe :
„To przełomowy wyrok tego sądu, bo sędziowie wyraźnie zaznaczyli, że odstępują od dotychczasowej linii orzeczniczej. …WSA w Poznaniu przyznał rację podatnikom. Sędziowie stwierdzili, że z przepisów podatkowych nie wynika obowiązek prowadzenia ksiąg przez producentów rolnych. W ustnym uzasadnieniu orzeczenia sąd podał ponadto, że przy analizie przepisów najważniejsza jest wykładnia literalna, a ta prowadzi do wniosku, że osoby nieprowadzące ksiąg zachowują prawo do ryczałtu”.
Dziennikarka tak skomentowała orzeczenie sądu:
„ Poznański wyrok to kolejny policzek dla organów podatkowych, które od kilku lat odmawiają prawa do ryczałtu producentom rolnym, ściągając ich właśnie za nieprowadzenie pełnej księgowości. Mimo, że wcześniej naczelnicy urzędów skarbowych sami wydawali im decyzje o wysokości zryczałtowanego podatku dochodowego, jaki mają w związku z prowadzoną działalnością płacić, wiedząc niejednokrotnie, że przekraczają limit z ustawy np. w związku ze składaniem deklaracji VAT-7. Sąd nie miał jednak wątpliwości, że w ten sposób nakładano na podatników obowiązek, który nie wynikał z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.”
więcej
28-04-2010Kalendarium działań w 2010 r. na rzecz uchylenia błędnej interpretacji ministerstwa finansów dotyczącej zasad rozliczania się przez działy specjalne produkcji rolnej z podatku dochodowego.Styczeń 2010 r. –
Wniosek Krajowej Izby do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz do Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo” o ponowne zajęcie się sprawą domiarów podatkowych dla działów specjalnych produkcji rolnej.
Komisje sejmowe zostały poinformowane przez Izbę, że sądy administracyjne, w okresie od kwietnia do listopada 2009 r. wypracowały oczekiwane orzecznictwo – wydając 9 wyroków, które jednoznacznie potwierdziły racje skarżących podatników w kwestii braku obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych przez działy specjalne produkcji rolnej, po przekroczeniu kwoty przychodów określonych w ustawie o rachunkowości.
Uzasadnienie wniosku:
• Izby skarbowe wznowiły w grudniu 2009 r. zawieszone postępowania podatkowe i uruchomiły wykonywanie egzekucji domiarów podatkowych.
• Podatnikom postawiono także zarzuty popełnienia przestępstwa, określonego w art. 77 ustawy o rachunkowości – z tytułu nieprowadzenia ksiąg rachunkowych.
• Ministerstwo Finansów nie uznaje orzecznictwa wojewódzkich sądów administracyjnych, wbrew swojemu własnemu stanowisku z dnia 18 marca 2009 r. stanowiącemu odpowiedź na dezyderat sejmowych komisji, że : „ interpretację reguł rozliczania się przez działy specjalne produkcji rolnej – uzyskanie niezbędnego stanu pewności prawnej, powinny rozstrzygnąć sądy administracyjne poprzez wypracowanie linii orzeczniczej.
Luty 2010 r.
Posiedzenie wspólne komisji sejmowych : Rolnictwa i Rozwoju Wsi i „Przyjazne Państwo”
w dniu 17 lutego 2010 r. z udziałem pokrzywdzonych podatników.
Szczegółowa relacja z tego posiedzenia na stronie internetowej Izby w artykule pt. „Komisje sejmowe nadal bronią wytwórców rolnych przed fiskusem” ( publikacja z 9.03.2010 r. ) Komisje sejmowe ponownie skierowały do ministra finansów dezyderat Nr 21/30 z dnia 19 lutego 2010 r. w sprawie wstrzymania ostatecznych decyzji dyrektorów izb skarbowych określających wysokość zobowiązań podatkowych podatnikom prowadzącym działy specjalne produkcji rolnej.
Odpowiedź Ministra Finansów na dezyderat będzie rozpatrywana przez obydwie Komisje na wspólnym posiedzeniu dopiero w maju br.
więcej
28-04-2010Resort finansów przedstawi niebawem nowy projekt przepisów podatkowych dla działów specjalnych produkcji rolnej. Zlikwidowane mają być normy szacunkowe dochodu.Poprzedni projekt z czerwca 2009 r. będzie zweryfikowany z powodu krytycznych opinii resortu rolnictwa i zainteresowanych podatników. Opinia Izby z lipca 2009 r. o tym projekcie jest opublikowana na stronie internetowej ministerstwa finansów:
http://www.mofnet.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/pb/opinie2dp.pdf
Informacje o zakresie zmian zasad opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej przekazał wiceminister finansów – Maciej Grabowski („Rzeczpospolita”19 kwietnia 2010 r.):
„ Nie ulega wątpliwości, że obowiązujące zasady są archaiczne i nie uwzględniają efektywności przedsiębiorstw z działów specjalnych zajmujących się np. hodowlą drobiu czy uprawą pieczarek. W poprzednim roku zaproponowaliśmy wprowadzenie zryczałtowanej stawki 5,5% dla producentów, których przychody nie przekroczą 150 tys. Euro. Teraz szukamy jednak innego rozwiązania ze względu na krytyczne uwagi Ministerstwa Rolnictwa oraz rolników, którzy kwestionowali wysokość tej stawki. Rozważamy dwie możliwości. Pierwsza to wprowadzenie uproszczonej księgowości i rozliczenie na zasadach ogólnych dla wszystkich prowadzących działy specjalne produkcji rolnej. Druga polega na wprowadzeniu niższej stawki ryczałtu od przychodu. Chcemy przedstawić nowe propozycje na przełomie kwietnia i maja.”
więcej
31-03-2010Słowo wiążące Prezesa Krajowej Izby - Prof. dr hab. Stanisława Wężyka w związku z przedświątecznym kreowaniem w mediach mody na kupowanie jaj wyprodukowanych na wiejskim podwórku.JAJA DLA BOGACZY
Produkcja drobiarska była zawsze dumna ze swych możliwości zaspakajania wszelkich żądań konsumenta. Szybkie i duże zmiany jakie występują szczególnie w sektorze produkcji mięsa drobiowego, wpływają na technologię produkcji i na sytuację rynkową. W ostatnich kilku latach sektor produkcji jaj spożywczych i mięsa drobiowego musi ciągle reagować na głosy nawołujące do stosowania metod „organicznej” produkcji lub do chowu na zielonym wybiegu, względnie korzystania z innych metod produkcji niszowej gdyż konsumenci wierzą, że pozyskane w tymi sposobami drobiowe produkty żywnościowe są bardziej odżywcze, przyjazne dobrostanowi lub odpowiadają innym szczególnym żądaniom. Są również tacy, którzy bez wględu na wysokie koszty, chcieliby by wszystkie produkty żywnościowe były pozyskiwane organicznymi metodami lub w jakiś inny szczególny sposób. Branża drobiarska powinna jednak w tym przypadku zachować prawo wyboru optymalnych pod względem ekonomicznym i dobrostanowym metod produkcji. Dążenie do nieliczenia się z kosztami produkcji wyróżnia mniejszość konsumentów, dysponujących zwykle dużymi dochodami, umożliwiającymi zakup specjalnych produktów żywnościowych, a między innymi także tzw. „jaj dla bogaczy” po bardzo wysokich cenach (>1.30 zł). Ci zjadacze drogich i nie zawsze lepszych jaj, często ignorują dużą biedniejszą większość, która żąda umiarkowanych cen żywnościowych produktów i nie poszukuje nerwowo na rynku uzdrawiających lub odchudzających „nowinek” dietetycznych.
Tak długo jak wielkotowarowe metody produkcji drobiarskiej nie obniżają wartości odżywczej oraz bezpieczeństwa zdrowotnego produkowanej żywności i mieszczą się w standardach wysokiego dobrostanu ptaków, branża drobiarska winna bronić swych metod produkcji.
Nie ma na świecie wystarczającej ilości źródeł zapewniających wyprodukowanie całej żywności odpowiadającej standardom i organicznym certyfikatom. Badania naukowe dostarczają coraz więcej danych wskazujących na brak lub na nieistotne różnice w wartości odżywczej pomiędzy jajami czy mięsem drobiowym pozyskanymi metodą organiczną lub odpowiednio z klatkowego lub intensywnego chowu. Producenci jaj i mięsa drobiowego nie powinni jednak znajdować satysfakcji z gwałtownych sprzeciwów dużej liczby konsumentów, którzy nagle uświadamiająja sobie, że płacą zbędną premię za żywność, która niczym nie różni się od dotychczas dostarczanej.
Można się zastanawiać komu zależy na tej nagonce medialnej na rodzime produkty żywnościowe. Komu zależy by obniżyć podaż na krajowych na rynek jaj zniesionych w polskich fermach? Dlaczego nie dyskutuje się konsekwencji finansowych wynikających z zamiany intensywnej, wielkotowarowej produkcji jaj i mięsa drobiowego na systemy ekstensywne, często drobnotowarowe, przyzagrodowe? W tym przypadku konieczna jest odpowiednia edukacja konsumentów, a szczególnie handlu detalicznego w odniesieniu do jakości drobiarskich produktów żywnościowych pozyskiwanych różnymi metodami. Pożytek z takiego szkolenia odniosą przede wszystkim sami konsumenci, którzy będą zdolni dokonywać, podczas codziennych zakupów, wyborów niezależnych od opinii często nawiedzonych mediów.
Wielu medialnych krytyków branży drobiarskiej posuwa się bardzo daleko w oczernianiu wielkotowarowej produkcji fermowej, przytaczając przy tym argumenty często wyssane z palca. Jest to oczywiste, że intensywna, wielkotowarowa produkcja jaj i drobiu mięsnego, która ma pokryć rosnące ilościowe i jakościowe wymagania miejskiego konsumenta, może budzić u niego wątpliwości natury etycznej, gdyż powinen zdać sobie sprawę, że każdy kurczak, zanim zaspokoi jego apetyt, musi w tym celu oddać swe życie. Także dziennikarze radiowi, telewizyjni i gazetowi pijąc mleko, jedząc jajka czy szynkę, powinni pamiętać – ale bez przesady i podsycania niezdrowych emocji – o naszych „mniejszych braciach” jak mawiał św. Franciszek i to nie tylko z okazji Świąt Wielkiej Nocy gdy jest koniunktura na „pisanki” o jajach.
więcej
26-03-2010Jaja mają świetne notowania w mediach, nie tylko z okazji Wielkanocy.Jest to w szczególności zasługa Międzynarodowej Komisji ds. Jaj ( IEC ) pomysłodawcy promocji wartości odżywczej jaj i autora listy 12 powodów do spożywania jaj, opracowanej na podstawie najnowszych wyników badań naukowych.
Spore zainteresowanie mediów na całym świecie, także w Polsce, wywołały ubiegłoroczne obchody Światowego Dnia Jaja. Zbierając materiały na stronę internetową Krajowej Izby www.jedzmyjaja.pl, z ogromną satysfakcją odnotowaliśmy, że w kampanii przywracania jajom należnego im dobrego imienia mają swój udział najbardziej opiniotwórcze polskie czasopisma, takie jak : Wprost, Newsweek Polska, Gazeta Wyborcza. Na portalu www.vitalia.pl znaleźliśmy nawet artykuł o jajach opublikowany pod oryginalnym tytułem „ Zdrowie „na okrągło”.
Media „smacznie” namawiają do codziennego spożywania jaj, powołując się przy tym na najbardziej aktualne doniesienia naukowe. W ten sposób dementują wcześniejsze niesłuszne oskarżenia pod adresem jaj, jako źródła szkodliwego cholesterolu, przytaczając na dowód opinie ekspertów – lekarzy i dietetyków. W przedświątecznym tygodniu warto przypomnieć niektóre z nich:
„Witamina zdrowia” (Tygodnik Wprost – Numer: 8/2010 (1412) – Ewa Nieckuła)
Czy istnieje cudowny środek, który buduje kości, wzmacnia układ odpornościowy, przeciwdziała cukrzycy, chorobom serca i nerek, chorobom neurologicznym, walczy z nadciśnieniem i nowotworami? Naukowcy twierdzą, że jest. To witamina D, aktywowana w skórze pod wpływem słońca.
„…witamina D jest rzadkim dobrem, występuje wyłącznie w tłustych morskich rybach, wątrobie, mleku i jajach. Cenna substancja musi być dostarczana codziennie, organizm nie może jej zgromadzić latem i czerpać z tego zapasu zimą.”
Błędne jest powtarzanie przez lata, by dbając o poziom cholesterolu we krwi, unikać produktów tłustych i bogatych w cholesterol – żółtek jaj, żółtego sera i pełnotłustego mleka. Tymczasem właśnie te produkty zawierają witaminę D.
więcej
19-03-2010Jaja w statystyce19-03-2010List konsumenta - spostrzegawczego obserwatora zachowania kurPublikujemy ten list ze względu na niezwykle trafne wnioski autora listu.
„Szanowni Państwo
Do napisania tego listu skłoniła mnie ubiegłoroczna akcja: „Wielkanoc bez okrucieństwa”, prowadzona w mediach przed tymi świętami. Dawno nie czytałem i nie słyszałem takiego steku bzdur. Nie mogę wyjść ze zdumienia. Czuję się zobowiązany podzielić się z fachowcami moimi wieloletnimi spostrzeżeniami dotyczącymi zachowania kur oraz warunków produkcji jaj i na tej podstawie dam Wam swój opis różnych metod chowu.
0 - chów ekologiczny –
Najbardziej niebezpieczny dla ptaków i konsumentów jaj. Kury przebywają na wolnym wybiegu, gdzie mają kontakt z innymi ptakami roznoszącymi typowe choroby drobiu włącznie ptasią grypą - wystarczy jedna porcja kału "dostarczona" z powietrza. Wykryto przypadki przenoszenia międzygatunkowego z drobiu na ludzi. Dodatkowo kurom grozi atak drapieżników z powietrza (sokół, orzeł, jastrząb) i lądu (szczur wędrowny, lis). Drapieżniki z pierwszej grupy potrafią porywać kury z wybiegu lub upolowane rozszarpywać na miejscu. Skutkiem tego na wybiegu pozostają resztki padliny, która jest zjadana przez resztę stada. Mniejsze drapieżniki nie dają rady unieść dorosłej kury, więc skaleczoną pozostawiają, często zarażając chorobami. Lotki kołujących nad stadem kur drapieżników emitują niesłyszalne dla ludzi infradźwięki, które wywołują panikę w stadzie. Przerażone nioski próbują znaleźć kryjówkę, przy czym potrafią (biegnąc w panice) zrobić krzywdę sobie lub innym osobnikom. Drapieżniki naziemne potrafią sforsować ogrodzenie wykonując głębokie podkopy. Lisy zagryzają pojedynce sztuki, pozostawiając padlinę. Szczury najczęściej interesują się karmą dla drobiu rozsypywaną przez kury. Są wektorem wielu groźnych chorób.”
Kury w chowie ekologicznym przebywają w wielkich grupach, co jest sprzeczne z ich naturą. Dlatego dochodzi do wielu groźnych zachowań behawioralnych z zadziobywaniem najsłabszych sztuk i kanibalizmem włącznie. Natura ptaka każe mu gniazdować, więc jaja są składane w przypadkowych miejscach i znajdowane przez obsługę kurnika nawet po wielu dniach, kiedy są już groźne dla zdrowia konsumenta. Podłoże po którym poruszają się kury (poczatkowo najczęściej trawiaste) błyskawicznie zostaje zamienione w teren skażony biologicznie, stając się groźnym zarówno dla bytujących na nim zwierząt jak i dla otoczenia (z powodu zakażenia wód powierzchniowych zlewni i wód podskórnych). Pasza zadawana w karmidłach jest rozsypywana wokół, gdzie zalega i szybko psuje się. W poidłach stoi woda, w której namnażają się groźne bakterie, znajdujące pożywkę w resztkach pokarmu przenoszonego na dziobach pijących ptaków. Drób grzebiący jest z natury mięsożerny, więc hodowca nie ma pewności, czy kury nie pożywiają się upolowanymi na wybiegu owadami, które również mogą być wektorem wielu chorób.
1 - chów wolnowybiegowy –
Wszystkie zagrożenia jak powyżej, z mniejszym natężeniem problemu nieświeżych jaj, które kury chętniej składają w gniazdach kurnika.
więcej
09-03-2010Komisje sejmowe nadal bronią wytwórców rolnych przed fiskusem.Problem domiarów podatkowych nakładanych na podatników z działów specjalnych produkcji rolnej, wrócił do sejmowej komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i „Przyjazne Państwo”- na podstawie wniosku Krajowej Izby złożonego w styczniu 2010 r. w imieniu podatników, w związku z egzekucjami tych domiarów i postawieniem tym podatnikom zarzutów popełnienia przestępstwa z tytułu nieprowadzenia rachunkowości ( na podstawie art. 77 ustawy o rachunkowości ). Kolejne wspólne posiedzenie tych komisji sejmowych nr 184/340 dotyczące informacji o aktualnym stanie sprawy związanej z rozliczaniem podatku dochodowego z tytułu opodatkowania działów specjalnych produkcji rolnej, odbyło się w dniu 17 lutego 2010 r. Sprawozdanie z tego posiedzenia jest dostępne na stronie internetowej sejmu – Biuletyn z posiedzenia komisji Nr 3434/VI.
W związku z niezmiennym stanowiskiem resortu finansów, które nie ma zamiaru uznać dotychczasowych wyroków Wojewódzkich Sądów Administracyjnych i wynikających z tych wyroków racji podatników, Komisje ponownie skierowały do Ministra Finansów Dezyderat Nr 21/30 z dnia 19 lutego 2010 r. w sprawie wstrzymania ostatecznych decyzji dyrektorów i izb skarbowych określających wysokość zobowiązań podatkowych podatnikom prowadzącym działy specjalne produkcji rolnej. Tekst dezyderatu jest opublikowany na stronach obydwu komisji sejmowych.więcej
26-02-2010Krajowe badania nad bezpieczeństwem stosowania pasz genetycznie zmodyfikowanych w żywieniu drobiu zostały ukończone. Minister Rolnictwa organizuje 22 marca 2010 r. konferencję naukową na temat GMO.Badania przeprowadzone zostały w Instytucie Zootechniki – PIB oraz Państwowym Instytucie Weterynaryjnym – PIB, na zlecenie Ministra Rolnictwa. Wyniki badań, omówione przez autorów w artykułach opublikowanych w „Polskim Drobiarstwie nr 1/2010 i nr 2/2010, potwierdziły całkowite bezpieczeństwo stosowania pasz genetycznie modyfikowanych zarówno dla drobiu, jak i dla konsumenta:
„Wyniki uzyskane w doświadczeniach własnych na intensywnie użytkowanych kurczętach rzeźnych i nioskach potwierdzają, że stosowanie poekstrakcyjnej śruty sojowej produkowanej z roślin GM (RR) i ziarna kukurydzy GM (MON 810) nie ma negatywnego wpływu na produkcyjność drobiu. Badana pasze GM charakteryzują się u drobiu równowartością odżywczą w stosunku do ich konwencjonalnych odpowiedników. Nie wykazano również żadnych negatywnych następstw ich stosowania w odniesieniu do statusu metabolicznego i zdrowotnego ptaków, w tym efektywności działania układu immunologicznego. Brak transgenicznego DNA , specyficznego dla badanych roślin transgenicznych w treści jelit i dalszych odcinków przewodu pokarmowego oraz w kale, świadczy o wysokiej efektywności jego hydrolizy u drobiu. nie stwierdzono obecności transgenicznego DNA w narządach wewnętrznych, krwi oraz w tkance mięśniowej i jajach, co wskazuje na brak transferu wykrywalnych fragmentów transgenów z przewodu pokarmowego do organizmu ptaków.”
O tych badaniach pisaliśmy już wcześniej na naszej stronie internetowej, poniżej podajemy link odnośnie wcześniejszego artykułu z dnia 20 stycznia 2010 r.: http://www.kipdip.org.pl/article/id/467
więcej
26-02-2010Polski wniosek o przedłużenie użytkowania konwencjonalnych klatek do końca 2016 r.Komisja Europejska zarejestrowała go w dniu 8 lutego 2010 r. jako dokument Nr 6136/10 AGRILEG 10. Wniosek został sformułowany z uwzględnieniem postulatów i ekonomicznych argumentów podmiotów sektora jaj spożywczych, przekazywanych przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz systematycznie od 2006 r. do resortu rolnictwa oraz do Komisji Europejskiej. Pod tymi postulatami, od października 2009 r., oficjalnie podpisuje się także Polski Związek Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu.
Wniosek miał być prezentowany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Marka Sawickiego w dniu 22 lutego 2010 r. podczas obrad Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa.
Ministerstwo Rolnictwa stwierdziło, że celem wniosku o przedłużenie użytkowania klatek konwencjonalnych i przesunięcie daty zakazu używania klatek na dzień 1 stycznia 2017 r. jest „przeciwdziałanie trudnościom sygnalizowanym przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz, związanym z koniecznością dostosowania się producentów jaj konsumpcyjnych do wymogu określonego w art. 5 ust. 2 ww. dyrektywy Rady 1999/74/WE.”
Minister Rolnictwa formułując wniosek, uznał ekonomiczne argumenty właścicieli ferm kur nieśnych w Polsce i zgodził się z ich stanowiskiem, że złomowanie sprawnych, niezamortyzowanych klatek to marnotrawstwo środków, materiałów i energii.
Uzasadnieniem wniosku są, między innymi, niespłacone kredyty, relatywnie krótki czas na dostosowanie się do tego wymogu, krótszy o 5 lat w porównaniu do czasu jaki miały państwa członkowskie należące do Unii w 2004 r. ( UE-15 ), brak możliwości finansowych i opóźnienia w wymianie klatek w większości krajów UE, spadek podaży jaj i zagrożenie importem jaj produkowanych bez uwzględnienia unijnych norm dobrostanu oraz wymagań bezpieczeństwa zdrowotnego.
Problem weryfikacji terminu złomowania klatek i tak w końcu musi zostać rozwiązany, bo unijni eksperci doskonale wiedzą, że 1 stycznia 2012 r. 50 % pogłowia kur ( ok. 150 mln szt ) w Unii Europejskiej nadal będzie utrzymywane w konwencjonalnych klatkach. Jest to niezależne od aktualnych negatywnych opinii na temat polskiego wniosku i oświadczeń dla mediów o utrzymaniu zakazu wygłoszonych po posiedzeniu Rady Ministrów Rolnictwa UE- 22 lutego br. przez unijnego Komisarza UE ds. Rolnictwa – Daciana Ciolosa i Komisarza ds. Zdrowia - Johna Dalii. Nie przeszkodzą w tej sprawie głosy działaczy europejskich obrońców zwierząt ( Eurogroup for Animals ) o braku szans na rozpatrzenie polskiego wniosku i tryumfalne tytuły artykułów np. :„Klatkom powiedzieliśmy NIE” na stronie www.klubgaja.pl
Na szczęście o zakupie jaj decydują konsumenci, a nie obrońcy zwierząt. Tym ostatnim trudno pogodzić z faktem, że popyt na jaja produkowane w systemach alternatywnych nie rozwija się - w większości krajów UE nie przekracza bowiem 10 %.
więcej
23-02-2010Złomowanie sprawnych, niezamortyzowanych klatek to marnotrawstwo środków, materiałów i energii.UZASADNIENIE WNIOSKU O WERYFIKACJĘ DYREKTYWY 1999/74/WE W SPRAWIE OCHRONY KUR NIEŚNYCH-PRZESUNIĘCIE TERMINU LIKWIDACJI KONWENCJONALNYCH KLATEK DLA KUR NIEŚNYCH O 5 LAT (przynajmniej do końca 2016 r.).
UWARUNKOWANIA / ARGUMENTY
I. OCENA AKTUALNEJ SYTUACJI W EUROPEJSKIM SEKTORZE JAJ W ZAKRESIE WYMIANY KLATEK
Trudności, bariery i opóźnienia we wdrożeniu dyrektywy 1999/74/WE w sprawie ochrony kur nieśnych to niepodważalne fakty, potwierdzone następującymi danymi statystycznymi publikowanymi przez Komisję Europejską :
• 78% pogłowia kur nieśnych w całej Unii Europejskiej nadal utrzymywane jest w klatkach konwencjonalnych,
(w Polsce, Włoszech,Hiszpanii ponad 90%)
(dyrektywa wymaga całkowitej likwidacji tego typu klatek do końca 2011 r. ).
• Obecnie tylko 7% jaj na rynku UE pochodzi z ulepszonych klatek,
(na podstawie raportu Komisji z lipca 2009 r.).
• Dobrowolne znakowanie opakowań do jaj informacją o pochodzeniu z ulepszonych systemów klatkowych nie ma ekonomicznego wpływu na sektor jaj – nie rekompensuje wyższych kosztów produkcji,
(na podstawie informacji o wynikach ankietowania przeprowadzonego przez Komisję Europejską w krajach członkowskich, potwierdzonych podczas posiedzenia Komitetu Zarządzającego ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych, Sektor Produkcji Zwierzęcej w dniu 17 września 2009 r.).
• Eksperci Komisji Europejskiej są świadomi, że 1 stycznia 2012 r. 50 % pogłowia kur nieśnych – 150 mln szt nadal będzie utrzymywane w klatkach konwencjonalnych,
(wypowiedź przedstawiciela KE podczas posiedzenia COPA/COGEGA Grupy Konsultacyjnej Drób i Jaja w dniu 27 października 2009 r. ).
więcej
11-02-2010Relacje Rzeczpospolitej i Gazety Wyborczej - publiczne wysłuchanie w Sejmie ustawy o GMO.- "Genetyczny spór wysłuchany w Sejmie" - Rzeczpospolita (10 luty 2010 r.)
- "Strach przed GMO ma wielkie oczy" - Gazeta Wyborcza, dział Nauka (10 luty 2010 r.)więcej
03-02-2010Czy producenci żywca kurcząt zdążą do 30 czerwca 2010 r. zalegalizować dotychczasową wielkość produkcji z 1 m2 powierzchni?Od 30 czerwca 2010 r. w produkcji kurcząt brojler obowiązywać będą nowe przepisy dobrostanu, wdrożone do ustawy o ochronie zwierząt na podstawie Dyrektywy Rady Nr 2007/43/WE. Zwiększenie obsady powyżej minimum wynoszącego 33 kg/m2 do poziomu 39 kg/m2, uwarunkowane jest koniecznością spełnienia przez producentów dodatkowych szczegółowych wymogów, które zostaną określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - mówi o tym art. 12d ustawy. Ponieważ przepisy te nie zostały do tej pory ustanowione, producenci, którzy chcą utrzymać dotychczasowy poziom produkcji, powinni niezwłocznie rozpocząć przygotowania do spełnienia i zatwierdzenia nowych wymagań, na podstawie przepisów określonych w pięciu załącznikach do ww. Dyrektywy.więcej
03-02-2010Programy zwalczania Salmonelli w stadach drobiu w 2010 r.W bieżącym roku krajowe programy zwalczania Salmonelli realizowane będą w stadach reprodukcyjnych kur (czwarty rok realizacji), stadach towarowych kur nieśnych (trzeci rok), stadach brojlerów kurzych (drugi rok), stadach indyków rzeźnych i reprodukcyjnych (początek trzyletniego programu). Programy te są zatwierdzone przez Komisję Europejską zgodnie z wytycznymi rozporządzenia (WE) nr 2160/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zwalczania salmonelli i innych określonych odzwierzęcych czynników chorobotwórczych przenoszonych przez żywność. Celem tych programów jest wykrywanie i kontrola Salmonelli na poziomie produkcji pierwotnej i zapewnienie w ten sposób bezpieczeństwa zdrowotnego mięsa drobiowego i jaj:
„Jaja nie mogą być przeznaczone do bezpośredniego spożycia przez ludzi jako jaja konsumpcyjne, o ile nie pochodzą z handlowego stada kur niosek objętego narodowym programem kontroli”.
„Od 2011 roku świeże mięso drobiowe nie może być wprowadzone do obrotu w celu spożycia przez ludzi, o ile nie zostanie spełnione następujące kryterium: " Salmonella: nie stwierdzono obecności w 25 g świeżego mięsa drobiowego"(podstawa prawna - rozporządzenie 2160/2003).więcej
22-01-2010Informacja Ministerstwa Rolnictwa z dnia 21 stycznia 2010 r. dla eksporterów mięsa drobiowego.Zgodnie z informacjami uzyskanymi za pośrednictwem rosyjskich środków masowego przekazu, z dniem 1 stycznia 2010 r. w Federacji Rosyjskiej weszły w życie nowe normy sanitarne, zgodnie z którymi zakazany jest import na rynek rosyjski mięsa drobiowego odkażanego chlorem w stężeniu powyżej 50 mg/m3. Przepis ten w praktyce oznacza zakaz importu mięsa drobiowego ze Stanów Zjednoczonych. Należy zaznaczyć, że USA były do tej pory głównym importerem mięsa drobiowego na rynek rosyjski (25% konsumowanego w Federacji Rosyjskiej mięsa drobiowego pochodzi z importu). więcej
20-01-2010Dyskusja nad GMO. W Sejmie odbędzie się wysłuchanie publiczne rządowego projektu ustawy o GMO.W Sejmie prowadzone są prace legislacyjne nad nową ustawą Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk sejmowy nr 2547 z dnia 25 listopada 2009 r.),
Kalendarz legislacyjny
Pierwsze czytanie projektu ustawy –odbyło się16 grudnia 2009 r., podczas 56 posiedzenia Sejmu RP. Projekt został skierowany do Komisji Sejmowych: Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu rozpatrzenia.
Komisje Sejmowe podczas wspólnego posiedzenia w dniu 8 stycznia 2010 r. podjęły uchwałę - przyjęły wniosek zgłoszony przez posłów PiS o przeprowadzenie wysłuchania publicznego dotyczącego rządowego projektu ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych.
więcej
19-01-2010Jaja i przetwory z jaj w Programie Poznaj Dobrą Żywność (PDŻ).
Prawo do używania znaku PDŻ na opakowaniach do jaj, jako pierwsi, uzyskali zrzeszeni w Izbie producenci:
- Fermy Koźlakiewicz Sp. j. w Wiśniewie k/ Mławy
- PW AMIGO, Rafał Ratajczak
Zachęcamy wszystkich członków Izby do uzyskania znaku jakości – PDŻ dla jaj i przetworów z jaj. Produkty te bowiem są objęte prowadzonym przez Ministerstwo Rolnictwa programem, umożliwiającym ich promocję na podstawie certyfikatu potwierdzającego wysoką jakość żywności. Do tej pory certyfikat PDŻ jest najbardziej popularny w grupie przetworów z mięsa drobiowego. Mają go produkty firm: CEDROB S. A., Kutnowskich Zakładów Drobiarskich EXDROB S.A., SADROB S.A. oraz DROBIMEX Spółka z o. o.
Znak PDŻ nadawany jest uchwałą Kolegium Naukowego ds. jakości produktów żywnościowych, produktom spełniającym kryteria opracowane przez ww. kolegium. Do kolegium powołani są eksperci z dziedzin: technologia żywności, żywienie człowieka, bezpieczeństwo zdrowotne produktów.
Znak PDŻ ma zwrócić uwagę konsumentów na jakość jaj i wpłynąć w ten sposób na ich zakup jako wysokowartościowych produktów, zalecanych w prawidłowej codziennej diecie i zdrowym stylu życia. Certyfikat PDŻ podniesie zaufanie do tych produktów i potwierdzi stałą, wysoką jakość jaj.
więcej
12-01-2010Odtajniona metodyka oceny wartości użytkowej drobiu?Krajowa Rada Drobiarstwa –IG, na podstawie upoważnienia wydanego przez ministra rolnictwa, domaga się od właścicieli stad drobiu danych do tzw. oceny wartości użytkowej, ale nie informuje ich o zakresie i metodyce oceny wartości użytkowej.
Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW, dopiero po 10 miesiącach składania skarg do resortu rolnictwa na tę niezgodną z prawem działalność Krajowej Rady Drobiarstwa- IG, ujawnił dokument, który ma potwierdzić, że ocena wartości użytkowej w latach 2008 r. - 2009 r. jednak była legalna. Skargi składane były na wniosek zainteresowanych właścicieli stad reprodukcyjnych drobiu, od których KRD-IG ściąga opłaty i żąda danych o prowadzonej produkcji jaj wylęgowych. Producenci płacą pod groźbą zakazu wprowadzania do obrotu jaj wylęgowych i piskląt, pomimo nie przedstawienia jaki zakres danych obejmuje metodyka wymagana na podstawie art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich.
więcej
04-01-2010Krajowa Izba przeciwko nadgorliwości legislacyjnej w sprawie norm dobrostanu drobiu.
W ostatnich dniach grudnia 2009 r. przekazaliśmy do Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w MRiRW opinię dotyczącą projektu rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie minimalnych warunków utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej , przesłanego z pismem z dnia 11 grudnia 2009 r., znak ŻW sdp/PS – 02 – 6a/2009 (4760).
Projekty tego rozporządzenia (wersja z 24 lipca 2009 r. oraz z 9 grudnia 2009 r.) są opublikowane na stronie internetowej MRiRW – podstrona – Legislacja.
Tekst opinii z 30 grudnia 2009 r.:
Ponownie wnioskujemy o rezygnację z zamiarów ustanowienia w krajowych przepisach norm dobrostanu drobiu, które nie zostały określone w prawie Unii Europejskiej.
Powołujemy się na zapis w art. 12 ust. 8 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, który określa fakultatywne upoważnienie dla ministra rolnictwa:
„minister właściwy do spraw rolnictwa może określić, w drodze rozporządzenia, minimalne warunki utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż wymienione w ust. 7, mając na względzie zapewnienie tym zwierzętom właściwych warunków bytowania.”
więcej
21-12-2009Mięso drobiowe i jaja to produkty wolne od GMO.Uczeni z Instytutu Zootechniki w Balicach o bezpodstawnych obawach przeciwników GMO.
Prof. Jerzy Koreleski i doc. dr hab. Sylwester Świątkiewicz w artykule „Rośliny genetycznie modyfikowane w żywieniu drobiu” (Medycyna Weterynaryjna, 2008, 64 (12), str. 1379-1383), powołując się na wyniki wielu badań naukowych, potwierdzają, modyfikowane białka ulegają pełnej degradacji w procesie trawienia w przewodzie pokarmowym. Stanowi to dowód, że żywienie zwierząt paszami GMO, nie wpływa na jakość produktów pochodzenia zwierzęcego:
- „Ważnym fragmentem badań dotyczących stosowania genetycznie modyfikowanych surowców paszowych w żywieniu zwierząt jest określenie (wykluczenie) obecności transgenicznego DNA i białka będącego produktem jego ekspresji w tkankach oraz produktach zwierzęcych. Deaville i Maddison wykryli transgeniczny DNA w treści pokarmowej żołądka kurcząt żywionych paszą z udziałem poekstrakcyjnej śruty sojowej zawierającej transgen CP4EPSPS (Roundup Ready), natomiast wykazali jego brak w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego oraz we krwi i innych tkankach. Ash i wsp., stosując podobną śrutę sojową GM, stwierdzili, że zmodyfikowane białko CP4 EPSPS jest w pełni trawione w przewodzie pokarmowym kur i wykluczyli jego obecność w jajach, wątrobie i odchodach. Należy zaznaczyć, że transgeniczne DNA i białko będące produktem jego ekspresji są zbudowane i trawione w taki sam sposób, jak DNA i białko naturalnie występujące w roślinach, paszach oraz żywności.”
Wyniki te stanowiły podstawę do ustalenia przez Parlament Europejski i Radę następującej zasady:
- „Produkty uzyskane ze zwierząt żywionych genetycznie zmodyfikowanymi paszami nie podlegają ani wymaganiom zatwierdzania, ani wymaganiom etykietowania określonym w rozporządzeniu nr 1829/2003.”
więcej
17-12-2009Pierwsze czytanie w Sejmie ustawy o GMO.Dyskusja nad rządowym projektem ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych odbyła się w dniu 16 grudnia 2009 r. w ramach pierwszego czytania podczas 56 posiedzenia Sejmu.
Stenogram z tego posiedzenia jest dostępny na stronie internetowej Sejmu. Podajemy link:
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm (strony 133-155 stenogramu).
więcej
16-12-2009Nowa ustawa o organizmach genetycznie zmodyfikowanych - prace w Sejmie.Sejm rozpoczął prace legislacyjne nad nową ustawą - Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (Druk sejmowy nr 2547 z dnia 25 listopada 2009 r.). 16 grudnia 2009 r. podczas 56 posiedzenia Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie tego projektu ustawy. Teksty rządowego projektu ustawy i aktów wykonawczych oraz uzasadnienia są dostępne na stronie internetowej Sejmu.
Podajemy link: http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/2547.
W mediach już pojawiły się artykuły, których celem jest kształtowanie świadomości społecznej na podstawie wypowiedzi ekspertów z dziedziny biotechnologii. Tygodnik „Polityka” (nr 50 (2735) z dnia 12 grudnia 2009 r.), opublikował rozmowę z profesorem Tomaszem Twardowskim z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN o ekonomicznych aspektach lęku przed żywnością genetycznie zmodyfikowaną: „Czarny jak tulipan, słodki jak ogórek”
Prof. dr hab. Tomasz Twardowski jest prezesem Polskiej Federacji Biotechnologii i ekspertem w komisji ds. organizmów genetycznie zmodyfikowanych przy ministrze rolnictwa.
Cytujemy wybrane opinie eksperta z tego artykułu:
„Organizmy zmodyfikowane genetycznie zmieniają świat, także nasz świat, mimo że rząd zadeklarował iż zmierza do stworzenia z Polski strefy wolnej od GMO. Nie ma dziś krajów wolnych od GMO w obszarze Unii Europejskiej i OECD. Natomiast strach przed tymi organizmami stał się wartością handlową, steruje zachowaniami konsumentów.”
więcej
14-12-2009Dyskusja w Senacie nad rządowym projektem nowelizacji ustawy hodowlanej.Rządowy projekt zmiany ustawy rozpatrywany był podczas 45 posiedzenia Senatu RP w dniu 3 grudnia 2009 r. jako akt prawny wykonujący prawo unijne. Senator Przemysław Błaszczyk - sprawozdawca Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, powołując się na zarzuty zgłoszone przez naszą organizację w sprawie braku podstaw do nadzoru nad hodowlą i reprodukcją drobiu, ustosunkował się do poszczególnych argumentów przedstawionych przez Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Tadeusza Nalewajka.
Ponownie zgłosił poprawkę dotyczącą skreślenia art. 38 z ww. ustawy.
Wypowiedzi sprawozdawcy - Senatora Przemysława Błaszczyka :
( zródło - stenogram z 45 posiedzenia Senatu - str.3-9 )
http://www.senat.gov.pl/k7/dok/sten/045/45sten2.pdf
W kwestiach dotyczących niezgodności ustawy z unijnym prawodawstwem zootechnicznym :
"Bezzasadne jest, aby sprawy dotyczące drobiu znajdowały się w ustawie hodowlanej, gdyż nie ma takich zaleceń w dyrektywie."
W kwestii różnych zdań organizacji branżowych w sprawie nadzoru hodowlanego nad drobiem, przedstawionych w ramach konsultacji społecznych:
" Myśmy się musieli odnosić, według mnie tylko do tych dwóch związków krajowych, z czego jeden, jak powiedziałem, czerpie korzyści finansowe z prowadzenia tej księgi, a drugi nie. Z racji tego, ze można stwierdzić, że ten związek, który otrzymuje pomoc finansową i jeszcze do tego bierze opłaty, będzie zainteresowany tym, żeby ten drób był wpisany do ustawy hodowlanej."
więcej
02-12-2009Mity zamiast faktów, czyli zwycięstwo koalicji przeciwko producentom jaj wylęgowych i piskląt.W krajowych przepisach hodowlanych nadal pozostaną ograniczenia i kary dla właścicieli stad reprodukcyjnych i piskląt, pomimo niezbitych argumentów przedstawionych przez Zarząd Izby sejmowej i senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, potwierdzających dyskryminację krajowych producentów.
Podczas posiedzenia Senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 17 listopada 2009 r. senator Przemysław Błaszczyk zgłosił poprawkę dotyczącą uchylenia art. 38 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich.
Celem tej poprawki miało być usunięcie przepisów stanowiących o obowiązkowej ocenie wartości użytkowej drobiu, sprzecznych z przepisem w art. 7 ust. 1 tej samej ustawy, który określa dobrowolność oceny wartości użytkowej.
Uchylenie art. 38 spowodowałoby równocześnie zrównanie statusu krajowych producentów jaj wylęgowych i piskląt drobiu ze statusem producentów w innych krajach członkowskich oraz zrównanie praw hodowców i producentów drobiu z prawami hodowców innych gatunków zwierząt, dla których ocena wartości użytkowej nie jest obowiązkowa.
Skreślenie art. 38 i pozostawienie w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. systemu opartego na dobrowolnej ocenie wartości użytkowej drobiu, było propozycją kompromisowego rozwiązania – odpowiedzią na populistyczne argumenty działaczy KRD-IG i PZZHiPD, że nadzór hodowlany jest niezbędny dla dobra producentów.
Zaproponowana poprawka nie uzyskała jednak poparcia większości członków senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Szczegółowo o pracach legislacyjnych w parlamencie dotyczących zmian w ustawie - napisaliśmy niżej w tekstach :
- Posłowie koalicji nadal popierają stanowisko rządu w sprawie utrzymania nadzoru państwa nad drobiem. Nie ma znaczenia, że rządowy projekt ustawy myli chów z hodowlą. – artykuł z 9.11.2009 r. )
- Dyskusja w sejmowej Komisji Rolnictwa nad wnioskiem Izby o likwidację krajowych przepisów dyskryminujących rodzimą produkcję jaj wylęgowych i piskląt artykuł z 6.11.2009 r.
- Koalicja przeciwko krajowym producentom jaj wylęgowych i piskląt – artykuł z 26.10.2009 r.
W parlamencie znów ważniejsze od faktów – zasad unijnego prawa hodowlanego, okazały się mity, głoszone przez rzeczników nadzoru hodowlanego drobiu i obowiązkowej oceny wartości użytkowej drobiu.
więcej
20-11-2009Spożywanie jaj i drobiu zalecane przez GIS i NIZP.Główny Inspektor Sanitarny i Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego opublikowały w mediach komunikat dotyczący metod zapobiegania infekcji wirusem grypy zawierający, między innymi, zalecenia dietetyczne. Komunikat przypomina o ważnym znaczeniu profilaktycznym dobrze zbilansowanej diety, bogatej w witaminy, minerały i składniki odżywcze dla zachowania równowagi układu odpornościowego. Na liście zalecanych produktów znajdują się drób i jaja. więcej
09-11-2009Posłowie koalicji nadal popierają stanowisko rządu w sprawie utrzymania nadzoru państwa nad drobiem. Nie ma znaczenia, że rządowy projekt ustawy myli chów z hodowlą.Posłów z PO i PSL zadawala brak odpowiedzi autorów rządowego projektu ustawy na fundamentalne pytania dotyczące reguł unijnego prawa hodowlanego, postępu biologicznego i dokumentacji hodowlanej, postawione przez posłów Klubu PIS podczas dyskusji nad Sprawozdaniem Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich ( 53. posiedzenie Sejmu w dniu 4 listopada 2009 r. )
Posłowie Klubu Lewica mają wątpliwości co do zasadności nadzoru hodowlanego nad drobiem. Na razie będą głosować za przyjęciem ustawy, ale uważają, że w przyszłości należy się zastanowić nad opinią Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
Dyskusja podczas posiedzenia sejmu nad tym sprawozdaniem została odnotowana w scenogramie z posiedzenia Sejmu. ( pkt. 8 porządku dziennego str. 83-91 )
Scenogram jest dostępny na stronie internetowej sejmu :http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/89AE1905C1254078C1257665000E6D2E/$file/53_a_ksiazka.pdf .
więcej
06-11-2009Dyskusja w sejmowej Komisji Rolnictwa nad wnioskiem Izby o likwidację krajowych przepisów dyskryminujących rodzimych producentów jaj wylęgowych i piskląt.Koalicyjni lobbyści rozpaczliwie walczą o utrzymanie tych przepisów. Na szczęście dla nich, większość członków Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi uczestniczących w procedurach I-szego czytania projektu zmiany ustawy „hodowlanej” nie zauważa, że obrońcy nadzoru hodowlanego nad drobiem nie odróżniają dokumentów rodowodowych od przewozowych , a obowiązkowe opłaty z tytułu nadzoru hodowlanego mylą ze składkami, które producenci w innych krajach UE płacą na działalność swoich organizacji branżowych. Wszystko co mówią ci lobbyści nie ma oczywiście nic wspólnego z regułami nadzoru hodowlanego. Ich zdaniem, obecny „porządek prawny” musi pozostać, bo inaczej Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza nie zdołałaby utrzymać dwóch biur i 15 etatów z dobrowolnych składek zaledwie 60 członków organizacji.
więcej
03-11-2009"World Poultry" o spotkaniu liderów sektorów jaj na Konferencji IEC.Liderzy sektorów jaj z całego świata spotkali się we wrześniu w Kanadzie na konferencji Międzynarodowej Komisji ds. Jaj (IEC, International Egg Commission).
Tegoroczna konferencja była największą z dotychczasowych – przyciągnęła 500 uczestników z całego świata. Delegaci przybyli na konferencję, by dowiedzieć się jak rozwija się sytuacja przemysłu, a także po to, by podzielić się pomysłami związanymi z dobrymi praktykami w branży oraz przedyskutować kwestie polityczne i gospodarcze, które mają wpływ na produkcję jaj.
Wśród poruszanych tematów znalazły się między innymi coraz większa presja polityczna i społeczna na wprowadzenie zakazu chowu klatkowego oraz problem efektywniejszej sprzedaży jaj.
więcej
03-11-2009"World Poultry" o nieuniknionym zakazie chowu klatkowego w UE.Zakaz chowu w konwencjonalnych klatkach w Unii Europejskiej jest nieunikniony. Jednak czy kraje Unii Europejskiej są na to przygotowane? Jaki wpływ będzie miał nowy system produkcji na kury nieśne i znoszone przez nie jaja? I jakie mogą być koszty handlowe i inne skutki wynikające z nowego systemu?
Jaka jest obecna sytuacja chowu klatkowego w UE?
Za dwa lata konwencjonalne klatki będą zakazane w całej Europie. Od 1 stycznia 2012, jaja będzie można produkować w UE jedynie korzystając z ulepszonych klatek, chowu z wolnym wybiegiem, chowu ściółkowego lub metod ekologicznych.
Według ostatnich danych zaprezentowanych przez Marka Williamsa, w 2008 roku w Europie 278 mln kur było trzymanych w systemach klatkowych, w tym zaledwie 20 mln, czyli 7% - w systemach ulepszonych. Mark Williams jest przekonany, że sektor jaj stoi przed ogromnym wyzwaniem „przeprowadzenia” tych wszystkich kur do nowych pomieszczeń w ciągu tego czasu, który pozostał do wprowadzenia zakazu. więcej
02-11-2009WorldPoultry o konsekwencjach zakazu użytkowania klatek w Niemczech.Klaus Torborg z Lohmann Animals Health ocenia aktualną sytuację sektora jaj w Niemczech spowodowaną wymianą klatek - w artykule „ Germany feels impact of cage ban”, opublikowanym 19 października 2009 r.
(http://www.worldpoultry.net/news/germany-feels-impact-of-cage-ban-4437.html)
W Niemczech liczba stanowisk dla kur nieśnych spadła z 40 mln do około 33 mln, a wskaźnik samowystarczalności obniżył się z 70% do 55%. Zwiększył się import z innych krajów, szczególnie z Holandii, która szybko przekształca swoje systemy.
więcej
26-10-2009Koalicja przeciwko krajowym producentom jaj wylęgowych i pisklątDo koalicji tej należą urzędnicy resortu rolnictwa, pracownicy i działacze Krajowej Rady Drobiarstwa - IG na czele z Leszkiem Kawskim oraz Andrzej Danielak – Prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu. Koalicja ta, powołując się na opinie kilku uczelni rolniczych, Instytutu Zootechniki – PIB; PTZ oraz Polskiego Oddziału WPSA, broni obecnego stanu prawnego podczas sejmowych prac nad nowelizacją ustawy „hodowlanej”. Defensywa koalicji jest reakcją na złożony w sejmie przez Krajową Izbę wniosek o wykonanie przez Biuro Legislacyjne Sejmu ekspertyzy dotyczącej prawnego usankcjonowania, że nadzór hodowlany nad reprodukcją i wylęgami drobiu jest nieuprawniony. więcej
26-10-2009Raport rynkowy IERiGŻ - PIB - "Rynek Drobiu i Jaj" Nr 36 o sytuacji w sektorach drobiu i jaj.Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gorpodarki Żywnościowej opublikował w październiku 2009 r. cykliczną, porównawczą analizę sytuacji w sektorze drobiu i jaj 2008 r. oraz w I półroczu 2009 r. Raport zawiera także prognozy na II półrocze 2009 r. oraz na przyszły rok.więcej
14-10-2009Najnowszy raport rynkowy IERiGŻ - "Rynek Pasz"- nr 26 - publikacja z września 2009 r.Cykliczna analiza rynku pasz opracowana przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zawiera ocenę sytuacji w sektorze paszowym w bieżącym sezonie i prognozuje sezon 2009/2010.
więcej
29-09-2009Światowy Dzień Jaja 9 października 2009 r. to promocja wartości odżywczej jaj. Najważniejsze przesłania Światowego Dnia Jaja:
-Przekazanie konsumentom informacji o walorach jaj
-Przywrócenie jajom należnego im dobrego imienia
-Obalanie mitów o szkodliwym wpływie cholesterolu
-Zachęcanie wynikami najnowszych badań naukowych do spożywania jaj
Media na całym świecie zauważyły niezmiernie ważną funkcję jaj w diecie i prozdrowotnym stylu życia. Zaangażowały się w tym dniu w propagowanie spożywania jaj.
Promocja wartości odżywczych jaj wychodzi naprzeciw polityce prozdrowotnej określonej przez resort zdrowia w formie listy priorytetów zdrowotnych. Najnowsze rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 sierpnia 2009 r. w sprawie priorytetów zdrowotnych ( Dz. U. nr 137 poz. 1126 ), na czołowych pozycjach tej listy wymienia zmniejszenie zachorowalności i przedwczesnej umieralności z powodu chorób naczyniowo-sercowych, w tym zawałów serca i udarów mózgu; nowotworów złośliwych, a także zwraca uwagę na konieczność przeciwdziałania występowania otyłości i cukrzycy.
Informacje na temat walorów jaj, ich wartości odżywczej i prozdrowotnego znaczenia w diecie powinny być w związku z tym szeroko rozpowszechniane w ramach propagowania zdrowego stylu życia, w formie różnego rodzaju artykułów, audycji i kampanii medialnych dotyczących odchudzania społeczeństwa i przeciwdziałania chorobom cywilizacyjnym.
Mamy nadzieję, że 9 października 2009 r. w Światowym Dniu Jaja, w mediach w Polsce królować będzie jajo, tak jak w innych krajach na wszystkich kontynentach.
Informacje o walorach jaj można znaleźć na stronach internetowych:
www.kipdip.org.pl – podstrona Światowy Dzień Jaja
www.jedzmyjaja.pl - podstrony :
- Aktualności
- Jaja dla zdrowia
- Wartość odżywcza i jakość jaj
- GDA
- Piramida żywieniowa
O zapowiadanych imprezach w różnych krajach z okazji Światowego Dnia Jaja piszemy na stronie internetowej www.jedzmyjaja.pl, podstrona "Aktualności".
więcej
30-09-2009Światowy Dzień Jaja sprawił, że jaja mają świetne notowania w mediach.Wielka to zasługa Międzynarodowej Komisji ds. Jaj ( IEC ) pomysłodawcy takiej formy promocji wartości odżywczej jaj i autora listy 12 powodów do spożywania jaj, opracowanej na podstawie wyników badań naukowych.
Ubiegłoroczne obchody Światowego Dnia Jaja wywołały spore zainteresowanie mediów na całym świecie, także w Polsce. Zbierając materiały na stronę internetową Krajowej Izby www.jedzmyjaja.pl, z ogromną satysfakcją odnotowaliśmy, że w kampanii przywracania jajom należnego im dobrego imienia mają swój udział także najbardziej opiniotwórcze polskie czasopisma, takie jak : Wprost, Newsweek Polska, Gazeta Wyborcza. Na portalu www.vitalia.pl znaleźliśmy nawet artykuł o jajach opublikowany pod oryginalnym tytułem Zdrowie „na okrągło”.
Media „smacznie” namawiają do codziennego spożywania jaj, powołując się przy tym na najnowsze wyniki badań naukowych.
Dementują niesłuszne oskarżenia pod adresem jaj jako źródła szkodliwego cholesterolu, przytaczając na dowód opinie ekspertów – lekarzy i dietetyków, w artykułach o sensacyjnie brzmiących tytułach :
„Jajko nie takie straszne, jak je malują” ( Newsweek Polska 2008 na podstawie PAP )
Jajo kurze, choć popularne w diecie żywieniowej, obrosło różnego rodzaju mitami. Tymczasem jest ono przede wszystkim bogatym źródłem białka.
Jaj nie należy demonizować tylko dlatego, że posiadają cholesterol. Zawarte w nich wielonienasycone kwasy tłuszczowe – Omega-3 i Omega- 6 neutralizują działanie cholesterolu.
więcej
30-04-2009Krajowa Izba otrzymała list, podpisany: Baczny obserwator zachowania kur - Konsument jaj
Czujemy się zobowiązani opublikować
ten list ze względu na niezwykle trafne wnioski autora listu płynące z tych
obserwacji.
Szanowni
Państwo,
Do napisania tego listu skłoniła
mnie akcja: „Wielkanoc bez okrucieństwa”, prowadzona przed świętami w mediach.
Dawno nie czytałem i nie słyszałem takiego steku bzdur. Nie mogę wyjść ze
zdumienia. Czuję się zobowiązany podzielić się z fachowcami moimi wieloletnimi
spostrzeżeniami dotyczącymi zachowania kur oraz warunków produkcji jaj i na tej
podstawie dam Wam swój opis różnych metod chowu (...)
więcej
04-09-2009Oświadczenie Zarządu Izby w sprawie nadzoru hodowlanego nad drobiemDziałania Krajowej Izby w sprawie nowelizacji przepisów hodowlanych i likwidacji nadzoru hodowlanego nad drobiem prowadzone są na wniosek właścicieli stad reprodukcyjnych i producentów piskląt. Uchwała programowa Walnego Zgromadzenia Izby zobowiązuje Zarząd Izby do spowodowania likwidacji obowiązkowej oceny wartości użytkowej drobiu i wpisów stad do rejestrów.
Wbrew twierdzeniom urzędników resortu rolnictwa i działaczy organizacji drobiarskich utrzymujących się z obowiązkowej oceny wartości użytkowej, administracyjny nadzór hodowlany w ogóle nie ma na celu interesów krajowej hodowli i producentów jaj wylęgowych i piskląt. Stanowi on jedynie o opłatach i ograniczeniach dla krajowych producentów. Ograniczenia te bowiem nie obejmują importu z innych krajów członkowskich oraz z krajów trzecich.
Ten stan prawny dyskryminujący rodzimą produkcję, demaskuje fałszywe intencje obrońców obecnych przepisów, skrywane pod hasłami troski o dobro „hodowców”.
Żaden unijny akt prawny dotyczący wyłącznie zwierząt czystorasowych, w tym także dyrektywy 90/425/EWG i 91/174/EWG przywoływane w celu utrzymania obecnego nadzoru na drobiem, nie może być odnoszony do drobiu.
więcej
27-08-2009Nowe przepisy w sprawie ochrony zwierząt - aktualne informacje o krajowej legislacji. Stanowisko Izby dotyczące projektów przepisów wykonawczych.Aktualnie prowadzone prace legislacyjne z zakresu dobrostanu zwierząt wynikają z konieczności wdrożenia do krajowego prawa Dyrektywy Rady 2007/43/WE z dnia 28 czerwca 2007 w sprawie ustanowienia minimalnych zasad ochrony kurcząt utrzymywanych z przeznaczeniem na produkcję mięsa. Przepisy dotyczące dobrostanu kurcząt brojlerów wejdą w życie z dniem 30 czerwca 2010 r. na podstawie zmiany ustawy o ochronie zwierząt z dnia 24 kwietnia 2009 r. ( Dz.U. 79 poz. 668 ). więcej
27-08-2009Informacje o konsultacjach naukowych EFSA w zakresie: genetyka a dobrostan brojlerów.Komisja Europejska została zobowiązana do przedłożenia Parlamentowi Europejskiemu i Radzie sprawozdania dotyczącego negatywnego wpływu parametrów genetycznych na dobrostan kurcząt. Obowiązek złożenia sprawozdania wynika z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 2007/43/WE z dnia 28 czerwca 2007 r. w sprawie ustanowienia minimalnych zasad dotyczących ochrony kurcząt utrzymywanych z przeznaczeniem na produkcję mięsa. Na tej podstawie Komisja Europejska zwróciła się do Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), o wydanie opinii naukowej dotyczącej „wpływu parametrów genetycznych na stwierdzone nieprawidłowości szkodliwe dla dobrostanu kurcząt oraz dobrostanu stad rodzicielskich i prarodzicielskich”. Na podstawie dostępnych danych naukowych EFSA przedstawić ma dwie opinie: pierwsza, ma obejmować ocenę wpływu selekcji genetycznej na dobrostan i odporność broilerów na stres w produkcji przemysłowej, a druga ma zawierać wypowiedź się na temat dobrostanu stad rodzicielskich i prarodzicielskich utrzymywanych dla celów reprodukcyjnych. więcej
10-08-2009Irlandcy producenci jaj spożywczych otrzymają jednak od rządu wsparcie na wymianę klatek."Irlandzki rząd przekaże krajowym producentom drobiu 16 mln euro, które zostaną użyte do dostosowania przepisów w zakresie dobrostanu zwierząt - chodzi o podniesienie standardów produkcji jaj. Powszechny wciąż w UE system klatkowy będzie od 2012 roku zakazany, a wprowadzenie nowego systemu wzbogaconych klatek ma według szacunków kosztować irlandzką branżę drobiarską 40 mln euro." więcej
05-08-2009Stanowisko Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w sprawie dostosowania krajowych przepisów hodowlanych do reguł światowego i unijnego prawodawstwa zootechnicznego.Informacje zawarte w tym stanowisku wyjaśniają brak merytorycznych podstaw do stawiania Krajowej Izbie zarzutów przez Instytut Zootechniki-PIB oraz Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, że wniosek o likwidację administracyjnego nadzoru „hodowlanego” nad reprodukcją drobiu to : „próba zanarchizowania polskiej hodowli drobiu” i „ bezzasadny, pozbawiony podstaw merytorycznych i wręcz szkodliwy dla polskiej hodowli” i stanowiący zagrożenie dla dalszej hodowli.
Resort rolnictwa, nie odnosząc się do meritum sporu wynikającego z unijnego prawa hodowlanego, publikuje te zarzuty na swojej stronie internetowej – podstrona Legislacja – zmiana ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich – Dokumenty dotyczące prac nad projektem ustawy wg. stanu na dzień 23 lipca 2009 r.
Niniejsze stanowisko Krajowej Izby ma na celu wyjaśnienie nieporozumienia i uświadomienie oponentom zmian jakie są intencje polskich producentów jaj wylęgowych i piskląt oraz zakres wnioskowanych przez nich zmian w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt ( Dz.U. Nr 133, poz. 921 z późniejszymi zmianami ).
Tekst stanowiska Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz został opracowany dla Zarządu Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego do wykorzystania jako głos w dyskusji w ramach posiedzeń PTZ oraz do zajęcia przez naukowców stanowiska w sprawie merytorycznych podstaw do sprawowania nadzoru państwa nad hodowlą i rozrodem drobiu.
Kwestionowane przez Krajową Izbę przepisy hodowlane ( skutkujące obowiązkowymi opłatami z tytułu oceny wartości użytkowej, wpisami do rejestrów oraz ograniczeniami w obrocie jajami wylęgowymi i pisklętami pod rygorem kar grzywny i przepadku rzeczy stanowiącej przedmiot wykroczenia ) dyskryminują krajowych producentów jaj wylęgowych i piskląt towarowych.
Ograniczenia, opłaty i wymagania dokumentacji hodowlanej nie obejmują jaj wylęgowych oraz piskląt towarowych przywożonych z innych krajów członkowskich oraz z krajów trzecich. Na stosowanie takich wymagań nie pozwala bowiem unijne i światowe prawodawstwo zootechniczne.
Dostosowanie ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich do unijnego prawodawstwa zootechnicznego, w zakresie wnioskowanym przez Krajową Izbę, nie wymaga wykreślenia i nie skutkuje wykreśleniem z tej ustawy drobiu z wykazu zwierząt gospodarskich, określonego w art. 2 pkt. 1 ustawy, czy wykreśleniem definicji drobiu z art. 2 pkt. 2 ustawy.
więcej
04-08-2009Resort rolnictwa ratuje zagrożone finanse Krajowej Rady DrobiarstwaInterpretacja z 16 czerwca br. dotycząca braku obowiązku poddawania stad ocenie wartości użytkowej, została uzupełniona na wniosek KRD-IG o „argumenty nie do odrzucenia”.
Płacić trzeba pod groźbą kar z tytułu nielegalnego wprowadzania do obrotu jaj wylęgowych i piskląt.
W tej sytuacji ważne jest, aby właściciele stad reprodukcyjnych, prowadzonych w Polsce, ścigani za uchylanie się od obowiązkowej oceny wartości użytkowej, zrozumieli dlaczego Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz toczy od 10 lat nieubłaganą walkę o skreślenie z ustawy hodowlanej nadzoru na drobiem ze względu na jej sprzeczność z unijnym i światowym prawodawstwem hodowlanym.
Z ustawy tej wynikają bowiem ograniczenia i opłaty tylko dla krajowych producentów, a konfrontacja tych przepisów z unijnymi stanowi dowód, że krajowy nadzór hodowlany służy wyłącznie do pobierania opłat i dotacji.
Z pewnością nie służy to również ochronie krajowej hodowli i reprodukcji, ponieważ jaja wylęgowe i pisklęta towarowe importowane z innych krajów członkowskich oraz z krajów trzecich wprowadzane do obrotu na terytorium Polski, nie podlegają obowiązkowej ocenie wartości użytkowej, wpisom do rejestrów i opłatom. Nie pozwala na to unijne prawo.
Być może resort rolnictwa motywuje w ten sposób krajowych producentów do likwidacji ferm w Polsce i inwestowania za granicą w stada reprodukcyjne i zakłady wylęgowe, a stamtąd będą mogli już bez żadnych utrudnień przywozić jaja wylęgowe i pisklęta.
O takim absurdalnym stanie prawnym „wstydliwie” milczą zarówno autorzy tych przepisów, jak i obecni oraz przyszli beneficjenci opłat i dotacji, wznosząc demagogiczne okrzyki i głosząc hasła o ochronie krajowej hodowli i krajowego drobiarstwa i nawołując do zjednoczenia sił (czytaj między wierszami: do wspólnej konsumpcji ok. 3 mln złotych rocznie).
więcej
31-07-2009"Producenci jaj w Irlandii nadal oczekują wsparcia finansowego na wymianę klatek Jest mało prawdopodobne, aby irlandcy producenci jaj otrzymali przed 2010 rokiem obiecane 16 milionów euro na wymianę klatek.
Niedawno pojawiły się informacje, że producenci w Irlandii otrzymają 16 milionów euro od rządu, w ramach pomocy na wprowadzenie nowych standardów dobrostanu w produkcji jaj- na nowe systemy klatkowe w okresie do 2012 roku. Ale, zdaniem Owen Brookes, sekretarza Irlandzkiego Zrzeszenia Jajczarskiego, producenci wątpią w otrzymanie jakichkolwiek funduszy przed upływem 2010 roku.więcej
21-07-2009„Komunikat MRiRW w sprawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich"„Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało w dniu 20 lipca 2009 r. „Komunikat MRiRW w sprawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich”: http://www.minrol.gov.pl/DesktopDefault.aspx.
O wyroku tym napisaliśmy w informacji z dnia 17 lipca 2009 r.: „Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) orzekł o niezgodności polskiej ustawy o nasiennictwie z prawem unijnym”.więcej
20-07-2009Producentom żywności udało się nakłonić Komisję Europejską do zbadania problemu tzw. „opłat półkowych” w sieciach handlowych„DODATKOWE OPŁATY NA CELOWNIKU BRUKSELI
Handel | Komisja Europejska sprawdza relacje sieci sklepów z dostawcami towarów. Producenci dostali ankiety z pytaniami o opłaty wymuszane przez firmy handlowe np. za lepsze miejsce na półce
„Celem ankiety jest przeprowadzenie analizy całego sektora, aby zidentyfikować ewentualne nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynku” – napisano we wstępie dokumentu Komisji. Przygotowała ona 57 pytań dotyczących nie tylko producentów, ale także sieci. Szczegółowy raport na ten temat ma powstać jesienią 2009 r. (...)
więcej
17-07-2009Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) orzekł o niezgodności polskiej ustawy o nasiennictwie z prawem unijnymTrybunał (druga izba) stwierdził wyrokiem z dnia 16 lipca 2009 r., że: „Zakazując swobodnego obrotu materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz wpisu odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru odmian, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy art. 22 i 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylającej dyrektywę Rady 90/220/EWG, jak również na mocy art. 4 ust. 4 i art. 16 dyrektywy Rady 2002/53/WE z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie wspólnego katalogu odmian gatunków roślin rolniczych.”
O wyroku także w artykule „Zakaz użycia nasion GMO narusza dyrektywę” (Rzeczpospolita, 17 lipca 2009 r., autor: Zofia Jóźwiak).
„ZAKAZ UŻYCIA NASION GMO NARUSZA DYREKTYWĘ
Ekologia | Nie pomogło powoływanie się na wartości chrześcijańskie – ETS uznał, że ustawa o nasiennictwie jest niezgodna z prawem UE
We wczorajszym wyroku Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Polska uchybiła unijnym zobowiązaniom dotyczącym zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie (...)
więcej
16-07-2009„Stop GMO - bez poparciaInicjatywa niemieckiej minister rolnictwa zakazująca uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy nie znalazła poparcia wśród parlamentarzystów.
Większość członków Bundestagu była przeciwna embargu. Nie pomogły nawet ekspertyzy przedstawione przez organizacje ekologiczne.
Minister Isle Aigner broniła swojej decyzji twierdząc, że produkowana przez Monsanto odmiana kukurydzy o nazwie MON 810 może niekorzystnie wpływać na środowisko naturalne.
Parlamentarzyści nie podzielili jednak obaw szefowej resortu skłaniając się ku badaniom Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności, która wydała genetycznej kukurydzy pozytywną opinię.
Co więcej posłowie nie chcą także tworzenia stref wolnych od GMO.”
Źródło: ppr.pl na podst.: TVP redakcja rolnawięcej
10-07-2009Rozgorzała dyskusja wokół GMO"GMO W OPARACH ABSURDU
prof. Piotr Węgleński
Czy właściciel domu czy ogrodu powinien zajmować czas ministrowi, gdy będzie chciał użyć preparatu do przyspieszenia procesu gnilnego kompostu?
Genetyk czytający projekt ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (z 9 czerwca br.) ma nieodparte wrażenie, że tonie w oparach absurdu.
Prace z zakresu inżynierii genetycznej prowadzone od ponad 30 lat w dziesiątkach tysięcy laboratoriów na całym świecie, które nigdy nie doprowadziły do jakiegokolwiek zagrożenia człowieka i środowiska, zostały potraktowane na równi z pracami nad najgroźniejszą bronią biologiczną (...)
więcej
09-07-2009Polska wolna od grypy ptaków – potwierdzenie Komisji Europejskiej oraz Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE)Polska została zwolniona z dniem 1 lipca 2009 r., na postawie Decyzji Komisji nr 2009/495/WE z dnia 26 czerwca 2009 r. zmieniającej decyzję 2006/415/WE dotyczącą niektórych środków ochronnych w odniesieniu do wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N1 u drobiu we Wspólnocie (Dziennik Urzędowy L 166/77 z dnia 27 czerwca 2009 r.), ze stosowania środków ochronnych dotyczących występowania ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N1. Środki te zostały ustanowione zgodnie z decyzją 2006/415/WE dla obszarów A i B.
Zmiana decyzji 2006/415/WE polega na usunięciu z części A i B załącznika zapisów dotyczących Polski (także Niemiec).
Równocześnie przedłużono ważność tej decyzji do dnia 31 grudnia 2010 r., uzasadniając, że w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną dotyczącą grypy ptaków we Wspólnocie właściwe jest przedłużenie okresu jej stosowania.
„W dniu 2 lipca 2009 r. Główny Inspektorat Weterynarii poinformował o ogłoszeniu zawiadomienia Chin w sprawie zniesienia zakazu importu drobiu i przetworów drobiowych z Polski. Decyzja chińskich władz nastąpiła po analizie oceny ryzyka ptasiej grypy w Polsce zamieszczonej w raporcie złożonym przez Polskę do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE). W celu rozpoczęcia eksportu drobiu z Polski konieczne jest zatwierdzenie polskich zakładów drobiowych przez właściwe władze Chińskiej Republiki Ludowej.” (Źródło: FAMMU/FAPA na podst. GIW, 3 lipca 2009 r.)
więcej
09-07-2009Stanowisko Krajowej Izby w sprawie projektowanych przez resort finansów zmian przepisów podatkowych dla działów specjalnych produkcji rolnejPrzedstawiony do konsultacji projekt zmian, polega na likwidacji norm szacunkowych dochodu, co ministerstwo finansów uzasadnia stwierdzeniem, że „ustalanie dochodu przy zastosowaniu tych norm nie wiąże się z rzeczywistym dochodem czy przychodem z tej działalności”.
Projekt nie potwierdza deklaracji Ministra M. Grabowskiego w mediach, że te zmiany to pierwszy krok do wprowadzenia zwykłego podatku dochodowego w rolnictwie, w ramach zapowiadanej reformy. Jednak, zdaniem ekspertów podatkowych, w projekcie tym trudno doszukać się innych intencji i celów, niż wdrożenie do prawa podatkowego spornej interpretacji opartej na przepisach o rachunkowości. Tymczasem z szacunkowych wyliczeń wynika, że obowiązek prowadzenia ksiąg podatkowych ma dotyczyć aż 98% podatników prowadzących działy specjalne produkcji rolnej.
Bez wątpienia autorzy projektu i równocześnie rzecznicy kwestionowanej interpretacji opartej na przepisach o rachunkowości, zamierzają przy pomocy tego projektu rozwiązać problem nierozstrzygniętego do tej pory sporu i doprowadzić wreszcie do zrównania zasad opodatkowania działów specjalnych z działalnością gospodarczą. Zamiast wycofać się z błędnej interpretacji chcą pozbawić większość podatników prowadzących działy specjalne produkcji rolnej prawa wyboru formy opodatkowania.
W wymaganej Ocenie Skutków Regulacji, pkt. 4. Skutki wprowadzenia ustawy, nie wymienia się żadnych potencjalnych zysków i kosztów i stwierdza się: „Brak wpływu skutków regulacji na sektor finansów publicznych, w tym budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego”.
W związku z tym powstają pytania, to po co wprowadzać te zmiany i jaki cel ma ta ustawa, która, wg danych resortu finansów, dotyczy 35 252 rolników?
Producenci drobiu i jaj prowadzący działy specjalne produkcji rolnej, nie godzą się na tak radykalne zmiany jakie są proponowane w projekcie, w tym zwłaszcza na likwidację możliwości opodatkowania dochodu z działów specjalnych produkcji rolnej na podstawie norm szacunkowych dochodu.
Najważniejsze uwagi i wnioski dotyczące projektu z dnia 16 czerwca 2009 r. zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zawarte w opinii Krajowej Izby z 3 lipca 2009 r. przekazanej do ministerstwa finansów oraz do ministerstwa rolnictwa:
Proponowaną likwidację możliwości ustalania dochodu na podstawie norm szacunkowych należy ocenić krytycznie, tym bardziej że uzasadnienie tej zmiany jest wyjątkowo lakoniczne i nieprzekonywujące.
Konsekwentnie należałoby pozostawić wybór sposobu ustalania dochodu podatnikom, których roczne przychody nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym równowartości 1 200 000 EUR. Przy czym konieczne jest takie poprawienie obecnych przepisów w Ustawie PIT, aby nie było wątpliwości, że po przekroczeniu wskazanej granicy przychodu podatnik musi ustalać przychód w oparciu o księgi rachunkowe.
Radykalna zmiana zasad opodatkowania dochodów z działów specjalnych produkcji rolnej wymaga ze strony podatników podjęcia działań przystosowawczych w celu prawidłowego wdrożenia tych zasad. Okres vacatio legis wydaje się zbyt krótki na sprawne wdrożenie, tym bardziej że dotyczy licznych podatników dotąd nie mających doświadczeń w prowadzeniu ksiąg podatkowych (...)
więcej
03-07-2009„Rośliny, których nie atakują szkodniki” – Rozmowa dla „Rzeczpospolitej” z Prof. Piotrem Węgleńskim„Prof. Piotr Węgleński – dyrektor Instytutu Genetyki i Biotechnologii UW, szef Grupy Regulacji Ekspresji Genów, były rektor UW
Europejska agencja do spraw żywności bada, czy kukurydza zmodyfikowana genetycznie jest bezpieczna dla zdrowia. Jest?
PIOTR WĘGLEŃSKI: Dawno temu wiele ośrodków europejskich i amerykańskich, włącznie z odpowiedzialnymi za kontrolę żywności, przeprowadziło badania, z których wynika, że żywność genetycznie modyfikowana jest bezpieczna (...)
więcej
29-06-2009Resort finansów chce zlikwidować od 1 stycznia 2010 r. normy szacunkowe dochodu w działach specjalnych produkcji rolnejKrajowa Izba otrzymała z Ministerstwa Finansów, w ramach konsultacji społecznych, projekt z dnia 16 czerwca 2009 r. zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Projekt jest opublikowany na stronie internetowej www.mofnet.gov.pl – podstrona Biuletyn Informacji Publicznej.
Resort finansów dał nam tylko 10 dni czasu na ustosunkowanie się do projektu.
Zważywszy, że od 2005 r. nie udało się w tym resorcie uporządkować przepisów dotyczących działów specjalnych i w ten sposób usunąć sygnalizowany stan niepewności prawnej, to wyznaczenie tak krótkiego terminu konsultacji można potraktować jako przejaw arogancji władzy. Zapowiadana reforma opodatkowania w rolnictwie, adresowana jest tylko do tych wytwórców rolnych, którzy i tak są płatnikami podatku dochodowego.
Fiskus arbitralnie uznał, że producenci jaj, żywca i piskląt, to tacy sami przedsiębiorcy jak prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą i w związku z tym powinni podlegać takim samym ogólnym zasadom rozliczania się z podatków Stąd zamiar całkowitej likwidacji norm szacunkowych dochodu. Normy te zostały wprowadzone jako ułatwienie rozliczeń z fiskusem, a nie jako ulgi podatkowe.
Niewątpliwie właśnie taki sam stosunek do działów specjalnych produkcji rolnej znalazł wyraz już wcześniej, w wydanej w 2004 r. interpretacji podatkowej, która miała na celu ograniczenie możliwości stosowania norm szacunkowych dochodu po przekroczeniu 800 tys. euro rocznego przychodu netto. Do dzisiaj fiskus nie chce wycofać się z tej bezprawnej interpretacji (...)
więcej
29-06-2009Ministerstwo rolnictwa nie ma merytorycznych argumentów za utrzymaniem nieuprawnionego nadzoru hodowlanego nad drobiem. Jednak przyznało, że terenowa ocena wartości drobiu nie jest obowiązkowa.Wniosek Izby o dostosowanie przepisów ustawy hodowlanej do unijnego prawa zootechnicznego nie został uwzględniony w projekcie nowelizacji ustawy hodowlanej skierowanym do uzgodnień międzyresortowych. Dla urzędników ministerstwa rolnictwa ważniejszy od reguł unijnych jest brak zgody beneficjentów tych przepisów. Są nimi Krajowa Rada Drobiarstwa – IG oraz właściciele ostatnich sześciu istniejących jeszcze w Polsce ferm zarodowych (1 ferma gęsi, 2 fermy kaczek typu Pekin i podobno 3 fermy kur nieśnych). Resort rolnictwa powołuje się na ich opinie zebrane w ramach rzekomych „szerokich konsultacji” z tymi fermami. Opinia pozostałych kolejny raz okazała się bez znaczenia. Eksperci od hodowli z KRD-IG, nadal żyją w epoce „dopuszczania do obrotu materiału hodowlanego i towarowego pochodzącego z zagranicznych hodowli”. Żeby podtrzymać mity o konieczności ochrony krajowej hodowli drobiu, traktują „zagraniczny materiał” jakoby stanowił on margines stad rodzicielskich: „Oprócz wymienionych, krajowych zestawów hodowlanych w Polsce rozprowadzany jest także materiał pochodzący z zagranicznych hodowli” (cytaty z broszury „Wyniki oceny wartości użytkowej drobiu w 2007 r.” – str. 11). Ale równocześnie w tym samym opracowaniu potwierdzają, że: „Wszystkie pisklęta prarodzicielskie firmy Hubbard oraz rodzicielskie pozostałych mieszańców linii hodowlanych kur mięsnych i indyków sprowadzane są z zewnątrz.”
W odpowiedzi z 16 czerwca 2009 r. odrzucającej wniosek Krajowej Izby, jest jednak dobra wiadomość dla właścicieli stad drobiu – ocena wartości użytkowej drobiu jest dobrowolna.
Podsekretarz Stanu w MRiRW – Tadeusz Nalewajk podpisał następującą wykładnię w tej sprawie:
„Informuję, że zgodnie z przepisami art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 133 poz. 921 oraz z 2008 r. Dz.U. Nr 171, poz. 1056) ocena wartości użytkowej jest prowadzona na wniosek albo za zgodą właściciela lub posiadacza zwierząt poddawanych tej ocenie, co oznacza, że podmioty utrzymujące drób nie mają obowiązku poddawania tego drobiu ocenie.” (...)
więcej
15-06-2009O niezgodnych z prawem praktykach obrońców zwierząt - artykuł w "Gazecie Wyborczej""Ścigają obrońców zwierząt
Walczyli z futrami, niehumanitarnym transportem zwierząt i chowem kur w klatkach. Austriaccy prokuratorzy uznali ich za mafię i terrorystów.
- Systematycznie nas rozwalają - opowiada "Gazecie" Martin Balluch, szef Verein gegen Tierfabriken (VGT, Związek przeciwko Fabrykom Zwierząt). 45-letni Balluch do tej pory był znany w Austrii jako filozof zajmujący się etyczną stroną hodowli zwierząt. Walczył m.in. z trzymaniem kur niosek przez całe ich życie w klatkach i męczeniem lwów w cyrkach (...)
więcej
15-06-2009Strona internetowa www.jedzmyjaja.pl już w sieci!Krajowa Izba uruchomiła zapowiadaną, specjalną stronę internetową z domeną www.jedzmyjaja.pl.
|


















